Immunoterapia komórkowa CAR-T (chimeric antigen receptor T-cell therapy) uważana jest za jedno z największych osiągnięć współczesnej medycyny. Do niedawna jej zastosowanie ograniczało się do nowotworów hematologicznych, takich jak ostre białaczki limfoblastyczne czy chłoniaki z komórek B. W tych wskazaniach skuteczność CAR-T cells wielokrotnie przewyższyła możliwości klasycznej chemioterapii czy przeszczepienia szpiku, doprowadzając u wielu pacjentów do całkowitej remisji choroby. Teraz ta zaawansowana technologia immunologiczna zaczyna przekraczać granice onkologii – otwierając nową erę w leczeniu chorób autoimmunologicznych.
Lekarze z Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach jako pierwsi na świecie zastosowali w ramach badania klinicznego eksperymentalne allogeniczne komórki CAR-T u chorej na twardzinę układową.
Twardzina układowa jest przewlekłą, nieuleczalną chorobą z grupy schorzeń autoimmunologicznych, w której dochodzi do patologicznej aktywacji układu odpornościowego, prowadzącej do włóknienia skóry, naczyń krwionośnych oraz narządów wewnętrznych, zwłaszcza płuc i serca. Dotychczasowe metody leczenia, obejmujące immunosupresję i leki przeciwzapalne, często nie przynoszą trwałej poprawy, a w ciężkich przypadkach choroba prowadzi do nieodwracalnego uszkodzenia narządów i przedwczesnego zgonu. Dlatego zastosowanie CAR-T cells, czyli limfocytów T przeprogramowanych genetycznie w celu precyzyjnego niszczenia patologicznie aktywnych komórek odpornościowych, może oznaczać rewolucję terapeutyczną.
Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach, który należy do światowej czołówki w zakresie immunoterapii komórkowej, w październiku 2025 roku przeprowadził pionierski zabieg podania allogenicznych komórek CAR-T u pacjentki z twardziną układową. 44-letnia mieszkanka województwa śląskiego jest pierwszą pacjentką, której podano CAR-T w innym niż onkologiczne wskazaniu. Komórki te, opracowane w ramach badania klinicznego fazy I prowadzonego przez firmę Bristol-Myers Squibb, różnią się od klasycznych preparatów CAR-T tym, że pochodzą od zdrowego dawcy, a nie od samego pacjenta. Dzięki odpowiednim modyfikacjom genetycznym komórki te mogą być bezpiecznie podane bez ryzyka wywołania reakcji przeszczep przeciwko gospodarzowi (GvHD) czy odrzucenia przeszczepu. To tzw. gotowy produkt komórkowy (off-the-shelf), który eliminuje potrzebę długotrwałego procesu indywidualnego przygotowania komórek od pacjenta, skracając czas terapii i zwiększając jej dostępność.
CAR-T cells to najbardziej zaawansowana technologicznie forma immunoterapii komórkowej, która polega na wykorzystaniu limfocytów T – najbardziej wyspecjalizowanego elementu naszej odporności do walki z nowotworem złośliwym. Limfocyty te pobiera się od pacjenta, a następnie wysyła do laboratorium, gdzie są poddawane inżynierii genetycznej, co oznacza, że zostaje im wszczepiony gen, dzięki któremu są w stanie rozpoznawać białka komórki nowotworowej – tłumaczy klasyczną procedurę pozyskiwania CAR-T cells prof. dr hab. Sebastian Giebel, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii w gliwickim oddziale Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.
Do tej pory ta forma terapii jest zarejestrowana jedynie w leczeniu chorych na nowotwory układu krwiotwórczego, w tym przede wszystkim chłoniaki i białaczki. Obecnie trwają intensywne prace nad zastosowaniem CAR-T cells w leczeniu chorych na nowotwory lite, takie jak czerniak złośliwy, rak jelita grubego czy rak piersi, a także u pacjentów z rozpoznanymi nienowotworowymi chorobami autoimmunologicznymi z obszaru reumatologii, neurologii czy hematologii.
Jak podkreśla prof. Sebastian Giebel, wykorzystanie allogenicznych CAR-T może zrewolucjonizować sposób, w jaki myślimy o immunoterapii – zarówno w onkologii, jak i poza nią. Współpraca zespołu hematologicznego z reumatologami z Oddziału Reumatologii i Rehabilitacji Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu, kierowanego przez dr Aleksandrę Zoń-Giebel*, umożliwiła interdyscyplinarne podejście do terapii. Wspólny projekt ma na celu ocenę bezpieczeństwa, skuteczności i optymalnego dawkowania eksperymentalnego preparatu u pacjentów z ciężką, szybko postępującą postacią twardziny.
* dr n. med. Aleksandra Zoń-Giebel, kierownik Oddziału Reumatologii i Rehabilitacji w bytomskim szpitalu, prywatnie żona prof. Sebastiana Giebla.
Po pierwszej infuzji pacjentka pozostawała przez dwa tygodnie pod ścisłą obserwacją kliniczną, a następnie została wypisana do domu w dobrym stanie ogólnym. Obecnie kontynuuje kontrolne wizyty, a w badaniu zaplanowano już podanie terapii drugiej pacjentce. Choć to dopiero początek drogi klinicznej, wyniki dotychczasowych doświadczeń z zastosowaniem CAR-T u chorych z toczniem układowym czy miopatiami zapalnymi sugerują, że pojedyncze podanie komórek może prowadzić do długotrwałej remisji choroby, a nawet całkowitego wyleczenia.
Pierwsze doświadczenia kliniczne wskazują na niezwykłą skuteczność tej formy terapii u chorych na tocznia rumieniowatego układowego, ale też na choroby mięśni zwane idiopatycznymi miopatiami zapalnymi czy u pacjentów z twardziną układową. Nawet u chorych przeleczonych wcześniej wieloma liniami terapii, którym nie można już nic zaproponować, pojedyncza infuzja komórek CAR-T jest w stanie doprowadzić do wyleczenia, a co najmniej do znacznej poprawy. Badania kliniczne w tym zakresie są w toku – mówi prof. Sebastian Giebel.
Wprowadzenie allogenicznych CAR-T do leczenia chorób autoimmunologicznych to wydarzenie, które może diametralnie zmienić podejście do terapii przewlekłych schorzeń immunologicznych. Daje nadzieję pacjentom, dla których dotychczasowe leczenie okazywało się nieskuteczne. Choć droga do rutynowego stosowania takiej terapii jest jeszcze długa i wymaga potwierdzenia bezpieczeństwa oraz skuteczności w szerokich badaniach klinicznych, kierunek ten jest jednoznaczny – immunoterapia komórkowa przestaje być domeną onkologii i staje się nowym narzędziem medycyny precyzyjnej.
Pytania i odpowiedzi
Czym są komórki CAR-T?
To limfocyty T zmodyfikowane genetycznie w taki sposób, aby potrafiły rozpoznawać i niszczyć określone komórki – np. nowotworowe lub patologicznie aktywne komórki układu odpornościowego. CAR-T stanowią formę spersonalizowanej immunoterapii.
Na czym polega różnica między autologicznymi a allogenicznymi komórkami CAR-T?
Autologiczne CAR-T produkowane są z komórek pobranych od pacjenta, podczas gdy allogeniczne pochodzą od zdrowego dawcy i mogą być stosowane jako gotowy produkt, skracając czas przygotowania terapii.
Dlaczego twardzina układowa została wybrana jako wskazanie do badania?
To choroba autoimmunologiczna o wysokiej śmiertelności i ograniczonych możliwościach terapeutycznych. U pacjentów z ciężką postacią choroby standardowe leczenie często zawodzi, dlatego stanowią oni grupę, w której innowacyjne terapie, takie jak CAR-T, mogą przynieść największe korzyści.
Czy terapia CAR-T może całkowicie wyleczyć choroby autoimmunologiczne?
Wstępne badania wskazują, że u niektórych pacjentów z toczniem lub twardziną dochodzi do długotrwałej remisji po jednorazowej infuzji, jednak potrzeba więcej danych, by mówić o całkowitym wyleczeniu.
Czy CAR-T będzie dostępna dla wszystkich pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi?
Na razie to terapia eksperymentalna stosowana w ramach badań klinicznych. Jej szersze wykorzystanie zależy od wyników dalszych etapów badań potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo.














Zostaw odpowiedź