Produkty wzbogacane o probiotyki, sterole roślinne, błonnik, witaminy czy kwasy omega-3 od lat zajmują coraz więcej miejsca na sklepowych półkach. Jogurty wspierające florę jelitową, pieczywo z dodatkiem błonnika, napoje fermentowane czy margaryny pomagające obniżać poziom cholesterolu stały się częścią codziennych zakupów wielu konsumentów. Wraz z rosnącą popularnością żywności funkcjonalnej pojawia się jednak pytanie, które regularnie wraca zarówno w gabinetach dietetycznych, jak i podczas konsultacji lekarskich: czy takie produkty rzeczywiście wpływają na zdrowie?
Eksperci zwracają uwagę, że pojęcie żywności funkcjonalnej nie oznacza żywności „leczącej”. Chodzi o produkty, które poza podstawową funkcją odżywczą mają wykazywać dodatkowe, potwierdzone naukowo działanie fizjologiczne. Najczęściej mówi się o wpływie na układ pokarmowy, odpornościowy czy sercowo-naczyniowy. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że skuteczność takich produktów zależy od całego modelu żywienia, stylu życia oraz regularności spożycia.
Żywność funkcjonalna coraz bardziej obecna w codziennej diecie
Rynek żywności funkcjonalnej rozwija się dynamicznie od ponad dwóch dekad. Początkowo produkty tego typu kojarzone były głównie z preparatami dla osób aktywnych fizycznie lub specjalistyczną żywnością dietetyczną. Dziś są częścią codziennej oferty supermarketów i aptek.
Do tej grupy zalicza się zarówno produkty naturalnie bogate w określone składniki, jak i żywność celowo wzbogacaną substancjami bioaktywnymi. Najczęściej wymieniane są fermentowane produkty mleczne zawierające probiotyki, produkty wysokobłonnikowe, żywność wzbogacana witaminą D, wapniem, kwasami omega-3 czy sterolami roślinnymi.
Specjaliści przypominają, że żywność funkcjonalna różni się od suplementów diety przede wszystkim formą. Nadal pozostaje klasycznym produktem spożywczym spożywanym jako część normalnej diety. Nie jest tabletką ani preparatem leczniczym.
Według europejskich definicji produkt funkcjonalny powinien wykazywać działanie korzystne dla organizmu w ilościach możliwych do spożycia w codziennym jadłospisie. Oznacza to, że efekt zdrowotny powinien wynikać z regularnego spożywania produktu, a nie z przyjmowania bardzo wysokich dawek składników aktywnych.
Najwięcej badań dotyczy mikrobioty i cholesterolu
Najlepiej poznaną grupą produktów funkcjonalnych pozostają żywność probiotyczna oraz produkty zawierające sterole i stanole roślinne. To właśnie w tych obszarach dostępnych jest najwięcej badań klinicznych.
Probiotyki analizowane są przede wszystkim pod kątem wpływu na mikrobiotę jelitową i funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Coraz więcej publikacji naukowych wskazuje również na możliwe związki pomiędzy kondycją mikrobioty a odpornością organizmu, metabolizmem czy reakcjami zapalnymi.
Badania prowadzone w ostatnich latach pokazują, że określone szczepy bakterii mogą wspierać odbudowę mikrobioty po antybiotykoterapii lub ograniczać ryzyko niektórych dolegliwości jelitowych. Jednocześnie naukowcy podkreślają, że działanie probiotyków zależy od konkretnego szczepu bakterii, dawki oraz czasu stosowania.
Drugą szeroko badaną grupą są produkty zawierające sterole i stanole roślinne. Substancje te częściowo ograniczają wchłanianie cholesterolu w jelitach, co może wpływać na obniżenie poziomu frakcji LDL we krwi. Z tego powodu często dodawane są do margaryn, jogurtów czy napojów mlecznych.
Eksperci zaznaczają jednak, że produkty funkcjonalne nie działają w oderwaniu od innych elementów stylu życia. Efekty obserwowane są najczęściej wtedy, gdy stanowią część odpowiednio zbilansowanej diety.
Żywność funkcjonalna a profilaktyka zdrowotna
Rosnące zainteresowanie żywnością funkcjonalną wiąże się również z rozwojem profilaktyki chorób przewlekłych. Coraz więcej badań dotyczy wpływu diety na ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2, otyłości czy niektórych nowotworów.
Naukowcy analizują obecnie nowe grupy składników bioaktywnych, w tym postbiotyki, polifenole roślinne, peptydy bioaktywne oraz składniki wpływające na procesy zapalne i stres oksydacyjny.
W onkologii temat żywienia funkcjonalnego pojawia się coraz częściej w kontekście wspierania stanu odżywienia pacjentów oraz profilaktyki chorób nowotworowych. Specjaliści podkreślają jednak, że żywność funkcjonalna nie jest elementem leczenia onkologicznego i nie może zastępować terapii. Może natomiast stanowić jeden z elementów prawidłowo zbilansowanej diety.
Coraz większe znaczenie przypisuje się również żywności wspierającej mikrobiotę jelitową pacjentów poddawanych leczeniu, szczególnie w kontekście terapii wpływających na przewód pokarmowy.
Nie każdy produkt „prozdrowotny” ma potwierdzenie naukowe
Eksperci zwracają uwagę, że popularność rynku żywności funkcjonalnej wyprzedza czasem jakość dostępnych dowodów naukowych. Nie wszystkie produkty reklamowane jako „wspierające zdrowie” mają równie dobrze udokumentowane działanie.
W Unii Europejskiej obowiązują przepisy regulujące możliwość stosowania oświadczeń zdrowotnych na opakowaniach żywności. Producent nie może deklarować działania produktu bez przedstawienia odpowiednich danych naukowych ocenianych przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA).
Mimo to specjaliści przypominają, że konsumenci często utożsamiają produkty funkcjonalne z żywnością automatycznie „zdrową”, niezależnie od całego składu produktu. Tymczasem nawet żywność wzbogacana może zawierać znaczne ilości cukru, soli czy tłuszczów nasyconych.
Dietetycy podkreślają, że największy wpływ na zdrowie nadal ma całokształt codziennego sposobu żywienia, poziom aktywności fizycznej, masa ciała oraz styl życia.
Coraz większy rynek i nowe kierunki badań
Analitycy rynku żywności przewidują dalszy wzrost zainteresowania produktami funkcjonalnymi. Producenci rozwijają segment żywności wspierającej odporność, zdrowie jelit, koncentrację czy metabolizm.
Jednocześnie rozwijają się badania nad żywnością personalizowaną, projektowaną pod kątem konkretnych potrzeb zdrowotnych. Naukowcy analizują możliwość dostosowywania produktów do wieku, stanu zdrowia czy składu mikrobioty konsumenta.
Coraz częściej mówi się również o żywności funkcjonalnej skierowanej do pacjentów z chorobami przewlekłymi oraz osób starszych, u których odpowiednie żywienie może odgrywać istotną rolę w utrzymaniu sprawności organizmu.
Eksperci podkreślają jednak, że niezależnie od rozwoju rynku podstawą pozostają regularne badania naukowe oraz rzetelna ocena skuteczności poszczególnych składników bioaktywnych.
Zobacz: Prof. Tomasz Banasiewicz: Pierwsze działania powinny rozpocząć się już po diagnozie
Pytania i odpowiedzi dotyczące żywności funkcjonalnej
Czym jest żywność funkcjonalna?
To żywność, która poza podstawową wartością odżywczą ma wykazywać dodatkowy, korzystny wpływ na organizm potwierdzony badaniami naukowymi.
Czy żywność funkcjonalna to suplement diety?
Nie. Żywność funkcjonalna pozostaje klasycznym produktem spożywczym spożywanym jako element codziennej diety.
Jakie produkty zalicza się do żywności funkcjonalnej?
Najczęściej są to produkty probiotyczne, żywność bogatobłonnikowa, produkty wzbogacane witaminami, sterolami roślinnymi, wapniem lub kwasami omega-3.
Czy działanie żywności funkcjonalnej jest potwierdzone naukowo?
Część produktów posiada potwierdzenie w badaniach naukowych, szczególnie w zakresie wpływu na poziom cholesterolu oraz mikrobiotę jelitową.
Czy żywność funkcjonalna może zastąpić leczenie?
Nie. Produkty funkcjonalne mogą wspierać profilaktykę zdrowotną i prawidłowe żywienie, ale nie zastępują leczenia ani terapii medycznej.
Czy żywność funkcjonalna ma znaczenie w onkologii?
Temat ten jest coraz częściej analizowany w kontekście profilaktyki oraz wspierania stanu odżywienia pacjentów, jednak żywność funkcjonalna nie stanowi leczenia chorób nowotworowych.
Antyoksydanty a starzenie organizmu. Co mówi nauka?
Zobacz także: Koalicja na rzecz leczenia żywieniowego rozpoczęła działalność
• Artykuł zaktualizowano:















Zostaw odpowiedź