Rak płuca – od wczesnego wykrycia do skutecznego leczenia WIDEO

Mimo wciąż niekorzystnych statystyk dotyczących raka płuca polska onkologia odnotowała znaczący sukces: odsetek pięcioletnich przeżyć sięga już blisko 22 proc. Sytuację może dodatkowo poprawić planowane na październik wprowadzenie badań przesiewowych z zastosowaniem niskodawkowej tomografii komputerowej, a w dalszej perspektywie – centrów kompetencji raka płuca, czyli lung cancer unitów. Rak płuca był tematem czerwcowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii.

Prof. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie oraz konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, poinformował, że rak płuca stanowi około 11–12 proc. wszystkich nowotworów złośliwych rozpoznawanych w Polsce. Rocznie odnotowuje się ponad 21 tys. nowych zachorowań.

Nowotwór ten odpowiada jednocześnie za 22 proc. wszystkich zgonów z przyczyn onkologicznych.

– Liczba zgonów jest nieco większa niż liczba zachorowań, ale świadczy to o niedorejestrowaniu, które zawsze w Polsce występowało i nadal występuje. Jeszcze 20–30 lat temu rak płuca u kobiet był bardzo rzadki, natomiast obecnie liczba zgonów w tej populacji wynosi około 9 tys. rocznie. Jest to pierwsza przyczyna zgonów onkologicznych zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet – zaznaczył prof. Krzakowski.

Ważnym zagadnieniem, na które zwrócił uwagę konsultant krajowy, jest poprawa wskaźników pięcioletniego przeżycia chorych na raka płuca. Przez wiele lat odsetek ten był bardzo niski i wynosił zaledwie 12–13 proc. W 2021 r., zgodnie z danymi Krajowego Rejestru Nowotworów, osiągnął jednak poziom 22 proc.

– To naprawdę duże osiągnięcie, ponieważ przekraczamy średnią unijną. Mimo postępów wynik ten nadal wymaga jednak poprawy – zauważył ekspert.

– Uzyskanie ponad 20-procentowego odsetka przeżyć pięcioletnich jeszcze do niedawna wydawało się niemal niemożliwe. Tymczasem podczas ostatniego kongresu ASCO zaprezentowano imponujące wyniki dotyczące przeżyć siedmioletnich. To spektakularne sukcesy wynikające z łączenia wielu metod leczenia – dodał prof. Dariusz Kowalski, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej NIO w Warszawie oraz sekretarz generalny Polskiej Grupy Raka Płuca.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na poprawę rokowań jest wczesne wykrywanie choroby. Według prof. Krzakowskiego istotną rolę odegrał pilotażowy program wczesnego wykrywania raka płuca, realizowany w części województw.

– Przykładowo na Dolnym Śląsku dzięki programowi odsetek pacjentów, u których przeprowadzono resekcję miąższu płucnego z powodu raka, przekroczył 20 proc. Są to chorzy, którzy potencjalnie mogą zostać wyleczeni. Rokowanie w raku płuca jest bowiem nieporównywalnie lepsze we wczesnych stadiach zaawansowania – podkreślił.

Prof. Edyta Szurowska, kierownik II Zakładu Radiologii Wydziału Nauk o Zdrowiu z Instytutem Medycyny Morskiej i Tropikalnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz konsultant krajowa w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej, potwierdziła znaczenie badań przesiewowych.

– W ramach programu pilotażowego wykryliśmy raka płuca u nieco ponad 2 proc. uczestników. Aż 78 proc. rozpoznanych nowotworów znajdowało się jednak we wczesnych stadiach, dających szansę na całkowite wyleczenie – poinformowała.

Rozpoznanie choroby we wczesnym stadium pozwala nie tylko na skuteczne przeprowadzenie resekcji, lecz także na zastosowanie nowoczesnych metod leczenia, takich jak immunoterapia czy terapie ukierunkowane molekularnie.

– Immunochemioterapia okołooperacyjna stosowana w połączeniu z resekcją może, w porównaniu z samą resekcją, zwiększyć szanse na przeżycie całkowite o ponad 20 proc. – poinformował prof. Krzakowski.

Ekspert zwrócił również uwagę na znaczenie profilaktyki pierwotnej, która w Polsce nadal jest niewystarczająca. Pod względem używania wyrobów tytoniowych Polska zajmuje szóste miejsce w Europie. Do palenia przyznaje się prawie 30 proc. mężczyzn i 20 proc. kobiet.

System opieki zdrowotnej nie sprzyja także szybkiemu i skutecznemu diagnozowaniu chorych na raka płuca. Mediana czasu od zgłoszenia się pacjenta do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej do podjęcia decyzji o leczeniu wynosi niemal trzy miesiące. Opóźnienie to znacząco ogranicza szanse na skuteczną terapię i poprawę rokowania.

Kolejnym wyzwaniem jest niepełne wykorzystywanie potencjału dostępnych terapii.

– Nie wykorzystujemy w pełni możliwości leczenia skojarzonego, w tym łączenia resekcji z metodami leczenia systemowego czy radiochemioterapią – podkreślił prof. Krzakowski.

Jego zdaniem sytuację mogłoby poprawić utworzenie zespołów kompetencji, określanych również jako lung cancer unity.

– Konieczne jest stworzenie zespołów o wysokich kompetencjach, które będą prowadziły spójne i skuteczne postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne. Świadomie używam określenia „zespoły”, ponieważ unit oznacza właśnie zespół. Nie chodzi o to, aby lung cancer unit był jednym ośrodkiem zajmującym się wszystkim, bo nie jest to możliwe. Mówimy o współpracującej grupie ośrodków, które będą w sposób skoordynowany realizowały właściwe postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne – wyjaśnił ekspert.

Prof. Krzakowski przywołał badania ze Stanów Zjednoczonych, które wykazały, że kompleksowe leczenie w unitach narządowych wiąże się z wynikami przeżycia lepszymi o 20 punktów procentowych niż w przypadku leczenia rozproszonego.

Jak zaznaczył, argumentów przemawiających za wprowadzeniem lung cancer unitów jest więcej. Należą do nich przede wszystkim: skrócenie ścieżki diagnostycznej, realizowanie świadczeń zgodnie z wytycznymi postępowania diagnostyczno-terapeutycznego, optymalne wykorzystanie możliwości leczenia skojarzonego, monitorowanie jakości terapii oraz poprawa opieki po zakończeniu leczenia, w tym rehabilitacji fizycznej, psychicznej i społecznej.

Tomasz Kuleta, naczelnik Wydziału Świadczeń Gwarantowanych Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia, poinformował, że Polska będzie czwartym krajem w Europie, który wprowadzi program badań przesiewowych z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej dla osób z grup ryzyka. Ma on pozwolić na wykrywanie nowotworów na etapie, na którym możliwe jest jeszcze leczenie operacyjne.

Program ma zostać uruchomiony w październiku. Przedstawiciel resortu zapowiedział również, że projekt rozporządzenia dotyczącego centrów kompetencji raka płuca, czyli lung cancer unitów, ma zostać skierowany do konsultacji publicznych w trzecim kwartale tego roku.

– Ministerstwo Zdrowia pracuje nad modelem LCU jako docelową formułą organizacji leczenia raka płuca, obejmującą diagnostykę, terapię i rehabilitację w ramach jednego, spójnego systemu. W przypadku raka płuca jest to jedno z najbardziej wymagających wdrożeń systemowych ze względu na wieloletnie rozbieżności w środowisku klinicznym dotyczące samego modelu opieki. Dlatego jako ministerstwo kładziemy bardzo duży nacisk na wypracowanie wspólnego stanowiska ekspertów – powiedział Tomasz Kuleta.

Jak wyjaśnił, rozwiązanie ma charakter systemowy i regulacyjny oraz opiera się na trzech obszarach: ambulatoryjnej opiece specjalistycznej w części dotyczącej diagnostyki i monitorowania, leczeniu szpitalnym obejmującym warunki funkcjonowania centrów kompetencji oraz rehabilitacji.

– Model LCU jest wzorowany na funkcjonujących już centrach kompetencji leczenia raka piersi oraz raka jelita grubego, a więc na sprawdzonych rozwiązaniach – dodał przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia.

Do najważniejszych celów projektu należą koordynacja całego procesu medycznego, skrócenie czasu od podejrzenia choroby do rozpoczęcia leczenia, ograniczenie rozproszenia ośrodków i poszczególnych etapów terapii oraz zapewnienie ciągłości leczenia i monitorowania pacjenta.

Profilaktyka raka płuca od 2026 roku. Niskodawkowa tomografia komputerowa nowym standardem

Rak płuca w liczbach

  • Prognozowana liczba zachorowań na raka płuca w 2040 r.: nawet 36,7 tys.
  • Prognozowana liczba zgonów w 2040 r.: 31,6 tys.
  • W Polsce żyje około 53 tys. osób z rozpoznaniem raka płuca.
  • Niedrobnokomórkowy rak płuca stanowi około 85 proc. przypadków, a drobnokomórkowy rak płuca – około 15 proc.
  • Leczenie chorych na raka płuca (C34) oraz międzybłoniaka opłucnej (C45) było w 2024 r. drugim pod względem wartości refundacji spośród wszystkich onkologicznych programów lekowych. Wydatki na ten program wyniosły prawie 1,3 mld zł.

Immunoterapia w leczeniu nowotworów – więcej wskazań i wcześniejsze linie terapii

Leczenie radykalne

Celem leczenia chirurgicznego jest całkowite usunięcie guza nowotworowego. Jest ono możliwe przede wszystkim we wczesnych stadiach choroby. Niestety większość pacjentów nadal otrzymuje diagnozę dopiero w zaawansowanym stadium, gdy występują przerzuty odległe.

Wprowadzenie metod leczenia okołooperacyjnego pozwala zwiększyć odsetek pacjentów operowanych radykalnie, z intencją wyleczenia, oraz znacząco wydłużyć przeżycie chorych w wyższych stadiach zaawansowania.

W ostatnich dwóch dekadach nastąpił dynamiczny rozwój małoinwazyjnych technik torakochirurgicznych. Pozwalają one ograniczyć uraz operacyjny, przyspieszyć rekonwalescencję oraz umożliwić pacjentom szybszy powrót do codziennego funkcjonowania.

Zabiegi torakochirurgiczne z wykorzystaniem systemów robotycznych nie są obecnie objęte odrębną refundacją NFZ – nie mają osobnej wyceny ani dedykowanego świadczenia. Płatnik rozlicza je do wysokości refundacji przewidzianej dla innych metod resekcji płuca.

Mimo to kolejne ośrodki w Polsce inwestują w sprzęt do torakochirurgii robotowej. Świadczy to o rosnącym zainteresowaniu tą metodą i potrzebie rozszerzenia koszyka świadczeń w tym zakresie.

Niedrobnokomórkowy rak płuca: leczenie kanapkowe i nowoczesne terapie celowane [WIDEO]

Nowe metody leczenia raka płuca. Przeciwciała bispecyficzne i badania nad szczepionką

Technika VATS w leczeniu raka płuca – nowoczesna chirurgia i dokładne znakowanie guza

Parlamentarny Zespół ds. Onkologii
Rak płuca – od wczesnego wykrycia do skutecznego leczenia

• Artykuł zaktualizowano:

This will close in 0 seconds