Jeszcze w kwietniu 2026 r. na kolonoskopię bez znieczulenia w trybie normalnym czekało się średnio 237 dni. W lipcu było to już 341 dni. W przypadku gastroskopii wykonywanej w znieczuleniu czas oczekiwania przekroczył 500 dni. Pogorszyła się także dostępność rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej. Najnowsze dane Alivia Onkoskaner pokazują, że po zmianie zasad finansowania badań diagnostycznych kolejki zaczęły wyraźnie rosnąć.
Od 1 kwietnia zmieniły się zasady finansowania tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, gastroskopii i kolonoskopii. NFZ pozostawił możliwość wykonywania świadczeń ponad wartość kontraktu, ale za nadwykonania płaci już tylko część stawki. Za nadwykonania w TK i RM Fundusz płaci 50 proc. stawki, a w przypadku gastroskopii i kolonoskopii – 60 proc. Świadczenia wykonane w pierwszym kwartale były jeszcze rozliczane w 100 proc.
Organizacje pacjentów już przed wejściem nowych zasad w życie ostrzegały, że ekonomicznym skutkiem takiego rozwiązania może być ograniczenie liczby badań wykonywanych ponad kontrakt. W pierwszych tygodniach po zmianie Onkofundacja Alivia informowała o placówkach wstrzymujących zapisy i pierwszych sygnałach wydłużania czasu oczekiwania. W maju średni czas oczekiwania na tomografię w trybie normalnym wynosił już 67 dni wobec 51 dni w kwietniu, a na rezonans – 114 dni wobec 85 dni wcześniej. Po czterech miesiącach różnice są jeszcze większe.
Na kolonoskopię ze znieczuleniem ponad półtora roku
Największe zmiany dotyczą badań endoskopowych. Według najnowszych danych z Alivia Onkoskaner średni czas oczekiwania na kolonoskopię bez znieczulenia w trybie normalnym wzrósł z 237 do 341 dni. To o 104 dni więcej. Pacjent ze skierowaniem pilnym czekał wcześniej średnio 168 dni, obecnie 265 dni – niemal dziewięć miesięcy.
Jeszcze dłuższe są kolejki do kolonoskopii wykonywanej w znieczuleniu. W trybie normalnym czas oczekiwania wzrósł z 407 do 538 dni, czyli o 131 dni. To blisko półtora roku. W przypadku skierowania pilnego kolejka wydłużyła się z 343 do 454 dni.
Już w styczniu 2026 roku monitoring Alivii wskazywał, że spośród analizowanych świadczeń właśnie na kolonoskopię pacjenci czekają najdłużej. Wówczas średni czas oczekiwania na badanie w znieczuleniu w trybie normalnym wynosił 366 dni, a bez znieczulenia 241 dni. Onkoskaner obejmuje blisko 800 aktywnych placówek.
Kolonoskopia pozwala obejrzeć wnętrze jelita grubego, wykryć podejrzane zmiany, pobrać materiał do badania histopatologicznego, a podczas badania także usunąć część wykrytych polipów. Ma znaczenie zarówno w profilaktyce raka jelita grubego, jak i w diagnostyce osób, u których pojawiły się objawy wymagające wyjaśnienia.
Warto przy tym podkreślić ważny wyjątek. Zmienione od kwietnia zasady rozliczania nadwykonań nie dotyczą kolonoskopii wykonywanych w ramach programu profilaktyki raka jelita grubego. NFZ nadal finansuje je na dotychczasowych zasadach. Problem dotyczy przede wszystkim pacjentów kierowanych na badanie poza programem przesiewowym – między innymi z powodu objawów, które dopiero trzeba zdiagnozować.
Gastroskopia: ponad 500 dni oczekiwania na badanie w znieczuleniu
Podobny kierunek zmian widać w przypadku gastroskopii. Na badanie bez znieczulenia wykonywane w trybie normalnym trzeba było w kwietniu czekać średnio 133 dni. Obecnie jest to 205 dni. W ciągu czterech miesięcy kolejka wydłużyła się więc o 72 dni. Przy skierowaniu pilnym czas wzrósł z 94 do 160 dni.
Jeszcze bardziej zmieniła się dostępność gastroskopii w znieczuleniu. W trybie normalnym średnia wzrosła z 384 do 521 dni, czyli o 137 dni. W trybie pilnym – z 333 do 436 dni. Dla porównania w styczniu 2026 roku Alivia podawała średnio 320 dni oczekiwania na gastroskopię w znieczuleniu w trybie normalnym i 283 dni w trybie pilnym. Bez znieczulenia było to odpowiednio 136 i 98 dni.
Samo wykonanie badania nie musi przy tym kończyć diagnostyki. Jeżeli w trakcie gastroskopii lub kolonoskopii zostanie pobrany materiał, pacjent musi jeszcze otrzymać wynik badania histopatologicznego. Według danych przedstawionych przez Alivię do czasu oczekiwania na badanie trzeba doliczyć nawet 32 dni oczekiwania na wynik histopatologiczny.
Rezonans i tomografia też coraz później
Wydłużenie czasu oczekiwania dotyczy również diagnostyki obrazowej. Na rezonans magnetyczny w trybie normalnym średnio czeka się obecnie 132 dni. W kwietniu było to 85 dni. Kolejka wydłużyła się więc o 47 dni. W trybie pilnym wzrost wyniósł 36 dni – z 64 do 100 dni.
W przypadku tomografii komputerowej zmiana jest mniejsza, ale również wyraźna. Średni czas oczekiwania w trybie normalnym wzrósł z 51 do 77 dni, a w trybie pilnym z 36 do 58 dni. Również tutaj termin wykonania badania nie jest równoznaczny z zakończeniem diagnostyki. Do czasu oczekiwania na rezonans trzeba doliczyć nawet 29 dni potrzebnych na jego opis, a w przypadku tomografii – do 25 dni.
TK i RM są wykorzystywane na wielu etapach postępowania onkologicznego – od diagnostyki zmian podejrzanych o nowotwór, przez ocenę zaawansowania choroby i planowanie leczenia, aż po kontrolę jego efektów oraz późniejszą obserwację.
Co zamiast klasycznej kolonoskopii? Kiedy lekarz może rozważyć kolonografię TK
Przeczytaj artykuł
Kolonoskopia czy test FIT? Dwie strategie wykrywania raka jelita grubego
Przeczytaj artykuł
Najtrudniejszy moment: zanim pacjent otrzyma kartę DiLO
Już w kwietniowym zarządzeniu NFZ wprowadzono wyjątki. Degresywne stawki nie objęły dzieci i młodzieży do 18. roku życia, pacjentów korzystających z programu profilaktyki raka jelita grubego oraz chorych posiadających kartę Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego – DiLO. Później katalog zabezpieczeń został rozszerzony. Od czerwca pełne rozliczanie obejmuje również badania wykonywane w ramach monitorowania pacjentów po zakończeniu leczenia onkologicznego. Zarządzenie w tej sprawie weszło w życie 25 czerwca, przy czym przepisy dotyczą rozliczania świadczeń udzielanych od 1 kwietnia 2026r. Dotyczy to osób już leczonych z powodu nowotworu. Nie rozwiązuje jednak problemu pacjenta, który dopiero czeka na rozpoznanie.
Właśnie w tej grupie długi dostęp do kolonoskopii, gastroskopii, tomografii czy rezonansu może mieć szczególne znaczenie. Pacjent może mieć niepokojące objawy lub nieprawidłowy wynik wcześniejszego badania, ale jeszcze nie znajdować się na szybkiej ścieżce onkologicznej. Aby potwierdzić lub wykluczyć nowotwór, potrzebuje właśnie jednego z badań, do których kolejka wydłużyła się w ostatnich miesiącach.
Fundacja Alivia zwracała na ten problem uwagę od początku sporu o nowe zasady finansowania. Fundacja wskazywała, że niemal jedna trzecia pacjentów z nowotworami złośliwymi nie miała wystawionej karty DiLO na etapie diagnostyki. Problem pojawia się więc jeszcze przed właściwą ścieżką onkologiczną – wtedy, gdy pacjent ma już niepokojące objawy lub podejrzany wynik badania, ale nie ma jeszcze rozpoznania ani karty DiLO.
Cztery miesiące pozwalają już zobaczyć kierunek zmian
Nie można na podstawie samych danych o długości kolejek przesądzić, że całe obserwowane wydłużenie jest wyłącznie konsekwencją zmiany finansowania z 1 kwietnia. Na dostępność badań wpływają również liczba pracowni, personelu, możliwości wykonywania opisów, liczba skierowań czy różnice pomiędzy regionami. Zestawienie danych z kwietnia z aktualnymi wynikami Onkoskanera pokazuje jednak wyraźną zbieżność czasową: po wprowadzeniu niższych stawek za świadczenia wykonywane ponad wartość kontraktu kolejki do wszystkich czterech objętych zmianą grup badań wydłużyły się.
NFZ zapowiadał monitorowanie efektów nowego modelu. Organizacje pacjentów również prowadzą własny monitoring. Alivia interweniowała w tej sprawie m.in. w Narodowym Funduszu Zdrowia i Ministerstwie Zdrowia, wskazując już w maju na szybko pogarszającą się dostępność badań wysokokosztowych. Dane z lipca pokazują już nie ryzyko wydłużenia kolejek, ale rzeczywisty wzrost średniego czasu oczekiwania na każde z analizowanych świadczeń. W przypadku badań endoskopowych różnica względem kwietnia sięga ponad czterech miesięcy.
Tak zmienił się średni czas oczekiwania między kwietniem a lipcem 2026 roku według danych Alivia Onkoskaner:
➡️ Kolonoskopia bez znieczulenia (tryb normalny): wzrost z 237 do 341 dni (+104 dni)
➡️ Kolonoskopia bez znieczulenia (tryb pilny): wzrost z 168 do 265 dni (+97 dni)
➡️ Kolonoskopia ze znieczuleniem (tryb normalny): wzrost z 407 do 538 dni (+131 dni)
➡️ Kolonoskopia ze znieczuleniem (tryb pilny): wzrost z 343 do 454 dni (+111 dni)
➡️ Gastroskopia bez znieczulenia (tryb normalny): wzrost z 133 do 205 dni (+72 dni)
➡️ Gastroskopia bez znieczulenia (tryb pilny): wzrost z 94 do 160 dni (+66 dni)
➡️ Gastroskopia ze znieczuleniem (tryb normalny): wzrost z 384 do 521 dni (+137 dni)
➡️ Gastroskopia ze znieczuleniem (tryb pilny): wzrost z 333 do 436 dni (+103 dni)
➡️ Rezonans magnetyczny (tryb normalny): wzrost z 85 do 132 dni (+47 dni)
➡️ Rezonans magnetyczny (tryb pilny): wzrost z 64 do 100 dni (+36 dni)
➡️ Tomografia komputerowa (tryb normalny): wzrost z 51 do 77 dni (+26 dni)
➡️ Tomografia komputerowa (tryb pilny): wzrost z 36 do 58 dni (+22 dni)
* Są to wartości uśrednione dla całej Polski – w poszczególnych placówkach i regionach rzeczywiste terminy mogą się różnić.
Co to oznacza dla pacjenta?
Pacjenci posiadający kartę DiLO, osoby objęte monitorowaniem po zakończonym leczeniu onkologicznym, dzieci i młodzież oraz uczestnicy programu profilaktyki raka jelita grubego są objęci wyjątkami od mechanizmu degresywnego finansowania nadwykonań.
Najtrudniejsza sytuacja może dotyczyć osób, które dopiero rozpoczynają diagnostykę i nie mają jeszcze rozpoznania nowotworu ani karty DiLO. W ich przypadku skierowanie „pilne” nie oznacza obecnie, że badanie zostanie wykonane w ciągu kilku czy kilkunastu dni. Według danych Onkoskanera na pilną kolonoskopię bez znieczulenia czeka się średnio 265 dni, na gastroskopię bez znieczulenia 160 dni, na rezonans 100 dni, a na tomografię 58 dni.
Jeżeli lekarz podejrzewa chorobę nowotworową, warto zapytać go również o możliwość wystawienia karty DiLO oraz sprawdzać terminy w różnych placówkach – skierowanie na badanie finansowane przez NFZ co do zasady nie wiąże pacjenta z jednym konkretnym ośrodkiem.
Najnowsze dane Alivia Onkoskaner; porównanie danych za kwiecień i lipiec 2026 r.
FAQ – kolejki do badań diagnostycznych
Czy NFZ od 1 kwietnia 2026 roku ponownie wprowadził limity na TK, RM, gastroskopię i kolonoskopię?
Formalnie badania pozostały nielimitowane, zmienił się jednak sposób finansowania świadczeń wykonanych ponad wartość kontraktu. NFZ rozlicza takie nadwykonania na poziomie 50 proc. stawki w przypadku TK i RM oraz 60 proc. w przypadku gastroskopii i kolonoskopii.
Ile obecnie czeka się na kolonoskopię?
Według danych Alivia Onkoskaner średnio 341 dni na kolonoskopię bez znieczulenia w trybie normalnym oraz 538 dni na badanie ze znieczuleniem. W trybie pilnym jest to odpowiednio 265 i 454 dni.
Ile czeka się na gastroskopię?
W trybie normalnym średni czas oczekiwania wynosi 205 dni bez znieczulenia i 521 dni ze znieczuleniem. Przy skierowaniu pilnym jest to odpowiednio 160 i 436 dni.
Czy pacjent z kartą DiLO również podlega zmienionym zasadom finansowania?
Nie. Badania wykonywane w ramach leczenia onkologicznego z kartą DiLO są wyłączone z mechanizmu degresji.
Co z pacjentami po zakończeniu leczenia raka?
Od czerwca 2026 roku pełne finansowanie nadwykonań obejmuje również badania wykonywane w ramach monitorowania pacjenta po zakończonym leczeniu onkologicznym.
Czy do czasu oczekiwania na badanie trzeba doliczyć czas na opis lub wynik?
Tak. Według danych Alivii w przypadku RM opis może wymagać do 29 dni, TK do 25 dni, a na wynik histopatologiczny po gastroskopii lub kolonoskopii można czekać do 32 dni.
Badania po leczeniu raka bez obniżonego finansowania. Co zmienił NFZ?
Przeczytaj artykuł
Ile naprawdę czeka się na diagnostykę nowotworową? Dane z początku 2026 roku
Przeczytaj artykuł
• Artykuł zaktualizowano:
















Zostaw odpowiedź