Po ponad pięciu miesiącach od wprowadzenia nowych zasad finansowania badań diagnostycznych kolejki w całej Polsce wyraźnie się wydłużyły. Z danych Alivia Onkoskaner wynika, że na kolonoskopię bez znieczulenia w trybie normalnym pacjenci czekają średnio już 336 dni, a w trybie pilnym – 262 dni. To odpowiednio o 99 i 94 dni dłużej niż przed zmianą. Na gastroskopię bez znieczulenia czeka się średnio 200 dni w trybie normalnym i 150 dni w trybie pilnym. W przypadku rezonansu magnetycznego czas oczekiwania przekracza cztery miesiące, a na tomografię komputerową – dwa miesiące. „Za każdym dodatkowym tygodniem oczekiwania stoi pacjent, który nie może rozpocząć leczenia albo pozostaje bez odpowiedzi, co dzieje się z jego zdrowiem” – alarmuje Onkofundacja Alivia.
1 kwietnia 2026 roku weszły w życie nowe zasady finansowania badań diagnostycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Choć świadczenia te formalnie nadal pozostają nielimitowane, za badania wykonane ponad wartość określoną w umowie NFZ płaci placówkom jedynie 50 proc. stawki w przypadku tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego oraz 60 proc. w przypadku gastroskopii i kolonoskopii. W praktyce wykonywanie dodatkowych badań stało się dla placówek mniej opłacalne, co może prowadzić do ograniczania liczby dostępnych terminów.
Już w pierwszych dniach po wejściu zmian w życie Onkofundacja Alivia otrzymywała sygnały o wstrzymywaniu zapisów oraz wyznaczaniu coraz bardziej odległych terminów. Fundacja zapowiedziała wówczas monitorowanie skutków nowych zasad. Po ponad pięciu miesiącach dane pochodzące z Alivia Onkoskaner, który na bieżąco sprawdza dostępność badań finansowanych przez NFZ w całej Polsce, pokazują wyraźne wydłużenie czasu oczekiwania na diagnostykę.
Czytaj także: Dwa lata w kolejce z objawami? Iga Rawicka: pacjent może nie doczekać kolonoskopii WIDEO
Ile się czeka z kartą DiLO? Terminy diagnostyki i leczenia onkologicznego w praktyce
Kolonoskopia: setki dni oczekiwania na podstawowe badanie. Na gastroskopię w znieczuleniu nawet ponad 19 miesięcy
Kolejki wydłużyły się zarówno do kolonoskopii wykonywanej bez znieczulenia, jak i do badania w znieczuleniu. Na kolonoskopię bez znieczulenia pacjenci czekają obecnie średnio 336 dni w trybie normalnym – o 99 dni dłużej niż przed wprowadzeniem nowych zasad. W trybie pilnym czas oczekiwania wynosi 262 dni, czyli o 94 dni więcej niż wcześniej.
Jeszcze dłuższe są kolejki do kolonoskopii w znieczuleniu. W trybie normalnym średni czas oczekiwania wzrósł z 407 do 501 dni, a więc o 94 dni. Pacjenci ze skierowaniem pilnym czekają obecnie średnio 426 dni – o 83 dni dłużej niż przed zmianą. Do czasu oczekiwania na samo badanie trzeba doliczyć okres potrzebny na przygotowanie wyniku badania histopatologicznego. Według danych Alivii może on wynosić nawet 32 dni. Oznacza to, że droga od skierowania na badanie do otrzymania ostatecznego wyniku może trwać jeszcze dłużej.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku gastroskopii. Na badanie bez znieczulenia pacjenci czekają obecnie średnio 200 dni w trybie normalnym – o 67 dni dłużej niż wcześniej. W trybie pilnym czas oczekiwania wynosi 150 dni, czyli wydłużył się o 56 dni.
Szczególnie niepokojące są dane dotyczące gastroskopii wykonywanej w znieczuleniu. W trybie normalnym średni czas oczekiwania wzrósł z 384 do 574 dni, a więc aż o 190 dni. Oznacza to, że na badanie można czekać ponad 19 miesięcy.
W trybie pilnym kolejka wydłużyła się z 333 do 515 dni, czyli o 182 dni. To ponad 17 miesięcy oczekiwania na badanie oznaczone jako pilne. – Badania endoskopowe, czyli gastroskopia i kolonoskopia, to jedne z podstawowych badań wykorzystywanych w diagnostyce nowotworów i innych chorób układu pokarmowego. Tak długi czas oczekiwania może oznaczać istotne opóźnienie całego procesu diagnostycznego i często poważne konsekwencje dla pacjentów – mówi Aleksandra Ciompała, koordynatorka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.
Wydłużają się także kolejki do rezonansu i tomografii
Problem nie ogranicza się do badań endoskopowych. Coraz dłużej trzeba czekać również na dwa podstawowe badania obrazowe – rezonans magnetyczny i tomografię komputerową. Na rezonans magnetyczny pacjenci czekają obecnie średnio 137 dni w trybie normalnym, czyli o 52 dni dłużej niż przed wprowadzeniem nowych zasad. W trybie pilnym czas oczekiwania wynosi 104 dni i wydłużył się o 40 dni. W przypadku tomografii komputerowej średni czas oczekiwania wynosi 80 dni w trybie normalnym – o 29 dni więcej niż wcześniej – oraz 60 dni w trybie pilnym, czyli o 24 dni więcej.
Do samego czasu oczekiwania na badanie należy doliczyć również okres potrzebny na przygotowanie opisu. W przypadku rezonansu magnetycznego może on wynosić nawet 28 dni, a tomografii komputerowej – 23 dni. – Problemem jest nie tylko długość dostępnych kolejek, ale również ograniczona możliwość zapisania się na badania zarówno obrazowe, jak i endoskopowe. Część placówek, w związku z ograniczeniami finansowania, zakończyła już zapisy na 2026 r. i zapowiada uruchomienie nowych terminów dopiero w październiku, kiedy rozpocznie przyjmowanie zapisów na 2027 r. Inne prowadzą zapisy na bardzo odległe terminy – w niektórych przypadkach nawet na 2029, 2030 czy 2031 rok – podkreśla Aleksandra Ciompała.
Ministerstwo Zdrowia zareagowało, ale problem nie został rozwiązany
W czerwcu 2026 roku, po sygnałach dotyczących konsekwencji nowych zasad, Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o wyłączeniu pacjentów onkologicznych z ograniczeń w finansowaniu części badań diagnostycznych. Pełnym finansowaniem objęto między innymi tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, gastroskopię i kolonoskopię wykonywane u osób diagnozowanych z kartą DiLO, pozostających w trakcie leczenia onkologicznego lub wymagających regularnych kontroli po jego zakończeniu.
To ważna i potrzebna zmiana, nie rozwiązuje jednak problemu wszystkich osób oczekujących na diagnostykę. Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczących szybkiej ścieżki onkologicznej wynika, że nie każdy pacjent otrzymuje kartę DiLO już na etapie badań. W przypadku 17 proc. chorych, a w niektórych województwach nawet ponad 30 proc., karta wystawiana jest dopiero na etapie leczenia szpitalnego, po potwierdzeniu nowotworu złośliwego. Oznacza to, że wcześniejsza diagnostyka tych pacjentów odbywa się poza szybką ścieżką onkologiczną. Tymczasem osoba, która nie ma jeszcze rozpoznania, ale zgłasza objawy mogące wskazywać na chorobę nowotworową, potrzebuje odpowiednich badań właśnie po to, aby nowotwór potwierdzić albo wykluczyć.
Jeżeli karta DiLO nie zostanie wystawiona odpowiednio wcześnie, pacjent musi korzystać z diagnostyki na zasadach ogólnych i czekać w zwykłej kolejce. W efekcie osoba wymagająca szybkiego rozpoznania może przez wiele miesięcy oczekiwać na badania, od których zależy rozpoczęcie dalszego leczenia. – Dobrze, że Ministerstwo Zdrowia dostrzegło problem i zdecydowało się zapewnić pełne finansowanie diagnostyki pacjentów pozostających pod opieką onkologiczną. Nie możemy jednak zapominać o osobach, które dopiero próbują uzyskać diagnozę. Część z nich nie ma jeszcze karty DiLO, a bez odpowiednich badań nie mogą przejść do etapu leczenia. Dane portalu Alivia Onkoskaner pokazują, że ograniczenie finansowania już przełożyło się na czas oczekiwania. Potrzebujemy rozwiązań, które zagwarantują szybki dostęp do diagnostyki wszystkim pacjentom, którzy jej potrzebują – mówi Paulina Gadomska-Dzięcioł, koordynatorka ds. relacji zewnętrznych w Onkofundacji Alivia.
Onkofundacja Alivia od lat sprawdza dostępność diagnostyki finansowanej przez NFZ. Za pośrednictwem portalu Alivia Onkoskaner pacjenci mogą porównać czas oczekiwania między innymi na rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, PET-CT, kolonoskopię i gastroskopię oraz znaleźć placówkę, w której badanie można wykonać najszybciej. Portal weryfikuje dostępność świadczeń w placówkach w całej Polsce. Fundacja zapowiada dalsze monitorowanie sytuacji i publikowanie danych pokazujących, jak nowe zasady finansowania wpływają na dostęp pacjentów do diagnostyki.
Jak zmieniły się kolejki do badań?
| Badanie | Tryb | Marzec 2026 | Wrzesień 2026 | Różnica | Wzrost |
|---|---|---|---|---|---|
| Kolonoskopia bez znieczulenia | normalny | 237 dni | 336 dni | +99 dni | 42% |
| Kolonoskopia bez znieczulenia | pilny | 168 dni | 262 dni | +94 dni | 56% |
| Kolonoskopia ze znieczuleniem | normalny | 407 dni | 501 dni | +94 dni | 23% |
| Kolonoskopia ze znieczuleniem | pilny | 343 dni | 426 dni | +83 dni | 24% |
| Gastroskopia bez znieczulenia | normalny | 133 dni | 200 dni | +67 dni | 50% |
| Gastroskopia bez znieczulenia | pilny | 94 dni | 150 dni | +56 dni | 60% |
| Gastroskopia ze znieczuleniem | normalny | 384 dni | 574 dni | +190 dni | 49% |
| Gastroskopia ze znieczuleniem | pilny | 333 dni | 515 dni | +182 dni | 55% |
| Rezonans magnetyczny | normalny | 85 dni | 137 dni | +52 dni | 61% |
| Rezonans magnetyczny | pilny | 64 dni | 104 dni | +40 dni | 63% |
| Tomografia komputerowa | normalny | 51 dni | 80 dni | +29 dni | 57% |
| Tomografia komputerowa | pilny | 36 dni | 60 dni | +24 dni | 67% |
Źródło: dane Alivia Onkoskaner – porównanie czasu oczekiwania przed zmianą zasad finansowania i po pięciu miesiącach ich obowiązywania.
Wyleczyć, zanim choroba wróci. Nowa szansa dla pacjentów z rakiem żołądka
• Artykuł zaktualizowano:

















Zostaw odpowiedź