Rak prostaty pozostaje najczęściej diagnozowanym nowotworem złośliwym u mężczyzn w Polsce i jednym z najważniejszych wyzwań współczesnej onkologii. Według danych epidemiologicznych każdego roku rozpoznaje się go u około 21 tysięcy mężczyzn, a liczba pacjentów żyjących z chorobą stale rośnie. O tym, jak zmienia się leczenie raka gruczołu krokowego oraz czy system ochrony zdrowia nadąża za postępem medycyny, dyskutowali eksperci podczas panelu „Postęp w leczeniu raka prostaty – czy system ochrony zdrowia nadąża?”, który odbył się w ramach konferencji „Pacjent w Centrum Uwagi ”.
Jak zauważył prof. dr hab. Paweł Wiechno, skala wyzwania jest ogromna – jeśli spojrzymy na chorobowość dziesięcioletnią, z rakiem prostaty żyje w Polsce ponad 130 tysięcy mężczyzn. – „To populacja wielkości Torunia. To, jak będziemy się nimi opiekować, bezpośrednio przełoży się na jakość życia społeczeństwa” – podkreślał ekspert.
Relacja z KONFERENCJI „Pacjent w Centrum Uwagi”
W rozmowie udział wzięli:
prof. Piotr Chłosta, kierujący oddziałem klinicznym urologii i urologii onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie,
prof. Paweł Wiechno – onkolog kliniczny i kierownik Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie,
prof. Jakub Żołnierek – specjalista onkologii klinicznej,
a także przedstawiciel organizacji pacjenckiej Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

Jednym z kluczowych tematów dyskusji była rola deprywacji androgenowej (ADT), która od lat stanowi fundament leczenia systemowego raka gruczołu krokowego.
Deprywacja androgenowa to forma kastracji farmakologicznej, która zmierza do usunięcia testosteronu z surowicy krwi i płynów ustrojowych tak, aby ten hormon nie pobudzał komórek raka prostaty do wzrostu – prof. Jakub Żołnierek
Deprywacja androgenowa jako fundament leczenia
Eksperci zgodnie podkreślali, że mimo ogromnego postępu w terapii onkologicznej deprywacja androgenowa pozostaje podstawą leczenia systemowego raka prostaty. Mechanizm tej terapii polega na zahamowaniu produkcji testosteronu – hormonu, który stymuluje wzrost komórek nowotworowych w obrębie gruczołu krokowego.
Jak wyjaśniał prof. Jakub Żołnierek, deprywacja androgenowa jest w istocie farmakologiczną formą kastracji, która zastąpiła w wielu przypadkach dawniej stosowane leczenie chirurgiczne. – „Deprywacja androgenowa to forma kastracji farmakologicznej, która zmierza do usunięcia testosteronu z surowicy krwi i płynów ustrojowych tak, aby ten hormon nie pobudzał komórek raka prostaty do wzrostu. Rzeczywiście się to sprawdza i jest trzonem terapii farmakologicznej raka gruczołu krokowego” – wyjaśniał ekspert.
Choć pojęcie kastracji może budzić silne emocje, w praktyce klinicznej farmakologiczne zahamowanie produkcji testosteronu jest dobrze tolerowane i szeroko akceptowane przez pacjentów. Zdaniem specjalisty istotnym czynnikiem jest również aspekt psychologiczny terapii. – „Mężczyźni, co wydaje się zupełnie naturalne, wolą farmakoterapię niż chirurgiczne usunięcie jąder. To są kwestie nie tylko medyczne, ale również psychologiczne, które mają ogromne znaczenie w procesie leczenia” – podkreślał prof. Żołnierek.
Agoniści i antagoniści LHRH – różne mechanizmy działania
Podczas panelu wiele miejsca poświęcono również różnicom między dwiema podstawowymi grupami leków stosowanych w deprywacji androgenowej – agonistami i antagonistami LHRH. Choć obie grupy prowadzą ostatecznie do zahamowania produkcji testosteronu, ich mechanizm działania jest odmienny, co może mieć istotne znaczenie kliniczne.
Prof. Żołnierek tłumaczył, że agoniści LHRH działają poprzez początkową stymulację osi hormonalnej, co prowadzi do przejściowego wzrostu poziomu testosteronu. – „Agoniści najpierw pobudzają podwzgórze do wydzielania hormonów, co powoduje przejściowy wyrzut testosteronu, a dopiero później – przez mechanizm wyczerpania – następuje spadek jego stężenia” – wyjaśniał.
Ten przejściowy wzrost poziomu testosteronu określany jest jako zjawisko „tumor flare”. W niektórych przypadkach może on prowadzić do nasilenia objawów choroby, szczególnie u pacjentów z zaawansowanym rakiem prostaty i przerzutami. – „W okresie przejściowym może dojść do przyspieszenia procesu nowotworowego. U pacjentów z przerzutami do kości może to oznaczać nasilenie bólu, a w skrajnych sytuacjach nawet ucisk na rdzeń kręgowy czy zatrzymanie moczu” – podkreślał ekspert.
Z tego powodu w początkowym okresie leczenia agonistami LHRH konieczne jest stosowanie dodatkowej terapii zabezpieczającej.
W przypadku antagonistów LHRH mechanizm działania jest inny. Leki te od razu blokują receptor odpowiedzialny za produkcję testosteronu, dzięki czemu spadek poziomu hormonu następuje szybko i bez początkowego wzrostu jego stężenia. – „Antagoniści od razu blokują produkcję testosteronu, prowadząc do szybkiego zahamowania jego wytwarzania i spadku PSA. Dzięki temu nie obserwujemy zjawiska flare” – wyjaśniał prof. Żołnierek.
W ostatnich latach pojawiły się nowe formy podawania leków, które mogą znacząco zmienić codzienną praktykę kliniczną. Szczególną uwagę poświęcono doustnej postaci antagonisty LHRH, która stanowi alternatywę dla bolesnych iniekcji.
Bezpieczeństwo sercowonaczyniowe terapii
Kolejnym ważnym wątkiem dyskusji było bezpieczeństwo leczenia hormonalnego, zwłaszcza w kontekście powikłań sercowo-naczyniowych. Pacjenci z rakiem prostaty to często osoby starsze, u których występują choroby układu krążenia, dlatego wybór terapii powinien uwzględniać także ten aspekt. Prof. Wiechno zwrócił uwagę, że polscy mężczyźni żyją średnio o 5 lat krócej niż ich rówieśnicy w Europie Zachodniej, co wynika m.in. z gorszego stanu zdrowia ogólnego i obciążeń kardiologicznych.
– „Wydaje się, że antagoniści LHRH mają korzystniejszy profil kardiologiczny, choć oczywiście wymaga to dalszej weryfikacji w badaniach długoterminowych” – mówił prof. Żołnierek. Dla wielu chorych może to mieć istotne znaczenie przy wyborze optymalnej strategii leczenia, minimalizującej ryzyko incydentów sercowych podczas wieloletniej terapii onkologicznej.
Nowe formy terapii a komfort pacjentów
Postęp w leczeniu raka prostaty dotyczy nie tylko skuteczności terapii, lecz także jej wygody dla pacjentów. W ostatnich latach pojawiły się nowe formy podawania leków, które mogą znacząco zmienić codzienną praktykę kliniczną. Szczególną uwagę poświęcono doustnej postaci antagonisty LHRH, która stanowi alternatywę dla bolesnych iniekcji.
Jak podkreślał prof. Piotr Chłosta, wprowadzenie nowych form terapii hormonalnej może zwiększyć komfort leczenia i poprawić jego przewidywalność. – „To w sposób istotny zmienia praktykę. Stwarza szansę na łatwiejsze stosowanie terapii oraz szybszą regenerację testosteronu po ewentualnym zakończeniu leczenia” – wskazywał ekspert. Jednocześnie możliwość stosowania nowoczesnych terapii hormonalnych pozwala na bardziej indywidualne podejście do leczenia pacjenta i dostosowanie strategii terapeutycznej do konkretnej sytuacji klinicznej.
Dostępność leczenia i bariery systemowe w Polsce
W trakcie dyskusji pojawiło się również pytanie o dostępność terapii w polskim systemie ochrony zdrowia. Zdaniem prof. Pawła Wiechno sytuacja w Polsce jest obecnie stosunkowo dobra, choć system wciąż musi gonić postęp naukowy. – „To nie jest obszar, w którym mamy dramatycznie ograniczony dostęp do terapii. W raku gruczołu krokowego mamy całkiem przyzwoity dostęp do leczenia” – ocenił ekspert.
Mimo to, prof. Piotr Chłosta wskazał na potrzebę rozszerzania wskazań dla antagonistów LHRH na wcześniejsze etapy choroby. – „Warto być tam, gdzie inni już dawno są. Zastosowanie tych leków np. w przygotowaniu do leczenia operacyjnego u chorych z wysokim ryzykiem progresji jest naukowo uzasadnione i stwarza szansę na lepsze wyniki u konkretnego pacjenta” – zaznaczył urolog.
Jednocześnie prof. Wiechno podkreślił, że skuteczność leczenia zależy nie tylko od samych leków, lecz także od jakości całej opieki nad pacjentem. – „Pacjent z rakiem prostaty bardzo często ma wiele innych problemów zdrowotnych. Musimy zapewnić mu kompleksową opiekę – internistyczną, kardiologiczną, rehabilitacyjną. Dopiero wtedy możemy osiągać dobre wyniki leczenia” – zaznaczył.
Perspektywa pacjentów
Podczas panelu przedstawiono również perspektywę organizacji pacjenckich. Anna Kupiecka zwracała uwagę, że mimo postępu w leczeniu część chorych nadal napotyka trudności w poruszaniu się po systemie ochrony zdrowia. – „Nie padło chyba jedynie to, że jesteśmy w ogonie Europy, jeśli chodzi o umieralność w tym nowotworze. Musimy podjąć działania ratunkowe” – alarmowała prezes OnkoCafe.
Z danych zebranych przez Fundację OnkoCafe wynika, że poziom wiedzy pacjentów na temat możliwości leczenia raka prostaty jest wciąż niewystarczający. – „16 proc. respondentów nie zna żadnej opcji leczenia raka prostaty, a 37 proc. pacjentów nigdy nie było konsultowanych przez onkologa mimo rozpoznania nowotworu” – podkreślała. Zdaniem przedstawicielki organizacji pacjenckiej, nowoczesne terapie to nie koszt, a inwestycja: – „Człowiek przy tak starzejącym się społeczeństwie to najlepsza inwestycja. Musimy dbać o jakość jego życia, by mógł pełnić swoje role społeczne i zawodowe”.
Pacjent z rakiem prostaty bardzo często ma wiele innych problemów zdrowotnych. Musimy zapewnić mu kompleksową opiekę – internistyczną, kardiologiczną, rehabilitacyjną – prof. Paweł Wiechno
Potrzeba zintegrowanej opieki
Eksperci zgodnie wskazywali, że leczenie raka prostaty powinno być prowadzone w sposób kompleksowy i interdyscyplinarny. W procesie terapii uczestniczą nie tylko urolodzy i onkolodzy, lecz także lekarze wielu innych specjalności.
Rosnąca liczba pacjentów żyjących z rakiem prostaty sprawia, że system ochrony zdrowia musi coraz większą uwagę poświęcać długoterminowej opiece nad chorymi. Choroba w stadium zaawansowanym często ma charakter przewlekły, a pacjenci przez wiele lat wymagają leczenia oraz wsparcia medycznego.
Dyskusja podczas panelu pokazała, że choć w ostatnich latach dokonał się ogromny postęp w leczeniu raka prostaty, nadal konieczne jest dalsze rozwijanie systemu opieki nad pacjentami. Kluczowe znaczenie ma zarówno dostęp do nowoczesnych terapii, jak i właściwa organizacja opieki medycznej oraz współpraca różnych specjalności.
Postęp w leczeniu raka prostaty – czy system ochrony zdrowia nadąża? – dyskusja ekspertów:
Terapia radioligandowa w raku prostaty – czy to przyszłość leczenia tego nowotworu? WIDEO
Nowoczesne terapie w raku prostaty – między przełomem a barierami systemu












Zostaw odpowiedź