Rak płuca niezmiennie pozostaje najczęściej występującym nowotworem i z tego względu jest jednym z kluczowych wyzwań współczesnej onkologii. Ostatnie lata stanowią jednak okres ogromnego postępu w leczeniu tej jednostki chorobowej. Szczególnie w odniesieniu do niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP), w minionym dziesięcioleciu zarejestrowano największą liczbę innowacyjnych cząsteczek, co doprowadziło do rewolucji terapeutycznej. Dotyczy to zwłaszcza terapii ukierunkowanych molekularnie (TUM), które wpłynęły na leczenie we wszystkich stopniach zaawansowania choroby.
Rokowania
Kliniczna miara tego postępu jest uderzająca. O ile wcześniej mediany przeżycia pacjentów liczono w miesiącach, o tyle dzisiaj, dzięki nowoczesnemu, innowacyjnemu leczeniu, chorzy osiągają znacząco większe mediany czasu przeżycia. Szacuje się, że nawet jedna trzecia pacjentów przeżywa pięć lat i więcej, co wcześniej było absolutnie nie do pomyślenia. W przypadku terapii ukierunkowanych molekularnie zysk w zakresie czasu przeżycia jest jeszcze większy, z pięcioletnimi wskaźnikami przeżycia sięgającymi 50 do 60 proc. Tak znacząca poprawa efektywności pozwala na transformację raka płuca z choroby potencjalnie śmiertelnej w chorobę przewlekłą, z długimi okresami kontroli, umożliwiającymi pacjentom powrót do względnie normalnego funkcjonowania rodzinnego i społecznego.
To właśnie dla raka niedrobnokomórkowego, czyli dla jednego z podtypów raka płuca, w ostatnim dziesięcioleciu zarejestrowano najwięcej innowacyjnych cząsteczek, w tym terapii ukierunkowanych molekularnie, które zrewolucjonizowały leczenie nowotworu złośliwego wpływając na leczenie w zasadzie we wszystkich stopniach zaawansowania. I tak jak kiedyś o medianach przeżycia mówiliśmy w miesiącach, dziś pacjenci leczeni w sposób innowacyjny, nowoczesny osiągają mediany czasu przeżycia znacząco większe. Nawet jedna trzecia pacjentów przeżywa pięć lat i więcej, co kiedyś było absolutnie nie do pomyślenia, bo pacjenci nie przeżywali w zasadzie roku. W przypadku terapii ukierunkowanych molekularnie ten zysk w zakresie czasu przeżycia jest jeszcze większy, bo pięcioletnie wskaźniki przeżycia nawet osiągają 50 czy 60 proc. Zatem z choroby potencjalnie śmiertelnej u części pacjentów jesteśmy w stanie zmienić tę chorobę w chorobę przewlekłą. Taką chorobę, która ma długie okresy kontroli choroby. I co za tym idzie, pacjent może w miarę normalnie funkcjonować w zakresie swojej rodziny i społeczeństwie – mówiła dr Maja Lisik-Habib, kierownik Oddziału Chorób Rozrostowych, Wojewódzkie Wielospecjalistyczne Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.
Personalizacja: terapie ukierunkowane molekularnie
Terapie ukierunkowane molekularnie stanowią obecnie podstawę leczenia zaawansowanego raka płuca w tych podtypach, w których stwierdzono obecność określonego biomarkera lub zaburzenia molekularnego w komórkach guza. Personalizacja ta polega na precyzyjnym doborze leczenia do konkretnej biologii choroby. Kamieniem milowym było odkrycie w 2004 roku mutacji w genie EGFR. Wówczas wprowadzono pierwsze inhibitory kinaz tyrozynowych (TKI) pierwszej, drugiej, a w końcu trzeciej generacji, z których ozymertynib przez lata stanowił standard w tej grupie chorych, zapewniając długie okresy kontroli choroby i zysk w zakresie przeżycia całkowitego.
Aktualne kierunki rozwoju zmierzają jednak ku intensyfikacji leczenia i łączeniu leków o różnych mechanizmach działania. Obecnie w przypadku najczęstszych mutacji EGFR standardem staje się leczenie skojarzone już od pierwszej linii, czy to poprzez dodanie chemioterapii, czy zastosowanie innowacyjnych przeciwciał bispecyficznych w połączeniu z TKI. Zastosowanie takiego intensywnego, skojarzonego schematu przynosi wymierną korzyść kliniczną, wydłużając medianę czasu przeżycia całkowitego o około 10–12 miesięcy oraz czas przeżycia wolny od progresji o 7 miesięcy w porównaniu do monoterapii.
Prawdziwa indywidualizacja terapii zaczyna się w momencie, gdy klinicysta ma dostęp do kilku w przybliżeniu równoważnych opcji terapeutycznych pod względem twardych wskaźników przeżycia. Pozwala to na wybór optymalnego schematu, który jest dostosowany nie tylko do biologii guza, ale także do cech klinicznych pacjentów (chorób współistniejących, stanu ogólnego) oraz – co jest niezwykle ważne, a wciąż rzadko akcentowane – do preferencji chorych. Należy pamiętać, że pacjenci mają kluczowe zdanie w procesie decyzyjnym, a zdarza się, że grupa chorych rezygnuje z leczenia z powodu niechęci do standardowej chemioterapii.
Innowacyjność przeciwciał bispecyficznych
Szczególne miejsce w rozwoju terapii zajmują przeciwciała bispecyficzne, które stanowią intensywnie rozwijającą się gałąź onkologii. Wprowadzone początkowo w nowotworach hematologicznych, znajdują obecnie zastosowanie w raku płuca. Ich istotna różnica w stosunku do klasycznych przeciwciał monoklonalnych polega na tym, że są zdolne do jednoczesnego hamowania dwóch kluczowych szlaków sygnałowych w komórce nowotworowej. Dzięki temu minimalizowane jest ryzyko powstawania oporności kompensacyjnej, która często występuje przy blokadzie pojedynczego szlaku.
Ponadto, przeciwciała bispecyficzne posiadają unikalną zdolność do wiązania dwóch receptorów: jednego na komórce nowotworowej i drugiego na limfocytach T. To “łączenie” komórek nowotworowych z komórkami układu odpornościowego wyzwala lokalną reakcję immunologiczną w obrębie guza. Stanowią więc niezwykle innowacyjne narzędzie terapeutyczne, umożliwiające pokonywanie mechanizmów oporności, które pojawiają się przy stosowaniu pojedynczych metod leczenia.
Wyzwania organizacyjne i przyszłość terapii
Mimo postępu w NDRP, wciąż pozostają ogromne, niezaspokojone potrzeby kliniczne. Dotyczy to przede wszystkim drobnokomórkowego raka płuca (DRP), gdzie od blisko 30 lat brakowało przełomów. W DRP oczekuje się na możliwość konsolidującego leczenia durwalumabem u chorych po radiochemioterapii, co poprawia mediany czasu przeżycia o 10 miesięcy, a także na włączenie przeciwciał bispecyficznych (Tarlatamab, ukierunkowany na DLL3) u chorych po progresji.
Ponadto, w NDRP, poza najczęstszymi zmianami, rośnie znaczenie dostępu do terapii celowanych w rzadkie mutacje – na przykład mutacje w egzonie 20 genu EGFR, stanowiące mutacje oporności, w których pacjenci do niedawna nie mieli żadnych skutecznych opcji. Pierwszą rejestracją i refundacją w tym obszarze jest amiwantamab (przeciwciało bispecyficzne EGFR/MET).*
Kluczowym warunkiem pełnego wykorzystania tych osiągnięć jest jednak właściwa organizacja całej ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej. Klinicyści akcentują, że pomimo pierwszych pozytywnych efektów w ośrodkach o najwyższej referencyjności w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), nadal utrzymują się ogromne nierówności w dostępie do diagnostyki molekularnej i terapii. Absolutnie kluczowe jest zatem utworzenie Centrów Kompetencji Leczenia Raka Płuca (Lung Cancer Units) oraz wspólne szkolenie personelu, aby przyspieszyć diagnostykę i leczenie, ponieważ czas ma krytyczne znaczenie. Należy pamiętać, że pierwsza linia leczenia jest najważniejsza, ponieważ znaczna część chorych nie ma szansy dotrwać do drugiej.
Najważniejsze dla mnie jako dla klinicysty jest to, że przyszłością leczenia raka płuca są terapie innowacyjne. Myślę, że w przeciągu pięciu, dziesięciu lat w ogóle odejdziemy od stosowania chemioterapii w pierwszej i w drugiej linii leczenia raka płuca, na rzecz dalszej personalizacji, wykorzystania koniugatów lek-przeciwciało, przeciwciał bispecyficznych oraz optymalnych skojarzeń leków o różnych mechanizmach działania – mówiła dr Maja Lisik-Habib. Ten kierunek ma szansę znacząco poprawić wskaźniki przeżyć odległych, jakość życia i kontrolę nad tym trudnym nowotworem złośliwym.
- amivantamab — lek został zarejestrowany w UE / uzyskał pozytywną opinię CHMP dla wskazań w zaawansowanym niedrobnokomórkowym raku płuca z mutacją EGFR exon 20 oraz rozszerzeń wskazań.
Jak najskuteczniej uderzyć w raka płuca spowodowanego mutacją EGFR
Źródło: wypowiedzi zostały zarejestrowane podczas debaty: „Onkologia – dostępność leczenia w wybranych postaciach nowotworów” podczas XXI Forum Rynku Zdrowia 20-21 października 2025 r.













Zostaw odpowiedź