Prezes Fundacji MY PACJENCI, Magdalena Kołodziej
Prezes Fundacji MY PACJENCI, Magdalena Kołodziej

Pacjenci chcą realnego dostępu do terapii – czas na korektę programów lekowych

Programy lekowe, od lat uznawane za filar polskiego systemu refundacyjnego, stały się wzorem skutecznego modelu współpracy między resortem zdrowia, lekarzami i pacjentami. To właśnie dzięki nim tysiące chorych z chorobami onkologicznymi, neurologicznymi, kardiologicznymi czy autoimmunologicznymi uzyskało dostęp do terapii, które w innych warunkach byłyby nieosiągalne finansowo. Jednak – jak wynika z raportu Fundacji MY PACJENCI – sukces ten nie zwalnia z obowiązku krytycznej analizy i wprowadzenia zmian, które pozwolą na utrzymanie i dalszy rozwój tego systemu.

Organizacje pacjenckie zgodnie wskazują, że programy lekowe działają dobrze, ale nie dla wszystkich. Nierówności w dostępie wciąż pozostają jednym z najpoważniejszych problemów. W praktyce miejsce zamieszkania, liczba ośrodków realizujących program w danym regionie czy wysokość kontraktu podpisanego z NFZ decydują o tym, czy pacjent otrzyma leczenie na czas. Takie różnice prowadzą do tzw. „podwójnego systemu dostępu”: formalnego – gwarantowanego przez prawo, i rzeczywistego – ograniczonego przez mechanizmy administracyjne i finansowe.

Prezes Fundacji MY PACJENCI, Magdalena Kołodziej, zwraca uwagę, że Polska wciąż nie wykorzystuje w pełni ustawowego limitu 17 proc. wydatków na refundację, co oznacza, że istnieje przestrzeń do zwiększenia dostępności terapii. W jej ocenie problemem nie jest brak środków, lecz zbyt skomplikowane mechanizmy rozliczeń, nadmierna biurokracja i brak elastyczności w zarządzaniu środkami publicznymi. Z punktu widzenia pacjentów kluczowe jest uproszczenie procedur, wprowadzenie jasnych zasad kwalifikacji i zapewnienie płynności finansowania, aby żaden ośrodek nie musiał wstrzymywać terapii z powodu obaw o terminowe rozliczenia.

Podobne stanowisko zajmuje prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, która podkreśla, że programy lekowe to nie tylko poprawa stanu zdrowia pacjentów, ale również konkretne oszczędności dla systemu. Leczenie w ramach programów zmniejsza liczbę hospitalizacji, opóźnia progresję choroby i pozwala chorym dłużej zachować aktywność zawodową. Niestabilne finansowanie, redukcja kontraktów czy nadwykonania, które pozostają niezapłacone, grożą zahamowaniem tego postępu i zmniejszeniem efektywności kosztowej całego systemu.

W opinii dr. Michała Chrobota z Polskiego Towarzystwa Koderów Medycznych, duże szpitale mogą pozwolić sobie na ryzyko finansowe związane z realizacją programów, natomiast mniejsze ośrodki, szczególnie w regionach peryferyjnych, nie są w stanie ponosić kosztów wynikających z nadwykonań. W efekcie pacjenci z mniejszych miejscowości często pozostają poza systemem, mimo że spełniają kryteria kwalifikacyjne.

Wnioski płynące z raportu Fundacji MY PACJENCI są jednoznaczne: konieczne jest zniesienie limitów w dostępie do programów lekowych, tak aby każdy pacjent, który spełnia kryteria, mógł rozpocząć terapię bez ograniczeń administracyjnych. Kluczowe znaczenie ma także zwiększenie liczby ośrodków realizujących programy – zwłaszcza w regionach, gdzie dostęp jest ograniczony – oraz uproszczenie i uelastycznienie kryteriów kwalifikacyjnych, co umożliwi wcześniejsze rozpoczęcie leczenia.

Istotnym elementem systemowych zmian powinna być adekwatna wycena diagnostyki niezbędnej do kwalifikacji pacjentów. Dziś część placówek nie ma zapewnionego finansowania tych badań, co opóźnia proces wdrażania terapii. Urealnienie ryczałtu diagnostycznego pozwoliłoby skrócić ścieżkę pacjenta i zwiększyć efektywność całego systemu. Równie ważne jest zapewnienie pełnego finansowania nadwykonań – zwłaszcza że NFZ dysponuje danymi o liczbie pacjentów objętych programami i może precyzyjnie planować wydatki.

Coraz częściej mówi się także o konieczności stworzenia centralnego rejestru programów lekowych – narzędzia, które usprawniłoby komunikację między pacjentami, lekarzami i ośrodkami oraz zapewniło większą przejrzystość informacji o dostępnych terapiach. Takie rozwiązanie zwiększyłoby również kontrolę jakości i umożliwiło lepsze planowanie świadczeń na poziomie krajowym.

Z perspektywy pacjentów i ekspertów ważnym kierunkiem rozwoju jest wprowadzenie modelu FlexCare – elastycznego systemu opieki, w którym leczenie szpitalne byłoby stosowane tylko wtedy, gdy jest konieczne, a nacisk położony zostałby na opiekę ambulatoryjną i domową. Taki model nie tylko zwiększa komfort chorych, ale także pozwala racjonalniej gospodarować środkami publicznymi i odciążać infrastrukturę szpitalną.

Postulat przeniesienia wybranych terapii z programów lekowych do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej – w ramach planowanej czwartej kategorii refundacyjnej – mógłby dodatkowo skrócić ścieżkę pacjenta i umożliwić bardziej indywidualne planowanie leczenia. Kluczowe jednak pozostaje jedno – zapewnienie stabilnego, przewidywalnego finansowania, które zagwarantuje pacjentom ciągłość terapii niezależnie od bieżącej kondycji budżetu NFZ.

Jak podkreślają eksperci, programy lekowe są jednym z największych sukcesów polskiego systemu refundacyjnego ostatnich lat. Ich utrzymanie i modernizacja stanowią nie tylko kwestię finansową, ale przede wszystkim moralny obowiązek wobec pacjentów, dla których nowoczesne leczenie oznacza realną szansę na życie w zdrowiu, pracy i godności.

 Programy lekowe jako symbol nowoczesnej terapii

Programy lekowe są postrzegane jako  wysoce skuteczne i wartościowe. Dla wielu pacjentów są one przełomowe – pozwalają wrócić do normalnego życia, zmniejszają objawy choroby,
a niekiedy umożliwiają odstawienie wcześniejszych, bardziej obciążających leków.

  1. Pozytywny wpływ na jakość życia pacjentów

Programy lekowe nie tylko poprawiają wyniki zdrowotne, ale również wpływają na jakość życia pacjentów. Dają im poczucie bycia zaopiekowanym i objętym nowoczesnym leczeniem, co ma ogromne znaczenie szczególnie w chorobach przewlekłych i onkologicznych.

  1. Nierówności w dostępie

Bariery to głównie restrykcyjne kryteria włączenia oraz trudności  z dostępnością. Miejsce zamieszkania, kryteria kwalifikacji, wysokość kontraktu z NFZ oraz dostępność placówek decydują o szansie pacjenta na leczenie oraz czas, w jakim dany program zostaje zakontraktowany przez wojewódzki oddział NFZ.

  1. Zagrożenie finansowe

Luka finansowa NFZ i brak płatności za nadwykonania realnie ograniczają dostępność. Wysokie uznanie dla efektów terapii idzie w parze z niepokojem dotyczącym przyszłości programów lekowych. Pacjenci wyrażają obawy o stabilność  finansowania. To kluczowy czynnik ryzyka dla ciągłości programów, jak również dla poczucia bezpieczeństwa i optymalnej terapii pacjentów.

  1. Potrzeba uproszczeń

Konieczne jest zmniejszenie biurokracji, wprowadzenie bardziej elastycznych kryteriów oraz umożliwienie większej liczby świadczeń w trybie ambulatoryjnym.

  1. Rola elastycznych modeli opieki (Flex Care)

Zidentyfikowano potrzebę wdrożenia nowych rozwiązań organizacyjnych. Model Flex Care pozwala ograniczyć niepotrzebną hospitalizację, zwiększyć dostęp do leczenia ambulatoryjnego i domowego oraz poprawić koordynację opieki, co bezpośrednio wpływa na komfort pacjentów i efektywność systemu.

Raport Fundacji MY PACJENCI – Dostępność programów lekowych w ocenie pacjentów:

Podsumowanie:

Rekomendacje – co należy zrobić, aby wszyscy pacjenci mieli równy dostęp do programów lekowych?
– realne zniesienie limitów w dostępie (każdy, kto spełnia kryteria dostępu powinien mieć możliwość skorzystania z dostępnej najlepszej terapii, bez ograniczeń administracyjnych)
– zwiększenie liczby ośrodków realizujących programy, szczególnie w mniejszych miejscowościach, tak aby miejsce zamieszkania nie decydowało o szansie na leczenie
– uproszczenie kryteriów kwalifikacyjnych, by leczenie rozpoczynało się wcześniej.
– pełne finansowanie diagnostyki – wprowadzenie adekwatnej wyceny ryczałtu diagnostycznego w ramach programów lekowych, tak aby diagnostyka mogła być realizowana sprawnie, a pacjenci mogli rozpoczynać leczenie wcześniej. Rozważenie mechanizmów elastycznego wykorzystania ryczałtu, np. przy zmianie ośrodka lub przesunięciu pacjenta między placówkami, mogłoby ograniczyć bariery administracyjne i poprawić dostęp do terapii.
– wzmocnienie systemu informowania pacjentów, np. poprzez centralny rejestr programów.
– zapewnienie stabilnego finansowania przez NFZ, w tym pełnej zapłaty za nadwykonania, jest kluczowe dla utrzymania ciągłości i jakości świadczeń. Warto również dążyć do urealnienia kontraktów z NFZ, tak aby uwzględniały one nie tylko aktualną liczbę pacjentów objętych terapią, ale także przewidywany wzrost liczby nowych pacjentów wynikający z rozwoju programów lekowych i rozszerzenia kryteriów kwalifikacji.
– włączenie pacjentów i organizacji w proces konsultacji przy tworzeniu nowych programów.
– wdrożenie modelu opieki Flex Care – elastyczne dostosowanie świadczeń (hospitalizacja tylko gdy konieczna, nacisk na leczenie ambulatoryjne i domowe), koordynacja opieki i indywidualizacja wizyt, co zwiększy komfort pacjentów i efektywność systemu.
– przeniesienie wybranych terapii w ramach 4 kategorii refundacyjnej programów lekowych do Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS).

Pytania i odpowiedzi

Czym są programy lekowe?
To specjalne mechanizmy refundacyjne finansowane przez NFZ, które umożliwiają pacjentom dostęp do nowoczesnych, kosztownych terapii stosowanych w ściśle określonych wskazaniach medycznych.

Dlaczego pacjenci postulują zmiany w programach lekowych?
Choć programy są oceniane pozytywnie, ich dostępność jest zróżnicowana regionalnie. W praktyce miejsce zamieszkania i wysokość kontraktu placówki z NFZ często decydują o tym, czy pacjent otrzyma leczenie.

Czym jest model FlexCare?
To nowoczesna koncepcja organizacji opieki, zakładająca przeniesienie części terapii z leczenia szpitalnego do ambulatoryjnego lub domowego, przy zachowaniu pełnej koordynacji i nadzoru medycznego.

Dlaczego potrzebne jest stabilne finansowanie programów lekowych?
Brak terminowych rozliczeń i niezapłacone nadwykonania zniechęcają ośrodki do realizacji programów, ograniczając dostęp pacjentów do terapii. Stabilność finansowa to warunek ciągłości leczenia i bezpieczeństwa pacjentów.

Jakie zmiany mogłyby poprawić funkcjonowanie programów lekowych?
Zniesienie limitów dostępu, uproszczenie kryteriów kwalifikacji, pełne finansowanie diagnostyki, utworzenie centralnego rejestru programów oraz wprowadzenie elastycznych modeli opieki, takich jak FlexCare.