Białostockie Centrum Onkologii jako pierwszy ośrodek na Podlasiu przeprowadziło operacje robotyczne nowotworów wątroby
Białostockie Centrum Onkologii jako pierwszy ośrodek na Podlasiu przeprowadziło operacje robotyczne nowotworów wątroby

Pierwsze robotyczne operacje nowotworów wątroby na Podlasiu. BCO rozwija leczenie chirurgiczne

Białostockie Centrum Onkologii jako pierwszy ośrodek w województwie podlaskim przeprowadziło operacje nowotworów wątroby z wykorzystaniem systemu robotycznego. Zabiegi wykonano u dwojga pacjentów znajdujących się w różnych sytuacjach klinicznych. Pierwszy chory miał raka wątrobowokomórkowego rozwijającego się w narządzie uszkodzonym przez zaawansowaną marskość. U drugiej pacjentki konieczne było usunięcie trzech przerzutów raka jelita grubego do wątroby.

Obie operacje łączyła potrzeba możliwie precyzyjnego usunięcia zmian nowotworowych przy ograniczeniu utraty zdrowego miąższu wątroby. Jest to szczególnie ważne w przypadku narządu, którego sprawność może być osłabiona zarówno przez wcześniejszą chorobę, jak i przez zastosowane leczenie. Wprowadzenie robotyki do operacji wątroby stanowi kolejny etap rozwoju chirurgii małoinwazyjnej w BCO, gdzie od 2024 roku wykonywane są już robotyczne zabiegi dotyczące nowotworów jelita grubego, odbytnicy i żołądka.

Pierwszą z operowanych osób był pacjent z rakiem wątrobowokomórkowym, czyli pierwotnym nowotworem złośliwym wątroby. Choroba rozwinęła się na tle zaawansowanej marskości, a guz miał średnicę przekraczającą cztery centymetry. W czasie zabiegu konieczne było usunięcie około jednej czwartej narządu.

Sytuacja była szczególnie wymagająca, ponieważ operowany narząd już przed leczeniem nie funkcjonował prawidłowo. Chirurdzy musieli z jednej strony zachować odpowiedni margines onkologiczny, a z drugiej pozostawić pacjentowi możliwie dużą objętość czynnego miąższu.

– W takich przypadkach kluczowe jest maksymalne oszczędzenie miąższu wątroby przy jednoczesnym radykalnym usunięciu guza. To był zabieg bardzo wymagający technicznie. Dzięki robotowi mogliśmy uzyskać lepszą hemostazę, większą precyzję i doskonałą wizualizację pola operacyjnego – podkreśla dr n. med. Kamil Safiejko, koordynator Oddziału Nowotworów Przewodu Pokarmowego Colorectal Cancer Unit w BCO.

Drugą pacjentką była kobieta, u której w wątrobie rozpoznano trzy przerzuty raka jelita grubego. W tym przypadku nie chodziło o nowotwór powstały pierwotnie w komórkach wątroby, lecz o ogniska choroby, która rozpoczęła się w innym narządzie.

Aby zaplanować leczenie, lekarze muszą ustalić, czy nowotwór powstał w wątrobie, czy są to przerzuty z innego narządu. Są to odrębne sytuacje kliniczne, wymagające uwzględnienia innego przebiegu choroby, wyników wcześniejszego leczenia oraz możliwości zastosowania terapii systemowej. W obu przypadkach operacja może jednak polegać na usunięciu części wątroby wraz ze zmianą nowotworową.

Wątroba ma zdolność regeneracji, ale nie oznacza to, że można bezpiecznie usunąć dowolną część narządu. Przed planowaną resekcją lekarze oceniają nie tylko liczbę, wielkość i położenie guzów, lecz także stan tej części wątroby, która pozostanie po operacji.

U pacjentów bez przewlekłego uszkodzenia narządu pozostały miąższ może przejąć funkcję usuniętego fragmentu. Sytuacja jest trudniejsza przy marskości, przewlekłym zapaleniu, stłuszczeniu lub po wcześniejszym leczeniu systemowym, które mogło wpłynąć na kondycję wątroby. W takich przypadkach margines bezpieczeństwa jest mniejszy, a pozostawiona część narządu musi wystarczyć do utrzymania jego podstawowych funkcji.

Leczenie operacyjne raka wątrobowokomórkowego może być zastosowane tylko u odpowiednio wybranych pacjentów. Kwalifikacja zależy między innymi od wydolności wątroby, stopnia marskości, położenia zmiany, liczby ognisk nowotworowych oraz ogólnego stanu chorego. U części osób metodą leczenia może być również przeszczepienie wątroby, miejscowa ablacja, chemoembolizacja albo leczenie systemowe.

Właśnie dlatego możliwość dokładnego zaplanowania linii cięcia i oszczędzenia zdrowego miąższu ma w chirurgii wątroby tak duże znaczenie. Operacja powinna prowadzić do usunięcia nowotworu, ale jednocześnie nie może pozostawić pacjenta ze zbyt małą objętością czynnego narządu.

Wątroba jest jednym z miejsc, w których mogą pojawić się przerzuty raka jelita grubego. Nie zawsze oznacza to jednak, że leczenie chirurgiczne nie jest już możliwe. U wybranych chorych usunięcie zmian przerzutowych stanowi element postępowania wielodyscyplinarnego, łączonego z odpowiednio dobranym leczeniem systemowym.

Decyzja zależy od liczby i rozmieszczenia przerzutów, ich relacji do dużych naczyń i dróg żółciowych, obecności zmian w innych narządach oraz możliwości zachowania odpowiedniej ilości zdrowej wątroby. Ważna jest również odpowiedź na wcześniejszą chemioterapię i ogólna wydolność pacjenta.

Narodowy Portal Onkologiczny wskazuje, że w uogólnionym raku jelita grubego leczenie może obejmować zarówno pierwotny guz, jak i przerzuty, szczególnie gdy dotyczą one wątroby lub płuc i możliwe jest ich chirurgiczne usunięcie. Plan leczenia powinien być ustalany przez zespół wielodyscyplinarny, ponieważ kolejność operacji oraz terapii systemowej nie jest taka sama u wszystkich chorych.

W przypadku pacjentki operowanej w BCO trzy przerzuty usunięto z wykorzystaniem systemu robotycznego. Zgodnie z informacją ośrodka technologia miała umożliwić precyzyjne wycięcie zmian przy możliwie ograniczonym urazie operacyjnym.

Sformułowanie „operacja wykonana przez robota” może sugerować, że urządzenie samodzielnie podejmuje decyzje i przeprowadza zabieg. W rzeczywistości system robotyczny nie działa autonomicznie. Jest zaawansowanym narzędziem, którego ramionami przez cały czas steruje chirurg znajdujący się przy konsoli.

Operator obserwuje powiększony, trójwymiarowy obraz pola operacyjnego i za pomocą manipulatorów kieruje instrumentami umieszczonymi w ciele pacjenta. System przekłada ruchy dłoni lekarza na ruchy narzędzi chirurgicznych, zapewniając ich stabilność i duży zakres pracy.

– Oczywiście brzmi to efektownie, że chorego operuje robot, ale bez chirurga robot sam jest ślepy. To narzędzie, które ułatwia pracę operatorowi, ale jego podstawowym zadaniem jest pomoc pacjentowi. Chorzy mają mniejszy uraz operacyjny, szybciej wracają do domu, a sama operacja jest dokładniejsza – w praktyce same plusy – mówi dr n. med. Maciej Wasilczuk, chirurg BCO.

W przypadku operacji wątroby dobra widoczność pola zabiegowego ma szczególne znaczenie. Narząd jest silnie unaczyniony, dlatego jednym z podstawowych zadań zespołu jest kontrolowanie krwawienia. Chirurg musi również uwzględnić przebieg naczyń i dróg żółciowych, które mogą znajdować się blisko usuwanej zmiany.

Robot nie zastępuje doświadczenia zespołu ani prawidłowej kwalifikacji pacjenta. Technologia może ułatwiać wykonanie określonych etapów zabiegu, jednak wynik leczenia nadal zależy od biologii nowotworu, stopnia zaawansowania choroby, kondycji chorego oraz umiejętności lekarzy.

Chirurgia robotyczna coraz szerzej wykorzystywana w operacjach onkologicznych

Onkologia interwencyjna w leczeniu zmian w wątrobie. Jakie daje możliwości?

Robotyczna resekcja wątroby jest zabiegiem małoinwazyjnym pod względem dostępu operacyjnego. Chirurdzy wprowadzają kamerę i narzędzia przez kilka niewielkich nacięć, zamiast wykonywać rozległe otwarcie jamy brzusznej.

Nie oznacza to jednak, że operacja ma mały zakres. W jej trakcie nadal usuwany jest fragment narządu, a powierzchnia przecięcia wątroby wymaga bardzo dokładnego zabezpieczenia. Konieczna jest kontrola naczyń krwionośnych i dróg żółciowych oraz ocena, czy pozostały miąższ będzie w stanie prawidłowo funkcjonować.

Mniejsze nacięcia mogą ograniczać uraz powłok brzusznych, ból związany z raną i ryzyko niektórych powikłań miejscowych. Mogą również ułatwiać wcześniejsze uruchamianie pacjenta. Nie eliminują jednak ryzyka krwawienia, zakażenia, wycieku żółci, niewydolności wątroby ani innych powikłań związanych z rozległą operacją.

Przebieg rekonwalescencji zależy od wielkości resekcji, stanu wątroby przed leczeniem, chorób współistniejących i przebiegu pooperacyjnego. Pacjent po zabiegu nadal wymaga obserwacji, kontroli parametrów laboratoryjnych, oceny czynności narządu oraz dalszych decyzji onkologicznych.

Lekarze z BCO podkreślają, że robotyczne operacje wątroby nie są rozwiązaniem przeznaczonym automatycznie dla każdej osoby wymagającej leczenia chirurgicznego. Do tej techniki kwalifikowani są starannie wybrani pacjenci, u których położenie zmiany, przewidywany zakres resekcji i stan ogólny pozwalają oczekiwać korzyści z dostępu małoinwazyjnego.

– To bardzo duży krok dla naszej placówki – i w skali kraju również. W Europie i na świecie roboty są stosowane, choć niekoniecznie do tego typu operacji wątroby. Są to zabiegi pionierskie, obecnie nierefundowane. Wykonujemy je u starannie wyselekcjonowanych pacjentów, u których wiemy, że taka metoda w istotny sposób poprawi efekty leczenia – dodaje dr n. med. Maciej Wasilczuk.

Informacja o braku refundacji odnosi się do robotycznego sposobu przeprowadzenia tych konkretnych procedur w chwili publikacji komunikatu BCO w grudniu 2025 roku. Nie oznacza to, że całe leczenie pacjenta odbywało się odpłatnie. Sposób finansowania procedury zależy od obowiązujących zasad rozliczeń oraz decyzji organizacyjnych placówki.

Wprowadzenie nowej techniki wymaga nie tylko zakupu urządzenia, ale również szkolenia zespołów, zdobywania doświadczenia oraz określenia kryteriów kwalifikacji. Znaczenie ma liczba wykonywanych zabiegów, współpraca chirurgów z anestezjologami, radiologami, onkologami klinicznymi i patomorfologami oraz odpowiednio przygotowana opieka pooperacyjna.

Nowotwór wątroby usunięty metodą autotransplantacji. Pierwsza taka operacja w Polsce

Chirurgia robotyczna w leczeniu raka jelita grubego. Jak technologia wspiera operatora?

Operacje wątroby nie są pierwszym zastosowaniem robotyki w Białostockim Centrum Onkologii. Od 2024 roku w ośrodku wykonywane są robotyczne zabiegi u pacjentów z rakiem jelita grubego, odbytnicy oraz żołądka. Rozszerzenie programu o operacje wątroby było więc kolejnym etapem rozwoju zespołu zajmującego się nowotworami przewodu pokarmowego.

– Naturalnym krokiem było poszerzenie naszego portfolio o operacje wątroby. Zależy nam na kompleksowym zabezpieczeniu pacjenta – chirurgicznym, radioterapeutycznym i chemioterapeutycznym – tak aby nie musiał szukać leczenia w odległych ośrodkach w kraju – podkreśla dr Safiejko.

Kompleksowe leczenie jest szczególnie istotne w przypadku przerzutów raka jelita grubego. Pacjent może wymagać chemioterapii, operacji guza pierwotnego, usunięcia zmian w wątrobie, a następnie dalszego leczenia systemowego lub obserwacji. Kolejność poszczególnych etapów jest ustalana indywidualnie.

Możliwość przeprowadzenia wielu elementów terapii w jednym ośrodku może ograniczyć potrzebę przekazywania dokumentacji i organizowania wizyt w odległych placówkach. Nie zmienia to jednak konieczności konsultowania wybranych przypadków z innymi ośrodkami, gdy wymaga tego sytuacja kliniczna.

Program chirurgii robotycznej BCO nie ogranicza się do nowotworów przewodu pokarmowego. Z systemu korzystają również urolodzy, wykonujący między innymi operacje raka prostaty i nerki. W 2025 roku rozpoczęto także robotyczne zabiegi dotyczące nowotworów trzonu macicy.

W kolejnych miesiącach zakres procedur został rozszerzony również o radykalne usunięcie pęcherza moczowego. Pokazuje to, że system robotyczny jest wykorzystywany przez kilka zespołów specjalistycznych, a nie przypisany do jednego rodzaju nowotworu.

Każdy obszar chirurgii wymaga jednak odrębnego przygotowania. Doświadczenie w robotycznych operacjach prostaty nie oznacza automatycznie gotowości do wykonywania resekcji wątroby, podobnie jak doświadczenie w chirurgii jelita grubego nie zastępuje szkolenia potrzebnego do operacji urologicznych lub ginekologicznych. Poszczególne procedury różnią się anatomią, ryzykiem i przebiegiem pooperacyjnym.

Rozwój programu umożliwił zakup drugiego systemu robotycznego. Zgodnie z informacją Białostockiego Centrum Onkologii urządzenie wraz z narzędziami pozwalającymi na wykonanie 400 zabiegów kosztowało ponad 15 mln zł. Zakupu dokonano w ramach środków pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy.

BCO otrzymało łącznie ponad 107 mln zł z KPO na inwestycje związane z diagnostyką i leczeniem nowotworów. Wśród planowanych przedsięwzięć wymieniano między innymi rozwój pracowni endoskopowej, zakup rezonansu magnetycznego i tomografu komputerowego, kolejny akcelerator oraz sprzęt do chirurgii robotycznej.

Sam zakup urządzenia nie jest jednak równoznaczny z poprawą wyników leczenia. Robot musi być odpowiednio wykorzystywany, a placówka powinna dysponować wyszkolonym zespołem, właściwą organizacją pracy i wystarczającą liczbą pacjentów kwalifikujących się do poszczególnych procedur.

Znaczenie inwestycji należy więc oceniać nie tylko przez wartość sprzętu, ale również przez liczbę rzeczywiście wykonywanych operacji, bezpieczeństwo chorych, wyniki leczenia oraz możliwość skrócenia drogi pacjenta do odpowiedniego ośrodka.

Robotyczna resekcja nie jest metodą odpowiednią dla każdego guza wątroby. Wybór dostępu operacyjnego zależy między innymi od liczby zmian, ich wielkości, położenia względem naczyń i dróg żółciowych, rozległości wcześniejszych operacji oraz stanu narządu.

W niektórych przypadkach bezpieczniejsze może być wykonanie operacji klasycznej. U innych pacjentów leczeniem właściwym będzie ablacja, transplantacja, terapia wewnątrznaczyniowa lub leczenie systemowe. Samo posiadanie robota nie powinno decydować o wyborze metody.

Kwalifikacja do operacji wątroby powinna być poprzedzona odpowiednimi badaniami obrazowymi oraz oceną wydolności narządu. W przypadku raka jelita grubego z przerzutami ważne jest również ustalenie, czy choroba występuje w innych lokalizacjach i jak odpowiedziała na dotychczasowe leczenie.

Ostateczna decyzja powinna wynikać z analizy sytuacji konkretnego pacjenta, a nie z założenia, że nowsza technologia zawsze będzie lepsza od dostępu laparoskopowego lub klasycznego.

Pierwsze robotyczne operacje nowotworów wątroby wykonane w Białostockim Centrum Onkologii oznaczają poszerzenie możliwości leczenia chirurgicznego dostępnych w województwie podlaskim. Wybrani pacjenci z pierwotnym rakiem wątroby lub przerzutami do tego narządu mogą zostać zakwalifikowani do zabiegu małoinwazyjnego bez konieczności wyjazdu do odległego ośrodka. Zastosowanie robota może ułatwić chirurgowi dokładne preparowanie tkanek, kontrolowanie krwawienia i oszczędzanie zdrowego miąższu. Nie stanowi jednak gwarancji uniknięcia powikłań ani szybkiego powrotu do pełnej sprawności.

Pacjent zakwalifikowany do operacji powinien wiedzieć, jaki fragment wątroby będzie usuwany, czy narząd jest wystarczająco wydolny, jakie są alternatywne metody leczenia i dlaczego zespół proponuje właśnie dostęp robotyczny. Warto również zapytać o możliwą zmianę sposobu przeprowadzenia zabiegu, jeżeli w jego trakcie okaże się, że konieczne jest otwarcie jamy brzusznej.

Po operacji nadal potrzebne są badania patomorfologiczne usuniętych tkanek oraz dalsza decyzja zespołu onkologicznego. Sam zabieg nie zamyka więc procesu leczenia, lecz stanowi jeden z jego etapów.

Rak jelita grubego z przerzutami. Jakie możliwości leczenia mają pacjenci?

Rak jelita grubego – leczenie zależy od stadium i cech nowotworu

Czym jest robotyczna operacja wątroby?

To zabieg wykonywany przez chirurga za pomocą systemu robotycznego. Lekarz steruje narzędziami z konsoli i obserwuje powiększony, trójwymiarowy obraz pola operacyjnego. Robot nie działa samodzielnie.

Czy były to pierwsze takie operacje w Polsce?

Nie. Białostockie Centrum Onkologii podało, że było pierwszym ośrodkiem na Podlasiu, który przeprowadził robotyczne operacje nowotworów wątroby.

Jakich pacjentów operowano?

Jednym z pacjentów był chory z rakiem wątrobowokomórkowym rozwiniętym na tle zaawansowanej marskości. Drugą operowaną osobą była pacjentka z trzema przerzutami raka jelita grubego do wątroby.

Czy przerzuty raka jelita grubego do wątroby można usunąć?

U wybranych pacjentów jest to możliwe. Decyzja zależy między innymi od liczby i położenia zmian, stanu wątroby, obecności przerzutów w innych narządach oraz odpowiedzi na leczenie systemowe.

Czy robot może usunąć guz dokładniej?

System może zapewnić chirurgowi powiększony obraz, stabilność i precyzyjny zakres ruchu narzędzi. O dokładności operacji nadal decyduje jednak doświadczenie operatora, plan zabiegu oraz warunki anatomiczne.

Czy operacja robotyczna jest bezpieczniejsza od klasycznej?

Nie można przyjąć tego automatycznie w przypadku każdego chorego. Dostęp robotyczny może zmniejszyć uraz powłok i ułatwić niektóre etapy operacji, ale każda resekcja wątroby wiąże się z ryzykiem powikłań. Wybór metody powinien być indywidualny.

Czy przy marskości można usunąć fragment wątroby?

W wybranych przypadkach tak, ale kwalifikacja wymaga szczególnie dokładnej oceny wydolności narządu. Pozostawiona część wątroby musi wystarczyć do utrzymania jej funkcji po operacji.

Czy wątroba odrasta po operacji?

Pozostały miąższ może zwiększać swoją objętość i przejmować funkcję usuniętej części. Zdolność ta jest jednak ograniczona u osób z marskością lub innym przewlekłym uszkodzeniem wątroby.

Czy każdego pacjenta można operować robotycznie?

Nie. Znaczenie mają rozmiar i położenie guza, liczba zmian, przebieg naczyń, wcześniejsze operacje, wydolność wątroby oraz ogólny stan chorego.

Czy zabiegi robotyczne wątroby są refundowane?

Według komunikatu BCO z grudnia 2025 roku opisywane procedury robotyczne były wówczas nierefundowane. Szczegółowy sposób finansowania leczenia należy ustalać bezpośrednio z placówką.

Program lekowy B.5 – leczenie raka wątrobowokomórkowego i raka dróg żółciowych

Zaawansowany guz wątroby leczony z wykorzystaniem pionierskiej techniki transplantacyjnej

• Artykuł zaktualizowano: