Pacjentka z lekarzem analizują wyniki i zastanawiają się nad wyborem odpowiedniej ścieżki leczenia

Problemy z połykaniem podczas i po leczeniu nowotworów głowy i szyi. Co może pomóc?

Trudności w połykaniu mogą pojawić się po operacji, w trakcie radioterapii lub radiochemioterapii, a czasem dopiero miesiące czy lata po zakończeniu leczenia nowotworu głowy i szyi. Dysfagia utrudnia jedzenie i picie, może prowadzić do utraty masy ciała oraz odwodnienia, a u części pacjentów zwiększa ryzyko przedostawania się pokarmu do dróg oddechowych. Nie warto jej przeczekiwać. Odpowiednio wczesna ocena, rehabilitacja i wsparcie żywieniowe pomagają chronić zarówno bezpieczeństwo połykania, jak i stan odżywienia.

Połykanie wydaje się prostą czynnością – do momentu, w którym zaczyna sprawiać trudność.

W rzeczywistości wymaga precyzyjnej współpracy języka, podniebienia, gardła, krtani i przełyku. Pokarm trzeba pogryźć, połączyć ze śliną, przesunąć w stronę gardła, a następnie skierować do przełyku. W tym samym czasie drogi oddechowe muszą zostać zabezpieczone.

Nowotwór głowy i szyi oraz jego leczenie mogą zakłócić różne etapy tego procesu. Pacjent zauważa wówczas, że posiłek trwa znacznie dłużej, suchy pokarm zatrzymuje się w gardle, każdy kęs trzeba popijać albo podczas picia pojawia się kaszel.

Takich zmian nie należy traktować jedynie jako uciążliwości, którą trzeba zaakceptować do końca terapii.

Problemy z połykaniem – objawy i rehabilitacja. Problemy z połykaniem po radioterapii i leczeniu raka głowy i szyi. Problemy z połykaniem mogą pojawić się podczas radioterapii, po operacji lub długo po leczeniu nowotworu głowy i szyi. Wyjaśniamy, czym są dysfagia, aspiracja, FEES i VFSS oraz jak wygląda rehabilitacja.

Dysfagia oznacza zaburzenia połykania.

Może dotyczyć pokarmów stałych, płynów, tabletek albo kilku rodzajów produktów jednocześnie. U jednego pacjenta największym problemem będzie przełknięcie chleba lub mięsa, u innego – wypicie wody.

Dysfagia może mieć różne nasilenie. Czasami wymaga jedynie wolniejszego jedzenia i starannego przygotowania pokarmu. W bardziej zaawansowanej postaci znacznie ogranicza przyjmowanie posiłków albo sprawia, że jedzenie doustne przestaje być bezpieczne.

Nie należy mylić dysfagii z odynofagią.

Odynofagia to ból podczas połykania. Pacjent może prawidłowo kierować pokarm do przełyku, ale przełykanie boli z powodu zapalenia lub uszkodzenia błony śluzowej. Możliwe jest również jednoczesne występowanie bólu i zaburzenia samego mechanizmu połykania. Silny ból może wymagać skuteczniejszego leczenia przeciwbólowego, natomiast dysfagia – oceny funkcji połykania i odpowiednio dobranej rehabilitacji.

Przyczyn może być kilka i często występują równocześnie.

Sam nowotwór może zajmować język, gardło, krtań lub inne struktury uczestniczące w przemieszczaniu pokarmu. Czasem już przed rozpoczęciem leczenia pacjent je wolniej, ma trudność z otwieraniem ust albo odczuwa przeszkodę w gardle.

Po operacji zmieniają się warunki anatomiczne. Usunięcie części języka, dna jamy ustnej, gardła czy krtani może wpływać na sposób przygotowania i przemieszczania pokarmu. Rekonstrukcja pomaga przywrócić ciągłość oraz funkcję tkanek, ale powrót do jedzenia może wymagać nauki nowych sposobów połykania.

Podczas radioterapii lub radiochemioterapii mogą pojawić się:

  • zapalenie i ból błon śluzowych,
  • obrzęk tkanek,
  • suchość w jamie ustnej,
  • gęsta, lepka ślina,
  • zmiana lub utrata smaku,
  • ograniczenie otwierania ust,
  • osłabienie apetytu,
  • zmęczenie.

Radioterapia może wpływać na połykanie również w dłuższej perspektywie. Z czasem niektóre tkanki stają się mniej elastyczne, a włóknienie może ograniczać ich ruchomość. Dlatego zaburzenia połykania bywają zarówno wczesnym działaniem niepożądanym, jak i późnym następstwem leczenia. NCI wymienia trudności z połykaniem wśród typowych problemów występujących podczas oraz krótko po napromienianiu głowy i szyi. NCI

Nie zawsze zaczyna się od gwałtownego krztuszenia. Pierwszą zmianą może być po prostu wydłużenie posiłków.

Oceny wymagają zwłaszcza sytuacje, gdy:

  • pokarm zatrzymuje się w jamie ustnej lub gardle,
  • trzeba kilkakrotnie przełykać jeden kęs,
  • jedzenie pozostaje w policzku albo pod językiem,
  • każdy kęs trzeba popijać,
  • pojawia się kaszel podczas jedzenia lub picia,
  • jedzenie lub płyn wydostają się przez nos,
  • po przełknięciu głos staje się mokry lub bulgoczący,
  • trudno przełykać tabletki,
  • pacjent rezygnuje z kolejnych produktów,
  • posiłki trwają znacznie dłużej niż wcześniej,
  • maleje ilość spożywanego jedzenia,
  • zaczyna spadać masa ciała.

Warto zwrócić uwagę również na nawracające infekcje dróg oddechowych, duszność po jedzeniu albo stany gorączkowe, których przyczyna nie jest oczywista.

Kaszel jest jednym z mechanizmów chroniących drogi oddechowe.

Jeżeli regularnie pojawia się podczas przełykania, może wskazywać, że pokarm, płyn lub ślina znalazły się w okolicy wejścia do krtani albo przedostały się głębiej.

Pojedynczy kaszel nie oznacza automatycznie poważnej dysfagii. Znaczenie ma powtarzalność objawu, rodzaj pokarmu, który go wywołuje, oraz towarzyszące dolegliwości.

Szczególnie warto zgłosić:

  • kaszel po niemal każdym łyku,
  • gwałtowne krztuszenie się,
  • zmianę głosu po wypiciu,
  • problemy z oddychaniem podczas posiłku,
  • nawracające infekcje dróg oddechowych.

Pacjent nie powinien samodzielnie testować kolejnych konsystencji, jeżeli jedzenie często wywołuje krztuszenie lub duszność.

Pacjent może spotkać te terminy w opisie badania połykania.

Penetracja oznacza, że pokarm lub płyn przedostaje się do krtani, ale nie schodzi poniżej poziomu fałdów głosowych.

Aspiracja oznacza przedostanie się materiału poniżej poziomu fałdów głosowych – do dróg oddechowych.

Organizm może reagować kaszlem i próbą usunięcia pokarmu. Nie zawsze jednak taka reakcja występuje.

Sama aspiracja nie oznacza automatycznie, że u pacjenta rozwinie się zapalenie płuc. Ryzyko zależy m.in. od ilości i rodzaju materiału, stanu jamy ustnej, skuteczności kaszlu, ogólnego stanu zdrowia oraz częstości takich zdarzeń. Mimo to powtarzająca się aspiracja wymaga oceny i odpowiedniego postępowania.

U części osób pokarm lub płyn przedostają się do dróg oddechowych bez widocznego kaszlu. Mówimy wtedy o cichej aspiracji.

To ważne, ponieważ brak krztuszenia nie daje pełnej pewności, że połykanie jest bezpieczne.

Podejrzenie mogą wzbudzić m.in.:

  • nawracające zapalenia płuc,
  • gorączka o niejasnej przyczynie,
  • spadek wydolności oddechowej,
  • mokry głos po jedzeniu,
  • zaleganie pokarmu w gardle,
  • znaczne wydłużenie posiłków.

Cichej aspiracji nie można wiarygodnie wykluczyć wyłącznie na podstawie tego, jak pacjent czuje się podczas jedzenia. W wybranych sytuacjach potrzebna jest instrumentalna ocena połykania.

W opiekę mogą być zaangażowani:

  • lekarz prowadzący,
  • laryngolog lub foniatra,
  • logopeda kliniczny albo neurologopeda zajmujący się dysfagią,
  • dietetyk kliniczny,
  • radiolog,
  • fizjoterapeuta lub inny członek zespołu rehabilitacyjnego.

Dokładny podział zadań zależy od organizacji ośrodka.

Pierwszym etapem jest zwykle rozmowa z pacjentem i kliniczna ocena połykania. Specjalista pyta m.in. o rodzaj trudności, czas ich trwania, kaszel, zmianę głosu, utratę masy ciała i przebieg wcześniejszego leczenia.

Może też obserwować ruchy języka, warg i żuchwy oraz sposób przełykania odpowiednio dobranych pokarmów lub płynów.

Taka ocena jest bardzo ważna, ale nie zawsze pozwala zobaczyć, co dokładnie dzieje się wewnątrz gardła. Jeśli potrzebne są dokładniejsze informacje, wykonuje się badanie instrumentalne – najczęściej FEES albo VFSS.

FEES, czyli fiberoptic endoscopic evaluation of swallowing, jest badaniem wykonywanym za pomocą cienkiego, giętkiego endoskopu wprowadzanego przez nos.

Kamera pozwala obejrzeć gardło i krtań. Podczas badania pacjent przełyka niewielkie ilości płynów i pokarmów o odpowiednio dobranych konsystencjach.

Specjalista może ocenić m.in.:

  • stan i ruchomość widocznych struktur,
  • sposób radzenia sobie ze śliną,
  • zaleganie pokarmu w gardle,
  • oczyszczanie gardła po przełknięciu,
  • oznaki penetracji lub aspiracji,
  • wpływ określonej pozycji albo strategii połykania.

FEES nie wykorzystuje promieniowania jonizującego. W razie potrzeby może być wykonywane przy łóżku pacjenta i powtarzane.

Podczas samego momentu przełknięcia obraz na krótko zostaje przesłonięty przez zamknięcie struktur gardła. Specjalista ocenia więc przede wszystkim sytuację przed i bezpośrednio po przełknięciu oraz to, gdzie znalazł się pokarm.

VFSS to wideofluoroskopowe badanie połykania, nazywane również zmodyfikowanym badaniem połykania z barytem.

Pacjent przyjmuje niewielkie ilości płynów i pokarmów zawierających środek kontrastowy. Aparat rentgenowski rejestruje ich przemieszczanie w czasie rzeczywistym.

Badanie pozwala zobaczyć kolejne etapy połykania i odpowiedzieć na praktyczne pytania:

  • gdzie dokładnie pojawia się trudność,
  • czy pokarm pozostaje w jamie ustnej lub gardle,
  • czy dochodzi do penetracji albo aspiracji,
  • kiedy materiał przedostaje się do dróg oddechowych,
  • która konsystencja jest łatwiejsza do kontrolowania,
  • czy określona pozycja lub manewr poprawiają połykanie.

VFSS wykorzystuje niewielką dawkę promieniowania, dlatego badanie trwa możliwie krótko i obejmuje wybrane próby.

FEES i VFSS nie muszą ze sobą konkurować. Dostarczają częściowo innych informacji, a wybór zależy od pytania diagnostycznego, stanu pacjenta i dostępności badania. ASHA wymienia obie metody wśród podstawowych narzędzi instrumentalnej oceny dysfagii. asha.org

Nie zawsze.

Jeżeli trudności są łagodne, ich przyczyna jest oczywista, a kliniczna ocena wystarcza do zaplanowania bezpiecznego postępowania, badanie instrumentalne może nie być potrzebne od razu.

FEES lub VFSS rozważa się szczególnie wtedy, gdy:

  • podejrzewa się aspirację,
  • występują nawracające infekcje dróg oddechowych,
  • objawy nie odpowiadają wynikom zwykłego badania,
  • trzeba precyzyjnie dobrać konsystencję,
  • pacjent ma wrócić do jedzenia doustnego,
  • konieczne jest sprawdzenie skuteczności strategii rehabilitacyjnej,
  • problemy narastają mimo zastosowanego postępowania.

Decyzję podejmuje zespół po ocenie konkretnej sytuacji.

Nie należy robić tego automatycznie.

Zagęszczenie płynu może u niektórych pacjentów spowolnić jego przepływ i ułatwić kontrolowanie podczas połykania. U innych zwiększa zaleganie materiału w gardle albo nie usuwa przyczyny aspiracji.

Dochodzi też aspekt praktyczny: część osób nie akceptuje smaku lub konsystencji zagęszczonych napojów i zaczyna pić mniej. To może zwiększać ryzyko odwodnienia.

Dlatego zasada:

Im gęstszy płyn, tym bezpieczniejszy

nie jest prawdziwa dla każdego pacjenta.

Rodzaj napojów i stopień ich zagęszczenia powinny wynikać z oceny połykania. Jeśli zalecono konkretną konsystencję, trzeba również dokładnie wiedzieć, jak ją przygotowywać – nie „na oko”.

Również nie zawsze.

Niektórym pacjentom pomagają pokarmy miękkie, wilgotne, rozdrobnione lub zmiksowane. Dla innych większym problemem mogą być właśnie kleiste papki albo potrawy pozostawiające dużo resztek w gardle.

Trudne bywają również posiłki o mieszanej konsystencji, takie jak:

  • zupa z kawałkami warzyw lub makaronem,
  • płatki z mlekiem,
  • owoce zawierające dużo soku,
  • jogurt z kawałkami owoców.

W takich produktach płyn i część stała przemieszczają się z różną prędkością, co może utrudniać kontrolę połykania.

Nie ma jednej konsystencji odpowiedniej dla wszystkich. Zalecenia powinny opisywać nie tylko to, czy jedzenie ma być miękkie, ale także jak bardzo może być rozdrobnione, wilgotne i jednolite.

Dieta może być bezpieczna pod względem konsystencji, a jednocześnie dostarczać za mało energii i białka.

Jeżeli pacjent je wyłącznie rzadkie zupy, kisiel, galaretkę i herbatę, może łatwiej przełykać, ale z czasem zacząć tracić masę ciała i mięśnie.

Dlatego dietetyk i specjalista zajmujący się dysfagią powinni ze sobą współpracować. Pierwszy pomaga zapewnić odpowiednią wartość odżywczą, drugi określa, jaka postać jedzenia jest bezpieczna.

NCI wskazuje, że przy problemach jamy ustnej i gardła lekarz lub dietetyk może zalecić produkty łatwiejsze do gryzienia i połykania. cancer.gov

→ Żywienie podczas leczenia nowotworów głowy i szyi. Dlaczego energia i białko mają znaczenie?

W rehabilitacji połykania nie zawsze chodzi wyłącznie o odzyskiwanie funkcji, która została już utracona. Czasami celem jest możliwie dobre podtrzymywanie jej w trakcie leczenia.

Dlatego ocena przed operacją albo radioterapią może być bardzo wartościowa. Pozwala:

  • określić stan wyjściowy,
  • wykryć trudności obecne już przed leczeniem,
  • nauczyć pacjenta właściwego wykonywania ćwiczeń,
  • zaplanować monitorowanie połykania,
  • szybciej zareagować na pogorszenie.

ESPEN zaleca ocenianie pacjentów leczonych z powodu nowotworów głowy i szyi pod kątem dysfagii, jej leczenie oraz profesjonalnie prowadzone działania pomagające zachować funkcję połykania – także u osób korzystających z żywienia dojelitowego. espen.org

Nie daje to gwarancji, że problem się nie pojawi. Może jednak ułatwić jego wcześniejsze wykrycie i prowadzenie rehabilitacji od początku terapii.

Nie ma jednego zestawu ćwiczeń dla wszystkich pacjentów.

Program może obejmować:

  • ćwiczenia zakresu ruchu języka i żuchwy,
  • ćwiczenia siły wybranych mięśni,
  • zadania poprawiające koordynację połykania,
  • naukę odpowiedniej pozycji głowy lub tułowia,
  • manewry zmieniające przebieg aktu połykania,
  • pracę nad skutecznym kaszlem i oczyszczaniem gardła,
  • ćwiczenia oddechowe oraz głosowe.

W naszym artykule nie będziemy podawać jednego uniwersalnego programu do samodzielnego wykonywania. Technika, która pomaga jednemu pacjentowi, u innego może być nieskuteczna albo niewłaściwa. Ćwiczenia powinny wynikać z tego, który element połykania jest zaburzony i jaki był zakres leczenia.

Warto odróżnić dwa rodzaje działań.

Strategie kompensacyjne mają ułatwić bezpieczniejsze przełknięcie tu i teraz. Może to być określona pozycja głowy, wielkość kęsa albo sposób popijania.

Ćwiczenia rehabilitacyjne mają wpływać na siłę, ruchomość, koordynację lub wytrzymałość struktur uczestniczących w połykaniu.

Niektóre techniki pełnią obie funkcje, ale nie należy stosować ich przypadkowo. Zalecenie powinno dokładnie wyjaśniać, po co wykonuje się dane ćwiczenie i jak długo ma być stosowane.

Jeśli jest to bezpieczne i zgodne z zaleceniami zespołu, podtrzymywanie aktywności struktur uczestniczących w połykaniu może być ważnym elementem postępowania.

Nie oznacza to, że pacjent powinien zmuszać się do jedzenia mimo poważnej aspiracji, silnego bólu albo zakazu przyjmowania pokarmów doustnie.

Zasada brzmi raczej: zachowywać bezpieczne połykanie w takim zakresie, jaki został indywidualnie zalecony.

Może to oznaczać spożywanie części posiłków doustnie, przyjmowanie tylko określonych konsystencji albo wykonywanie ćwiczeń bez jedzenia. Zakres może się zmieniać w trakcie terapii.

PEG może być potrzebny, aby dostarczyć odpowiednią ilość energii, białka, płynów i leków, gdy jedzenie drogą doustną staje się niewystarczające albo niebezpieczne.

Nie sprawia jednak, że mięśnie odpowiedzialne za połykanie przestają mieć znaczenie.

PEG i rehabilitacja nie są przeciwieństwami. Mogą być dwiema częściami tego samego postępowania:

  • gastrostomia zabezpiecza odżywienie i nawodnienie,
  • rehabilitacja pomaga utrzymywać albo odzyskiwać funkcję połykania.

To, czy pacjent może jeść ustami, zależy od bezpieczeństwa połykania, a nie od samego faktu posiadania PEG.

U jednej osoby gastrostomia wyłącznie uzupełnia to, czego nie udało się zjeść. U innej przez pewien czas jest główną drogą żywienia, ponieważ jedzenie doustne wiąże się z dużym ryzykiem aspiracji.

Dysfagia szybko może stać się problemem żywieniowym.

Pacjent rezygnuje z produktów trudnych do przełknięcia. Następnie zmniejsza porcje, ponieważ każdy posiłek trwa bardzo długo. Ból i zmęczenie powodują, że część posiłków zostaje pominięta.

Po kilku tygodniach może pojawić się spadek masy ciała oraz utrata mięśni.

Alarmem powinno być nie tylko wyraźne wychudzenie, ale również:

  • stale zmniejszająca się ilość jedzenia,
  • luźniejsze ubrania,
  • narastające osłabienie,
  • trudność z wykonywaniem codziennych czynności,
  • problem z przyjmowaniem płynów.

Wytyczne żywieniowe dla dorosłych pacjentów z nowotworami głowy i szyi podkreślają potrzebę współpracy zespołu obejmującego m.in. lekarza, dietetyka i specjalistę zajmującego się połykaniem. aspenjournals.onlinelibrary.wiley.com

Ból również wymaga leczenia.

Silna odynofagia może sprawić, że pacjent będzie jadł i pił zdecydowanie za mało, mimo że sam mechanizm połykania pozostaje stosunkowo sprawny.

Przyczyną bólu mogą być m.in.:

  • zapalenie błony śluzowej,
  • owrzodzenia,
  • infekcja grzybicza,
  • suchość i pękanie śluzówki,
  • obrzęk,
  • podrażnienie po zabiegu.

Jeśli ból uniemożliwia jedzenie albo picie, trzeba zgłosić to zespołowi. Konieczne może być leczenie przyczyny, zmiana sposobu stosowania leków przeciwbólowych, wsparcie żywieniowe albo czasowe zastosowanie innej drogi żywienia.

Nie należy traktować nasilonego bólu jako czegoś, co po prostu trzeba wytrzymać do końca radioterapii.

U wielu pacjentów ostre dolegliwości stopniowo się zmniejszają. Goją się błony śluzowe, ustępuje obrzęk, maleje ból i jedzenie staje się łatwiejsze.

Nie zawsze dzieje się to natychmiast. Objawy mogą utrzymywać się przez kolejne tygodnie, a powrót do bardziej urozmaiconej diety powinien następować stopniowo i zgodnie z bezpieczeństwem połykania.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy trudności wynikają ze zmienionej anatomii po operacji, utrwalonej suchości, uszkodzenia nerwów, włóknienia albo zwężenia. Wówczas rehabilitacja może trwać dłużej, a u części pacjentów konieczne są dodatkowe procedury.

Późna dysfagia jest jednym z powodów, dla których kontrola pacjenta nie powinna ograniczać się wyłącznie do poszukiwania nawrotu nowotworu.

Po radioterapii mogą stopniowo rozwijać się:

  • włóknienie tkanek,
  • ograniczenie ruchomości języka i krtani,
  • osłabienie wybranych mięśni,
  • przewlekła suchość,
  • szczękościsk,
  • zwężenie w obrębie gardła lub przełyku.

Pacjent może przez długi czas funkcjonować dobrze, a następnie zauważyć, że coraz częściej popija kęsy, rezygnuje z mięsa czy pieczywa albo krztusi się podczas picia.

Takich objawów nie należy przypisywać automatycznie wiekowi. Wymagają ponownej oceny.

Nie musi.

Przyczyną mogą być późne następstwa leczenia, suchość w ustach, problemy stomatologiczne, zwężenie, osłabienie mięśni albo zmiany anatomiczne po operacji.

Jednocześnie nowego lub narastającego objawu po leczeniu onkologicznym nie powinno się diagnozować samodzielnie. Lekarz musi wykluczyć również nawrót choroby lub inną przyczynę wymagającą leczenia.

Szczególnej oceny wymaga problem, który:

  • pojawia się po okresie prawidłowego funkcjonowania,
  • szybko narasta,
  • dotyczy coraz większej liczby produktów,
  • towarzyszy mu ból, krwawienie lub guz,
  • powoduje spadek masy ciała,
  • łączy się ze zmianą głosu albo dusznością.

Nie należy czekać na kolejną planową wizytę, jeżeli:

  • nie można przełknąć płynów lub własnej śliny,
  • występują trudności z oddychaniem,
  • dochodzi do częstego, gwałtownego krztuszenia,
  • pojawia się gorączka i podejrzenie infekcji dróg oddechowych,
  • ilość wypijanych płynów jest bardzo mała,
  • występują objawy odwodnienia,
  • masa ciała gwałtownie spada,
  • połykanie szybko się pogarsza.

Nagłe całkowite zablokowanie przełykania, narastająca duszność lub podejrzenie utknięcia ciała obcego wymagają pilnej pomocy medycznej.

Przed wizytą warto zanotować:

  • które produkty sprawiają największą trudność,
  • czy gorzej przełykane są płyny, pokarmy stałe czy oba rodzaje,
  • kiedy pojawia się kaszel,
  • czy głos zmienia się po przełknięciu,
  • jak długo trwa posiłek,
  • czy trzeba wielokrotnie przełykać jeden kęs,
  • czy jedzenie pozostaje w jamie ustnej,
  • czy zmniejszyła się ilość przyjmowanych pokarmów i płynów,
  • czy spada masa ciała,
  • czy występowały infekcje dróg oddechowych.

Takie informacje pomagają specjaliście zaplanować dalszą ocenę.

Nie należy natomiast samodzielnie wykonywać przypadkowych manewrów połykania, odstawiać wszystkich płynów, zagęszczać ich bez instrukcji ani przechodzić na restrykcyjną dietę.

7 sygnałów, że połykanie wymaga oceny

Ten fragment warto wyróżnić w osobnym boksie:

1. Kaszlesz lub krztusisz się podczas jedzenia albo picia.

2. Masz wrażenie, że jedzenie zatrzymuje się w gardle.

3. Musisz kilka razy przełykać jeden kęs.

4. Po jedzeniu lub piciu głos staje się mokry albo bulgoczący.

5. Posiłki trwają wyraźnie dłużej niż wcześniej.

6. Unikasz coraz większej liczby produktów albo tracisz masę ciała.

7. Pojawiają się nawracające infekcje dróg oddechowych.

Najczęstsze pytania

Dlaczego po radioterapii trudno mi przełykać?

Przyczyną mogą być ból i zapalenie błon śluzowych, obrzęk, suchość, gęsta ślina oraz ograniczenie ruchomości struktur uczestniczących w połykaniu. Później znaczenie może mieć również włóknienie tkanek.

Czy kaszel podczas picia jest niebezpieczny?

Powtarzający się kaszel może wskazywać na problem z ochroną dróg oddechowych. Nie przesądza samodzielnie o aspiracji, ale powinien zostać zgłoszony zespołowi.

Czy można zachłysnąć się bez kaszlu?

Tak. Cicha aspiracja przebiega bez wyraźnego kaszlu lub krztuszenia. W razie podejrzenia potrzebna może być instrumentalna ocena połykania.

Jak sprawdzić, czy połykam bezpiecznie?

Poza oceną kliniczną można wykonać FEES albo VFSS. Badania pozwalają dokładniej zobaczyć drogę pokarmu i dobrać sposób dalszego postępowania.

Czy powinienem zagęszczać wodę?

Nie automatycznie. Stopień zagęszczenia powinien wynikać z rodzaju zaburzeń i zaleceń specjalisty. U części pacjentów zagęszczone płyny nie będą najlepszym rozwiązaniem.

Czy ćwiczenia połykania pomagają?

Mogą być istotną częścią postępowania, jeśli zostały dobrane do rodzaju zaburzenia. Nie ma jednego zestawu odpowiedniego dla wszystkich pacjentów.

Czy PEG oznacza, że nie mogę jeść ustami?

Nie. U części pacjentów PEG tylko uzupełnia żywienie doustne. U innych jedzenie ustami jest czasowo ograniczone ze względu na ryzyko aspiracji. Decyduje bezpieczeństwo połykania.

Czy dysfagia może pojawić się kilka lat po radioterapii?

Tak. Późne zmiany popromienne mogą stopniowo ograniczać ruchomość i elastyczność tkanek. Nowe problemy z połykaniem zawsze wymagają oceny.

Czy problemy z połykaniem oznaczają nawrót nowotworu?

Nie zawsze. Mogą być następstwem operacji lub radioterapii, ale nowego albo narastającego objawu nie powinno się interpretować samodzielnie.

Biegunka po immunoterapii. Kiedy może oznaczać zapalenie jelita?

Bliska mi osoba ma nowotwór i depresję

• Artykuł zaktualizowano: