Choć rok 2025 przyniósł w polskiej onkologii płucnej zauważalny postęp – zarówno w zakresie refundacji terapii, jak i dojrzewania koncepcji systemowych – jednocześnie unaocznił skalę problemów, których wciąż nie udało się rozwiązać. Dzisiejsza prezentacja zaktualizowanego dokumentu Polskiej Grupy Raka Płuca stała się okazją do podsumowania mijających miesięcy. Eksperci, podkreślając poczucie odpowiedzialności wobec pacjentów, zwrócili uwagę nie tylko na zrealizowane działania, lecz także na te, które powinny już funkcjonować, a nadal pozostają jedynie w planach.
Aktualizacja Misji Rak Płuca 2024–2034 stanowi nie tylko przegląd postępów, ale również pogłębioną analizę nowych obszarów – od roli rehabilitacji pacjentów po znaczenie opieki psychoonkologicznej, dietetycznej i koordynowanej. W dokumencie znalazły się także nowe komentarze ekspertów, reprezentujących m.in. torakochirurgię, psychoonkologię, diagnostykę molekularną i opiekę pielęgniarską.
ZOBACZ DOKUMENT MISJA RAK PŁUCA 2025
Bilans 2025 roku: sukcesy, które nie zasłaniają braków
W mijającym roku system ochrony zdrowia poszerzył wachlarz nowoczesnych terapii stosowanych w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca, obejmujących m.in. immunochemioterapię stosowaną okołooperacyjnie oraz terapie ukierunkowane molekularnie w leczeniu neoadiuwantowym i adiuwantowym. Równolegle kontynuowano program badań przesiewowych z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej, choć nadal pozostaje on w formule programu pilotażowego, z deklaracją jego włączenia do koszyka świadczeń w 2026 roku. Znaczący krok naprzód poczyniono również w opracowaniu finalnej koncepcji Lung Cancer Units – modelu ośrodków kompetencji, który ma szansę zrewolucjonizować systemową opiekę nad pacjentem.
Jednak za tymi sukcesami kryją się obszary, w których postęp wciąż jest zbyt wolny. Eksperci podkreślają, że poprawa wyników leczenia wymaga ścieżek, które od lat są oczywiste w wielu krajach Europy Zachodniej, natomiast w Polsce — mimo wieloletniej dyskusji — nadal nie wprowadzono ich w życie.
Brak wdrożenia ogólnopolskiego programu badań przesiewowych NDTK finansowanego przez NFZ
Niskodawkowa tomografia komputerowa jest obecnie jedynym narzędziem pozwalającym na wykrycie raka płuca na etapie, który umożliwia leczenie radykalne. Polska dysponuje ogromną wiedzą i doświadczeniem wynikającym z kilkuletniego pilotażu, w którym w samej tylko 2024 roku uczestniczyło ponad 31 tys. osób. Mimo to powszechnego programu przesiewowego wciąż nie uruchomiono.
Eksperci podkreślają, że skala finansowa badań przesiewowych jest niewielka, natomiast potencjalny wpływ na śmiertelność – ogromny. Wprowadzenie NDTK do koszyka świadczeń od 2026 roku jest krokiem oczekiwanym, jednak – jak zauważają klinicyści – każdy rok zwłoki to kolejne tysiące przypadków diagnozowanych zbyt późno, często już w stadium nieoperacyjnym.
Brak programu przesiewowego pozostaje jednym z najbardziej dotkliwych zaniedbań, szczególnie w kontekście prognoz epidemiologicznych: liczba nowych zachorowań na raka płuca może w Polsce wzrosnąć z obecnych 21 tysięcy do niemal 37 tysięcy w perspektywie dwóch dekad.
Podczas konferencji “Pacjent w Centrum Uwagi” 13 listopada 2025r., zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa Dominika Janiszewska-Kajka zapowiedziała, że niskodawkowa tomografia komputerowa w kierunku wczesnego wykrywania raka płuca będzie jednym z kluczowych nowych świadczeń profilaktycznych w 2026 r. w Polsce. Z kolei projekt w najbliższych dniach trafi do konsultacji publicznych. Badanie ma objąć osoby z określonymi czynnikami ryzyka i stać się ważnym elementem wczesnego wykrywania raka płuca.
O szczegółach piszemy w artykule:
Niskodawkowa tomografia komputerowa w profilaktyce raka płuca. Zapowiedź nowego świadczenia MZ
Brak refundacji pełnego pakietu nowoczesnej diagnostyki molekularnej
Drugim elementem, którego w 2025 roku nie udało się wdrożyć, jest kompleksowe finansowanie zaawansowanych badań predykcyjnych, obejmujących profilowanie genomowe (CGP), sekwencjonowanie nowej generacji (NGS) oraz diagnostykę z płynnej biopsji (ctDNA).
W praktyce oznacza to, że pacjenci, których szanse leczenia zależą od identyfikacji konkretnych zmian molekularnych, nadal nie mają równych możliwości uzyskania pełnej diagnostyki. Choć liczba badań rośnie, nadal nawet kilkanaście tysięcy osób z nowotworem płuca pozostaje bez wyników analiz kluczowych dla doboru terapii.
Eksperci zwracają uwagę, że diagnostyka molekularna powinna działać jednoczasowo i być zlecana bez opóźnień od momentu rozpoznania – a obecne 40–45 dni oczekiwania na wynik badań pozostaje barierą trudną do zaakceptowania.
Dodatkowo wiele ośrodków wciąż nie wdraża tzw. warunkowego, równoczesnego kierowania na badanie patomorfologiczne i molekularne, co dodatkowo wydłuża diagnostykę. Wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje także jakość materiału — nawet 30 proc. próbek okazuje się nienadających się do oceny, co jeszcze bardziej opóźnia proces terapeutyczny.
Brak systemu akredytacji Jednostek Diagnostyki Patomorfologicznej
Trzecia niezrealizowana potrzeba dotyczy obszaru patomorfologii. Akredytacja Jednostek Diagnostyki Patomorfologicznej, która powinna stanowić gwarancję jakości i podstawę rozliczania badań, nadal nie została odnowiona. Bez niej część procedur, takich jak ocena ekspresji PD-L1 czy szczegółowe analizy materiału tkankowego, nie może być właściwie rozliczana i włączana do standardowych ścieżek diagnostycznych.
Zdaniem ekspertów brak stabilnego systemu akredytacji jest poważnym zagrożeniem dla ciągłości diagnostyki raka płuca, zwłaszcza że jest to nowotwór wymagający szybkiego, precyzyjnego i zintegrowanego działania kilku specjalizacji jednocześnie. Patomorfologia, jako fundament diagnostyki, nie może funkcjonować bez jasno określonych standardów i finansowania.
Niewdrożenie Lung Cancer Units – modelu kompleksowej opieki
Mimo wieloletnich zapowiedzi i finalizacji modelu organizacyjnego, Lung Cancer Units nie zostały wprowadzone w życie. Eksperci podkreślają, że to właśnie takie ośrodki — integrujące torakochirurgów, onkologów, pulmonologów, radioterapeutów, patomorfologów, radiologów i diagnostów molekularnych — są warunkiem poprawy wyników leczenia. W krajach, w których funkcjonują od lat, odsetek pacjentów kwalifikowanych do leczenia radykalnego jest istotnie wyższy niż w Polsce.
Wprowadzenie LCU nie tylko uporządkowałoby ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną, ale również pozwoliłoby na lepsze wykorzystanie zasobów kadrowych i aparaturowych. To model, który zapewnia podejmowanie decyzji terapeutycznych na konsyliach wielodyscyplinarnych i eliminuje sytuacje, w których pacjent trafia między specjalistami bez koordynacji. Brak wdrożenia LCU w 2025 roku eksperci uznają za jedno z najbardziej bolesnych opóźnień systemowych.
Dlaczego te cztery obszary są kluczowe?
Polska Grupa Raka Płuca podkreśla, że każdy z czterech niewdrożonych elementów dotyczy fundamentów opieki nad pacjentem – od wczesnego wykrywania, przez diagnostykę, po system organizacyjny leczenia. Braki w tych obszarach prowadzą do opóźnień, gorszych wyników leczenia i mniejszej skuteczności terapii nowoczesnych, które są już w Polsce dostępne.
Wraz ze wzrostem zachorowalności – szczególnie widocznym wśród kobiet, u których w ostatnich dwóch latach liczba świadczeń wzrosła o ponad jedną piątą – presja na system będzie coraz większa. Eksperci apelują więc o pilne decyzje, które pozwolą zamknąć najważniejsze luki w łańcuchu diagnostyczno-terapeutycznym.
Rok 2025 był czasem intensywnych zmian, ale również rokiem, który ujawnił, że dostęp do innowacji terapeutycznych nie wystarczy, jeśli nie towarzyszy mu sprawny i jednolity system diagnostyczny. NDTK, diagnostyka molekularna, akredytacja patomorfologii i Lung Cancer Units to cztery filary, na których musi opierać się współczesna onkologia płuca. Bez ich realizacji nie uda się zmienić dramatycznych statystyk śmiertelności.
W konferencji Polskiej Grupy Raka Płuca udział wzięli:
– prof. dr hab. Rodryg Ramlau, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca,
– prof. dr hab. Cezary Piwkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardio-Torakochirurgów,
– dr Andrzej Tysarowski, koordynator ds. diagnostyki molekularnej w Narodowej Strategii Onkologicznej,
– prof. dr hab. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej,
– dr hab. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.
Postęp i personalizacja w leczeniu raka płuca: perspektywa kliniczna














Lubię Wasz sposób patrzenia na sprawy. Dobrze się to czyta. To podejście do tematu jest rzadko spotykane – i dobrze. Zapisuję stronę – za jakiś czas będę chciał tu wrócić, żeby poczytać nowe mam nadzieje równie dobre teksty.