Skuteczne leczenie choroby otyłościowej wymaga zrozumienia jej biologicznego podłoża i systemowego podejścia do pacjenta

Otyłość już dawno przestała być wyłącznie problemem estetycznym – to choroba cywilizacyjna o dramatycznych konsekwencjach zdrowotnych i ekonomicznych. W Polsce z nadmierną masą ciała zmaga się ponad połowa dorosłej populacji, a liczba dzieci i młodzieży z otyłością systematycznie rośnie. Mimo to świadomość społeczna i systemowa wciąż nie nadąża za skalą wyzwania.

Podczas grudniowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości w Warszawie nowym prezesem Towarzystwa został prof. dr hab. Mariusz Wyleżoł, jeden z najwybitniejszych polskich ekspertów w dziedzinie medycyny bariatrycznej i metabolicznej, kierujący Warszawskim Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej przy Szpitalu Czerniakowskim oraz związany z II Katedrą i Kliniką Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Onkologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W wystąpieniu inaugurującym kadencję prof. Wyleżoł zapowiedział, że priorytetem Towarzystwa będzie tworzenie systemowych rozwiązań w zakresie diagnostyki, leczenia i profilaktyki otyłości oraz walka z jej stygmatyzacją. Jak podkreślił: „otyłość nie jest wyborem, lecz przewlekłą, wieloczynnikową chorobą, która wymaga leczenia medycznego i społecznego zrozumienia”.

Pierwszym krokiem w kierunku zmian ma być uznanie otyłości za chorobę przewlekłą, co umożliwi włączenie jej leczenia do systemu refundacji, opracowanie standardów diagnostycznych i wdrożenie koordynowanych programów zdrowotnych – takich jak KOS-BAR.

Skuteczne leczenie choroby otyłościowej wymaga zrozumienia jej biologicznego podłoża i systemowego podejścia do pacjenta – podkreśla prof. Mariusz Wyleżoł. Jak wyjaśnia, celem nowoczesnego leczenia nie jest jedynie redukcja masy ciała, lecz przywrócenie równowagi neurohormonalnej organizmu. To zaburzenie, które obejmuje cały układ metaboliczny i hormonalny, wpływając na oś jelitowo-mózgową oraz mechanizmy regulujące łaknienie i sytość. Operacje metaboliczne, takie jak chirurgia bariatryczna, modulują wydzielanie hormonów, co przekłada się na długotrwałą poprawę parametrów metabolicznych, remisję cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, dyslipidemii i innych powikłań otyłości.

Prof. Mariusz Wyleżoł zwraca uwagę, że współczesna medycyna musi odejść od redukcjonistycznego postrzegania otyłości jako problemu „stylu życia”. Otyłość jest chorobą przewlekłą, wieloczynnikową i śmiertelną w skutkach – chorobą, której brak leczenia skraca życie równie realnie, jak nowotwór czy niewydolność serca. Dane epidemiologiczne nie pozostawiają wątpliwości: otyłość zwiększa ryzyko rozwoju co najmniej trzynastu typów nowotworów, w tym raka piersi, jelita grubego, trzustki, endometrium i wątroby. U kobiet po menopauzie nadmierna masa ciała jest jednym z najistotniejszych czynników ryzyka raka piersi, a u mężczyzn – raka jelita grubego. Mechanizmy tych zależności są dobrze opisane: przewlekły stan zapalny, hiperinsulinemia, nadmiar estrogenów w tkance tłuszczowej i zaburzenia mikrobiomu jelitowego tworzą środowisko sprzyjające nowotworzeniu.

Z perspektywy klinicznej choroba otyłościowa wymaga takiego samego podejścia jak inne schorzenia przewlekłe – określonych ścieżek diagnostycznych, długofalowej opieki i koordynacji między specjalistami. Leczenie pacjenta z otyłością nie kończy się na jednej wizycie czy zabiegu – to proces obejmujący diagnozę metaboliczną, wsparcie dietetyczne i psychologiczne, przygotowanie do interwencji chirurgicznej, a następnie wieloletnią kontrolę.

W tym kontekście prof. Wyleżoł podkreśla, że odmowa dostępu do leczenia chirurgicznego pacjentom kwalifikującym się do terapii nie jest neutralna ani etycznie, ani systemowo. W perspektywie dziesięciu lat zwiększa bowiem ryzyko zgonu, co czyni interwencję metaboliczną procedurą o charakterze ratującym życie. Chirurgia bariatryczna nie jest zabiegiem „estetycznym” – to metoda, która zmienia los pacjentów z chorobą otyłościową, pozwalając im nie tylko schudnąć, ale przede wszystkim odzyskać zdrowie metaboliczne, poprawić funkcję narządów.

Zrozumienie biologicznej i klinicznej złożoności otyłości staje się punktem wyjścia do budowania nowoczesnych modeli leczenia. Jednym z nich jest koncepcja kompleksowej, koordynowanej opieki, w której pacjent nie pozostaje sam z chorobą, lecz prowadzony jest przez zespół interdyscyplinarny – od kwalifikacji do terapii po długofalową obserwację. Takie podejście nie tylko zwiększa skuteczność leczenia, ale też umożliwia jego ocenę i doskonalenie w skali całego systemu.

Otyłość ma dziś znaczenie nie tylko kliniczne, lecz także społeczne i ekonomiczne. To jedna z głównych przyczyn niezdolności do pracy, przedwczesnych zgonów i rosnących kosztów ochrony zdrowia. Leczenie jej skutków – cukrzycy, nadciśnienia, chorób serca czy nowotworów – pochłania wielokrotnie większe środki niż wczesna interwencja w postaci leczenia metabolicznego. Z punktu widzenia zdrowia publicznego inwestowanie w programy kompleksowej opieki nad chorymi z otyłością jest więc nie tylko działaniem medycznie uzasadnionym, ale także ekonomicznie racjonalnym.

Jak podkreśla prof. Mariusz Wyleżoł, kluczowe znaczenie ma zmiana perspektywy: z narracji o „winie pacjenta” na narrację o potrzebie leczenia. Otyłość jest chorobą, którą należy diagnozować, leczyć i monitorować tak samo konsekwentnie, jak cukrzycę czy chorobę nowotworową.

KOS-BAR: Co dalej z kompleksową opieką nad chorymi na otyłość w Polsce?

WHO 2025 – nowe standardy leczenia otyłości: rola leków GLP-1