Konferencja "Bądźmy ZDROWI – Zdrowie, Dieta, Ruch, Odpowiedzialność, Wiedza, Inspiracja”.
Konferencja "Bądźmy ZDROWI – Zdrowie, Dieta, Ruch, Odpowiedzialność, Wiedza, Inspiracja”.

Mniejsza masa ciała to mniejsze ryzyko zachorowania na raka

W Światowym Dniu Otyłości w Sejmie odbyła się konferencja „Bądźmy ZDROWI – Zdrowie, Dieta, Ruch, Odpowiedzialność, Wiedza, Inspiracja”. Eksperci mówili o różnych aspektach otyłości, w tym o jej związkach z nowotworami.

Otyłość ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Badania naukowe dowodzą, że istotnie zwiększa ryzyko wystąpienia ponad 200 chorób będących jej powikłaniem. To m.in. cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, udar mózgu, niewydolność serca, przewlekła choroba nerek, stłuszczenie wątroby, zapalenie trzustki, bezdech senny, choroby stawów i kości, zespół policystycznych jajników, niepłodność oraz niektóre nowotwory. Szacuje się, że choroba otyłościowa skraca życie dotkniętej nią osoby średnio o 10 lat.

Nadwaga i otyłość są powiązane z wyższym ryzykiem zachorowania na nawet 13 rodzajów nowotworów. Wiele badań prowadzonych w ostatnich latach udokumentowało związek między otyłością a wystąpieniem choroby nowotworowej. Według raportu World Cancer Research Fund otyłość zwiększa ryzyko nowotworów przewodu pokarmowego, takich jak: rak jelita grubego, gruczolakorak przełyku, rak trzustki i pęcherzyka żółciowego, rak wątroby. Nowotworzenie u osób z nieprawidłową masą ciała związany jest m.in. z nadprodukcją estrogenu – jego wysokie stężenie ściśle koreluje z rozwojem nowotworów hormonozależnych ,np. raka trzonu macicy (endometrium), piersi i gruczołu krokowego.

Stwierdzany u osób otyłych zwiększony poziom insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF powiązany jest ze wzrostem ryzyka rozwoju raka wątroby i chłoniaków nieziarniczych u mężczyzn oraz raka okrężnicy i pęcherza moczowego u kobiet. Otyłość, której towarzyszy insulinooporność, jest ściśle powiązana z rozwojem stłuszczenia wątroby, które w stosunkowo szybkim czasie może wywołać marskość tego narządu, a następnie raka. Kobiety z nadmierną masą ciała narażają się na wzrost ryzyka rozwoju raka piersi, trudności diagnostycznych, powikłań w trakcie leczenia, nawrotu choroby, jej uogólnienia oraz wzrost ryzyka zachorowania na raka drugiej piersi. Panie z prawidłową masą ciała, jeśli zachorują na nowotwór piersi, mają znacznie lepsze rokowanie i mniejsze ryzyko nawrotu choroby.

Prof. Jacek Jassem, prezes Polskiej Ligi Walki z Rakiem, wyjaśnił, jakie mechanizmy powodują, ze otyłość sprzyja powstawaniu nowotworów. Tłuszcz w nadmiarze staje się aktywnym narządem endokrynnym. Produkuje duże ilości estrogenów, które u kobiety w okresie pomenopauzalnym są czymś nienaturalnym, działają mitogennie, powodując nowotwory takie jak rak piersi czy rak trzonu macicy. Sprzyja większemu wydzielaniu insuliny oraz insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1), co pobudza proliferację komórek, a im więcej komórek proliferuje i szybciej się dzielą, tym większe ryzyko nowotworu. Tłuszcz w nadmiarze sprzyja większemu wydzielaniu prozapalnych adipocytokin i przewlekłym stanom zapalnym, które też wiodą do nowotworów. Nadmiar dostarczanego organizmowi pożywienia powoduje przeciążenie i zaburzenie funkcjonowania mitochondriów, co sprzyja stresowi oksydacyjnemu.

„Zmniejszenie masy ciała już o 5-10 proc. wygląda mało, ale to jest dużo, zwłaszcza jeżeli ktoś waży przykładowo 130 kilogramów” – podkreślił ekspert.

Dr hab. n. o zdr. Paweł Koczkodaj, prof. instytutu, z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie przypomniał, że nadmierna masa ciała jest drugim najsilniejszym po narażeniu na dym tytoniowy, czynnikiem, który zwiększa ryzyko występowania chorób onkologicznych. Według danych NFZ w 2035 r. ponad 35 proc. dorosłych Polaków i ponad 25 proc. dorosłych Polek będzie chorować na otyłość. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że może ona wyprzedzić w najbliższych dekadach palenie tytoniu jako główny modyfikowalny czynnik zwiększający ryzyko chorób nowotworowych.

„Jest kilka obszarów, które z mojego punktu widzenia jako eksperta zdrowia publicznego. są najważniejsze, aby zmienić te nieciekawe perspektywy. Na pewno takim ważnym krokiem jest ograniczenie marketingu niezdrowej żywności skierowanego do dzieci, w tym przez regulacje dotyczące jej ekspozycji w punktach sprzedaży. Należy wzmocnić politykę fiskalną, mam na myśli sugar tax, która przenosi ok. 2 mld zł rocznie. Chcielibyśmy wiedzieć, na co konkretnie te pieniądze są przeznaczane. Założeniem sugar tax jest przede wszystkim prewencja nadwagi i otyłości, ale także ich leczenie, więc idźmy w tę stronę. Finansujmy badania naukowe, które będą pokazywały, dlaczego podejmujemy konkretne wybory zdrowotne, dlaczego kupujemy konkretną żywność. Potrzebne jest inwestowanie w profesjonalne poradnictwo i edukację żywieniową. Oczywiście edukacja zdrowotna w szkołach jak najbardziej, ale również powinniśmy wykorzystywać dostępne już narzędzia jak choćby Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej. Jest to narzędzie, w które trzeba inwestować i które warto promować, bo opiera się na evidence-based medicine (EBM)” – powiedział prof. Koczkodaj.

Ekspert zwrócił również uwagę, że potrzebne jest tworzenie środowisk sprzyjających aktywności fizycznej i zdrowym wyborom żywieniowym. „Bez środowiska wspierającego i ułatwiającego takie wybory, będzie bardzo trudno mówić o jakichkolwiek zmianach w zdrowiu publicznym. Powinniśmy stwarzać takie warunki, żeby te zdrowe nawyki przychodziły nam naturalnie, a nie żeby były związane z wysiłkiem” – podsumował.

Jak otyłość zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór:
rak piersi( po menopauzie) – o 20-40 proc.,
rak jelita grubego – o 30-50 proc.,
rak trzustki – o 40-60 proc.,
rak wątroby – o 80 proc.,
rak nerki – o 50-80 proc.,
rak przełyku – o 50-100 proc.,
rak endometrium – nawet o 200-300 proc.

Jak wcześnie wykryć raka? Zalecane badania