Rok 2026 został ustanowiony przez Sejm RP Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej. Inicjatywa ta ma nam przypominać o przestrzeganiu zasad zdrowego stylu życia i systematycznych badaniach profilaktycznych.
Profilaktyka to zapobieganie chorobom, ich wczesne wykrywanie oraz takie postępowanie w razie choroby, które pomoże złagodzić jej przebieg. Zapobiegać chorobom możemy poprzez zdrowy styl życia, szczepienia i poddawanie się badaniom przesiewowym.
Rosnąca liczba chorób cywilizacyjnych oraz przedwczesne zgony z powodu chorób serca, nowotworów, otyłości, cukrzycy uwidaczniają, że w systemie ochrony zdrowia potrzebne jest nie tylko leczenie, ale przede wszystkim skuteczna profilaktyka. Troska o zdrowie nie może zaczynać się dopiero w szpitalu – swój początek musi mieć w codziennym życiu, czyli w domu, w miejscu pracy, w szkole.
Celami Roku Profilaktyki Zdrowotnej są wzmocnienie działań prewencyjnych, promocja zdrowego stylu życia oraz budowanie kultury wczesnego reagowania i systematycznych badań profilaktycznych we wszystkich grupach społeczeństwa – wśród dzieci i młodzieży, dorosłych, seniorów. Celem inicjatywy jest zachęcenie obywateli, instytucji publicznych, organizacji pozarządowych i środowisk medycznych do aktywnego uczestnictwa w działaniach promujących profilaktykę, edukację prozdrowotną oraz regularne badania kontrolne. Szczególna uwaga powinna być skierowana na wyrównywanie szans zdrowotnych mieszkańców mniejszych miejscowości i obszarów wykluczonych komunikacyjnie, gdzie dostęp do usług zdrowotnych bywa
ograniczony.
Rok 2026 ma być okazją do integracji środowisk medycznych, edukacyjnych i samorządowych wokół konkretnego celu: przesunięcia akcentu z leczenia na zapobieganie. To także szansa na wypracowanie rozwiązań systemowych, które na stałe wpiszą profilaktykę w polityki publiczne państwa – nie tylko w ochronie zdrowia, ale też edukacji, pracy i polityce społecznej.
Moje Zdrowie – program na medal
By mieć pod kontrolą swoje zdrowie, warto skorzystać z bezpłatnego programu profilaktycznego Moje Zdrowie. To cykliczny bilans zdrowia dla osób ubezpieczonych w Narodowym Funduszu Zdrowia, które ukończyły 20 lat. Jego celem jest wczesne wykrycie niekorzystnych zmian w organizmie. „Wprowadzony w maju ubiegłego roku program profilaktyczny Moje Zdrowie jest bardzo nowoczesny. To dlatego, że nie opiera się wyłącznie na identyfikacji podstawowych czynników ryzyka. Nie ma w nim rozbudowanego oznaczania różnych dziwnych substancji, a przede wszystkim oprócz przekrojowych badań, lekarze rodzinni, którzy go realizują, oglądają wyniki i proponują pacjentowi dalsze rozwiązania. Czyli program przewiduje reakcję na stwierdzone nieprawidłowości. Tak właśnie powinien działać program profilaktyczny. Mamy dane z badań naukowych pokazujące, że jeżeli brak jest reakcji po badaniu przesiewowym, to tak naprawdę program profilaktyczny jest niepotrzebny, bo nic się z nim nie wiąże” – mówi prof. dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, kierownik Centrum Prewencji i Epidemiologii Chorób Układu Krążenia w Narodowym Instytucie Kardiologii (NIKard).
Z kolei prof. dr hab. n. med. Maciej Banach, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, ocenia: „Z założenia jest to chyba najlepiej skonstruowany program profilaktyczny, jaki mieliśmy w historii i pewnie jeden z najlepszych w tej części Europy, jeśli nie w całej”.
Prof. Aleksander Prejbisz podkreśla, że skuteczna profilaktyka nie może być realizowana jednorazowo ani wybiórczo. „Potrzebujemy przemyślanej strategii, wspólnych zasad postępowania oraz zapewnienia odpowiednich środków finansowych, które umożliwią konsekwentne działania w każdym regionie kraju”.
Według danych na koniec listopada 2025 r. ponad 2 mln Polaków skorzystało z Mojego Zdrowia. Największą akceptację program zyskał zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn w wieku 20-40 lat. „Myślę, że w ostatnim czasie wiele się zmieniło w postrzeganiu zdrowia. Oswoiliśmy się z myślą, że zdrowie ma ogromne znaczenie, a rozmowa o profilaktyce nie jest nudna. Co więcej, profilaktyka zaczęła realnie interesować także młodych ludzi” – komentuje minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Monika Wielichowska: Mamy w Polsce wiele programów profilaktycznych i badań
przesiewowych, ale wiedza o nich wciąż jest niewystarczająca. To powoduje, że ich potencjał nie jest w pełni wykorzystywany.
W profilaktyce onkologicznej system zawodzi
Niestety programy profilaktyczne z obszaru onkologii nie cieszą się takim odbiorem. A tymczasem, gdyby wszyscy uprawnieni poddawali się zalecanej przesiewowej kolonoskopii, liczba przypadków zaawansowanego raka jelita grubego byłaby znacząco niższa. Gdyby wszystkie kobiety regularnie wykonywały badania cytologiczne, liczba przypadków zaawansowanego raka szyjki macicy byłaby znacząco niższa.
„Mamy w Polsce wiele programów profilaktycznych i badań przesiewowych, ale wiedza o nich wciąż jest niewystarczająca. To powoduje, że ich potencjał nie jest w pełni wykorzystywany. Tu system wyraźnie zawodzi i musi zostać odbudowany” – uważa wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, jedna z inicjatorek Roku Profilaktyki Zdrowotnej.
Pod względem wykonywania przesiewowych mammografii czy cytologii Polska jest w ogonie Europy. W Narodowej Strategii Onkologicznej zaplanowano zwiększenie zgłaszalności na badania przesiewowe w kierunku raka piersi do końca 2024 r. do 60 proc., a do końca 2027 roku do 70 proc. Tymczasem realizacja mammografii w 2024 r. wyniosła połowę zaplanowanej wartości, czyli 30 proc., przy średniej europejskiej 57 proc.
W przypadku przesiewowych cytologii do końca 2024 roku zgłaszalność na badania przesiewowe w kierunku raka szyjki macicy miała zostać zwiększona z 17 proc. do 60 proc., a do końca 2027 roku do 80 proc. Okazało się jednak, że zgłaszalność na cytologię zmalała i na koniec 2024 roku wynosiła 11 proc. – choć ocena jest trudniejsza, ponieważ dane mogą być niepełne ze względu na prywatne wykonywanie badania. Zgodnie z tymi danymi zajmujemy ostatnie miejsce w Unii Europejskiej, dla której średnia zgłaszalność to 56 proc.
Skoordynowane i kompleksowe podejście do profilaktyki
Przygotowany przez All.Can.Polska raport „Profilaktyczne programy onkologiczne w Polsce 2022-2024”, wskazuje braki w systemie profilaktyki onkologicznej w naszym kraju oraz przedstawia rekomendacje zmian. Dane z raportu są zatrważające. Dwie na trzy osoby w Polsce nie wykonują regularnie badań profilaktycznych w kierunku nowotworów, 46 proc. nie zna ich nazw, a 39 proc. nie wie o bezpłatnym dostępie, 19 proc. osób jest przekonanych, że profilaktyka nie uratuje im życia.
Autorzy raportu rekomendują wprowadzenie Indywidualnego Planu Profilaktyki w ramach IKP, który przypominałby obywatelom o badaniach, a także wdrożenie aktywnego zapraszania na badania. Kluczowe dla zwiększenia zgłaszalności na badania i jakości ich wykonywania jest stworzenie centralnej instytucji odpowiedzialnej za profilaktykę, bez której prowadzone działania są rozproszone i nieskuteczne. Potrzebne jest skoordynowane i kompleksowe podejście do profilaktyki: opracowanie metodologii, organizacji badań oraz systemu informacji i edukacji – szerokiej, zróżnicowanej w zależności od grupy docelowej. Bardzo przydatna byłaby też platforma oceny skuteczności przesiewów, ogólnopolski rejestr badań oraz monitoring.
Z kolei Onkofundacja Alivia postuluje, aby opracować Narodową Strategię Profilaktyki, w tym przeciwnowotworowej oraz powołać krajowego koordynatora ds. profilaktyki, który będzie nadzorował jej wdrażanie oraz monitorował realizację zadań. Bez tego programy profilaktyczne, jak pokazują dane, są nieskuteczne.
Mówiąc o profilaktyce eksperci zazwyczaj podkreślają, że jest to najbardziej efektywna kosztowo interwencja zdrowotna, przynosząca korzyści zarówno jednostce jak i społeczeństwu – według analiz ekonomicznych 1 euro wydane na profilaktykę generuje zwrot w wysokości 14 euro. Jest to jednak inwestycja długoterminowa, dająca zwielokrotniony zwrot nakładów w perspektywie wielu lat.
Profilaktyka długo czekała na swój moment. Czy właśnie nadszedł?












Zostaw odpowiedź