Diagnostyka molekularna to dziś nieodłączny element precyzyjnego leczenia wielu chorób, zwłaszcza nowotworowych. Badanie PET/CT (pozytonowa tomografia emisyjna połączona z tomografią komputerową) pozwala nie tylko na wykrycie choroby na bardzo wczesnym etapie, ale również na ocenę skuteczności leczenia, wybór optymalnej terapii oraz uniknięcie kosztownych i nieskutecznych interwencji. Mimo udokumentowanej skuteczności i rosnącej roli tej metody w światowych standardach, w Polsce dostęp do PET/CT jest nadal ograniczony przez przestarzałe przepisy refundacyjne.
PET/CT w cieniu przestarzałych przepisów. Eksperci alarmują: diagnostyka molekularna potrzebuje systemowego wsparcia
Obecnie obowiązujące wskazania do wykonywania badań PET/CT w Polsce pochodzą z 2011 roku. Od tamtej pory minęło 14 lat — to niemal cała epoka w medycynie. W tym czasie diagnostyka onkologiczna, neurologiczna, kardiologiczna i infekcyjna uległa ogromnym przemianom. W krajach rozwiniętych PET/CT stało się nie tylko standardem w diagnostyce raka płuca, czerniaka czy chłoniaków, ale także nieodzownym narzędziem w monitorowaniu terapii celowanej, immunoterapii i leczenia nowotworów rzadkich.
W Polsce zakres refundowanych wskazań ogranicza się do 23 jednostek chorobowych. Dla porównania, w Niemczech i we Francji katalog wskazań jest znacznie szerszy i regularnie aktualizowany zgodnie z postępem wiedzy medycznej. Taki stan rzeczy skutkuje nie tylko ograniczeniem dostępu do skutecznych metod diagnostycznych, ale także opóźnieniem decyzji terapeutycznych, niepotrzebnym stosowaniem drogich leków w niewłaściwej populacji pacjentów oraz nierównym traktowaniem chorych.
Można wręcz powiedzieć, że jej aktualny kształt zamyka dostęp do badań PET wielu pacjentom, którzy według dzisiejszej wiedzy medycznej mogliby i powinni z takiej diagnostyki skorzystać. Stąd apel naszego środowiska i przedstawicieli innych dziedzin medycyny o aktualizację i rozszerzenie wskazań – alarmuje prof. Rafał Czepczyński z Katedry i Kliniki Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
PET/CT to nie luksus, to konieczność kliniczna
Badania PET/CT pozwalają na ocenę aktywności metabolicznej tkanek, co czyni je wyjątkowo czułymi w wykrywaniu ognisk nowotworowych, infekcyjnych czy zapalnych. W onkologii umożliwiają m.in. wykrycie mikroprzerzutów, ocenę wznowy choroby, kwalifikację do terapii celowanej i immunoterapii oraz monitorowanie efektów leczenia. Dzięki temu lekarze są w stanie lepiej planować leczenie i podejmować decyzje terapeutyczne oparte na obiektywnych, molekularnych danych.
Badanie PET/CT często przesądza o dalszym losie pacjenta. Dzięki niemu wiemy, czy zastosowana terapia działa, czy powinna zostać zmodyfikowana, a czasem nawet zakończona. To oszczędność czasu, pieniędzy i — co najważniejsze — życia pacjenta. Można wręcz powiedzieć, że jej aktualny kształt (przyp. regulacji) zamyka dostęp do badań PET wielu pacjentom, którzy według dzisiejszej wiedzy medycznej mogliby i powinni z takiej diagnostyki skorzystać. Stąd apel naszego środowiska i przedstawicieli innych dziedzin medycyny o aktualizację i rozszerzenie wskazań – mówi prof. Rafał Czepczyński z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej.
Prof. Czepczyński podkreśla, że Polska dysponuje infrastrukturą, kadrą oraz doświadczeniem, które pozwalają na szerokie stosowanie badań PET/CT. Lekarze, elektroradiolodzy i technicy systematycznie szkolą się w kraju i za granicą, a nowoczesne ośrodki diagnostyczne w wielu regionach Polski dysponują sprzętem najwyższej klasy. Jedyną barierą pozostają nieadekwatne przepisy refundacyjne, które nie nadążają za rzeczywistością kliniczną.
Polska onkologia: między systemową rewolucją a niedokończoną transformacją
Koszty? Raczej oszczędności
Jednym z argumentów często przytaczanych w dyskusji o ograniczeniu wskazań do PET/CT są koszty. Tymczasem analiza całkowitych kosztów procesu diagnostyczno-terapeutycznego pokazuje, że zastosowanie PET/CT może przynieść znaczne oszczędności. Dzięki trafnej diagnozie i szybkiej ocenie skuteczności leczenia możliwe jest uniknięcie kosztownej terapii, która nie przyniesie korzyści pacjentowi.
PET/CT pełni także funkcję tzw. diagnostyki predykcyjnej – pozwala ocenić obecność celu molekularnego (targetu), na który działa konkretny lek. Brak tego celu oznacza, że zastosowanie terapii nie przyniesie efektu, a pacjent niepotrzebnie będzie narażony na działania niepożądane i zmarnowany czas. Z kolei trafne dopasowanie leku na podstawie danych z PET/CT przekłada się na wyższą skuteczność terapii, mniejsze ryzyko działań ubocznych i lepszą jakość życia chorego.
Jak wskazują eksperci koszt badania PET/CT to ułamek wydatków ponoszonych na terapię nowotworową. Jeżeli pomoże ono dobrać skuteczniejsze leczenie, mamy do czynienia z czystą oszczędnością — zarówno dla pacjenta, jak i dla systemu.
Nowe wskazania już gotowe. Decyzji nadal brak
W 2024 roku grupa ekspertów reprezentujących różne dziedziny medycyny przygotowała i przekazała Ministerstwu Zdrowia projekt nowelizacji wskazań do badań PET/CT. Wśród nowych propozycji znalazły się m.in. rak prostaty, nowotwory narządów rodnych, guzy neuroendokrynne, zespoły paranowotworowe oraz wybrane wskazania kardiologiczne, takie jak infekcyjne zapalenie wsierdzia.
Choć dokument zawiera uzasadnienie kliniczne i ekonomiczne, do dziś nie został on uwzględniony w przepisach refundacyjnych. To sytuacja, która budzi niepokój środowiska medycznego.
Eksperci zapewniają, że nie chcą nadużywać tej diagnostyki. Mówimy o rozszerzeniu wskazań w sposób kontrolowany, zgodnie z rekomendacjami międzynarodowymi. Nie ma mowy o masowym zwiększeniu liczby badań — chodzi o to, by dostęp do PET/CT miały te grupy pacjentów, dla których ta technologia stanowi realną różnicę między życiem a śmiercią — podsumowują.
W dobie medycyny personalizowanej badanie PET/CT nie jest już nowinką technologiczną, ale kluczowym narzędziem diagnostycznym i predykcyjnym. Umożliwia podejmowanie trafnych decyzji klinicznych, skraca ścieżkę leczenia i obniża koszty systemowe. Opóźnienie aktualizacji przepisów oznacza nie tylko straty ekonomiczne, ale przede wszystkim ludzkie dramaty wynikające z opóźnionej lub nietrafionej terapii.

Moje zdrowie – ścieżka profilaktyczna uszyta na miarę każdego dorosłego Polaka WIDEO
badanie PET/CT, PET/CT refundacja 2025, diagnostyka molekularna w onkologii, aktualizacja wskazań PET/CT, medycyna nuklearna Polska, obrazowanie PET/CT nowotwory, PET/CT rak prostaty, PET/CT w leczeniu onkologicznym, optymalizacja leczenia nowotworów, technologie medyczne w Polsce
Źródło: Nauka w Polsce













Zostaw odpowiedź