Rezonans magnetyczny Fot. OnkoKurier
Rezonans magnetyczny Fot. OnkoKurier

Rezonans magnetyczny (MRI) – jak wygląda badanie, co wykrywa i jak się do niego przygotować?

Rezonans magnetyczny pozwala zajrzeć w głąb organizmu bez użycia promieniowania rentgenowskiego. Szczegółowo obrazuje mózg, kręgosłup, stawy, mięśnie, narządy jamy brzusznej i miednicy, serce, naczynia oraz wiele zmian nowotworowych. Nie każde badanie wymaga jednak kontrastu, nie na każde trzeba przychodzić na czczo, a rozrusznik serca lub metalowy implant czy aparat ortodontyczny nie zawsze oznaczają, że MRI nie można wykonać. Wyjaśniamy, jak działa rezonans magnetyczny, kiedy się go zleca, jak przebiega badanie i na co pacjent powinien zwrócić uwagę przed wejściem do pracowni.

Rezonans magnetyczny, określany również jako MRI lub MR, jest jednym z podstawowych badań współczesnej diagnostyki obrazowej. Lekarz może zlecić go, gdy potrzebuje dokładnie obejrzeć określony narząd, wyjaśnić przyczynę objawów, ocenić zmianę wykrytą w innym badaniu albo sprawdzić, czy prowadzone leczenie przynosi oczekiwany efekt.

Badanie jest bezbolesne i nie wykorzystuje promieniowania jonizującego. Pacjent musi jednak przez dłuższy czas leżeć bez ruchu, zazwyczaj wewnątrz tunelu aparatu. MRI wymaga także przestrzegania szczególnych zasad bezpieczeństwa. Silne pole magnetyczne może oddziaływać na niektóre implanty, wszczepione urządzenia elektroniczne i metalowe przedmioty. Dlatego tak ważne są ankieta wypełniana przed badaniem oraz przekazanie personelowi pełnej informacji o operacjach, implantach i urządzeniach znajdujących się w organizmie.

Skrót MRI pochodzi od angielskiego określenia magnetic resonance imaging. W Polsce stosuje się także skrót MR oraz potoczne określenie „rezonans”. Wszystkie te nazwy dotyczą tej samej metody.

Aparat MRI wykorzystuje silne pole magnetyczne i fale radiowe. W organizmie człowieka znajduje się bardzo dużo wodoru, przede wszystkim jako składnika wody i tłuszczu. Umieszczenie ciała w polu magnetycznym wpływa na zachowanie jąder wodoru. Następnie aparat wysyła krótkie impulsy fal radiowych, które czasowo zmieniają ich stan. Po zakończeniu impulsu jądra wracają do wcześniejszego położenia i oddają energię w postaci sygnału. Specjalne cewki odbierają ten sygnał, a komputer przetwarza go na obrazy.

Poszczególne tkanki zawierają różne ilości wody i tłuszczu, a sygnał zanika w nich z różną szybkością. Dzięki odpowiedniemu ustawieniu parametrów badania można uwidocznić odmienne cechy narządów i zmian chorobowych. Radiolog nie otrzymuje więc jednego „zdjęcia”, lecz wiele serii obrazów wykonanych w różnych płaszczyznach i sekwencjach.

W opisie wyniku mogą pojawić się określenia T1, T2, STIR, FLAIR, DWI czy ADC. Są to nazwy sekwencji, czyli sposobów zbierania i przetwarzania sygnału. Każda z nich pokazuje nieco inne właściwości tkanek. Przykładowo sekwencje T1-zależne dobrze przedstawiają anatomię i są wykorzystywane do oceny wzmocnienia po podaniu kontrastu, a T2-zależne pomagają uwidocznić obszary o zwiększonej zawartości wody, takie jak obrzęk lub część zmian zapalnych. Dyfuzja, czyli DWI wraz z mapą ADC, ocenia ruch cząsteczek wody w tkankach i jest istotna między innymi w diagnostyce udaru oraz w obrazowaniu wielu nowotworów. Żadnej pojedynczej sekwencji nie interpretuje się jednak w oderwaniu od pozostałych obrazów.

Największą zaletą rezonansu jest bardzo dobre różnicowanie tkanek miękkich. MRI pozwala uzyskać obrazy w wielu płaszczyznach bez zmiany położenia pacjenta. Dzięki temu lekarz może ocenić nie tylko obecność zmiany, ale również jej granice, strukturę, rozległość i stosunek do sąsiednich narządów, naczyń lub nerwów.

Rezonans często wykorzystuje się w diagnostyce mózgu i rdzenia kręgowego. Może pomóc w wykrywaniu udaru niedokrwiennego, guzów, zmian zapalnych i demielinizacyjnych, wad naczyniowych, następstw urazów oraz chorób przysadki, oczodołów czy ucha wewnętrznego. W przypadku kręgosłupa obrazuje krążki międzykręgowe, rdzeń, kanał kręgowy, korzenie nerwowe, więzadła, szpik kostny i otaczające tkanki.

MRI ma również duże znaczenie w ortopedii. Pokazuje łąkotki, chrząstkę stawową, więzadła, ścięgna, mięśnie, szpik i część złamań, które mogą nie być widoczne w klasycznym zdjęciu rentgenowskim. Nie oznacza to jednak, że rezonans powinien być pierwszym badaniem po każdym urazie. W wielu sytuacjach lekarz zaczyna od badania klinicznego i RTG, a MRI zleca dopiero wtedy, gdy potrzebna jest dokładniejsza ocena tkanek miękkich lub szpiku.

Badanie może obejmować także serce, naczynia, piersi, wątrobę, trzustkę, nerki, jelita, gruczoł krokowy, macicę, jajniki i pozostałe narządy miednicy. W każdym przypadku stosuje się inny protokół. „Rezonans” nie jest jednym identycznym badaniem wykonywanym tak samo niezależnie od badanego obszaru.

W diagnostyce onkologicznej rezonans może być wykorzystywany na różnych etapach postępowania. Pomaga wykrywać i charakteryzować niektóre zmiany, oceniać miejscowe zaawansowanie nowotworu, planować operację lub radioterapię, kontrolować odpowiedź na leczenie i obserwować pacjenta po jego zakończeniu.

Szczególne znaczenie ma między innymi w obrazowaniu nowotworów mózgu i rdzenia, prostaty, odbytnicy, wątroby, narządów miednicy, tkanek miękkich oraz piersi u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentek. Rezonans całego ciała znajduje zastosowanie w wybranych chorobach, między innymi w ocenie szpiczaka plazmocytowego, ale nie jest uniwersalnym badaniem zastępującym wszystkie inne metody.

W niektórych nowotworach podstawowym badaniem pozostaje tomografia komputerowa, zwłaszcza gdy trzeba szybko ocenić klatkę piersiową, płuca, jamę brzuszną lub rozległość zmian w wielu narządach. W innych sytuacjach potrzebne mogą być USG, mammografia, PET-CT, scyntygrafia albo kilka uzupełniających się metod.

MRI może wskazać, że zmiana ma cechy wymagające dalszej diagnostyki, lecz zwykle nie zastępuje badania histopatologicznego. Obraz radiologiczny pozwala określić prawdopodobny charakter nieprawidłowości, ale ostateczne rozpoznanie wielu nowotworów wymaga pobrania tkanki podczas biopsji lub operacji. Samo pojawienie się w opisie określenia „guz”, „zmiana ogniskowa” albo „wzmocnienie kontrastowe” nie jest jeszcze rozpoznaniem raka.

U pacjentów w trakcie lub po leczeniu interpretacja MRI bywa szczególnie trudna. Operacja, radioterapia, chemioterapia i leczenie miejscowe mogą powodować obrzęk, włóknienie, martwicę lub odczyn zapalny. Zmiany te niekiedy przypominają aktywną chorobę. Dlatego radiolog potrzebuje informacji o rozpoznaniu, rodzaju leczenia, terminie operacji lub radioterapii oraz dostępu do wcześniejszych obrazów.

Każda metoda obrazowania ma inne mocne strony i ograniczenia. Rezonans bardzo dobrze pokazuje tkanki miękkie, układ nerwowy, szpik, stawy i wiele narządów. Nie wykorzystuje promieniowania jonizującego, ale trwa znacznie dłużej niż tomografia i jest wrażliwy na ruch. Niektóre implanty mogą utrudnić jego wykonanie albo powodować zniekształcenia obrazu.

Tomografia komputerowa wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie, lecz jest szybka i bardzo dobrze obrazuje płuca, kości, ostre krwawienia oraz wiele stanów nagłych. U pacjenta po ciężkim urazie albo z podejrzeniem ostrego krwawienia czas badania ma ogromne znaczenie, dlatego TK może być właściwszym wyborem niż MRI.

USG jest szeroko dostępne, stosunkowo niedrogie i pozwala obserwować narządy w czasie rzeczywistym. Umożliwia także wykonywanie badań dynamicznych, ocenę przepływu krwi i prowadzenie igły podczas biopsji. Jego skuteczność zależy jednak od badanego miejsca, budowy ciała pacjenta i doświadczenia osoby wykonującej badanie. Powietrze i kości ograniczają przenikanie fal ultradźwiękowych.

Klasyczne RTG nadal pozostaje podstawowym badaniem między innymi w wielu urazach kości oraz diagnostyce klatki piersiowej. To, że MRI dostarcza bardziej szczegółowych obrazów części tkanek, nie oznacza, że zawsze jest lepsze. Lekarz wybiera badanie, które najskuteczniej odpowie na konkretne pytanie kliniczne.

Ambulatoryjny rezonans magnetyczny jest świadczeniem diagnostycznym finansowanym przez NFZ na podstawie skierowania. Zgodnie z informacjami Funduszu skierowanie może wystawić lekarz ubezpieczenia zdrowotnego udzielający świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, rehabilitacji leczniczej, opiece psychiatrycznej lub leczeniu uzależnień. Badanie może również zostać zlecone w ramach diagnostyki i leczenia szpitalnego.

Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej nie może standardowo skierować pacjenta na dowolny ambulatoryjny rezonans finansowany przez NFZ. Może natomiast skierować go do odpowiedniej poradni specjalistycznej. Inaczej może wyglądać realizacja badania prywatnego, ponieważ zasady administracyjne ustala wtedy dana placówka, choć również w tej sytuacji prawidłowa informacja kliniczna jest konieczna do wybrania właściwego protokołu.

Dobre skierowanie nie powinno zawierać wyłącznie nazwy okolicy, na przykład „MRI brzucha” albo „MRI kręgosłupa”. Istotne są rozpoznanie lub podejrzenie choroby, objawy, przebyte leczenie, dotychczasowe wyniki i pytanie, na które badanie ma odpowiedzieć. W przypadku pacjenta onkologicznego znaczenie mają rodzaj nowotworu, lokalizacja zmiany, data operacji, zastosowane leczenie i cel badania — na przykład ocena zaawansowania, odpowiedzi na terapię lub podejrzenia nawrotu.

Ostateczny protokół MRI ustala pracownia. Radiolog może zdecydować o rozszerzeniu lub ograniczeniu sekwencji, a także o podaniu środka kontrastowego, jeśli jest to potrzebne i bezpieczne. Adnotacja „z kontrastem” na skierowaniu informuje o intencji lekarza kierującego, ale kwalifikacja do podania konkretnego preparatu należy do zespołu wykonującego badanie.

Jedno skierowanie zwykle dotyczy określonego zakresu. Rezonans odcinka lędźwiowego kręgosłupa nie oznacza automatycznego zbadania całego kręgosłupa, miednicy i narządów jamy brzusznej. Każda dodatkowa okolica wydłuża badanie i wymaga osobnego zaplanowania.

Tesla, oznaczana literą T, jest jednostką natężenia pola magnetycznego. W diagnostyce klinicznej często wykorzystuje się aparaty 1,5 T i 3 T. Wyższe pole może zapewnić silniejszy sygnał i pozwolić na uzyskanie obrazów o większej rozdzielczości lub skrócenie niektórych sekwencji. Nie oznacza to jednak, że aparat 3 T będzie najlepszy dla każdego pacjenta i każdego narządu.

Wybór zależy od rodzaju badania, zastosowanego protokołu, dostępnych cewek, obecności implantów, podatności danego obszaru na artefakty oraz doświadczenia zespołu. Niektóre urządzenia wszczepialne są dopuszczone do badania tylko przy określonej wartości pola. W części badań aparat 1,5 T zapewnia w pełni wystarczającą jakość i może być preferowany.

Dla pacjenta ważniejsza od samej liczby tesli jest jakość całego badania: prawidłowe wskazanie, odpowiedni protokół, możliwość porównania z wcześniejszymi obrazami i doświadczenie radiologa w ocenie konkretnego narządu lub choroby.

Klasyczny aparat ma kształt krótkiego tunelu otwartego z obu stron. Nowoczesne urządzenia mogą mieć szerszy otwór, co ułatwia badanie osób z otyłością, ograniczeniami ruchowymi lub lękiem przed zamkniętą przestrzenią. Rezonans otwarty ma inną konstrukcję i pozostawia więcej wolnej przestrzeni wokół pacjenta. Może być lepiej tolerowany przez osoby z nasilonym lękiem, ale nie każdy aparat otwarty pozwala uzyskać taką samą jakość obrazów jak nowoczesne urządzenie tunelowe. Część aparatów otwartych pracuje z niższym polem magnetycznym, co może oznaczać dłuższe badanie lub mniejszą szczegółowość obrazów.

Osoba z klaustrofobią powinna zapytać nie tylko o „otwarty rezonans”, lecz także o możliwość wykonania konkretnego badania na danym aparacie. Nie każdy protokół, zwłaszcza bardziej wyspecjalizowany, jest dostępny w każdym urządzeniu.

Nie istnieje jedna instrukcja przygotowania właściwa dla wszystkich badań. W przypadku rezonansu głowy, kręgosłupa lub wielu stawów zazwyczaj można jeść i pić normalnie, o ile pracownia nie zaleci inaczej. Przy MRI jamy brzusznej, miednicy, dróg żółciowych, jelit albo badaniu w sedacji mogą obowiązywać dodatkowe wymagania.

Najważniejsze są instrukcje przekazane podczas rejestracji. Jeśli pacjent ich nie otrzymał albo są niejasne, powinien skontaktować się z pracownią przed terminem. Zalecenie „na czczo” może oznaczać zakaz jedzenia przez określony czas, ale nie zawsze oznacza całkowity zakaz picia wody. Mały łyk wody potrzebny do przyjęcia leku bywa dopuszczalny, natomiast przed sedacją lub znieczuleniem obowiązują osobne zasady.

Stałe leki zazwyczaj przyjmuje się jak zwykle, chyba że lekarz lub pracownia zalecili inaczej. Samo planowane podanie gadolinowego środka kontrastowego nie oznacza automatycznie konieczności odstawienia metforminy, jak pacjenci mogą kojarzyć z niektórymi sytuacjami dotyczącymi kontrastu jodowego do TK. Choroba nerek, cukrzyca, dializoterapia oraz wszystkie przyjmowane leki powinny jednak zostać zgłoszone podczas kwalifikacji.

Przed niektórymi badaniami miednicy potrzebne jest umiarkowane wypełnienie pęcherza. Przy obrazowaniu jelita cienkiego pacjent może otrzymać płyn powodujący rozdęcie jelit, a w części badań miednicy lub jamy brzusznej stosuje się lek ograniczający ruchy jelit. MRI prostaty, odbytnicy, piersi, serca czy wątroby ma własny protokół przygotowania. Należy stosować się do instrukcji konkretnego ośrodka, ponieważ mogą się one różnić zależnie od aparatu i przyjętej techniki.

Na badanie warto zabrać skierowanie, dokument tożsamości, wyniki laboratoryjne wymagane przez pracownię, dokumentację medyczną oraz wcześniejsze badania obrazowe. Najważniejsze są nie tylko opisy, lecz także same obrazy zapisane na płycie lub udostępnione elektronicznie. Porównanie badania obecnego z poprzednim pozwala ocenić, czy zmiana jest nowa, rośnie, zmniejsza się albo pozostaje stabilna.

Pole magnetyczne aparatu jest stale aktywne — także wtedy, gdy urządzenie w danej chwili nie wykonuje obrazów. Ferromagnetyczny przedmiot może zostać gwałtownie przyciągnięty w stronę magnesu. Dotyczy to nie tylko biżuterii, ale również telefonu, kluczy, monet, nożyczek, spinek, narzędzi, elementów wyposażenia medycznego czy butli z tlenem, jeżeli nie są przystosowane do środowiska MRI.

Przed wejściem do pomieszczenia pacjent powinien pozostawić wszystkie przedmioty zgodnie z poleceniem personelu. Zwykle zdejmuje biżuterię, zegarek, okulary, aparat słuchowy, ruchomą protezę zębową, pasek, ubranie z metalowymi zamkami i bieliznę z fiszbinami. Należy opróżnić kieszenie. Karty płatnicze mogą zostać uszkodzone przez pole magnetyczne.

Niektóre ubrania sportowe i bielizna zawierają metaliczne włókna, chociaż nie widać ich gołym okiem. Mogą się nagrzewać. Z tego powodu pracownia może poprosić pacjenta o przebranie się w przygotowaną odzież medyczną, nawet jeśli jego ubranie nie ma widocznych zamków czy guzików.

Przed MRI głowy i okolicy oczu może być konieczne usunięcie makijażu. Część kosmetyków zawiera pigmenty metaliczne, które pogarszają jakość obrazu, a czasami powodują dyskomfort. Trzeba również zgłosić makijaż permanentny i tatuaże, zwłaszcza świeże lub rozległe.

Obecność implantu nie oznacza automatycznie przeciwwskazania. Bezpieczeństwo zależy od materiału, konstrukcji, lokalizacji, dokładnego modelu urządzenia, czasu od wszczepienia oraz warunków określonych przez producenta.

Wyroby medyczne mogą być oznaczone jako MR Safe, MR Conditional albo MR Unsafe. Pierwsza kategoria oznacza, że wyrób uznano za bezpieczny w środowisku rezonansu. Oznaczenie MR Conditional informuje, że badanie jest możliwe wyłącznie po spełnieniu konkretnych warunków, takich jak dopuszczalna siła pola, sposób ułożenia pacjenta, określone parametry skanowania lub czas od implantacji. MR Unsafe oznacza, że wyrób stwarza niedopuszczalne ryzyko w środowisku MRI.

Pacjent powinien zabrać kartę implantu albo dokumentację zawierającą nazwę producenta i dokładny model. Informacja „mam tytanową płytkę” lub „mam implant od wielu lat” może nie wystarczyć. Jeżeli dokumentacja zaginęła, warto zwrócić się do placówki, w której wykonano zabieg. Pracownia MRI nie powinna zgadywać rodzaju wszczepionego urządzenia.

Szczególnej oceny wymagają rozruszniki serca, kardiowertery-defibrylatory, implanty ślimakowe, neurostymulatory, stymulatory rdzenia, pompy lekowe, niektóre klipsy naczyniowe, ekspandery tkankowe z portem magnetycznym oraz inne aktywne urządzenia elektroniczne.

Większość współczesnych implantów ortopedycznych, takich jak śruby, płytki czy endoprotezy, nie wyklucza MRI, ale może powodować artefakty, czyli zniekształcenia obrazu. Jeśli metal znajduje się blisko badanego obszaru, część tkanek może być trudna do oceny. Radiolog może zastosować specjalne sekwencje ograniczające artefakty, jednak nie zawsze można je całkowicie usunąć.

Wiele współczesnych rozruszników i kardiowerterów-defibrylatorów jest warunkowo dopuszczonych do MRI. Znaczenie ma jednak cały układ: generator, elektrody, ich połączenie, stan techniczny oraz ewentualna obecność nieużywanych lub pozostawionych fragmentów elektrod.

Przed badaniem urządzenie musi zostać zidentyfikowane i sprawdzone. W zależności od sytuacji kardiolog lub odpowiednio przeszkolony personel programuje je w tryb przeznaczony na czas MRI. Podczas badania może być potrzebne monitorowanie pacjenta, a po jego zakończeniu ponowne sprawdzenie i przywrócenie wcześniejszych ustawień.

Takiego badania nie wykonuje każda pracownia. Jeżeli jeden ośrodek odmawia z powodu braku odpowiedniego zaplecza, nie musi to oznaczać bezwzględnego przeciwwskazania. Pacjent powinien zapytać lekarza o ośrodek realizujący MRI u osób z wszczepialnymi urządzeniami kardiologicznymi.

Szczególnie ważna jest możliwość obecności metalowego odłamka w oku. Dotyczy to między innymi osób, które pracowały przy szlifowaniu, wierceniu, cięciu lub obróbce metalu, doznały urazu oka albo miały kontakt z odłamkami podczas wybuchu. Nawet jeśli uraz wydarzył się wiele lat wcześniej i nie powoduje obecnie dolegliwości, trzeba go zgłosić.

Silne pole może oddziaływać na ferromagnetyczne ciało obce i spowodować jego przemieszczenie. Jeżeli nie ma pewności, czy odłamek został usunięty, przed MRI może być potrzebne RTG oczodołów lub ocena dokumentacji z wcześniejszego leczenia.

Należy zgłosić również inne możliwe odłamki, pociski, śruty i metalowe pozostałości po urazach. O tym, czy badanie jest bezpieczne, decyduje ich materiał i lokalizacja, a nie tylko czas, jaki upłynął od zdarzenia.

Zewnętrzne pompy insulinowe, systemy ciągłego monitorowania glukozy i inne urządzenia noszone na ciele nie mogą być automatycznie wprowadzane do pomieszczenia MRI. Wiele z nich trzeba wcześniej odłączyć lub usunąć zgodnie z instrukcją producenta. Nie należy robić tego samodzielnie bez ustalenia sposobu zabezpieczenia leczenia, szczególnie u osoby z cukrzycą wymagającą ciągłego podawania insuliny.

Przed badaniem trzeba zgłosić również plastry lecznicze. Niektóre mają metalizowaną warstwę i podczas MRI mogą się nagrzewać. Personel sprawdzi rodzaj plastra i zdecyduje, czy można go pozostawić, czy powinien zostać bezpiecznie usunięty i zastąpiony po badaniu.

Nie każde badanie wymaga kontrastu. W wielu sytuacjach sekwencje bezkontrastowe dostarczają wszystkich potrzebnych informacji. Kontrast podaje się wtedy, gdy może poprawić widoczność określonej zmiany, pokazać jej unaczynienie, uwidocznić uszkodzenie bariery krew–mózg, odróżnić aktywne zapalenie od zmian przewlekłych albo pomóc w ocenie tkanek po leczeniu.

Środki kontrastowe stosowane w MRI najczęściej zawierają gadolin związany z cząsteczką, która ogranicza jego toksyczność i umożliwia wydalenie z organizmu. Nie są tym samym co jodowe środki używane podczas tomografii komputerowej. Uczulenie na jodowy kontrast nie oznacza automatycznie uczulenia na gadolin. Mimo to każdą wcześniejszą reakcję na dowolny środek kontrastowy należy zgłosić.

Preparat podaje się najczęściej do żyły przez wenflon. Część pacjentów odczuwa chwilowy chłód w miejscu wkłucia, ciepło, nietypowy smak w ustach, nudności, ból głowy lub zawroty głowy. Objawy te zazwyczaj są łagodne i szybko ustępują.

Reakcje nadwrażliwości są rzadkie, ale mogą się zdarzyć. Świąd, pokrzywka, obrzęk, kaszel, świszczący oddech, duszność, trudności w przełykaniu lub zasłabnięcie wymagają natychmiastowego zgłoszenia. Większość ostrych reakcji pojawia się wkrótce po podaniu preparatu, dlatego w części pracowni pacjent pozostaje przez pewien czas pod obserwacją.

Środki gadolinowe są wydalane głównie przez nerki. Przed kontrastem pracownia może wymagać oznaczenia kreatyniny i wyliczenia eGFR, czyli wskaźnika szacującego filtrację kłębuszkową. Nie każdy pacjent musi wykonywać to badanie przed każdym MRI. Znaczenie mają wiek, choroby nerek, dializoterapia, przebyte uszkodzenie nerek, cukrzyca, inne czynniki ryzyka oraz zasady obowiązujące w danym ośrodku.

Pacjent powinien poinformować o przewlekłej chorobie nerek, dializach, przeszczepieniu nerki, niedawnym ostrym uszkodzeniu nerek i nieprawidłowych wcześniejszych wynikach. Prawidłowy wynik sprzed wielu miesięcy może być niewystarczający, jeżeli stan zdrowia od tego czasu się zmienił.

W ciężkiej niewydolności nerek część środków gadolinowych wiązała się z ryzykiem nerkopochodnego włóknienia układowego. Jest to rzadka, ale poważna choroba prowadząca do włóknienia skóry i innych tkanek. Współczesne zasady kwalifikacji, dobór stabilniejszych preparatów i ograniczenie ich stosowania u pacjentów wysokiego ryzyka znacznie zmniejszyły częstość tego powikłania. Decyzję podejmuje radiolog, uwzględniając funkcję nerek, rodzaj preparatu i znaczenie diagnostyczne badania.

Badania wykazały, że po podaniu gadolinowych środków kontrastowych niewielkie ilości gadolinu mogą pozostawać w mózgu, kościach i innych tkankach przez miesiące lub lata. Stopień retencji różni się pomiędzy preparatami; bardziej stabilne związki makrocykliczne wykazują zwykle mniejszą skłonność do uwalniania gadolinu niż część związków liniowych.

Samo wykrycie śladowych ilości gadolinu nie oznacza zatrucia. U osób z prawidłową funkcją nerek nie potwierdzono dotychczas choroby, którą można byłoby jednoznacznie przypisać odkładaniu gadolinu po prawidłowo wykonanych badaniach. Jednocześnie obowiązuje zasada, że kontrast powinien być podawany wtedy, gdy dostarcza informacji istotnych dla rozpoznania lub leczenia, w najmniejszej dawce wystarczającej diagnostycznie.

Pacjent, który miał już wielokrotnie wykonywane MRI z kontrastem, powinien o tym poinformować lekarza i radiologa. Nie oznacza to automatycznie zakazu kolejnego podania. Ważne jest natomiast sprawdzenie, czy kontrast rzeczywiście jest niezbędny i czy poprzednie obrazy nie pozwalają odpowiedzieć na pytanie kliniczne.

Po zgłoszeniu się do pracowni pacjent wypełnia ankietę bezpieczeństwa. Pytania dotyczą operacji, implantów, urządzeń elektronicznych, metalowych ciał obcych, chorób nerek, ciąży, karmienia piersią, alergii i wcześniejszych reakcji na kontrast. Ankietę należy wypełnić dokładnie, również wtedy, gdy podobne badanie wykonywano już wcześniej. Bezpieczne przeprowadzenie poprzedniego MRI nie gwarantuje, że inny zakres badania, inny aparat lub nowy implant nie będą wymagały dodatkowej oceny.

Po pozostawieniu metalowych przedmiotów i ewentualnym przebraniu się pacjent kładzie się na ruchomym stole. Wokół badanej części ciała umieszcza się cewkę odbierającą sygnał. Może przypominać osłonę, ramę, płytę lub elastyczny element. Jej obecność nie oznacza unieruchomienia, chociaż poduszki i pasy pomagają utrzymać prawidłową pozycję.

Stół przesuwa się do wnętrza aparatu. To, jaka część ciała znajdzie się w tunelu, zależy od badanego obszaru. Podczas MRI kolana głowa często pozostaje blisko wyjścia, natomiast przy badaniu mózgu znajduje się wewnątrz aparatu.

Personel przebywa w sąsiednim pomieszczeniu, ale obserwuje pacjenta, słyszy go i może z nim rozmawiać przez interkom. Pacjent zazwyczaj otrzymuje przycisk lub gruszkę alarmową. Może w każdej chwili zgłosić ból, duszność, narastający lęk, pieczenie lub inne dolegliwości.

Aparat wykonuje kolejne sekwencje trwające od kilkudziesięciu sekund do kilku minut. Pomiędzy nimi mogą występować krótkie przerwy. Podczas obrazowania jamy brzusznej, klatki piersiowej lub serca pojawiają się polecenia dotyczące oddechu. Należy ich dokładnie przestrzegać, ponieważ ruch przepony może rozmazać obrazy.

Głośne stukanie, buczenie i drgania są normalnym elementem badania. Powstają w wyniku szybkiego przełączania cewek gradientowych w silnym polu magnetycznym. Natężenie dźwięku może być znaczne, dlatego pacjent otrzymuje stopery, słuchawki albo oba rodzaje ochrony.

Ochrona słuchu jest elementem bezpieczeństwa, a nie wyłącznie sposobem poprawienia komfortu. Jeśli stopper wypadnie, słuchawka się przesunie albo hałas staje się bolesny, należy powiadomić personel. Nie warto znosić dolegliwości w obawie, że badanie trzeba będzie rozpocząć od początku. Często wystarczy przerwać aktualną sekwencję, poprawić zabezpieczenie i kontynuować.

MRI zbiera dane etapami, a komputer łączy je w obraz. Ruch może sprawić, że granice struktur staną się rozmazane, a w obrazie pojawią się artefakty. Czasami niewielkie poruszenie powoduje konieczność powtórzenia całej sekwencji, co wydłuża badanie.

Osoba cierpiąca z powodu bólu powinna poinformować o tym wcześniej. Poduszki, podpórki i odpowiednie ułożenie mogą ułatwić pozostanie bez ruchu. Jeśli lekarz zezwolił na przyjęcie leku przeciwbólowego, warto zaplanować jego zastosowanie tak, aby działał w czasie badania.

Niezamierzone ruchy, drżenie, kaszel, duszność czy silne napięcie nie są winą pacjenta, ale mogą ograniczyć wartość diagnostyczną MRI. W niektórych sytuacjach radiolog dostosowuje protokół, skraca sekwencje albo wybiera inną metodę obrazowania.

Podczas MRI część pacjentów odczuwa umiarkowane ciepło. Fale radiowe przekazują tkankom energię, a aparat kontroluje parametry badania, aby ograniczyć wzrost temperatury. Nie należy jednak ignorować miejscowego pieczenia, silnego ciepła, bólu ani wrażenia palenia skóry.

Ryzyko nagrzewania zwiększają niektóre metalowe elementy, przewody, plastry, wilgotna odzież i kontakt skóry ze skórą tworzący zamkniętą pętlę. Personel może zastosować podkładki izolacyjne między ramieniem a tułowiem, między udami albo w miejscu, w którym ciało znajduje się blisko ściany aparatu. Pacjent nie powinien samodzielnie zmieniać ułożenia ani splatać kończyn po rozpoczęciu badania.

Zmienne pola magnetyczne mogą również wywołać przejściowe mrowienie albo drobne skurcze mięśni, określane jako stymulacja nerwów obwodowych. Jeżeli odczucia są silne, bolesne lub niepokojące, należy skorzystać z przycisku alarmowego.

Czas zależy od badanego obszaru, liczby sekwencji, potrzeby podania kontrastu, współpracy pacjenta i jakości uzyskiwanych obrazów. Proste badanie może trwać około 15–30 minut. Bardziej rozbudowane, obejmujące kontrast, kilka faz obrazowania lub więcej niż jedną okolicę, może zająć 45–60 minut, a czasem dłużej.

Do czasu przebywania w aparacie trzeba doliczyć rejestrację, ankietę, przebranie się, przygotowanie dokumentacji, założenie wenflonu i ewentualną obserwację po kontraście. MRI wykonywane w sedacji lub znieczuleniu wymaga znacznie dłuższego pobytu.

Jeżeli badanie trwa dłużej, niż zapowiadano, nie musi to oznaczać wykrycia czegoś niepokojącego. Czasami radiolog dodaje sekwencję, aby wyjaśnić niejednoznaczny obraz, ale równie często powodem jest ruch pacjenta, konieczność powtórzenia serii albo kwestia techniczna.

Lęk przed zamkniętą przestrzenią może pojawić się nawet u osoby, która wcześniej nie uważała się za cierpiącą na klaustrofobię. Warto zgłosić takie obawy już podczas zapisywania się na badanie. Pracownia może zaproponować aparat o szerszym tunelu, wcześniejsze obejrzenie urządzenia, lustro pozwalające widzieć przestrzeń poza aparatem lub — jeśli zasady bezpieczeństwa na to pozwalają — obecność osoby towarzyszącej.

Pomaga zamknięcie oczu jeszcze przed wsunięciem stołu, spokojne oddychanie, skupienie się na kolejnych krótkich sekwencjach i kontakt z personelem. Pacjent powinien wiedzieć, że tunel jest otwarty z obu stron, działa w nim wentylacja, a badanie można przerwać.

Jeżeli lęk jest bardzo silny, lekarz może zalecić lek uspokajający. Nie należy samodzielnie przyjmować dodatkowych dawek leków tuż przed MRI. Personel musi wiedzieć, co i kiedy zostało przyjęte. Po środku uspokajającym nie wolno prowadzić samochodu ani obsługiwać maszyn; potrzebna może być osoba, która odwiezie pacjenta do domu.

W wybranych sytuacjach badanie wykonuje się w sedacji lub znieczuleniu. Wymaga to obecności zespołu anestezjologicznego, pozostania na czczo i monitorowania funkcji życiowych. Po zakończeniu pacjent pozostaje pod obserwacją, dopóki bezpiecznie nie odzyska pełnej sprawności.

U dzieci podstawowym wyzwaniem jest pozostanie nieruchomo. Starsze dziecko często może wykonać badanie bez sedacji, jeśli wcześniej wyjaśni mu się przebieg i dźwięki aparatu. Pomocne bywają ćwiczenia w leżeniu bez ruchu, prezentacja nagrania odgłosów MRI i unikanie straszenia urządzeniem.

Małe dzieci, niemowlęta oraz pacjenci, którzy z powodu wieku, bólu lub zaburzeń neurologicznych nie mogą współpracować, mogą wymagać sedacji albo znieczulenia ogólnego. Decyzja zależy od wieku, rodzaju badania, przewidywanego czasu oraz stanu zdrowia. Rodzice otrzymują osobne instrukcje dotyczące jedzenia, picia i przyjmowanych leków.

Sam brak promieniowania nie oznacza, że MRI należy wykonywać dziecku bez wyraźnych wskazań. Badanie powinno odpowiadać na konkretne pytanie i być dobrane do wieku oraz podejrzewanej choroby.

MRI bez kontrastu nie wykorzystuje promieniowania jonizującego. Dostępne dane nie wykazały przekonujących dowodów, że prawidłowo wykonane badanie szkodzi płodowi. Może być stosowane w ciąży, jeśli wynik jest potrzebny do rozpoznania choroby albo wyboru dalszego postępowania.

Pracownię trzeba poinformować o potwierdzonej ciąży oraz o możliwości jej występowania. Lekarz rozważa, czy badanie jest potrzebne teraz, czy może zostać bezpiecznie odroczone. Znaczenie ma trymestr, pilność sytuacji i możliwość uzyskania odpowiedzi za pomocą USG.

Gadolin przechodzi przez łożysko, dlatego środki gadolinowe nie są rutynowo podawane w ciąży. Można je rozważyć tylko wtedy, gdy dodatkowe informacje są niezbędne i mogą istotnie wpłynąć na postępowanie, a nie można ich uzyskać bez kontrastu.

Do mleka przenika bardzo niewielka część podanej dawki gadolinu, a tylko mała część tej ilości wchłania się z przewodu pokarmowego dziecka. Aktualne stanowiska American College of Radiology oraz European Society of Urogenital Radiology wskazują, że po podaniu odpowiedniego gadolinowego środka kontrastowego zazwyczaj można kontynuować karmienie piersią bez przerwy.

Matka powinna jednak poinformować pracownię o laktacji. Warto omówić sytuację indywidualnie, zwłaszcza gdy dziecko jest wcześniakiem, ma chorobę nerek albo producent konkretnego preparatu podaje odmienne zalecenia. Jeśli pacjentka po rozmowie z lekarzem zdecyduje o krótkiej przerwie, może wcześniej odciągnąć i zabezpieczyć pokarm, ale rutynowe odstawienie dziecka od piersi nie jest zwykle konieczne.

Po MRI bez kontrastu, sedacji i dodatkowych leków można zazwyczaj od razu wrócić do codziennych zajęć, jeść, pić i prowadzić samochód. Po podaniu kontrastu pracownia może poprosić o pozostanie przez kilkanaście lub kilkadziesiąt minut.

Nie ma potrzeby zmuszania się do wypijania bardzo dużych ilości wody. Osoba, która nie ma ograniczeń płynowych, może utrzymać normalne nawodnienie. Pacjenci z niewydolnością serca, nerek lub innym zaleceniem ograniczenia płynów nie powinni zwiększać ich podaży bez konsultacji.

Jeśli po opuszczeniu placówki pojawią się narastająca pokrzywka, obrzęk twarzy, duszność, omdlenie lub inne ciężkie objawy, trzeba pilnie skontaktować się z pomocą medyczną. Ból, obrzęk i zaczerwienienie w miejscu wkłucia mogą świadczyć o wynaczynieniu kontrastu lub miejscowym podrażnieniu i również wymagają konsultacji, zwłaszcza jeżeli się nasilają.

Po sedacji lub znieczuleniu pacjent musi stosować się do instrukcji zespołu. Zwykle nie może prowadzić pojazdu, podpisywać ważnych dokumentów ani pozostawać bez opieki przez wskazany czas.

Badanie opisuje lekarz specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej. Technik elektroradiologiczny lub elektroradiolog odpowiada za prawidłowe wykonanie obrazów, ale zwykle nie przekazuje rozpoznania bezpośrednio po badaniu.

Radiolog analizuje wszystkie sekwencje, sprawdza dokumentację i porównuje obrazy z wcześniejszymi badaniami. W bardziej złożonych przypadkach ocena może wymagać konsultacji z innym radiologiem, neurologiem, onkologiem, chirurgiem lub lekarzem medycyny nuklearnej.

Nie ma jednego ustawowego czasu przygotowania opisu dla wszystkich badań. Termin zależy od ośrodka, pilności i stopnia złożoności. W stanach nagłych wynik może być przekazany szybko, natomiast planowy opis bywa dostępny po kilku dniach lub później.

Pacjent powinien otrzymać opis oraz dostęp do obrazów. Sam opis nie zawsze wystarcza podczas kolejnej konsultacji. Lekarz prowadzący lub radiolog porównujący badania może potrzebować pełnego zestawu obrazów.

Opis zazwyczaj obejmuje zastosowaną technikę, ocenę poszczególnych struktur, rozpoznane nieprawidłowości i wnioski. Terminy „hiperintensywny” i „hipointensywny” oznaczają odpowiednio jaśniejszy lub ciemniejszy sygnał w danej sekwencji. Nie opisują automatycznie charakteru łagodnego lub złośliwego.

„Ograniczenie dyfuzji” oznacza zmniejszony ruch cząsteczek wody. Może występować w części nowotworów, ale także w udarze, ropniu i innych zmianach. „Wzmocnienie kontrastowe” informuje, że po podaniu kontrastu dany obszar zmienił sygnał, zwykle w związku z unaczynieniem lub przepuszczalnością naczyń. Nie jest to synonim raka.

„Zmiana niespecyficzna” oznacza, że obraz nie ma cech pozwalających jednoznacznie przypisać go do jednej choroby. „Artefakty ruchowe” informują, że poruszenia ograniczyły jakość obrazów. „Korelacja kliniczna” oznacza konieczność zestawienia wyniku z objawami, badaniem lekarskim i pozostałą dokumentacją.

Opis może zawierać zalecenie kontroli, wykonania innego badania, konsultacji specjalistycznej lub biopsji. Nie należy samodzielnie skracać albo wydłużać zalecanego terminu. Decyzję powinien podjąć lekarz znający pełny obraz sytuacji.

MRI jest bardzo dokładnym badaniem, ale nie daje odpowiedzi na każde pytanie. Jakość obrazów zależy od zdolności pacjenta do pozostania bez ruchu. Oddychanie, praca serca i ruchy jelit również powodują artefakty, dlatego część badań wymaga specjalnych technik lub leków ograniczających perystaltykę.

Metalowe implanty mogą zniekształcać obraz. Otyłość lub obwód ciała mogą uniemożliwić bezpieczne ułożenie w określonym aparacie. Każdy skaner ma limit masy stołu oraz średnicę tunelu. W takiej sytuacji należy poszukać urządzenia o odpowiednich parametrach, a nie rezygnować z diagnostyki bez rozmowy z lekarzem.

MRI może wykrywać drobne nieprawidłowości, które nie mają znaczenia dla zdrowia. Tak zwane znaleziska przypadkowe czasami wymagają dodatkowej kontroli, choć nie są związane z objawami, z powodu których wykonano badanie. Z drugiej strony prawidłowy wynik nie wyklucza każdej choroby. Niektóre zmiany są zbyt małe, mają nietypowy obraz albo lepiej uwidaczniają się w innej metodzie.

Skuteczność MRI zależy od prawidłowego protokołu. Badanie głowy wykonane z powodu bólu może nie zawierać wszystkich sekwencji potrzebnych do szczegółowej oceny przysadki lub nerwów czaszkowych. MRI miednicy przeprowadzone według ogólnego protokołu nie zastąpi prawidłowo zaplanowanego rezonansu prostaty lub odbytnicy. Dlatego cel badania musi być jasno określony.

Kontrast, kreatynina i metformina przed tomografią komputerową

Kto może skierować pacjenta na tomografię lub rezonans w ramach NFZ?

MRI całego ciała znajduje zastosowanie w określonych chorobach i grupach wysokiego ryzyka, lecz nie jest uniwersalnym badaniem przesiewowym dla każdej zdrowej osoby. Nie wykazano, aby wykonywanie go bez wskazań zastępowało zalecane programy profilaktyczne, takie jak mammografia, cytologia lub test HPV, kolonoskopia albo niskodawkowa tomografia płuc u odpowiednio zakwalifikowanych osób.

Szerokie badanie może wykryć przypadkowe nieprawidłowości, z których wiele okaże się łagodnych. Ich wyjaśnianie prowadzi czasem do kolejnych badań, biopsji, kosztów i długotrwałego niepokoju. Jednocześnie MRI całego ciała nie uwidacznia każdego nowotworu i nie zapewnia, że osoba z prawidłowym wynikiem jest wolna od choroby.

Decyzję o badaniu przesiewowym należy opierać na wieku, objawach, obciążeniach rodzinnych, mutacjach genetycznych i aktualnych zaleceniach, a nie na przekonaniu, że jedno „najdokładniejsze” badanie sprawdzi cały organizm.

Rezonans magnetyczny jest bezbolesnym, bardzo użytecznym badaniem, które nie wykorzystuje promieniowania jonizującego. Jego wartość zależy jednak od właściwego wskazania, odpowiedniego protokołu i jakości informacji przekazanych pracowni.

Pacjent powinien przed terminem sprawdzić instrukcję przygotowania, zgromadzić wcześniejsze obrazy i dokumentację oraz poinformować o wszystkich implantach, operacjach, metalowych ciałach obcych, urządzeniach elektronicznych, chorobach nerek, ciąży, karmieniu piersią i wcześniejszych reakcjach na kontrast. Rozrusznik, implant lub metal w organizmie nie zawsze wykluczają MRI, ale ich dokładny typ musi zostać zweryfikowany.

Podczas badania nie trzeba znosić bólu, silnego pieczenia, nadmiernego ciepła ani narastającego lęku. Pacjent pozostaje w kontakcie z personelem i może zgłosić każdą dolegliwość. Po otrzymaniu wyniku warto omówić go z lekarzem prowadzącym, ponieważ opis MRI jest częścią diagnostyki, a nie samodzielnym rozpoznaniem.

MRCP – rezonans dróg żółciowych i przewodu trzustkowego

Rozrusznik serca a rezonans magnetyczny – kiedy badanie jest możliwe?

Najczęściej zadawane pytania o rezonans magnetyczny

Czy rezonans magnetyczny boli?

Samo obrazowanie nie boli. Dyskomfort może powodować pozycja, długie leżenie, hałas, ciasna przestrzeń lub wkłucie do żyły. Pojawienie się bólu, pieczenia albo silnego ciepła trzeba zgłosić personelowi.

Czy MRI wykorzystuje promieniowanie?

Nie. Rezonans wykorzystuje pole magnetyczne i fale radiowe, a nie promieniowanie jonizujące.

Czy na MRI trzeba być na czczo?

Nie zawsze. Zależy to od badanego obszaru, planowanego kontrastu, dodatkowych leków oraz ewentualnej sedacji. Należy zastosować się do instrukcji konkretnej pracowni.

Czy można przyjąć codzienne leki?

Zazwyczaj tak. Wyjątkiem mogą być określone badania, sedacja lub indywidualne zalecenia. Leków nie należy odstawiać samodzielnie.

Czy kontrast jest konieczny?

Nie w każdym badaniu. O jego podaniu decyduje cel diagnostyczny oraz ocena radiologa. Czasami kontrast jest niezbędny, aby odróżnić aktywną zmianę od blizny, zapalenia lub tkanek prawidłowych.

Czy kontrast do MRI zawiera jod?

Najczęściej stosowane środki zawierają gadolin, a nie jod. Reakcja na jodowy kontrast do TK nie oznacza automatycznie reakcji na gadolin.

Czy przed kontrastem trzeba wykonać kreatyninę?

Nie zawsze, ale pracownia może wymagać aktualnego wyniku, szczególnie u osoby z chorobą nerek lub czynnikami ryzyka. Wymagania należy sprawdzić podczas rejestracji.

Czy MRI jest bezpieczne przy chorobie nerek?

Badanie bez kontrastu zazwyczaj nie stanowi problemu wynikającego z funkcji nerek. Podanie gadolinu wymaga indywidualnej oceny, szczególnie przy ciężkiej niewydolności lub ostrym uszkodzeniu nerek.

Czy z rozrusznikiem można wykonać MRI?

W wielu przypadkach tak, ale potrzebna jest identyfikacja urządzenia, kwalifikacja i odpowiednie zabezpieczenie. Badanie powinno odbywać się w ośrodku przygotowanym do opieki nad takimi pacjentami.

Czy implant stomatologiczny wyklucza badanie?

Zwykle nie. Implanty, aparaty ortodontyczne i inne elementy stomatologiczne mogą jednak zniekształcać obraz głowy, twarzy lub szyi. Trzeba je zgłosić.

Czy tatuaż jest przeciwwskazaniem?

Zazwyczaj nie. Niektóre pigmenty mogą jednak powodować miejscowe nagrzewanie lub artefakty. Jeśli w czasie badania pojawi się pieczenie, należy natychmiast poinformować personel.

Czy można wykonać MRI w ciąży?

Tak, jeżeli istnieją uzasadnione wskazania. Kontrastu gadolinowego zwykle się w ciąży unika.

Czy po kontraście można karmić piersią?

Według aktualnych zaleceń specjalistycznych towarzystw radiologicznych zazwyczaj nie ma potrzeby przerywania karmienia. Sytuację warto omówić z radiologiem, zwłaszcza w przypadku wcześniaka lub dziecka z chorobą nerek.

Ile trwa rezonans?

Najczęściej od około 15 do 60 minut, ale badanie może trwać dłużej. Czas zależy od zakresu, liczby sekwencji, podania kontrastu i konieczności powtarzania obrazów.

Co zrobić, jeśli mam klaustrofobię?

Należy zgłosić to już przy zapisie. Możliwe rozwiązania to aparat z szerszym tunelem, wsparcie personelu, obecność osoby towarzyszącej, lek uspokajający albo badanie w sedacji.

Czy można przerwać badanie?

Tak. Pacjent ma kontakt z personelem i zwykle otrzymuje przycisk alarmowy. Przerwanie może jednak oznaczać, że nie uda się zebrać wszystkich potrzebnych obrazów.

Czy można zasnąć podczas MRI?

Można odpoczywać, ale trzeba słuchać poleceń personelu, zwłaszcza dotyczących wstrzymywania oddechu. Mimowolne poruszenie podczas snu może pogorszyć jakość badania.

Czy wynik MRI od razu pokazuje nowotwór?

MRI może wykazać zmianę i ocenić jej cechy, lecz nie każda nieprawidłowość jest nowotworem. Ostateczne rozpoznanie często wymaga zestawienia obrazów z innymi wynikami, a czasem biopsji.

Czy prawidłowy MRI wyklucza wszystkie choroby?

Nie. Każda metoda ma ograniczenia. Znaczenie mają badany obszar, zastosowany protokół, wielkość zmiany i rodzaj choroby.

Czy częste MRI jest szkodliwe?

Badanie nie powoduje kumulowania dawki promieniowania. Powinno być jednak wykonywane wtedy, gdy ma uzasadnienie medyczne, a kontrast stosowany tylko wtedy, gdy jest potrzebny.

Źródło: Tekst przygotowano na podstawie informacji i zaleceń publikowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, American College of Radiology – MR Safety, ACR Manual on Contrast Media, RadiologyInfo, European Society of Urogenital Radiology, Food and Drug Administration oraz NHS.

Tomografia komputerowa czy rezonans? Jak dobiera się badanie obrazowe?

• Artykuł zaktualizowano: