​Mateusz Oczkowski jest polskim farmaceutą i urzędnikiem państwowym, pełniącym funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.
​Mateusz Oczkowski jest polskim farmaceutą i urzędnikiem państwowym, pełniącym funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia.

Mateusz Oczkowski: refundacja nie stanęła, wręcz przeciwnie – procesy refundacyjne przyspieszyły

Onkologia zajmuje szczególne miejsce w pracach Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w zakresie udostępniania nowych terapii przez Ministerstwo Zdrowia – powiedział Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia podczas konferencji Onkologia 2025. Perspektywy.

Mateusz Oczkowski przypomniał, że od początku 2025 r. na 60 nowych wskazań, 23 dotyczyły onkologii. W tym roku zostały ogłoszone dwa obwieszczenia refundacyjne, kolejne będzie w lipcu. Mogę śmiało powiedzieć, że będzie ono poświęcone głównie onkologii, ponieważ pojawi się bardzo dużo terapii w obszarze guzów litych. Tym razem właśnie guzy lite będą miały przewagę nad hematoonkologią, która jako druga dziedzina pojawia się bardzo często w każdym obwieszczeniu – dodał przedstawiciel MZ.

Zapowiadane terapie będą przeznaczone dla chorych na raka piersi, płuca i raka wątrobowokomórkowego. Rak piersi i rak płuca to dwa największe obszary terapeutyczne, ujęte w dwóch największych programach lekowych, które generują już powyżej 1 mld zł kosztów płatnika publicznego. Według zapowiedzi wicedyrektora na lipcowej liście znajdą się też dwa nowe wskazania hematoonkologiczne.

Bardzo cieszy, że w obwieszczeniu będzie również lek dla chorych na raka wątrobowokomórkowego, gdzie zainteresowanie podmiotów odpowiedzialnych jest mniejsze, więc można powiedzieć, że jest to sukces Ministerstwa Zdrowia. Znalazł się on tam dzięki najnowszej liście leków onkologicznych o ugruntowanej skuteczności. Zachęciliśmy nią podmioty odpowiedzialne do składania wniosków i jak widać ta zachęta była skuteczna, bo wnioski zostały złożone – podkreślił wicedyrektor Oczkowski.

Oprócz decyzji dotyczących refundacji Ministerstwo Zdrowia zajmuje się również zmianami kategorii dostępności. Mamy taką możliwość w przypadku programów lekowych zamieniając kategorię niektórych leków na katalog chemioterapii. Tym razem trzy substancje zmienią swoją kategorię dostępności – dwie hematoonkologiczne i jedna w zakresie guzów litych. Będzie też rozszerzenie wskazań, więc generalnie przed nami bardzo dużo pracy – stwierdził przedstawiciel MZ.

Mateusz Oczkowski poinformował, że przygotowując lipcowe obwieszczenie pracownicy kierowanego przez niego departamentu odbyli dużo spotkań z konsultantami krajowymi, w tym również w dziedzinie onkologii i hematoonkologii, na temat innych potrzeb terapeutycznych, które nie są uzupełniane przez wnioski refundacyjne. Następnie przedstawiciele MZ odbyli rozmowy z podmiotami odpowiedzialnymi. Okazało się, co było dla nas bardzo cenne, że tak naprawdę Polska nie jest daleko w Europie, brakuje nam kilkunastu, kilkudziesięciu tak naprawdę terapii do zaspokojenia najbardziej palących potrzeb pacjentów. Wiemy, że stosowne wnioski zostaną złożone jeszcze w tym roku, albo na początku 2026 r.

Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia stwierdził, że nie ma nic lepszego dla systemu ochrony zdrowia jak sytuacja, gdy pacjent zostaje od razu wyleczony i nie musi korzystać z kolejnych linii leczenia, generując następne wydatki dla płatnika publicznego, a takich pacjentów, jest coraz więcej. Koszt terapii onkologicznej wynosi średnio ponad 200 tys. zł i biorąc pod uwagę bardzo dużą rozpiętość linii terapeutycznej, nie jest trudno przekroczyć kwotę 1 mln zł na pacjenta. Nasze decyzje pokazują, że chcemy, my chorzy byli leczeni wcześnie  skutecznie, żeby nie wracali, byli w pełnym zdrowiu, mogli normalnie żyć i pracować. Ten fokus jest widoczny od kilku lat, bo terapie są mocno przesuwane na leczenie wczesne, a nie paliatywne.

Mateusz Oczkowski przypomniał, że trwają konsultacje publiczne nowelizacji ustawy o refundacji. Nowelizacja skupia się głównie na tym, jak spowodować, żeby nowoczesne terapie wchodziły do Polski szybciej, w większej liczbie. Będzie to możliwe, kiedy decydent uzyska większe uprawnienia do podejmowania trudnych decyzji, kiedy minister zdrowia otrzyma większe możliwości do kreowania polityki refundacyjnej.

Polska refundacja nie stanęła, wręcz przeciwnie, procesy refundacyjne przyspieszyły. Czas od momentu złożenia wniosku do wydania decyzji został zredukowany do 190 dni, czyli praktycznie zbliżyliśmy się do okresu z dyrektywy przejrzystości narzuconej przez Unię Europejską, która mówi o tym, że nowe technologie, generalnie procesy refundacyjne, powinny trwać nie dłużej niż 180 dni. W 2021 r. czas procedowania przez MZ wynosił ponad 700 dni. Z tego wynika, że ponad trzykrotne poprawiła się jakości pracy Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji, szczególnie wydziałów zajmujących się refundacjami. Przy czym Ministerstwo Zdrowia nie może być odpowiedzialne za czas oczekiwania na złożenie wniosku, bo o tym decydują podmioty odpowiedzialne – czy chcą wejść na rynek polski – podkreślił wicedyrektor Oczkowski. I dodał, że resort zdrowia ma nadzieję, że zmiany w ustawie refundacyjnej bardziej otworzą firmy farmaceutyczne do składania wniosków i stymulowania naszego rynku. Na prace nad nowelizacją mamy czas do 1 stycznia 2026 r., kiedy to zmiany mają zostać wdrożone. Jestem optymistą i mam nadzieję, że te wszystkie zmiany – w przyspieszaniu naszej pracy, innej organizacji i funkcjonowania departamentu, również zmiany legislacyjne – przyczynią się do tego, że nowoczesne terapie będą coraz bliżej pacjentów.

Aktualizacja Krajowej Listy Leków Krytycznych – Ministerstwo Zdrowia reaguje na potrzeby rynku i pacjentów

Nowa lista antywywozowa: 276 pozycji leków i wyrobów medycznych zagrożonych brakiem dostępności