Czy jedno badanie może uratować tysiące istnień? Brzmi jak pytanie retoryczne, ale naukowcy ze Szwecji potraktowali je całkiem serio. Przez kilka lat śledzili losy setek tysięcy osób, próbując odpowiedzieć na bardzo konkretne pytanie: jak najskuteczniej wykrywać raka jelita grubego, zanim będzie za późno.
Wyniki gigantycznego projektu SCREESCO, opublikowane na łamach prestiżowego „Nature Medicine”, sugerują, że odpowiedź brzmi: tak — jedno badanie może uratować tysiące istnień. Pod warunkiem, że wiemy, jak przekonać ludzi, by z niego skorzystali. Analiza objęła ponad 278 tysięcy 60-latków i pokazuje jedno bardzo wyraźnie — w tej chorobie czas jest naszym najpotężniejszym sojusznikiem.
Pamiętaj! W tej chorobie kluczowy jest czas.
W badaniu o nazwie SCREESCO wykazano, że zarówno kolonoskopia, jak i test immunochemiczny kału (FIT) zwiększają wykrywalność raka jelita grubego we wczesnym stadium. Jednocześnie w początkowym okresie po wdrożeniu badań przesiewowych obserwowano przejściowy wzrost zdarzeń niepożądanych. Po niemal pięciu latach obserwacji częściej rozpoznawano nowotwory w stadiach I–II, a w kolejnych latach widoczna była tendencja do spadku liczby przypadków zaawansowanych. Nie odnotowano przy tym istotnych różnic w całkowitej śmiertelności między grupami.
W medycynie rzadko zdarzają się badania o takiej skali. Szwedzcy naukowcy przez niemal pięć lat przyglądali się grupie 60-latków, sprawdzając, która metoda walki z rakiem jelita grubego jest skuteczniejsza: precyzyjna, choć budząca lęk kolonoskopia, czy prosty i dyskretny test na krew utajoną w kale (FIT).
Wyścig z czasem: Wykryć raka, zanim zaatakuje
Opublikowane na łamach Nature Medicine wyniki badania SCREESCO należą do największych analiz randomizowanych dotyczących przesiewowych badań raka jelita grubego. Do projektu włączono ponad 278 tysięcy osób w wieku 60 lat, które losowo przydzielono do jednej z trzech grup: jednorazowej kolonoskopii, dwuetapowego badania FIT lub grupy kontrolnej pozostającej w standardowej opiece zdrowotnej.
To właśnie ta trzecia grupa stała się punktem odniesienia. Dzięki niej naukowcy mogli zobaczyć nie tylko, co działa, ale też co zmienia się naprawdę w skali całej populacji.
Badanie przeprowadzono w warunkach populacyjnych, obejmując 18 regionów Szwecji. Projekt miał na celu ocenę zarówno korzyści, jak i potencjalnych ryzyk związanych z badaniami przesiewowymi, przy czym analizowana publikacja koncentruje się na tzw. fazie diagnostycznej, czyli okresie, w którym wykonywano interwencje przesiewowe.
Uczestników podzielono na trzy grupy: jedni zostali zaproszeni na kolonoskopię, inni otrzymali zestawy do wykonania testu FIT (czyli badania kału na obecność krwi utajonej), a reszta funkcjonowała tak jak zwykle – bez dodatkowego screeningu – w ramach standardowej opieki zdrowotnej.
To właśnie ta ostatnia grupa pozwoliła zobaczyć, co zmienia się naprawdę — nie tylko w teorii, ale w skali całej populacji.
Wykrywalność nowotworów: więcej rozpoznań we wczesnym stadium
W trakcie mediany obserwacji wynoszącej 4,8 roku (czyli po niemal pięciu latach obserwacji) odnotowano różnice w liczbie rozpoznań raka jelita grubego pomiędzy grupami. Całkowita częstość wykrywania nowotworów była zbliżona w grupie kolonoskopii i w grupie kontrolnej, natomiast nieco niższa w grupie FIT.
Jednocześnie zwraca uwagę wyższy odsetek rozpoznań w stadiach I–II w grupach objętych badaniami przesiewowymi. W przypadku kolonoskopii wskaźnik ten był wyższy o 38 procent w porównaniu z grupą kontrolną. Podobny kierunek obserwowano w grupie FIT, choć różnice były mniejsze.
Równolegle w grupach interwencyjnych odnotowano niższe wskaźniki rozpoznań zaawansowanych stadiów (III–IV) w późniejszym okresie obserwacji, szczególnie w przypadku testu FIT.
Najwięcej działo się na początku. Największa liczba nowych rozpoznań pojawiała się w pierwszym roku po randomizacji. Jest to okres, w którym wykonywano większość badań przesiewowych.
W kolejnych latach częstość rozpoznań w grupach badanych stopniowo zbliżała się do wartości obserwowanych w populacji kontrolnej. Autorzy podkreślają, że obecna długość obserwacji może być niewystarczająca do oceny długoterminowego wpływu screeningu na całkowitą zapadalność na raka jelita grubego.
W pierwszym roku od rozpoczęcia programu liczba rozpoznań raka wyraźnie wzrosła – szczególnie w grupach objętych badaniami przesiewowymi. Na pierwszy rzut oka może to brzmieć niepokojąco. Ale w rzeczywistości to dobry znak.
To efekt „wyciągania” choroby z ukrycia – wykrywania nowotworów, które bez badań ujawniłyby się dopiero później, często w znacznie bardziej zaawansowanym stadium.
Innymi słowy — diagnozowano nowotwory, które bez badań ujawniłyby się później, często w znacznie bardziej zaawansowanym stadium.
Zdarzenia niepożądane i bezpieczeństwo
W badaniu przeanalizowano również częstość zdarzeń niepożądanych, obejmujących powikłania ze strony układu pokarmowego oraz zdarzenia sercowo-naczyniowe. W pierwszym roku po randomizacji obserwowano nieznacznie wyższe ich wskaźniki w grupach objętych screeningiem.
W dalszym okresie różnice między grupami ulegały zmniejszeniu. Całkowita śmiertelność była porównywalna we wszystkich analizowanych ramionach badania. Wcześniejsze analizy SCREESCO wskazywały, że poważne powikłania bezpośrednio związane z kolonoskopią występowały rzadko i dotyczyły około 0,2 procent badanych.
Istotnym elementem badania był poziom uczestnictwa. W grupie kolonoskopii udział w badaniu wzięło około 35 procent zaproszonych osób, natomiast w grupie FIT około 55 procent. Różnice te mogą mieć wpływ na obserwowane wyniki i ich interpretację w kontekście populacyjnym. Autorzy odnotowali także, że osoby nieuczestniczące w badaniach częściej miały niższy poziom wykształcenia oraz większe obciążenia chorobowe.
SCREESCO należy do nielicznych randomizowanych badań porównujących zarówno kolonoskopię, jak i test FIT z grupą kontrolną bez screeningu. Wcześniejsze projekty, takie jak badanie COLONPREV, nie obejmowały takiej grupy odniesienia.
Kluczowy wniosek.
W grupach objętych screeningiem wyraźnie częściej wykrywano nowotwory we wczesnym stadium. W przypadku kolonoskopii było ich o 38 procent więcej niż w grupie kontrolnej. Podobny trend — choć słabszy — obserwowano przy teście FIT.
Z czasem zaczęto też widzieć mniej przypadków zaawansowanego raka, szczególnie w grupie FIT.
Wyścig, który wciąż trwa
Po niemal pięciu latach obserwacji jedno jest jasne: badania przesiewowe pomagają wykrywać raka jelita grubego wcześniej. A to pierwszy krok do tego, by realnie zmniejszyć liczbę zgonów. Ale na ostateczne odpowiedzi – zwłaszcza dotyczące wpływu na śmiertelność – trzeba jeszcze poczekać. Badanie SCREESCO będzie kontynuowane do 2030 roku.
Na razie jednak przekaz jest prosty i bardzo ludzki: w walce z rakiem najważniejsze nie są najnowsze technologie, tylko moment, w którym po nie sięgamy. Bo czas – jak pokazują te dane – naprawdę potrafi ratować życie.
Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi dotyczące badań przesiewowych raka jelita grubego
Na czym polega badanie FIT?
To test wykrywający obecność krwi utajonej w kale, który może wskazywać na obecność zmian nowotworowych lub przednowotworowych.
Czy kolonoskopia jest obowiązkowa po dodatnim wyniku FIT?
Dodatni wynik FIT zwykle stanowi wskazanie do wykonania kolonoskopii w celu dalszej diagnostyki.
Czy badania przesiewowe wykrywają wszystkie nowotwory?
Nie, ale zwiększają szansę wykrycia choroby na wcześniejszym etapie.
Czy screening wiąże się z ryzykiem powikłań?
Tak, jednak poważne zdarzenia niepożądane występują rzadko.
Dlaczego ważna jest wczesna diagnostyka?
Nowotwory wykryte we wczesnym stadium mają inne możliwości leczenia niż te rozpoznane później.
Źródło: Westerberg M. i wsp., „Colonoscopy and fecal immunochemical testing versus usual care in diagnostic colorectal cancer screening: the SCREESCO randomized controlled trial”, Nature Medicine, 2026













Zostaw odpowiedź