Już w tym miesiącu testy HPV-DNA mają być dostępne w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia – zapowiedział w Sejmie Maciej Karaszewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia. To ważna zmiana w profilaktyce raka szyjki macicy, jednak nadal nie wiadomo, czy świadczenia te będą traktowane jako bezlimitowe, czyli finansowane w pełni nawet po przekroczeniu kontraktu przez placówki.
Dlaczego test HPV-DNA jest tak ważny?
Test HPV-DNA jest uznawany za skuteczniejsze narzędzie diagnostyczne niż klasyczna cytologia. Pozwala on wykryć obecność wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który jest głównym czynnikiem ryzyka rozwoju raka szyjki macicy. Co więcej, w przeciwieństwie do cytologii, test ten jest mniej podatny na błędy związane z pobraniem próbki.
Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia, test HPV-DNA ma być początkowo stosowany równolegle z cytologią w ramach badań przesiewowych. Docelowo, według zaleceń ekspertów i międzynarodowych wytycznych, powinien stać się podstawowym narzędziem diagnostycznym, co zwiększyłoby skuteczność profilaktyki.
Długa droga do wprowadzenia testu
Wprowadzenie testu HPV-DNA do koszyka świadczeń finansowanych przez NFZ to proces, który trwał od lat. Dotychczas badanie to było dostępne jedynie w ramach pilotażu i obejmowało niewielką grupę pacjentek. Dopiero teraz test ma być dostępny szerzej, choć nadal nie wiadomo, czy NFZ zapewni pełne finansowanie dla wszystkich zgłoszonych przypadków.
Problem z niską frekwencją w badaniach profilaktycznych
Podczas posiedzenia Podkomisji stałej do spraw onkologii zwrócono uwagę na problem niskiego udziału kobiet w badaniach profilaktycznych, mimo że są one dostępne bezpłatnie. Bernard Waśko, były wiceszef NFZ, obecnie dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny – Państwowego Instytutu Badawczego, wskazał, że rzeczywista liczba wykonywanych cytologii może być wyższa, niż wynika to z danych NFZ. Problemem jest jednak niewystarczające sprawozdawanie wyników badań do Internetowego Konta Pacjenta (IKP).
Waśko zaproponował, aby w IKP rejestrować sam fakt wykonania badania, nawet bez podawania wyniku. To mogłoby pomóc w monitorowaniu poziomu profilaktyki wśród kobiet i lepszym planowaniu działań promujących badania przesiewowe.
Co dalej?
Wprowadzenie testów HPV-DNA do powszechnej diagnostyki to krok w stronę skuteczniejszej profilaktyki nowotworowej w Polsce. Kluczowe jednak będzie zapewnienie ich dostępności oraz odpowiednia edukacja kobiet na temat konieczności regularnych badań. Niezależnie od ostatecznych decyzji NFZ dotyczących finansowania, pozostaje konieczność zwiększenia świadomości na temat profilaktyki raka szyjki macicy, aby więcej kobiet mogło skorzystać z nowoczesnych metod diagnostycznych i ochronić swoje zdrowie.














1 komentarz