Rodzicielstwo, macierzyństwo. Dłoń niemowlaka w dłoniach rodziców. ONKOPORADNIK. Dłoń niemowlęcia trzymana delikatnie przez dorosłego. Symbol macierzyństwa, ojcostwa, bezpieczeństwa i miłości rodzicielskiej. Rodzina, opieka nad dzieckiem, narodziny i wczesne dzieciństwo, niemowlę, rączka dziecka, dłoń rodzica, bliskość, miłość matki, ojcostwo, bezpieczeństwo dziecka, opieka nad dzieckiem, noworodek, emocje związane z narodzinami, więź rodzinna, troska rodziców, zdjęcie rodzinne. Źródło: 123rf.pl/free
Dłoń niemowlęcia trzymana delikatnie przez dorosłego. Symbol macierzyństwa, ojcostwa, bezpieczeństwa i miłości rodzicielskiej. źródło: 123rf.pl

Zabezpieczenie płodności w pytaniach i odpowiedziach

Zabezpieczenie płodności po leczeniu onkologicznym jest możliwe i bezpieczne zarówno dla matki, jak i dziecka. Badania nie wykazały zwiększonego ryzyka wad wrodzonych ani nawrotu nowotworu u potomstwa. Kobiety mogą zajść w ciążę bez obaw o zwiększone ryzyko nawrotu choroby nowotworowej, a te, które rodzą po leczeniu, często osiągają dłuższe przeżycie bez nawrotu. Zaleca się planowanie zabezpieczenia płodności przed rozpoczęciem terapii, szczególnie u osób młodych, u których rozpoznaje się coraz częściej nowotwory.

Należy pamiętać, że każda forma zaawansowanego nowotworu i terapia mogą wpłynąć na płodność. Chemioterapia jest główną przyczyną upośledzenia płodności, choć radioterapia oraz nowe metody leczenia również mogą mieć wpływ. Istnieją jednak metody ochrony płodności, które można rozważyć, a lekarze są coraz bardziej świadomi możliwości jej zachowania, chociaż nadal istnieje potrzeba większej edukacji i dostępu do takich usług.

Jest bezpieczna dla obojga. Nie zaobserwowano większego ryzyka wad wrodzonych, chorób genetycznych czy wzrostu zachorowań na nowotwory u potomstwa. Nie zauważono również, by dzieci rozwijały się nieprawidłowo. Z kolei dla kobiety zajście w ciążę nie wiąże się z większym ryzykiem nawrotu choroby nowotworowej. Co więcej, w dużym międzynarodowym retrospektywnym badaniu przeanalizowano dane ponad 1,2 tys. kobiet w wieku poniżej 40 lat z rozpoznaniem raka piersi w I-III stadium zaawansowania i nosicielstwem mutacji BRCA. W trakcie 4,5 letniej obserwacji po zakończonym leczeniu onkologicznym, 16 proc. z nich zaszło w ciążę. Po ponad 8-letniej obserwacji kobiety, które urodziły dziecko, miały dłuższe przeżycie bez nawrotu choroby. Nie wykazano natomiast różnicy w całkowitym przeżyciu w obu grupach.

Zwykle lekarze zalecają poczekać ok. 2 lata od zakończenia leczenia na zajście w ciążę.

Najlepiej zrobić to przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego. Warto, aby zadbały o to przede wszystkim osoby, które mają dobre rokowanie, szanse na wyleczenie lub długotrwałą remisję. Z roku na rok coraz częściej nowotwory rozpoznaje się u młodych osób. Obecnie rocznie w Polsce jest to ok. 13,5 tys. zachorowań u osób do 44. roku życia, a warto przy tym pamiętać, że dzieci
rodzą coraz starsze kobiety i pierworódki w okolicach czterdziestki nie są czymś niezwykłym.

Dotyczy to większości chorób nowotworowych. U mężczyzn są to przede wszystkim nowotwory jądra i hematologiczne – większość z nich udaje się wyleczyć, ale leczenie często jest agresywne. U kobiet to nowotwory ginekologiczne, hematologiczne oraz rak piersi. Tak naprawdę jednak każdy rodzaj zaawansowanego nowotworu i każda terapia mogą powodować co najmniej upośledzenie płodności, jeśli nie zupełne jej uniemożliwienie.

Chemioterapia przede wszystkim, ponieważ działa na komórki, które szybko się dzielą – stąd objawy uboczne, jak wypadanie włosów, biegunki, nudności, upośledzenie funkcjonowania szpiku, a także upośledzenie funkcji gonad. Chemioterapia może powodować trwałą lub przemijającą niepłodność, wszystko zależy, jaki cytostatyk został zastosowany, kiedy i przez jak długi czas. Jeśli chodzi o radioterapię, to może ona być szkodliwa dla płodności, gdy jest nakierowana na obszar miednicy, zwłaszcza u dzieci – upośledza funkcjonowanie narządu rodnego, uniemożliwia prawidłowe rozciągnięcie się macicy w przyszłości i ciążę. Jeśli chodzi o nowe metody leczenia, np. o coraz częściej stosowaną immunoterapię, to jeszcze do końca nie wiadomo, jaki ma potencjał wpływania na płodność. Pierwsze obserwacje sugerują, że to metoda bezpieczna, jednak czas obserwacji jest jeszcze za krótki.

Tak, wiele tu zależy od rodzaju zastosowanego leczenia i jego długości. Szacuje się, że u 30 proc. pacjentek czynność jajników powraca po zakończeniu leczenia chemią i chore zaczynają normalnie miesiączkować. Bezpłodność (trwała niemożność zajścia w ciążę) występuje
częściej u starszych kobiet, szczególnie w wieku okołomenopauzalnym.

Świadomość mają, jednak wciąż wydaje się, że najważniejsze jest dla nich szybkie rozpoczęcie terapii przeciwnowotworowej. Tymczasem z praktyki wiadomo, że odroczenie leczenia o 2-3 tygodnie nie wpływa na jego skuteczność. Pacjentom i lekarzom często wydaje się, że gdy jest rozpoznanie choroby nowotworowej, to myślenie o dziecku po leczeniu jest nie na miejscu. To nie jest prawda. Ciąża po zakończeniu leczenia może mieć nawet pozytywny wpływ na rokowanie. Z ankiet i badań wiadomo, że ponad 60 proc. kobiet do 40. roku życia deklaruje, że chciałaby zabezpieczyć płodność.

Dr Łukasz Sroka: Coraz więcej chorych onkologicznych chce zabezpieczyć płodność