dr Michał Chrobot – Departament Opieki Koordynowanej, Ministerstwo Zdrowia
dr Michał Chrobot – Departament Opieki Koordynowanej, Ministerstwo Zdrowia

Pacjent nie powinien sam szukać drogi w systemie. Dr Michał Chrobot o potrzebie standaryzacji opieki

Pacjenci nadal gubią się między gabinetem lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, poradnią specjalistyczną a ośrodkiem wysokospecjalistycznym. Zdaniem dr. Michała Chrobota, dyrektora Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia, ograniczenie tego problemu wymaga przede wszystkim uporządkowania ścieżek diagnostyczno-terapeutycznych, jasnego określenia odpowiedzialności poszczególnych placówek oraz sprawnej wymiany informacji. W onkologii takim narzędziem jest karta DiLO, a kolejnym etapem ma być jej elektroniczna wersja.

Obejrzyj wywiad: Dr Michał Chrobot mówi o standaryzacji ścieżek pacjentów, elektronicznej karcie DiLO, koordynacji leczenia hematologicznego oraz roli POZ w organizacji opieki.

O zagubieniu pacjenta w systemie ochrony zdrowia mówi się od lat. Określenie to weszło już na stałe do debaty publicznej, jednak problem pozostaje aktualny. Pacjent skierowany przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej do poradni specjalistycznej lub ośrodka prowadzącego zaawansowane leczenie często nie otrzymuje jasnej informacji, jakie badania powinien wykonać, gdzie ma się zgłosić i kto odpowiada za kolejny etap postępowania.

Dr Michał Chrobot zwraca uwagę, że poprawa sytuacji nie zależy wyłącznie od zwiększania liczby świadczeń. Potrzebne jest przede wszystkim opisanie całego procesu i przypisanie konkretnych zadań jego uczestnikom.

– Ścieżki pacjenta wymagają przede wszystkim standaryzacji. Jeżeli jesteśmy w stanie wystandaryzować ścieżkę, pokazać, kto za co odpowiada, jakie badania powinien wykonać lekarz POZ, w jakiej formule i kiedy skierować, to rzeczywiście te procesy wyglądają zdecydowanie lepiej – podkreśla dr Michał Chrobot.

Przykładem rozwiązania, które pozwoliło określić kolejne etapy diagnostyki i leczenia, jest karta diagnostyki i leczenia onkologicznego. Karta DiLO identyfikuje pacjenta korzystającego z szybkiej ścieżki onkologicznej, a jednocześnie umożliwia monitorowanie przebiegu diagnostyki i leczenia.

Elektroniczna karta e-DiLO ma dodatkowo wspierać lekarzy w podejmowaniu kolejnych czynności. Jak wyjaśnia dr Michał Chrobot, powinny znaleźć się w niej informacje wskazujące, jakie działania należy wykonać na etapie diagnostyki wstępnej, co zrobić po potwierdzeniu choroby nowotworowej oraz jakie postępowanie jest właściwe w przypadku konkretnego rodzaju nowotworu.

Znaczenie takiego rozwiązania nie ogranicza się do cyfrowego odtworzenia papierowego dokumentu. E-DiLO ma pomagać we wprowadzaniu standardów opracowanych przez towarzystwa naukowe do codziennej praktyki, również w mniejszych placówkach. Lekarz otrzyma nie tylko dokumentację pacjenta, lecz także wskazówki dotyczące kolejnego etapu postępowania.

Warunkiem skutecznego działania ścieżki jest jednak dostęp lekarzy POZ do aktualnej wiedzy. To właśnie oni najczęściej jako pierwsi oceniają stan chorego i decydują, czy wymaga on pogłębionej diagnostyki albo pilnej konsultacji specjalistycznej. Jasne kryteria skierowania mogą skrócić czas potrzebny do rozpoczęcia właściwego postępowania.

Większe trudności pojawiają się w przypadku pacjentów wymagających złożonych procedur, takich jak terapia CAR-T. Przygotowanie chorego, wykonanie niezbędnych badań, potwierdzenie wskazań i przekazanie go do ośrodka wysokospecjalistycznego wymagają współpracy kilku placówek.

W hematologii nie funkcjonuje jeszcze rozwiązanie sieciowe odpowiadające organizacji wprowadzonej w onkologii. Trwają prace związane z koncepcją Krajowej Sieci Hematologicznej, jednak do czasu stworzenia takich struktur szczególne znaczenie mają zalecenia towarzystw naukowych oraz przekazywanie wiedzy do lekarzy pracujących poza największymi ośrodkami.

– Postępowanie w onkologii zostało wystandaryzowane i dołożone do ścieżki pacjenta w ramach e-DiLO. W hematoonkologii jesteśmy pod tym względem jednak dwa kroki do tyłu. Trzeba zacząć od transferu wiedzy, opisać tę ścieżkę i wyraźnie wskazać, jacy pacjenci i w którym momencie powinni być kierowani dalej – zaznacza dr Michał Chrobot.

Potrzebne jest dokładne określenie, którzy pacjenci mogą odnieść korzyść z leczenia prowadzonego w ośrodku wysokospecjalistycznym, w którym momencie powinni zostać skierowani oraz jakie badania należy wykonać przed przekazaniem chorego. Brak jednolitych zasad może opóźniać kwalifikację i powodować, że pacjent trafia do właściwego ośrodka dopiero na późniejszym etapie choroby.

Samo utworzenie sieci nie rozwiąże wszystkich trudności. Równie istotny pozostaje transfer wiedzy między ośrodkami, szczególnie w przypadku nowych i wymagających technologii medycznych. Lekarz w mniejszej placówce powinien wiedzieć, kiedy dotychczasowe postępowanie przestaje być wystarczające i konieczna jest konsultacja zespołu mającego doświadczenie w prowadzeniu określonej terapii.

Jednym z problemów utrudniających współpracę placówek jest brak szybkiego i bezpiecznego sposobu przekazywania pełnej dokumentacji. Nie zawsze wystarcza opis badania obrazowego. Specjaliści kwalifikujący pacjenta do leczenia mogą potrzebować dostępu również do obrazów z tomografii komputerowej lub rezonansu magnetycznego. Odpowiedzią na tę potrzebę ma być rozwój narzędzi umożliwiających komunikację między ośrodkami oraz elektroniczne przekazywanie dokumentacji i wyników badań. Dr Michał Chrobot wskazuje w tym kontekście projekt e-Konsylium, który ma ułatwić zarówno konsultacje, jak i przesyłanie danych niezbędnych do oceny chorego.

– Przygotowujemy projekt e-Konsylium, czyli narzędzia, które ułatwi komunikację między ośrodkami oraz transfer wyników badań – nie tylko w formie pisanej, ale także obrazów z badań tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego. To pozwoli na lepszą i szybszą kwalifikację pacjentów, bo ośrodki dostaną gotowe, bezpieczne narzędzie komunikacyjne – wyjaśnia dr Michał Chrobot.

Jeżeli ośrodek wysokospecjalistyczny otrzyma kompletną dokumentację jeszcze przed przyjęciem pacjenta, będzie mógł wcześniej przeanalizować jego sytuację i ocenić możliwość kwalifikacji do leczenia. Może to ograniczyć konieczność powtarzania badań oraz wielokrotnych wizyt odbywanych wyłącznie po to, aby uzupełnić brakujące informacje.

Opieka koordynowana w POZ obejmuje obecnie wybrane obszary chorobowe. Zdaniem przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia rozszerzanie jej zakresu jest naturalnym kierunkiem zmian, ponieważ lekarz rodzinny ma zazwyczaj największą wiedzę o stanie zdrowia pacjenta, jego chorobach współistniejących oraz dotychczasowym leczeniu.

Placówki aktywnie włączające się w opiekę koordynowaną otrzymują dodatkowe finansowanie. Stosowane są również rozwiązania zachęcające je do aktywniejszego obejmowania pacjentów działaniami profilaktycznymi. Włączanie kolejnych obszarów do opieki koordynowanej powinno jednak następować wraz z zapewnieniem lekarzom odpowiednich kompetencji, narzędzi diagnostycznych i możliwości konsultowania chorych ze specjalistami.

– Dobrym placówkom, które wchodzą w opiekę koordynowaną, zwiększa się finansowanie, ale też zachęca się je do aktywnego włączania pacjentów do profilaktyki. Stosowane są mechanizmy finansowe, aby lekarze troszeczkę więcej od siebie dali – dodaje dr Chrobot.

POZ może przejąć większą rolę we wstępnej diagnostyce oraz prowadzeniu pacjentów, którzy nie wymagają stałej opieki poradni specjalistycznej. Pozwoliłoby to zachować dostępność specjalistów i leczenia szpitalnego dla osób rzeczywiście potrzebujących zaawansowanej diagnostyki lub terapii.

– Podstawowa selekcja pacjentów przed wysłaniem dalej, do tego najdroższego systemu – specjalisty czy szpitala – musi się odbyć na poziomie POZ. Inaczej niestety będziemy blokować miejsca dla tych pacjentów, którzy faktycznie potrzebują opieki specjalistycznej – zaznacza dr Michał Chrobot.

Standaryzacja ścieżek ma zmniejszyć liczbę sytuacji, w których chory samodzielnie poszukuje właściwego specjalisty, ustala kolejność badań i przenosi dokumentację pomiędzy placówkami. Jasno opisany proces powinien wskazywać, kto odpowiada za pacjenta na danym etapie, jakie badania należy wykonać oraz kiedy konieczne jest skierowanie do ośrodka o wyższym poziomie referencyjności.

Dla pacjentów onkologicznych i hematologicznych szczególne znaczenie ma możliwość szybkiego przekazania kompletnych wyników do ośrodka prowadzącego specjalistyczne leczenie. Sprawniejsza komunikacja nie zastąpi decyzji lekarza, ale może ograniczyć organizacyjne opóźnienia przed kwalifikacją do terapii.

Czytaj także: Jak KPO zmienia szpitale i organizację opieki nad pacjentami

FAQ:

Dlaczego pacjenci gubią się między POZ a specjalistą?
Jedną z przyczyn jest brak jednakowo opisanych zasad postępowania. Pacjent nie zawsze wie, jakie badania powinien wykonać, kto odpowiada za kolejny etap diagnostyki i kiedy powinien zostać skierowany do ośrodka specjalistycznego.

Czym jest karta DiLO?
Karta diagnostyki i leczenia onkologicznego umożliwia pacjentowi korzystanie z szybkiej ścieżki onkologicznej. Pomaga także uporządkować i monitorować kolejne etapy diagnostyki oraz leczenia.

Co ma zmienić elektroniczna karta e-DiLO?
E-DiLO ma umożliwić elektroniczne monitorowanie ścieżki pacjenta i podpowiadać personelowi medycznemu, jakie działania powinny zostać wykonane na określonym etapie diagnostyki i leczenia.

Dlaczego w hematologii potrzebna jest koordynacja między ośrodkami?
Niektóre metody leczenia, w tym terapia CAR-T, są prowadzone wyłącznie w wyspecjalizowanych placówkach. Pacjent musi zostać odpowiednio przygotowany i zakwalifikowany, co wymaga współpracy ośrodka prowadzącego z ośrodkiem wykonującym terapię.

Jaką rolę może odgrywać e-Konsylium?
Narzędzie ma ułatwić konsultacje pomiędzy placówkami oraz bezpieczne przekazywanie dokumentacji, w tym opisów i obrazów z badań diagnostycznych.

Czy zakres opieki koordynowanej w POZ może zostać rozszerzony?
Dr Michał Chrobot wskazuje, że włączanie kolejnych obszarów jest naturalnym kierunkiem rozwoju opieki koordynowanej. Podstawowa kwalifikacja pacjentów powinna odbywać się w POZ, aby opieka specjalistyczna pozostawała dostępna dla osób, które rzeczywiście jej potrzebują.

Najważniejsze wnioski z konferencji Pacjent w Centrum Uwagi

Eksperci o koordynacji leczenia i przyszłości ochrony zdrowia

• Artykuł zaktualizowano: