Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda

Ministerstwo Zdrowia zapowiada pakiet zmian. Nowe zasady kolejek, wynagrodzeń i pracy lekarzy

Przyspieszenie Centralnej e-Rejestracji, utworzenie elektronicznego systemu zapisów na planowe zabiegi szpitalne, kontrola rzeczywistych grafików pracy personelu oraz ograniczenie najwyższych wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych – to najważniejsze elementy pakietu zmian przedstawionego przez Ministerstwo Zdrowia. Resort zapowiada również kary sięgające 1 mln zł dla placówek, które nie zapewnią pacjentom równego i przejrzystego dostępu do świadczeń.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła 8 lipca 2026 roku pakiet rozwiązań, których wspólnym celem ma być uporządkowanie funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Propozycje dotyczą zarówno dostępu pacjentów do leczenia, jak i zasad zatrudniania personelu, finansowania świadczeń, kontroli placówek oraz cyfryzacji zapisów na wizyty i zabiegi.

Nie wszystkie przedstawione rozwiązania są już obowiązującym prawem. Pakiet składa się z ustaw, projektów ustaw i rozporządzeń znajdujących się na różnych etapach procesu legislacyjnego. Część propozycji została w kolejnych tygodniach doprecyzowana, w tym zasady ustalania maksymalnych wynagrodzeń i ograniczenia łącznego czasu pracy medyków.

– Polską ochronę zdrowia tworzą przede wszystkim tysiące zaangażowanych ludzi – dyrektorzy placówek, medycy oraz urzędnicy, którzy każdego dnia wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności za pacjentów. Ale przez lata w systemie narastały problemy, które stworzyły przestrzeń do nadużyć i wykorzystywania luk prawnych przez osoby stawiające własny interes ponad dobrem pacjenta – powiedziała minister zdrowia.

Przedstawione propozycje nie tworzą jednego aktu prawnego. Obejmują kilka odrębnych projektów dotyczących m.in. świadczeń finansowanych przez NFZ, działalności leczniczej, gromadzenia danych o wynagrodzeniach, centralnej elektronicznej rejestracji oraz kontroli harmonogramów przyjęć.

Resort łączy te rozwiązania w jeden pakiet, ponieważ mają odpowiadać na powiązane ze sobą problemy: nierówny dostęp do świadczeń, brak pełnej informacji o wolnych terminach, nieprzejrzyste zasady zatrudniania medyków, rosnące koszty wynagrodzeń oraz ograniczone możliwości sprawdzania, czy personel wykazywany w grafikach rzeczywiście pracuje w danej placówce.

– Przez ostatnie miesiące w Ministerstwie Zdrowia trwały intensywne prace nad reformami, które dziś przekładają się na gotowe rozwiązania legislacyjne. To projekty dotyczące e-zdrowia, świadczeń opieki zdrowotnej, polityki lekowej czy zawodów medycznych. To konkretne działania, które krok po kroku porządkują system ochrony zdrowia i wzmacniają pozycję pacjenta – podkreśliła minister.

Jednym z najważniejszych elementów pakietu jest przyspieszenie rozwoju Centralnej e-Rejestracji. Według pierwotnego harmonogramu wszystkie świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej miały zostać włączone do systemu do końca 2029 roku. Ministerstwo zapowiedziało skrócenie tego terminu o dwa lata.

Do końca 2027 roku system ma objąć 39 specjalizacji dla dorosłych i dzieci. Pacjenci mają otrzymać możliwość sprawdzania dostępnych terminów oraz umawiania wizyt za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta, aplikacji mojeIKP lub bezpośrednio w placówce.

Centralna e-Rejestracja zaczęła być wdrażana etapami. Od 2026 roku obejmuje pierwszorazowe wizyty u kardiologa oraz badania profilaktyczne – mammografię i cytologię. System zawiera centralny wykaz oczekujących, w którym pacjent może określić swoje preferencje, a następnie otrzymać termin odpowiadający wskazanym kryteriom, gdy zwolni się miejsce.

Rozszerzenie systemu na kolejne specjalizacje ma ograniczyć konieczność telefonowania do wielu placówek i pozwolić pacjentom porównywać terminy w większej liczbie poradni. Warunkiem będzie jednak prawidłowe i regularne przekazywanie przez świadczeniodawców aktualnych harmonogramów.

Centralna e-rejestracja w Polsce – jak zmieni dostęp pacjentów do świadczeń?

Centralna e-rejestracja dla pacjentów – jak działa i jak z niej skorzystać?

Odrębnym rozwiązaniem ma być Centralna e-Kolejka przeznaczona do zapisów na planowe leczenie szpitalne. W przeciwieństwie do Centralnej e-Rejestracji, dotyczącej przede wszystkim wizyt i świadczeń ambulatoryjnych, nowe narzędzie ma porządkować oczekiwanie na zabiegi wykonywane w szpitalach.

Według zapowiedzi pacjent będzie mógł samodzielnie wybrać placówkę albo zgodzić się na automatyczne przypisanie do szpitala na terenie województwa. Kolejne etapy zapisu i oczekiwania mają być widoczne w systemie.

Rozwiązanie ma ograniczyć prowadzenie list w lokalnych programach, arkuszach lub papierowych zeszytach, do których instytucje kontrolne nie mają bieżącego dostępu. Elektroniczna kolejka ma również utrudnić nieuzasadnioną zmianę miejsca pacjenta na liście. – Nie ma mojej zgody na luki w systemie, które umożliwiają ingerowanie w kolejność przyjmowania pacjentów. Wszyscy pacjenci są równie ważni – powiedziała minister zdrowia.

Na etapie przedstawienia pakietu Centralna e-Kolejka była zapowiedzią nowego rozwiązania. Jej szczegółowe zasady, harmonogram wdrożenia oraz zakres pierwszych zabiegów wymagają określenia w przepisach wykonawczych i rozwiązaniach technicznych.

Ministerstwo proponuje wzmocnienie sankcji wobec podmiotów, które nie zapewniają pacjentom równych zasad dostępu do leczenia. Kary mają dotyczyć m.in. tolerowania sytuacji, w których o wcześniejszym terminie decydują znajomości, nieformalne wpływy albo inne kryteria niezwiązane ze stanem zdrowia i obowiązującymi zasadami kolejki.

Maksymalna sankcja ma sięgać 1 mln zł. Tak wysoka kara ma pełnić funkcję odstraszającą i skłaniać osoby zarządzające placówkami do wprowadzenia skuteczniejszych procedur nadzoru nad listami oczekujących.

Samo istnienie krótszej ścieżki dla części pacjentów nie zawsze oznacza jednak naruszenie prawa. Kolejność udzielania świadczeń może wynikać z pilności medycznej, trybu nagłego, programów profilaktycznych, szczególnych uprawnień ustawowych lub wskazań klinicznych. Niedopuszczalne mają być przywileje niemające podstawy medycznej lub prawnej.

Skuteczność nowych sankcji będzie zależała od tego, w jaki sposób zostaną zdefiniowane naruszenia, kto będzie prowadził postępowanie oraz jakie dane posłużą do wykazania, że doszło do nieuzasadnionej ingerencji w kolejkę.

Pierwszym etapem zmian dotyczących wynagrodzeń jest gromadzenie danych o zarobkach personelu medycznego z powiązaniem ich z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Ma to pozwolić na analizę łącznych kosztów wynagrodzenia konkretnej osoby, także wtedy, gdy pracuje ona dla kilku podmiotów.

W informacji przedstawionej Radzie Ministrów 21 lipca wskazano, że ustawa umożliwiająca pozyskiwanie takich danych została już podpisana przez prezydenta. Resort podkreśla, że nowe dane mają usprawnić kontrolę sposobu wydatkowania środków publicznych.

Nie oznacza to publicznego udostępnienia indywidualnych wynagrodzeń wszystkich lekarzy. Informacje mają być przetwarzane przez uprawnione instytucje w celu analizowania kosztów osobowych, taryfikacji świadczeń i kontroli finansowania.

Podczas prezentacji pakietu 8 lipca resort mówił o maksymalnej stawce 240 zł brutto za godzinę. W późniejszym projekcie zaproponowano konstrukcję powiązaną z minimalnym wynagrodzeniem za pracę, obejmującą podstawowy limit oraz możliwość dodatkowej zapłaty za szczególną odpowiedzialność lub ponadstandardowe obciążenie. Oznacza to, że rozwiązania przedstawione na początku lipca były następnie rozwijane i modyfikowane w toku prac legislacyjnych.

Ministerstwo chce ograniczyć model, w którym wynagrodzenie medyka jest określane jako procent wartości kontraktu placówki z NFZ albo kwoty uzyskiwanej za wykonanie świadczenia. Zdaniem resortu taki sposób rozliczania może powodować, że wzrost wyceny procedury niemal automatycznie zwiększa koszt wynagrodzenia, nie pozostawiając placówce wystarczających środków na pozostałe wydatki związane z leczeniem. Dotyczy to m.in. leków, materiałów medycznych, utrzymania infrastruktury, pracy innych członków zespołu i kosztów diagnostyki. Późniejsze założenia projektu przewidują zakaz wypłacania lekarzowi wynagrodzenia jako procentu od procedury oraz maksymalny łączny limit wynagrodzenia odpowiadający 16-krotności płacy minimalnej. Propozycje te pozostają częścią procesu legislacyjnego i nie należy ich traktować jako obowiązujących już zasad.

Pakiet obejmuje również ograniczenie zawierania kontraktów medycznych za pośrednictwem spółek. Ministerstwo odwołało się do przypadków, w których świadczenia były realizowane przez podmioty tworzone lub współtworzone przez personel medyczny, a warunki współpracy budziły wątpliwości dotyczące przejrzystości i kosztów.

Samo prowadzenie działalności gospodarczej lub spółki przez lekarza nie jest niezgodne z prawem. Resort chce jednak ograniczyć rozwiązania, które utrudniają ustalenie, kto faktycznie wykonuje świadczenia, w jakich godzinach pracuje i jaka część publicznych środków trafia do poszczególnych osób.

Zwiększeniu przejrzystości mają służyć również jawne wyniki konkursów. Podmioty lecznicze mają udostępniać informacje o złożonych ofertach oraz proponowanych warunkach finansowych. Projekt dotyczący jawności konkursów został 14 lipca 2026 roku wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Resort chce uporządkować sytuacje, w których jedna osoba jest formalnie wykazywana w kilku placówkach, mimo że harmonogramy częściowo się pokrywają albo rzeczywisty czas pracy nie odpowiada informacjom przekazywanym NFZ.

Pierwsza wersja założeń mówiła o obowiązku wykonywania pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia przez co najmniej pół etatu oraz konieczności uzyskania zgody głównego pracodawcy na pracę w kolejnym podmiocie.

W późniejszym projekcie doprecyzowano, że łączny wymiar pracy u wszystkich świadczeniodawców nie powinien przekraczać dwóch etatów. W leczeniu szpitalnym i przyszpitalnej ambulatoryjnej opiece specjalistycznej zatrudnienie u danego świadczeniodawcy miałoby zasadniczo wynosić co najmniej pół etatu, z wyjątkami przewidzianymi m.in. na wypadek niedoboru kadr.

Celem ograniczeń ma być nie tylko kontrola kosztów. Ministerstwo wskazuje także na bezpieczeństwo pacjentów oraz ryzyko przemęczenia personelu pracującego kolejno w kilku placówkach.

Placówki mają przekazywać instytucjom publicznym informacje o rzeczywistych, a nie wyłącznie formalnie zaplanowanych grafikach. NFZ ma uzyskać szerszy dostęp do harmonogramów przyjęć oraz danych pozwalających ustalić liczbę osób oczekujących i rzeczywisty czas oczekiwania. Rozwiązanie ma pomóc sprawdzać, czy personel wskazany w umowie z NFZ rzeczywiście jest dostępny w czasie udzielania świadczeń. Ma także umożliwić porównanie harmonogramów pracy tej samej osoby w różnych placówkach. Późniejsze propozycje przewidują oświadczenia dotyczące miejsc i wymiaru zatrudnienia oraz sankcje za podanie nieprawdziwych informacji. Rozszerzone kompetencje kontrolne mają również obejmować możliwość pozyskiwania określonych danych od podmiotów działających komercyjnie.

Centralna e-Rejestracja i e-Kolejka mogą poprawić wykorzystanie dostępnych terminów. Pacjent otrzyma dostęp do informacji z większej liczby placówek, a system będzie mógł szybciej przypisywać zwalniane miejsca osobom oczekującym. Cyfryzacja nie zwiększa jednak automatycznie liczby lekarzy, gabinetów, urządzeń diagnostycznych ani sal operacyjnych. Jeżeli w danej specjalizacji liczba świadczeń jest zbyt mała w stosunku do potrzeb, wspólny system przede wszystkim dokładniej pokaże skalę niedoboru. Poprawa dostępności będzie więc zależeć również od finansowania, liczby kontraktowanych świadczeń, organizacji pracy placówek i dostępności personelu. Elektroniczne kolejki mogą ograniczyć niewykorzystane terminy, wielokrotne zapisy tej samej osoby oraz problemy z przepływem informacji, ale nie zastąpią zwiększenia realnej podaży świadczeń.

Pakiet przedstawiony 8 lipca obejmował zarówno rozwiązania znajdujące się blisko zakończenia procesu legislacyjnego, jak i propozycje wymagające dopiero przygotowania szczegółowych przepisów. Do 21 lipca część założeń została przedstawiona Radzie Ministrów. Resort informował wówczas o podpisaniu ustawy pozwalającej analizować dane o wynagrodzeniach powiązane z numerem PESEL lub prawem wykonywania zawodu. Jednocześnie nadal procedowano projekty dotyczące limitów wynagrodzeń, czasu pracy, jawności konkursów, harmonogramów przyjęć i przyspieszenia Centralnej e-Rejestracji. Oznacza to, że zapowiedzi dotyczące 1 mln zł kary, e-Kolejki, nowych zasad zatrudnienia czy limitów wynagrodzeń należy oceniać przez pryzmat ostatecznego tekstu ustaw i rozporządzeń. Część rozwiązań może zostać zmieniona podczas konsultacji i dalszych prac rządowych lub parlamentarnych.

Najbardziej bezpośrednio odczuwalną zmianą ma być rozwój Centralnej e-Rejestracji. Pacjent ma otrzymać dostęp do terminów w większej liczbie poradni i specjalizacji bez konieczności samodzielnego kontaktowania się z każdą placówką.

Centralna e-Kolejka ma z kolei uporządkować zapisy na planowe zabiegi szpitalne. Pacjent powinien widzieć kolejne etapy oczekiwania, a możliwość nieformalnego przesuwania osób na liście ma zostać ograniczona.

Kary sięgające 1 mln zł mają chronić pacjentów przed sytuacjami, w których o dostępie do leczenia decydują znajomości lub nieformalne wpływy. Nie zmienia to zasad pierwszeństwa wynikających ze stanu zdrowia, pilności medycznej lub szczególnych uprawnień ustawowych.

Zmiany dotyczące wynagrodzeń, spółek i czasu pracy personelu będą dla pacjentów mniej widoczne, ale mogą wpływać na organizację dyżurów, dostępność lekarzy i stabilność finansową placówek. Ich rzeczywisty efekt będzie zależał od ostatecznego kształtu przepisów oraz tego, czy zastosowane ograniczenia nie pogłębią problemów kadrowych w szpitalach i poradniach.

Czy cały pakiet zmian już obowiązuje?

Nie. Pakiet obejmuje kilka ustaw, projektów ustaw i rozporządzeń znajdujących się na różnych etapach prac. Część przepisów została uchwalona lub podpisana, a pozostałe nadal są procedowane.

Co to jest Centralna e-Rejestracja?

To ogólnopolski system umawiania wybranych wizyt i badań finansowanych przez NFZ. Pacjent może korzystać z niego przez Internetowe Konto Pacjenta, aplikację mojeIKP lub z pomocą placówki.

Kiedy e-Rejestracja obejmie wszystkie specjalizacje?

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało objęcie systemem wszystkich 39 specjalizacji do końca 2027 roku. Wcześniej zakładano pełne wdrożenie do końca 2029 roku.

Czym będzie Centralna e-Kolejka?

Ma to być system zapisów na planowe zabiegi szpitalne. Pacjent będzie mógł wybrać placówkę lub skorzystać z automatycznego przypisania do szpitala na terenie województwa.

Czy pacjent zobaczy swoje miejsce w kolejce?

Według założeń kolejne etapy procesu mają być widoczne w systemie. Szczegółowy sposób prezentowania informacji będzie zależał od ostatecznych rozwiązań technicznych i prawnych.

Za co placówka może otrzymać 1 mln zł kary?

Sankcja ma dotyczyć braku zapewnienia równego dostępu do świadczeń, w tym tolerowania przywilejów wynikających ze znajomości lub nieformalnych wpływów.

Czy pierwszeństwo pacjenta w pilnym stanie będzie nadal możliwe?

Tak. Pierwszeństwo wynikające ze stanu klinicznego, trybu nagłego, pilności skierowania lub uprawnień ustawowych nie jest nieuzasadnionym przywilejem.

Czy maksymalna stawka lekarza wyniesie 240 zł brutto za godzinę?

Stawka 240 zł brutto została przedstawiona w początkowych założeniach pakietu. Późniejszy projekt przewidywał inny mechanizm, powiązany z minimalnym wynagrodzeniem i łącznym limitem miesięcznym. Ostateczne zasady będą zależały od uchwalonej treści przepisów.

Czy lekarz będzie mógł pracować tylko w jednym miejscu?

Nie. Późniejsze propozycje przewidują możliwość pracy w kilku podmiotach, ale łączny wymiar zatrudnienia nie powinien przekraczać dwóch etatów.

Czy każda dodatkowa praca będzie wymagała zgody pracodawcy?

W przedstawionych założeniach zgoda podstawowego pracodawcy miała być wymagana przy podejmowaniu pracy w kolejnym podmiocie w określonych rodzajach świadczeń. Szczegółowe zasady mogą się zmienić w toku prac legislacyjnych.

Czy NFZ będzie znał rzeczywiste grafiki lekarzy?

Taki jest cel projektowanych zmian. Fundusz ma otrzymywać bardziej szczegółowe informacje o harmonogramach oraz możliwość sprawdzania rzeczywistej dostępności personelu.

Czy cyfrowe kolejki automatycznie skrócą czas oczekiwania?

Nie zawsze. Mogą poprawić wykorzystanie wolnych terminów i ograniczyć nieprawidłowości, ale czas oczekiwania nadal będzie zależał od liczby specjalistów, placówek i finansowanych świadczeń.

• Artykuł zaktualizowano: