Pierwsza krioablacja guza nerki wykonana w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie
Pierwsza krioablacja guza nerki wykonana w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie

Pierwsza krioablacja guza nerki w Rzeszowie

W Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie pod koniec kwietnia 2026 roku wykonano pierwszy w historii ośrodka zabieg krioablacji guza nerki. To procedura małoinwazyjna, która polega na zniszczeniu zmiany nowotworowej przy użyciu bardzo niskiej temperatury, z jednoczesnym ograniczeniem uszkodzeń zdrowych tkanek.

Zabieg został przeprowadzony we współpracy zespołów radiologii interwencyjnej i urologii. Tego typu podejście wpisuje się w model leczenia, w którym decyzje terapeutyczne podejmowane są interdyscyplinarnie, a techniki obrazowania stanowią integralną część procedury.

Krioablacja znajduje zastosowanie przede wszystkim u pacjentów, którzy nie są optymalnymi kandydatami do leczenia operacyjnego. Dotyczy to chorych z obciążeniami internistycznymi, po wcześniejszych zabiegach lub w sytuacjach, gdy klasyczna operacja wiązałaby się z wysokim ryzykiem powikłań.

– W krioablacji kluczowa jest precyzja. Naszym celem jest zniszczenie guza w kontrolowanym obszarze, bez niepotrzebnego uszkadzania zdrowych tkanek. To procedura, która pokazuje, jak radiologia interwencyjna realnie poszerza możliwości leczenia onkologicznego – mówi dr n. med. Justyna Filipowska, kierownik Klinicznego Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej w USK w Rzeszowie.

Procedura nie zastępuje leczenia chirurgicznego, lecz stanowi jego uzupełnienie w ściśle określonych wskazaniach. W przypadku pierwszego pacjenta leczonego w Rzeszowie decyzja o zastosowaniu krioablacji została podjęta po analizie wcześniejszego przebiegu terapii.

– Ten przypadek dobrze pokazuje, kiedy krioablacja może być uzasadniona. Po wcześniejszym leczeniu nerkooszczędzającym doszło u pacjenta do wznowy choroby, a ponowna operacja byłaby dla niego większym obciążeniem. Dlatego, po analizie przypadku, wybraliśmy metodę pozwalającą leczyć zmianę miejscowo i możliwie ograniczyć zakres interwencji – podkreśla dr hab. n. med. Krzysztof Balawender, prof. UR, kierownik Kliniki Urologii i Urologii Onkologicznej USK w Rzeszowie.

Wprowadzenie krioablacji do praktyki klinicznej w Rzeszowie wpisuje się w szerszy trend rozwoju metod małoinwazyjnych w onkologii. Łączą one diagnostykę obrazową z leczeniem zabiegowym, umożliwiając precyzyjne działanie w obrębie zmiany nowotworowej.

Jak podkreśla dyrektor szpitala Marcin Rusiniak, wdrożenie tej procedury nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz elementem długofalowej strategii.

– To nie jest pojedynczy sukces, ale ważny element budowania w naszym szpitalu nowoczesnego leczenia małoinwazyjnego. Chcemy, aby pacjenci, którzy spełniają kryteria kwalifikacji, mogli korzystać z takich procedur w USK w Rzeszowie. Zabieg krioablacji pokazuje potencjał naszego zespołu i kierunek, w którym konsekwentnie rozwijamy szpital – mówi.

Po wykonanym zabiegu pacjent pozostaje pod obserwacją kliniczną i obrazową. Monitorowanie efektu miejscowego leczenia jest standardowym elementem postępowania po procedurach ablacyjnych i pozwala ocenić skuteczność terapii oraz zaplanować dalsze działania.

Szpital zakłada wykonywanie około sześciu zabiegów krioablacji guzów nerki miesięcznie u pacjentów spełniających kryteria kwalifikacji. Równolegle planowane jest rozszerzenie zastosowania technik ablacyjnych na inne lokalizacje. W najbliższym czasie mają objąć wybranych pacjentów ze zmianami w płucach, zarówno w przebiegu pierwotnego raka płuca, jak i przerzutów – najczęściej pochodzących z raka jelita grubego. W dalszej perspektywie rozważany jest rozwój procedur ablacyjnych w leczeniu guzów wątroby.

Pierwsza krioablacja guza nerki wykonana w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie

Najczęściej zadawane pytania

Na czym polega krioablacja guza nerki?
To procedura polegająca na zniszczeniu tkanki nowotworowej poprzez jej zamrożenie przy użyciu specjalnych aplikatorów wprowadzanych pod kontrolą obrazowania.

Dla kogo przeznaczona jest ta metoda?
Dla starannie wybranych pacjentów, zwłaszcza tych, którzy nie kwalifikują się do operacji lub u których operacja wiąże się z wysokim ryzykiem.

Czy krioablacja zastępuje operację?
Nie. Jest to metoda uzupełniająca, stosowana w określonych wskazaniach klinicznych.

Jak wygląda kontrola po zabiegu?
Pacjent pozostaje pod obserwacją kliniczną i obrazową, co pozwala ocenić skuteczność leczenia i zaplanować dalsze postępowanie.

Czy metoda będzie szerzej stosowana?
Szpital planuje zwiększenie liczby zabiegów oraz rozszerzenie zastosowania technik ablacyjnych na inne narządy.