Rodzicielstwo, macierzyństwo. Dłoń niemowlaka w dłoniach rodziców. ONKOPORADNIK. Dłoń niemowlęcia trzymana delikatnie przez dorosłego. Symbol macierzyństwa, ojcostwa, bezpieczeństwa i miłości rodzicielskiej. Rodzina, opieka nad dzieckiem, narodziny i wczesne dzieciństwo, niemowlę, rączka dziecka, dłoń rodzica, bliskość, miłość matki, ojcostwo, bezpieczeństwo dziecka, opieka nad dzieckiem, noworodek, emocje związane z narodzinami, więź rodzinna, troska rodziców, zdjęcie rodzinne. Źródło: 123rf.pl/free
Dłoń niemowlęcia trzymana delikatnie przez dorosłego. Symbol macierzyństwa, ojcostwa, bezpieczeństwa i miłości rodzicielskiej. źródło: 123rf.pl

Nowotwór nie musi przekreślać planów rodzicielskich zarówno kobiety jak i mężczyzny

Na nowotwory coraz częściej chorują osoby młode. Coraz lepsze wyniki leczenia powodują, że kobiety myślą już nie tylko o tym, żeby wyleczyć chorobę nowotworową, ale także żyć, spełniając marzenia, także o tym, by mieć dziecko.

Oncofertility – w jęz. polskim odpowiednik tego terminu to onkopłodność – jest nową gałęzią medycyny, która łączy onkologię z medycyną rozrodu. Zajmuje się możliwościami zachowania płodności u pacjentów poddawanych leczeniu przeciwnowotworowemu, a także zadbaniem o ich płodność i rodzicielstwo po chorobie nowotworowej. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn. W 2015 r. oncofertility została nawet uznana w USA za odrębną specjalizację medyczną.

W Polsce badania ankietowe pokazywały, że przed wprowadzeniem w czerwcu 2024 r. programu polityki zdrowotnej Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe prowadzone w ośrodku medycznie wspomaganej prokreacji, na lata 2024-2028 tylko 1/3 kobiet w wieku rozrodczym chorych na raka była informowana przez lekarzy o możliwości zabezpieczenia płodności przed rozpoczęciem terapii przeciwnowotworowej. Choć od startu programu minęło już kilka miesięcy, z informacji pochodzących z ośrodków realizujących go, wielu pacjentów onkologicznych nadal nie wie o możliwości bezpłatnego przechowania swoich gamet z myślą o przyszłym rodzicielstwie. Zdarza się, że onkolodzy tak mocno koncentrują się na wyleczeniu pacjenta z choroby nowotworowej, że nie informują go o możliwościach zabezpieczenia płodności.

Dzięki programowi dofinansowania z budżetu państwa in vitro i zabezpieczenia płodności od 1 czerwca 2024 roku mrożenie i bankowanie gamet żeńskich i męskich jest refundowane. – Wśród kobiet w wieku rozrodczym zapadających na nowotwór absolutnie dominuje rak piersi. Mamy też pacjentki hematologiczne (ziarnice, białaczki), zdarzają się panie z rozpoznaniem mięsaka, raka jelita grubego. Jeśli chodzi o mężczyzn, przeważa nowotwór jądra. Mężczyźni nie mają dużego kłopotu, by zabezpieczyć swoją płodność – wystarczy pobranie nasienia. U kobiet jest to bardziej skomplikowane, wymaga więcej czasu – mówi dr Joanna Kufel-Grabowska z Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodnicząca Sekcji Płodności w Chorobie Nowotworowej (Oncofertility) Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Chemioterapia może powodować trwałą lub przemijającą niepłodność, wszystko zależy, jaki cytostatyk został zastosowany, kiedy i przez jak długi czas.

Pacjentki przeważnie muszą szybko podjąć decyzję o zabezpieczeniu płodności, bo wiąże się to z przesunięciem w czasie rozpoczęcia leczenia przeciwnowotworowego – o dwa, trzy tygodnie. Kobieta świeżo po otrzymaniu diagnozy raka jest w bardzo trudnej sytuacji. Wydaje jej się, że musi wybrać między życiem a śmiercią. Jeżeli leczenie onkologiczne opóźni o dwa tygodnie, to będzie miała mniejsze szanse na wyleczenie i przeżycie. W tym momencie nie do przecenienia jest rola lekarza prowadzącego, który rozwieje wszelkie wątpliwości, przedstawi argumenty za, uspokoi. Oczywiście są sytuacje, kiedy nie ma czasu na opóźnienie, ale w większości przypadków przesunięcie leczenia onkologicznego o dwa – trzy tygodnie nie wpłynie na efekty terapii, a da możliwość zabezpieczenia płodności, pozwoli kobiecie w przyszłości spełnić się w roli matki. Jeśli pacjentka rozpocznie leczenie onkologiczne, jest już za późno na zabezpieczenie płodności.

Zabezpieczenie płodności u dzieci

Płodność na przyszłość można zabezpieczyć także u dzieci. To niezmiernie ważne, bo leczenie onkologiczne u dzieci jest wyjątkowo skuteczne – z nowotworów hematologicznych udaje się wyleczyć ok. 90 proc. małych pacjentów – często jednak jest to leczenie bardzo agresywne, może doprowadzić do sytuacji, kiedy dziewczynki nie będą miały szansy mieć w przyszłości dzieci. Dziewczynki, które mają megachemioterapię czy radioterapię całego ciała, mogą stać się później bezpłodne.

Nowotwory mają różną dynamikę. W przypadku nowotworów hematologicznych, najczęstszych u dzieci, istnieje większe ryzyko, że pacjent będzie wymagał natychmiastowego leczenia i nie uda się zabezpieczyć płodności. W guzach litych ta dynamika jest zazwyczaj trochę mniejsza, wtedy jest możliwość wykonania procedury zabezpieczenia płodności.

U chłopców, tak jak u dorosłych mężczyzn, można zabezpieczyć nasienie pozyskane drogą masturbacji. Metoda wprawdzie nieinwazyjna, ale ma ograniczenia, a pierwsze z nich to wiek pacjenta. Taka forma pobrania wymaga zarówno dojrzałości płciowej jak i emocjonalnej.

W jakim wieku można pobrać nasienie od chłopca? To jest indywidualna kwestia. W ocenie dojrzałości płciowej i ewentualnej możliwości przeprowadzenia takiej procedury nieoceniona będzie pomoc endokrynologa. Jest to zazwyczaj możliwe od 13 – 14. roku życia chłopca.

Istnieje wąskie okno czasowe, w którym można zabezpieczyć nasienie. Chemioterapia ma negatywny wpływ na proces spermatogenezy, czyli powstawania nasienia – uszkadza plemniki. Dlatego trzeba o tym pomyśleć przed rozpoczęciem intensywnego leczenia.

Mrożenie oocytów jest rekomendowaną procedurą w przypadku dziewczynek, ale tu też są poważne ograniczenia – to wiek i dojrzałość płciowa. Kolejne jest takie, że pobranie komórek jajowych wymaga wcześniejszej stymulacji hormonalnej gonad, co opóźnia wdrożenie leczenia. U dziewczynek w praktyce metodą z wyboru jest pobieranie i mrożenie tkanki jajnika (nierefundowana). Jest to metoda, którą można zastosować niemalże niezależnie od wieku.

Szacuje się, że u 30 proc. pacjentek czynność jajników powraca po zakończeniu leczenia chemioterapią i chore zaczynają normalnie miesiączkować. Bezpłodność (trwała niemożność zajścia w ciążę) występuje częściej u starszych kobiet, szczególnie w wieku okołomenopauzalnym.

Rak nie musi przekreślać planów rodzicielskich. Jak skorzystać z rządowego programu refundacji in vitro?