Transformacja cyfrowa ochrony zdrowia przestała być jedynie teoretycznym założeniem, a stała się faktem, który każdego dnia odmienia doświadczenia tysięcy osób. Podczas konferencji prasowej Ministerstwa Zdrowia i Centrum e-Zdrowia, wiceminister Tomasz Maciejewski ogłosił, że centralna e-rejestracja wyszła z fazy testów i stała się „narzędziem dnia codziennego”. Skala tego przedsięwzięcia jest bezprecedensowa – dane z 18 marca 2026 roku wskazują na ponad 1,7 miliona zrealizowanych wizyt oraz 1,2 miliona terminów już zaplanowanych. Co najważniejsze dla osób borykających się z długim oczekiwaniem na pomoc, w systemie wciąż dostępnych pozostaje ponad 300 tysięcy wolnych tzw. slotów, co rzuca nowe światło na problem realnej dostępności świadczeń w Polsce.
Fundamentem tej zmiany jest całkowite przeorientowanie systemu na potrzeby obywatela. Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia podkreślał, że choć Polska zajmuje obecnie szóste miejsce w Unii Europejskiej pod względem cyfryzacji zdrowia, to w grupie dużych państw wspólnoty jesteśmy bezapelacyjnym liderem. Polska jako pierwsza w Europie wdrożyła tak zaawansowane, ogólnokrajowe rozwiązanie, które agreguje terminy z placówek medycznych w całym kraju.
Strategiczne znaczenie tego projektu wiceminister podsumował słowami: „To rozwiązanie jest jedynym ogólnokrajowym rozwiązaniem w Europie. Jesteśmy szóstym miejscem, ale pierwszym krajem tak dużym w Europie – tak dużym w dziedzinie mieszkańców i powierzchni. Nasze działania w kierunku cyfryzacji systemu ochrony zdrowia są potrzebne i ułatwiają nam wszystkim funkcjonowanie”. System ten działa niczym precyzyjna nawigacja, która prowadzi pacjenta do najbliższego wolnego lekarza, pozwalając mu na wybór placówki nie tylko pod kątem specjalizacji, ale także dogodnej lokalizacji i czasu.



Kluczowym elementem, który wzbudził szczególne zainteresowanie, jest innowacyjny mechanizm poczekalni. Jak wyjaśnił Łukasz Sosnowski, dyrektor Departamentu e-Zdrowie w Ministerstwie Zdrowia, zmienia on dotychczasowy, często nieefektywny model zapisów. Do tej pory pacjent, otrzymując odległy termin, był „uwięziony” w jednej kolejce.
Dyrektor Sosnowski zwrócił uwagę na to, jak nowa technologia oddaje kontrolę w ręce pacjenta: „Do tej pory, gdy umawialiśmy się na wizytę, otrzymywaliśmy jeden termin, niestety czasami odległy i jego zmiana była bardzo trudna. Centralna e-rejestracja działa w odmienny sposób. […] To my możemy wybrać. Jeżeli nam się śpieszy, to prawdopodobnie znajdziemy termin szybciej”. Obecnie system pozwala oczekiwać na zwolnienie miejsca w wielu poradniach jednocześnie, automatycznie przydzielając pierwszy dostępny termin zgodnie z preferencjami użytkownika. To właśnie dzięki tej automatyzacji oraz systemowi powiadomień SMS udało się odzyskać blisko pół miliona wizyt, które w starym systemie najprawdopodobniej zostałyby zmarnowane przez brak odwołania.




Wysoka efektywność systemu idzie w parze z pozytywnym odbiorem społecznym. Andrzej Sarnowski, dyrektor Centrum e-Zdrowia przytoczył wyniki badań, według których aż 96 procent użytkowników uznaje proces rejestracji za łatwy, a trzy czwarte z nich jest gotowych polecić to rozwiązanie bliskim. Tak wysokie wskaźniki satysfakcji wynikają z dużej samodzielności, jaką daje e-rejestracja – blisko 86 procent pacjentów radzi sobie z obsługą systemu bez żadnego wsparcia. Jednocześnie resort zdrowia zapewnia, że nowoczesność nie oznacza wykluczenia. Tradycyjne metody zapisu wciąż funkcjonują, stanowiąc uzupełnienie dla cyfrowych kanałów, takich jak Internetowe Konto Pacjenta czy aplikacja mobilna.


Perspektywy rozwoju systemu na najbliższe lata są ambitne. Po udanym wdrożeniu w obszarze kardiologii i programów profilaktycznych, już w sierpniu 2026 roku centralna e-rejestracja obejmie osiem kolejnych specjalizacji, w tym endokrynologię, nefrologię i pulmonologię. Docelowo, do 2029 roku, każda poradnia specjalistyczna w Polsce ma być częścią tego ekosystemu. Zapowiedziano również wprowadzenie asystentów głosowych AI, którzy wesprą osoby starsze i mniej biegłe cyfrowo w potwierdzaniu wizyt. Wszystko to składa się na obraz systemu, w którym – zgodnie z mottem konferencji – to pacjent znajduje się w ścisłym centrum uwagi, a technologia służy jedynie temu, by droga do odzyskania zdrowia była jak najkrótsza i pozbawiona zbędnych barier biurokratycznych.
Centralna rejestracja, e-DILO i nowe narzędzia analizy danych w centrum dyskusji ekspertów. WIDEO












Zostaw odpowiedź