Pacjenci po chorobie nowotworowej, często nazywani ozdrowieńcami, obarczeni są nie tylko ryzykiem nawrotu choroby nowotworowej albo ryzykiem zachorowania na inny nowotwór, ale mogą mieć różne inne problemy zdrowotne, które są nazywane późną toksycznością leczenia przeciwnowotworowego. Prof. dr hab. n. med. Sebastian Szmit, kierownik Zakładu Kardioonkologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie jako kardioonkolog zajmuję się powikłaniami sercowo-naczyniowymi – problemem przyspieszonej miażdżycy, czyli choroby wieńcowej.
Ekspert: Prof. dr hab. n. med. Sebastian Szmit, kierownik Zakładu Kardioonkologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Naukowo związany z Międzynarodowym Towarzystwem Kardioonkologii (International Cardio-Oncology Society, ICOS). Kieruje grupą badawczą ds. zakrzepicy w Radzie ds. Kardioonkologii Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC). Współautor wytycznych European Hematology Association dotyczących leczenia przeciwpłytkowego i przeciwzakrzepowego u chorych na nowotwory z małopłytkowością. Współautor pierwszych historycznych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dedykowanych kardioonkologii.
„Niewydolności serca może się pojawić nawet kilka lat po leczeniu przeciwnowotworowym. Jednak ci pacjenci mogą mieć też bardzo prozaiczne problemy, jak rozwój nadciśnienia tętniczego i różnych powikłań metabolicznych – mówimy wręcz o zespole metabolicznym, w którego skład wchodzi nie tylko nadciśnienie tętnicze, ale też zaburzenia gospodarki lipidowej, hipercholesterolemia, hipertriglicerydemia i cukrzyca. Ci pacjenci bardzo często walczą też z otyłością” – podkreśla ekspert.
Z tych powodów pacjenci po leczeniu onkologicznym powinni być uwrażliwieni na profilaktykę, bowiem zespół metaboliczny może wtórnie prowadzić do rozlicznych problemów kardiologicznych.
Program na wzór KOS-Zawał dl ozdrowieńców onkologicznych
Prof. Sebastian Szmit zauważa, że prowadzony od 2017 r. program KOS-Zawał (kompleksowa opieka specjalistyczna nad chorymi po zawałach) udowodnił swoją przydatność. „Myślę, że te doświadczenia można by przenieść na inne grupy terapeutyczne. Coś takiego jak KOS-Zawał byłoby bardzo wskazane dla pacjentów po przebytym leczeniu z powodu choroby nowotworowej. Zwłaszcza tym leczeniu, gdzie prognozujemy, że jest dość duże ryzyko późnych powikłań sercowo-naczyniowych. Dlatego postuluję, bardzo bym chciał, żeby taki program stałego monitorowania, aktywnej profilaktyki został zadedykowany również tej grupie”.
Aktywność fizyczna poprawia rokowanie
W ciągu ostatnich miesięcy zostało opublikowanych kilka bardzo ważnych badań pokazujących, że aktywność fizyczna u chorych po chorobie nowotworowej, ale też w trakcie choroby, jest bardzo istotna dla rokowania. „Mamy chociażby bardzo dobrą publikację z „New England Journal of Medicine”, w której wykazano, że pacjenci po przebytym leczeniu z powodu raka jelita grubego, żyją dłużej, jeśli mają dobrą aktywność fizyczną. Takich dowodów mamy więcej – dla osób po przeszczepieniu szpiku, dla pacjentek z rakiem piersi, chorych na raka płuca, tych dowodów możemy znaleźć wiele. Pozytywne aspekty są nie tylko onkologiczne czy kardiologiczne, ale też szereg innych, bo aktywni pacjenci mają chociażby lepszą jakość życia, jeśli chodzi o zdrowie psychologiczne, mają lepsze poczucie wartości swojego życia i jego jakość” – podkreśla prof. Sebastian Szmit.
Rak płuca w dobie rewolucji terapeutycznej. Czy system nadąży za medycyną? WIDEO
Profilaktyka długo czekała na swój moment. Czy właśnie nadszedł?












Zostaw odpowiedź