Pacjent, który znajduje się w pętli dostępnych terapii i możliwości leczenia, stając przed wieloma decyzjami dotyczącymi dalszej walki z chorobą. Obraz ten ukazuje złożoność procesu leczenia, w którym diagnostyka odgrywa kluczową rolę. Właściwie przeprowadzona diagnostyka przed rozpoczęciem leczenia oraz w jego trakcie jest fundamentem skutecznej terapii, pozwalając na dostosowanie metod leczenia do indywidualnych potrzeb pacjenta i zwiększenie szans na pozytywne rokowania

Testy wielogenowe – klucz do medycyny personalizowanej w raku piersi. Polki chcą leczenia opartego na wiedzy, nie na schemacie

Współczesna onkologia coraz częściej odchodzi od leczenia „dla wszystkich takiego samego”. W raku piersi, który jest najczęstszym nowotworem kobiet w Polsce, rozwój medycyny molekularnej pozwolił stworzyć narzędzia umożliwiające przewidywanie, które pacjentki rzeczywiście odniosą korzyść z chemioterapii, a które można leczyć łagodniejszymi metodami bez pogorszenia rokowania. Takimi narzędziami są właśnie testy wielogenowe, badające aktywność kilkudziesięciu genów w guzie nowotworowym.

W raporcie Instytutu Ochrony Zdrowia, który objął reprezentatywną próbę 707 Polek w wieku 45–74 lat, opinie pacjentek są jednoznaczne. Zdecydowana większość kobiet popiera wprowadzenie testów wielogenowych do standardu opieki onkologicznej. Aż 80,7 proc. badanych uznało dostęp do badania genów guza za przydatny w procesie leczenia, a 86,6 proc. chciałoby wykonać test, gdyby był refundowany. Co istotne, 84,3 proc. Polek deklaruje, że czułoby się pewniej, gdyby decyzja o chemioterapii była oparta na wyniku testu molekularnego.

Jak zauważa prof. Renata Duchnowska, kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego, wyniki raportu wyraźnie wskazują na społeczne oczekiwanie wobec medycyny personalizowanej:

„Większość chorych deklaruje, że czułaby się pewniej i z większą akceptacją przyjęłaby leczenie, gdyby decyzja o chemioterapii była oparta na wyniku wielogenowego testu rokowniczego. (…) To wyraźny sygnał, że Polki chcą medycyny opartej na wiedzy, nie na schemacie.”

Testy tego typu – jak Oncotype DX, MammaPrint czy Prosigna – analizują ekspresję genów odpowiedzialnych za proliferację komórek, odpowiedź hormonalną i procesy naprawy DNA. Wynik testu generuje tzw. score ryzyka nawrotu nowotworu. Pacjentki o niskim ryzyku mogą uniknąć chemioterapii, natomiast te o wysokim ryzyku – otrzymać intensywniejsze leczenie. W krajach zachodnich takie badania są standardem dla chorych z wczesnym, hormonozależnym, HER2-ujemnym rakiem piersi.

Jak podkreśla dr Katarzyna Pogoda, przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, zastosowanie testów wielogenowych pozwala łączyć skuteczność terapii z racjonalnym wykorzystaniem zasobów systemu:

„Testy wielogenowe pozwalają zidentyfikować pacjentki odnoszące rzeczywistą korzyść z chemioterapii pooperacyjnej. Zastosowanie tych narzędzi umożliwia bardziej racjonalne i bezpieczne decyzje terapeutyczne – ograniczając stosowanie chemioterapii tam, gdzie nie przynosi ona dodatkowych korzyści, bez pogorszenia rokowania.”

W praktyce oznacza to, że nawet połowa pacjentek, które w przeszłości automatycznie otrzymywały chemioterapię, dziś mogłaby jej uniknąć. To ogromna różnica zarówno kliniczna, jak i emocjonalna. W raporcie IOZ ponad 91 proc. kobiet popiera działania, które umożliwiają rezygnację z chemioterapii, jeśli nie jest ona konieczna.

Jak wskazuje Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, dane raportu to dowód, że pacjentki są gotowe na nowoczesne rozwiązania:

„Większość badanych kobiet deklaruje, że zrobiłaby test genetyczny lub molekularny, gdyby był refundowany. To wyraźny sygnał, że społeczne oczekiwania wyprzedzają realia systemu ochrony zdrowia.”

Z kolei Magdalena Kardynał, prezeska Fundacji OmeaLife, zwraca uwagę na barierę informacyjną:

„Informacja o możliwości wykonania badań wielogenowych często nie jest przekazywana podczas wizyty w gabinecie onkologicznym. Konieczne jest pilne włączenie testów wielogenowych do rutynowej ścieżki diagnostycznej, aby ograniczyć konieczność prowadzenia przez pacjentki własnej ‘diagnostyki śledczej’.”

Podobnie Krystyna Wechmann, prezes Federacji Stowarzyszeń „Amazonki”, widzi w testach wielogenowych realną szansę na poprawę jakości życia kobiet po leczeniu:

„Wiele kobiet kilka lat temu nie miało szansy skorzystania z testów wielogenowych. Chemioterapia nie przyniosła im oczekiwanych rezultatów, a jednocześnie pogorszyła jakość życia. Wdrożenie tych rozwiązań pozwoli lepiej dopasować terapię do potrzeb pacjentek i ograniczyć niepotrzebną chemioterapię.”

Testy wielogenowe jako element koordynowanej opieki

Raport pokazuje, że kobiety nie tylko popierają nowoczesną diagnostykę, ale też chcą systemu, który ją ułatwi. 87 proc. badanych oczekuje kontaktu z koordynatorem opieki, a 87 proc. popiera prawo do drugiej opinii. W tym kontekście test wielogenowy może być kluczowym elementem spersonalizowanej ścieżki terapeutycznej – dostarcza danych, które wspierają zarówno lekarza, jak i pacjentkę w świadomym wyborze.

Dla systemu ochrony zdrowia wprowadzenie refundacji testów oznacza nie tylko poprawę jakości leczenia, ale też oszczędności – mniej niepotrzebnych chemioterapii to mniejsze obciążenie szpitali i mniejsze ryzyko powikłań.

Wyniki raportu są jednoznaczne: Polki chcą medycyny personalizowanej. Testy wielogenowe stają się symbolem nowego podejścia w onkologii – leczenia opartego na biologii guza, nie na rutynowym schemacie. Wprowadzenie refundacji badań molekularnych, standaryzacja ich stosowania oraz zapewnienie pacjentkom prawa do pełnej informacji to nie tylko postulat ekspertów, ale i głos społeczny, którego nie można ignorować.

Jak podsumowuje prof. Duchnowska, „to inwestycja w poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego Polek” – i jednocześnie krok ku systemowi, w którym decyzje terapeutyczne są naprawdę oparte na dowodach naukowych.

Pytania i odpowiedzi

Czym są testy wielogenowe?
To badania molekularne analizujące ekspresję wielu genów w guzie nowotworowym, które pomagają określić ryzyko nawrotu raka piersi i zasadność zastosowania chemioterapii pooperacyjnej.

Kiedy wykonuje się testy wielogenowe?
Najczęściej u kobiet z wczesnym, hormonozależnym, HER2-ujemnym rakiem piersi, u których nie ma jednoznacznych wskazań do chemioterapii.

Czy testy wielogenowe są refundowane w Polsce?
Na razie nie. Badanie trzeba wykonać prywatnie, co wiąże się z dużym kosztem. Eksperci apelują o ich refundację, wskazując na znaczenie kliniczne i społeczne.

Jak testy wpływają na decyzję o leczeniu?
Pozwalają zrezygnować z chemioterapii u pacjentek z niskim ryzykiem nawrotu i wskazać te, które powinny ją otrzymać – co poprawia skuteczność leczenia i jakość życia.

Czy Polki chcą testów wielogenowych?
Tak. Z raportu wynika, że 86,6 proc. kobiet chciałoby wykonać test, gdyby był refundowany, a 84,3 proc. czułoby się pewniej, gdyby decyzja o leczeniu była na nim oparta.

Jakie są korzyści z testów wielogenowych dla systemu?
Lepsze dopasowanie terapii, mniejsze obciążenie szpitali, ograniczenie kosztów chemioterapii i powikłań oraz większe zaufanie pacjentek do systemu.

Medycyna spersonalizowana zamiast schematów: czego Polki oczekują od systemu w raku piersi

Dogonić Europę w onkologii kobiet – raport Koalicji Onkozdrowia Kobiet