Pozytywny trend rozszerzania refundacji, ale wciąż bez wyczekiwanych niektórych leków

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło ostateczny kształt styczniowej listy leków refundowanych (obowiązuje od 1 stycznia 2025 roku). W wykazie znalazło się 31 nowych cząsteczek, w tym 13 dedykowanych terapiom onkologicznym. Choć kontynuowany jest pozytywny trend rozszerzania refundacji, nie uwzględniono niektórych wyczekiwanych terapii, m.in. stosowanych w leczeniu nowotworów kobiecych.


EKSPERCI
Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej oraz liderka HematoKoalicji
Prof. Anita Chudecka-Głaz, konsultant wojewódzka w województwie zachodniopomorskim w dziedzinie ginekologii onkologicznej


Z nowych terapii onkologicznych siedem dotyczy pacjentów z nowotworami krwi. Chodzi m.in. o chłoniaki B-komórkowe czy ostrą białaczkę szpikowową.

Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej oraz liderka HematoKoalicji, podkreśla znaczenie tych decyzji: „Od początku powstania HematoKoalicji, w swoich wystąpieniach często podkreślam, że w hematoonkologii nowoczesne leki mają szczególne znaczenie, gdyż liczba dostępnych opcji terapeutycznych jest w tych wskazaniach ograniczona. Dlatego każda nowa terapia w tych wskazaniach jest bardzo ważna. Ogromnie cieszy mnie również udostępnienie podskórnej immunoterapii atezolizumabem w raku płuca oraz zmiany w programie B.56, czyli leczeniu raka prostaty. To nowotwory, które należą do ścisłej czołówki pod względem zachorowalności i umieralności w Polsce.”

Mimo to Anna Kupiecka zwraca uwagę na problemy pacjentów z zaawansowanym, opornym na kastrację rakiem prostaty (tzw. mCRPC), którzy nie mają zdiagnozowanej mutacji w genach BRCA1/2: “W dalszym ciągu pozostaje grupa pacjentów chorych na zaawansowanego, opornego na kastrację raka prostaty, tzw. mCRPC, którzy nie mają zdiagnozowanej mutacji w genach BRCA1/2 i czekają na dostęp do leczenia terapią skojarzoną olaparybem z abirateronem – dodała.

Refundacją od 1 stycznia 2025 r. objęto również cemiplimab w nawrotowym raku szyjki macicy. Na styczniowej liście leków refundowanych pojawiły się także nowe terapie finansowane ze środków Funduszu Medycznego, który w szczególny sposób miał wspierać leczenie właśnie pacjentów onkologicznych oraz z chorobami rzadkimi. Jak zauważa Anna Kupiecka, chociaż pozytywny trend refundacyjny z ostatnich lat jest utrzymywany, to wciąż są obszary, które wymagają pilnego zaadresowania, jeśli chodzi o możliwości leczenia.

Anna Kupiecka wskazuje na obszary wymagające dalszych działań: „Z perspektywy pacjentów onkologicznych, na najnowszej liście leków refundowanych brakuje terapii trastuzumabem derukstekanem dla pacjentek z zaawansowanym hormonozależnym rakiem piersi z niską ekspresją HER2. Leczenie, o które apelujemy to jedyna nadzieja na życie, na poprawę rokowania, na oddalenie w czasie paliatywnej chemioterapii.

Prezes Fundacji OnkoCafe wymienia również potrzebę wcześniejszej linii immunoterapii dostarlimabem w raku endometrium, co – według niej – odciążyłoby personel medyczny i przyniosło oszczędności dla NFZ. “W obszarze raka piersi liczymy również na refundację tzw. podwójnej blokady w formie podskórnej. Zastosowanie form doustnych i podskórnych tam, gdzie jest to możliwe, odciąża kadry medyczne i pozwala wygenerować oszczędności finansowe, co powinno być szczególnie istotne w obliczu sytuacji finansowej NFZ. Wciąż czekamy także na przesunięcie do wcześniejszej linii immunoterapii dostarlimabem w raku endometrium” – wylicza Anna Kupiecka.

Profesor Anita Chudecka-Głaz, konsultant wojewódzka w województwie zachodniopomorskim w dziedzinie ginekologii onkologicznej, odniosła się do braku dostarlimabu na liście refundacyjnej: „Jako środowisko ginekologów-onkologów czujemy rozczarowanie, że dostarlimab nie pojawił się na styczniowej liście leków refundowanych. Możliwości leczenia pacjentek z rakiem endometrium są ograniczone tylko do nawrotu, nie mamy dostępu do immunoterapii w pierwszej linii. Mając na uwadze bardzo dobre wyniki badania rejestracyjnego dla tego leku, liczyliśmy, że od Nowego Roku będziemy mogli zaoferować pacjentkom terapię, która potencjalnie daje nadzieje nawet na wyleczenie choroby w zaawansowanym stadium.”

To leczenie potrzebne w szczególności dla pacjentek z zaawansowanym rakiem endometrium w III i IV stopniu zaawansowania klinicznego” – dodała Anita Chudecka-Głaz.

Obwieszczenie styczniowej listy leków refundowanych weszło w życie 1 stycznia 2025 roku. Kolejne zmiany, zapowiadane na marzec, obejmą terapie, które mogą uzyskać refundację od kwietnia. Anna Kupiecka wyraziła nadzieję na dalsze zmiany: “Wierzymy, że zgodnie z obietnicami Ministerstwa, resort będzie dążył do lepszego zaopiekowania grup, które nie maja pełnej szansy na innowacje oraz zostanie położony większy nacisk na profilaktykę – np. poprzez refundację szczepionki na półpasiec czy szerszy dostęp do bezpłatnych szczepień. Liczymy na to, że styczniowa lista to przedsmak kolejnych zmian i w 2025 r. trend poszerzania dostępu do terapii zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej będzie utrzymywany” – podsumowała Anna Kupiecka.

Nowa lista leków refundowanych od 1 stycznia 2025 r.


Ważne zmiany dla chorych na raka nerki – od 1 stycznia 2025 roku pacjenci zyskali nowe możliwości leczenia