<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Onkokurier.pl</title>
	<atom:link href="https://onkokurier.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://onkokurier.pl/</link>
	<description>Onkokurier.pl praktyczny przewodnik dla pacjenta i bliskich — od podejrzenia choroby, przez diagnozę i leczenie, po życie po terapii.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Aug 2026 18:50:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.3</generator>

<image>
	<url>https://onkokurier.pl/wp-content/uploads/2025/01/cropped-favicon2-32x32.png</url>
	<title>Onkokurier.pl</title>
	<link>https://onkokurier.pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kardioonkologia – jak skutecznie leczyć nowotwór i jednocześnie chronić serce?</title>
		<link>https://onkokurier.pl/kardioonkologia-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/kardioonkologia-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Majewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 18:45:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[kardioonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[kardiotoksyczność]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie przeciwnowotworowe]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Instytut Onkologii - Państwowy Instytut Badawczy]]></category>
		<category><![CDATA[opieka kardioonkologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Szmit]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21399</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rozwój nowoczesnych terapii przeciwnowotworowych sprawia, że coraz więcej pacjentów może być skutecznie leczonych i żyć dłużej po rozpoznaniu choroby nowotworowej. Jednocześnie coraz większego znaczenia nabiera bezpieczeństwo terapii, szczególnie jej wpływ na układ sercowo-naczyniowy. U części chorych problemy kardiologiczne występują już przed rozpoczęciem leczenia, u innych mogą pojawić się w trakcie terapii lub wiele lat po [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/kardioonkologia-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce/">Kardioonkologia – jak skutecznie leczyć nowotwór i jednocześnie chronić serce?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Rozwój nowoczesnych terapii przeciwnowotworowych sprawia, że coraz więcej pacjentów może być skutecznie leczonych i żyć dłużej po rozpoznaniu choroby nowotworowej. Jednocześnie coraz większego znaczenia nabiera bezpieczeństwo terapii, szczególnie jej wpływ na układ sercowo-naczyniowy. U części chorych problemy kardiologiczne występują już przed rozpoczęciem leczenia, u innych mogą pojawić się w trakcie terapii lub wiele lat po jej zakończeniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odpowiedzią na te wyzwania jest <strong>kardioonkologia</strong> – dziedzina łącząca wiedzę onkologów, kardiologów, hematologów, radioterapeutów oraz innych specjalistów uczestniczących w leczeniu pacjenta onkologicznego. Jej zadaniem nie jest jedynie leczenie powikłań, które już wystąpiły. Równie ważne są wcześniejsza ocena ryzyka, odpowiednie przygotowanie chorego do terapii, monitorowanie stanu serca i naczyń oraz możliwie szybkie reagowanie na pierwsze nieprawidłowości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podstawowy cel pozostaje jeden: prowadzić leczenie nowotworu możliwie skutecznie, a jednocześnie ograniczać ryzyko, że terapia doprowadzi do rozwoju lub nasilenia chorób układu krążenia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-caf97bd674ad33e9b12be1c3f98262e3">Dlaczego pacjent onkologiczny może potrzebować także kardiologa?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowotwór nie pojawia się w oderwaniu od innych chorób. Wielu pacjentów w momencie rozpoznania raka ma już nadciśnienie tętnicze, chorobę wieńcową, zaburzenia rytmu serca, wadę zastawkową, niewydolność serca albo przebyło wcześniej zawał. Takie obciążenia mogą mieć znaczenie podczas planowania terapii przeciwnowotworowej. Lekarz musi bowiem uwzględnić nie tylko skuteczność danego leczenia wobec nowotworu, ale również jego bezpieczeństwo dla konkretnego pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zależność działa także w drugą stronę. Niektóre metody leczenia onkologicznego mogą wpływać na serce, naczynia krwionośne i funkcjonowanie całego układu krążenia. U części chorych dochodzi do osłabienia mięśnia sercowego, pojawienia się lub nasilenia niewydolności serca, zaburzeń rytmu, nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca albo powikłań zakrzepowo-zatorowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli problem zostanie rozpoznany zbyt późno, może wymagać zmniejszenia dawek leków, zmiany schematu terapii, czasowego jej przerwania, a w niektórych sytuacjach nawet wcześniejszego zakończenia leczenia przeciwnowotworowego. Dlatego kardioonkologia nie sprowadza się do reagowania na rozwinięte już powikłania. Jej znaczenie polega przede wszystkim na tym, aby rozpoznać ryzyko wcześniej i zaplanować opiekę tak, by pacjent mógł bezpiecznie przejść przez kolejne etapy leczenia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-a4d957fee775c2d3493218337a63a632">Nie każdy pacjent ma takie samo ryzyko powikłań</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ryzyko kardiologiczne podczas leczenia nowotworu jest indywidualne. Zależy między innymi od rodzaju zastosowanej terapii, łącznych dawek leków, obszaru poddawanego radioterapii, wieku chorego, jego ogólnego stanu zdrowia oraz wcześniejszych chorób układu sercowo-naczyniowego. Znaczenie mają również czynniki, które zwiększają ryzyko zarówno chorób serca, jak i części nowotworów. Należą do nich między innymi palenie tytoniu, otyłość, cukrzyca, zaburzenia lipidowe, brak aktywności fizycznej, nadciśnienie tętnicze, niewłaściwa dieta czy nadmierne spożycie alkoholu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego dwóch pacjentów leczonych z powodu tego samego nowotworu i otrzymujących podobną terapię może wymagać zupełnie innego sposobu monitorowania. U osoby młodszej, bez chorób kardiologicznych i istotnych czynników ryzyka, nadzór może wyglądać inaczej niż u pacjenta starszego z nadciśnieniem, cukrzycą, przebytym zawałem czy niewydolnością serca. To właśnie indywidualizacja opieki jest jednym z podstawowych założeń kardioonkologii.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-0256751da195c32a107f1113cbb6b265">Kiedy zaczyna się opieka kardioonkologiczna?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najlepiej, jeśli opieka kardioonkologiczna zaczyna się jeszcze przed rozpoczęciem terapii przeciwnowotworowej. Pierwszym etapem jest ocena ryzyka sercowo-naczyniowego. Specjalista analizuje wcześniejsze choroby pacjenta, stosowane leki, czynniki ryzyka, wyniki badań oraz rodzaj planowanego leczenia onkologicznego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli pacjent znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka, możliwe jest odpowiednie przygotowanie go do terapii. Może to oznaczać między innymi lepszą kontrolę istniejącej choroby serca, modyfikację dotychczasowego leczenia kardiologicznego albo zaplanowanie częstszych badań kontrolnych podczas terapii przeciwnowotworowej.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-b0e2ecc8e981adf5b188ccf183dfba57">Jak monitoruje się serce podczas leczenia nowotworu?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zakres kontroli zależy od sytuacji klinicznej pacjenta i rodzaju prowadzonej terapii. W czasie leczenia mogą być wykonywane badania laboratoryjne, elektrokardiografia oraz badania obrazowe. Ważna jest również regularna ocena samopoczucia chorego i pojawiających się objawów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Celem monitorowania jest wychwycenie zmian na możliwie wczesnym etapie, zanim rozwiną się poważne i trudniejsze do odwrócenia powikłania. To istotne również dlatego, że zaburzenia dotyczące układu sercowo-naczyniowego nie zawsze od razu powodują wyraźne dolegliwości. Odpowiednio zaplanowane badania mogą ujawnić problem wcześniej niż sam pacjent zacznie odczuwać jego następstwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli nieprawidłowości zostaną stwierdzone, zespół może odpowiednio zmodyfikować leczenie kardiologiczne i wspólnie z onkologiem zdecydować o dalszym postępowaniu. W wielu przypadkach możliwe jest takie ustabilizowanie stanu chorego, aby terapia przeciwnowotworowa mogła być kontynuowana lub wznowiona po przerwie.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-602881fbca1893a27dde930ab1b378d4">Powikłania nie zawsze pojawiają się w czasie terapii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z ważnych aspektów kardioonkologii jest świadomość, że wpływ leczenia przeciwnowotworowego na układ krążenia może ujawnić się w różnym czasie. U części pacjentów problemy pojawiają się podczas terapii lub bezpośrednio po jej zakończeniu. U innych mogą wystąpić po wielu latach. To sprawia, że zakończenie aktywnego leczenia nowotworu nie zawsze oznacza koniec opieki kardioonkologicznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niektórzy pacjenci wymagają długotrwałej obserwacji, szczególnie jeżeli wcześniej byli leczeni metodami mogącymi wpływać na serce lub już przed rozpoczęciem terapii mieli zwiększone ryzyko sercowo-naczyniowe. Długoterminowe myślenie o zdrowiu chorego nabiera znaczenia także dlatego, że wraz ze wzrostem skuteczności terapii onkologicznych coraz więcej osób żyje wiele lat po zakończeniu leczenia. W tej grupie ważne staje się nie tylko zapobieganie nawrotowi choroby nowotworowej, ale także wykrywanie późnych następstw terapii.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-87111c48e716f16b5710a0548109b671">Leczenie raka i leczenie serca nie powinny ze sobą konkurować</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze kilkanaście lat temu pojawienie się problemu kardiologicznego u pacjenta onkologicznego często prowadziło do trudnego wyboru między dalszym leczeniem nowotworu a ochroną układu krążenia. Współczesna kardioonkologia dąży do innego modelu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli choroba serca zostanie odpowiednio rozpoznana i leczona, obecność problemów kardiologicznych nie musi automatycznie oznaczać rezygnacji z optymalnej terapii przeciwnowotworowej. Podobnie pojawienie się powikłania w trakcie leczenia nie zawsze oznacza konieczność trwałego zakończenia terapii. Kluczowe znaczenie ma szybka wymiana informacji między specjalistami oraz wspólne podejmowanie decyzji. Pacjent nie powinien być pozostawiony z wyborem: albo leczenie nowotworu, albo serca. Oba problemy zdrowotne muszą być traktowane równolegle.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/prof-sebastian-szmit-profilaktyka-po-chorobie-nowotworowej-ma-ogromne-znaczenie-wideo/">Co po leczeniu nowotworu? Prof. Sebastian Szmit o znaczeniu profilaktyki</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-9c3f03a053065b556c995d7c01d28708">Dlaczego kardioonkologia staje się coraz ważniejsza?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Liczba osób, u których jednocześnie występują choroby nowotworowe i schorzenia sercowo-naczyniowe, rośnie. Jednym z powodów jest starzenie się społeczeństwa. Wraz z wiekiem zwiększa się zarówno ryzyko chorób nowotworowych, jak i schorzeń układu krążenia. Coraz częściej lekarze rozpoczynają więc terapię przeciwnowotworową u osób, które już wcześniej były leczone kardiologicznie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugim istotnym powodem jest poprawa skuteczności terapii onkologicznych. Pacjenci żyją dłużej, dlatego większego znaczenia nabierają późne następstwa leczenia oraz choroby współistniejące, które jeszcze niedawno mogły pozostawać na dalszym planie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowotwory i choroby sercowo-naczyniowe mają również wspólne czynniki ryzyka. Palenie tytoniu, otyłość, niewłaściwa dieta, brak ruchu, nadmierne spożycie alkoholu czy zaburzenia metaboliczne mogą zwiększać prawdopodobieństwo występowania obu grup chorób.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Relacje pomiędzy nimi bywają jednak jeszcze bardziej złożone. U osób z niektórymi chorobami serca, szczególnie z niewydolnością serca, obserwuje się zwiększone ryzyko rozwoju nowotworu. Z kolei zatorowość płucna czy zawał serca mogą niekiedy być pierwszym sygnałem nierozpoznanej choroby nowotworowej albo jej progresji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego współczesna medycyna coraz rzadziej traktuje onkologię i kardiologię jako dwa całkowicie oddzielne obszary.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-19251e56a6a5269793dfee7a2410a79e">Od nowej koncepcji do odrębnego obszaru medycyny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Choć wpływ leczenia przeciwnowotworowego na układ krążenia obserwowano od dawna, sama kardioonkologia jako wyodrębniona dziedzina zaczęła rozwijać się stosunkowo niedawno.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Termin „cardiooncology” pojawił się w bazie PubMed po raz pierwszy w 1996 roku. Użyła go prof. Daniela Cardinale z Europejskiego Instytutu Onkologii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejnym ważnym etapem było utworzenie w 2009 roku International Cardio-Oncology Society – IC-OS. Organizacja połączyła specjalistów zajmujących się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób sercowo-naczyniowych u osób leczonych z powodu nowotworów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Duże znaczenie dla dalszego rozwoju tej dziedziny miało opublikowanie w 2022 roku przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne pierwszych kompleksowych wytycznych poświęconych kardioonkologii. W gronie ich autorów znalazł się dr hab. n. med. <a href="https://onkokurier.pl/?s=Sebastian+Szmit">Sebastian Szmit</a>, konsultant kardioonkolog w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wytyczne uporządkowały zasady oceny ryzyka sercowo-naczyniowego, zapobiegania powikłaniom, monitorowania pacjentów oraz ich leczenia. Jednocześnie umocniły podejście, zgodnie z którym opieka kardiologiczna może być potrzebna na całej ścieżce leczenia – od kwalifikacji do terapii przeciwnowotworowej aż po wieloletnią obserwację po jej zakończeniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/kardioonkologia-nowe-podejscie-do-leczenia-nowotworow-i-chorob-serca/">Kardioonkologia: dlaczego serce wymaga szczególnej ochrony podczas leczenia nowotworu?</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-b229d503d4558d6c92ef03301b44c534">Kardioonkologia w Narodowym Instytucie Onkologii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Historia rozwoju kardioonkologii w Narodowym Instytucie Onkologii sięga 2012 roku. Wtedy dr hab. n. med. Beata Jagielska, obecna dyrektor NIO-PIB, podjęła się stworzenia Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardioonkologii. Była to odpowiedź na coraz wyraźniejszą potrzebę prowadzenia pacjentów onkologicznych, którzy równocześnie wymagali specjalistycznej opieki dotyczącej układu sercowo-naczyniowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powstanie Kliniki umożliwiło rozwijanie modelu, w którym problemy kardiologiczne oceniano bezpośrednio w kontekście choroby nowotworowej i planowanego leczenia. Miało to duże znaczenie w okresie, kiedy współpraca pomiędzy onkologami i kardiologami często rozpoczynała się dopiero w momencie wystąpienia poważnych powikłań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Klinika Chorób Wewnętrznych i Kardioonkologii została później przekształcona w Klinikę Diagnostyki Onkologicznej, Kardioonkologii oraz Medycyny Paliatywnej. Pozwoliło to rozwijać zarówno działalność kliniczną, jak i naukową oraz edukacyjną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypracowywany w Instytucie model opieki pokazywał, że obecność choroby kardiologicznej nie musi automatycznie wykluczać możliwości prowadzenia skutecznego leczenia przeciwnowotworowego, a pojawienie się powikłania sercowo-naczyniowego nie zawsze oznacza konieczność definitywnego zakończenia terapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie kardioonkologia funkcjonuje w NIO-PIB jako wyodrębniony Pododdział Kardioonkologii w strukturze Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej. Opieką obejmowani są jednak pacjenci z różnymi rozpoznaniami nowotworowymi, którzy wymagają oceny ryzyka, diagnostyki, monitorowania albo leczenia chorób układu sercowo-naczyniowego.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-81361bbd3878b67d8d71a07e2fdf55b2">Co pacjent powinien zapamiętać?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kardioonkologia nie oznacza, że każdy pacjent z chorobą nowotworową rozwinie powikłania dotyczące serca. Oznacza natomiast, że ryzyko takich problemów można coraz dokładniej oceniać, a u osób szczególnie narażonych odpowiednio wcześniej planować opiekę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejsze jest spojrzenie na pacjenta jako na całość. Skuteczne leczenie nowotworu pozostaje nadrzędnym celem, ale powinno odbywać się z uwzględnieniem stanu układu krążenia, chorób współistniejących i długoterminowych następstw terapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Współpraca onkologa i kardiologa może pomóc ograniczyć ryzyko powikłań, szybciej wykrywać nieprawidłowości i – gdy jest to możliwe – umożliwić kontynuowanie optymalnego leczenia przeciwnowotworowego mimo istniejącej choroby serca. Właśnie na tym polega najważniejsza idea kardioonkologii: <strong>nie wybierać pomiędzy skutecznym leczeniem raka a ochroną serca, lecz prowadzić oba te cele równolegle.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/status-her2-moze-zmienic-sie-podczas-leczenia-raka-piersi-badanie-nio-objelo-736-pacjentek/">HER2 w raku piersi może zmienić się w trakcie choroby. Co pokazuje badanie NIO?</a></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-11T20:50:41+02:00">11 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/kardioonkologia-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce/">Kardioonkologia – jak skutecznie leczyć nowotwór i jednocześnie chronić serce?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/kardioonkologia-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cardio-Oncology Excellence 2026. Jak skutecznie leczyć nowotwór i jednocześnie chronić serce pacjenta?</title>
		<link>https://onkokurier.pl/cardio-oncology-excellence-2026-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce-pacjenta/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/cardio-oncology-excellence-2026-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce-pacjenta/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[onkokurier]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 18:27:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Onkologia na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[Alexander Lyon]]></category>
		<category><![CDATA[CAR-T]]></category>
		<category><![CDATA[Cardio-Oncology Excellence]]></category>
		<category><![CDATA[kardioonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[kardiotoksyczność]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Instytut Onkologii - Państwowy Instytut Badawczy]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Szmit]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21391</guid>

					<description><![CDATA[<p>Postęp w leczeniu nowotworów sprawia, że coraz większego znaczenia nabiera nie tylko skuteczność terapii przeciwnowotworowej, ale również jej długoterminowe bezpieczeństwo. Powikłania sercowo-naczyniowe, choroby współistniejące, immunoterapia, CAR-T, radioterapia czy leczenie pacjentów z wszczepionymi urządzeniami kardiologicznymi wymagają współpracy specjalistów wielu dziedzin. Właśnie tym zagadnieniom będzie poświęcona konferencja Cardio-Oncology Excellence 2026, która 11 września odbędzie się w Narodowym [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/cardio-oncology-excellence-2026-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce-pacjenta/">Cardio-Oncology Excellence 2026. Jak skutecznie leczyć nowotwór i jednocześnie chronić serce pacjenta?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph"><strong>Postęp w leczeniu nowotworów sprawia, że coraz większego znaczenia nabiera nie tylko skuteczność terapii przeciwnowotworowej, ale również jej długoterminowe bezpieczeństwo. Powikłania sercowo-naczyniowe, choroby współistniejące, immunoterapia, CAR-T, radioterapia czy leczenie pacjentów z wszczepionymi urządzeniami kardiologicznymi wymagają współpracy specjalistów wielu dziedzin. Właśnie tym zagadnieniom będzie poświęcona konferencja Cardio-Oncology Excellence 2026, która 11 września odbędzie się w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Warszawie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kardioonkologia rozwija się na styku dwóch ogromnych obszarów współczesnej medycyny – onkologii i kardiologii. Jej znaczenie rośnie wraz z poszerzaniem możliwości leczenia przeciwnowotworowego i zwiększającą się liczbą pacjentów, którzy podczas terapii wymagają jednocześnie oceny, monitorowania lub leczenia chorób układu sercowo-naczyniowego. Nie chodzi przy tym wyłącznie o reagowanie na powikłania, które już wystąpiły. Coraz ważniejsze staje się określenie ryzyka jeszcze przed rozpoczęciem leczenia, właściwe zaplanowanie monitorowania chorego oraz takie prowadzenie terapii, aby ograniczać ryzyko jej niekorzystnego wpływu na serce i naczynia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Te właśnie zagadnienia znajdą się w centrum konferencji <strong>Cardio-Oncology Excellence 2026</strong>, organizowanej w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie. Spotkanie zgromadzi ekspertów z Polski i zagranicy reprezentujących onkologię, hematologię, kardiologię i kardioonkologię. Dyskusja ma dotyczyć zarówno wyników badań oraz nowych zaleceń, jak i ich praktycznego zastosowania u konkretnych grup pacjentów.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-caaa96594b817947d44e6ae44aca6062">Ryzyko kardiologiczne trzeba rozpoznać jeszcze przed rozpoczęciem leczenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z podstawowych wyzwań kardioonkologii jest odpowiedź na pytanie, którzy pacjenci rozpoczynający leczenie przeciwnowotworowe są szczególnie narażeni na powikłania sercowo-naczyniowe. Nie każdy chory ma bowiem taki sam profil ryzyka. Znaczenie mają nie tylko planowane metody terapii, lecz także stan układu krążenia i inne choroby współistniejące.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas pierwszej części Cardio-Oncology Excellence 2026 eksperci mają omówić praktyczne znaczenie narzędzia HFA-ICOS, wykorzystywanego w ocenie ryzyka kardiotoksyczności. Dyskusja obejmie również możliwości kardioprotekcji i miejsce inhibitorów SGLT2 w opiece nad pacjentami onkologicznymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To szczególnie istotne w sytuacji, w której lekarze coraz częściej zajmują się chorymi starszymi i obciążonymi kilkoma schorzeniami jednocześnie. „<em>W codziennej praktyce widzimy, że onkolog coraz częściej konsultuje pacjentów starszych z wieloma chorobami towarzyszącymi (tzw. wielochorobowość). Ta sesja ma pomóc w indywidualizacji monitorowania i prewencji w zależności od profilu kardiologicznego oraz internistycznego pacjenta” </em>– wyjaśnia <strong>prof. Sebastian Szmit, kardioonkolog z Narodowego Instytutu Onkologii, jeden z pomysłodawców wydarzenia.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ocena ryzyka przed terapią nie jest więc jedynie dodatkowym badaniem towarzyszącym leczeniu onkologicznemu. Może wpływać na sposób monitorowania pacjenta w kolejnych miesiącach, częstotliwość wykonywanych kontroli oraz decyzje dotyczące zapobiegania powikłaniom.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-5f1ffba622f5f269f5d78a9129e997e9">Szpiczak plazmocytowy pokazuje, dlaczego hematolog potrzebuje kardiologa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Osobną sesję konferencji poświęcono pacjentom ze szpiczakiem plazmocytowym. W tej grupie chorych problem chorób sercowo-naczyniowych ma szczególne znaczenie, dlatego prowadzenie terapii coraz częściej wymaga współpracy hematologa i kardiologa. Nie kończy się ona na jednorazowej konsultacji przed rozpoczęciem leczenia. Stan układu sercowo-naczyniowego może wymagać oceny podczas kwalifikacji do terapii, a następnie regularnego monitorowania w jej trakcie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas Cardio-Oncology Excellence 2026 omówione zostanie znaczenie takiej opieki w szpiczaku plazmocytowym, a także badanie <strong>HEART-DAPA-MM</strong> i jego potencjalny wpływ na codzienną praktykę kardiohematologiczną.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z głównych bloków konferencji będą powikłania sercowo-naczyniowe związane z nowoczesnymi metodami leczenia, w tym inhibitorami punktów kontrolnych układu odpornościowego. Eksperci omówią najnowsze stanowisko International Cardio-Oncology Society i jego znaczenie dla praktyki klinicznej. Istotną częścią dyskusji będzie również diagnostyka obrazowa serca podczas immunoterapii oraz terapii z wykorzystaniem komórek CAR-T.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pytanie nie dotyczy jedynie tego, czy monitorować pacjenta. Równie istotne jest określenie, u kogo takie monitorowanie powinno być szczególnie intensywne, kiedy należy je rozpocząć i jakie metody diagnostyczne będą najbardziej odpowiednie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozwój immunoterapii i terapii komórkowych wymaga więc równoległego rozwijania wiedzy dotyczącej ich bezpieczeństwa. Kardioonkologia staje się w tym kontekście dziedziną wspierającą możliwość prowadzenia skutecznej terapii przeciwnowotworowej przy jednoczesnej kontroli ryzyka dla układu krążenia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-2a14b5a11330340d6c124dc2ee09d42f">Międzynarodowe standardy i polski udział w badaniach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Cardio-Oncology Excellence 2026 ma być również miejscem rozmowy o międzynarodowej współpracy. Podczas konferencji przedstawione zostaną działania <strong>International Cardio-Oncology Society, American College of Cardiology oraz inicjatywy realizowane w ramach globalnej współpracy G-COR</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z poruszanych zagadnień będzie możliwość rozwijania wspólnych projektów badawczych z udziałem polskich kardioonkologów. Współpraca między ośrodkami ma znaczenie nie tylko dla prowadzenia badań naukowych. Pozwala również porównywać doświadczenia, analizować różne modele monitorowania pacjentów i pracować nad standardami, które mogą być później wykorzystywane w codziennej praktyce.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kardioonkologii ma to szczególne znaczenie, ponieważ zakres problemów jest bardzo szeroki – od kwalifikowania chorych do terapii, przez diagnostykę powikłań, po decyzje podejmowane wtedy, gdy u pacjenta leczonego przeciwnowotworowo pojawiają się problemy kardiologiczne.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-06d911f41978703994402b0542b89606">Rak piersi: skuteczność terapii i ochrona serca muszą iść równolegle</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W programie konferencji znalazła się również osobna sesja dotycząca pacjentek z rakiem piersi. W ich przypadku problem kardiologicznego bezpieczeństwa leczenia ma szczególne znaczenie, ponieważ część stosowanych terapii może wpływać na układ sercowo-naczyniowy. Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem leczenia istotne staje się określenie indywidualnego ryzyka, a następnie monitorowanie pacjentki w taki sposób, aby możliwie wcześnie rozpoznać pojawiające się nieprawidłowości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas konferencji przedstawione zostaną m.in. doświadczenia związane z badaniem <strong>EMPACT</strong> oraz projektem <strong>ONCOger</strong>, realizowanym przez zespół Narodowego Instytutu Onkologii. Eksperci będą rozmawiać o możliwości wykorzystania wyników tych przedsięwzięć w praktyce klinicznej w Polsce, Europie i innych krajach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnym elementem tych działań jest próba znalezienia rozwiązania pozwalającego pogodzić dwa cele: nie ograniczać skutecznego leczenia przeciwnowotworowego, a jednocześnie chronić pacjenta przed powikłaniami ze strony układu krążenia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-3e6c1d065d3cc2eac10733fd32c8a696">Rozrusznik lub kardiowerter-defibrylator nie kończy problemów na etapie kardiologicznym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnej uwagi wymagają pacjenci onkologiczni, którzy mają wszczepione urządzenia elektroniczne, takie jak rozrusznik serca czy kardiowerter-defibrylator. W ich przypadku standardowa ścieżka diagnostyki lub leczenia onkologicznego może wymagać dodatkowych decyzji. Dotyczy to między innymi kwalifikowania chorego do rezonansu magnetycznego oraz prowadzenia radioterapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas konferencji eksperci Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego mają omówić zarówno zasady kwalifikacji takich pacjentów do rezonansu, jak i nowe technologie stosowane w urządzeniach wszczepialnych. Ważną częścią sesji będą również zasady bezpiecznego prowadzenia radioterapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest to jeden z tych obszarów, w których opieka nad pacjentem nie może być zamknięta w obrębie jednej specjalności. Bezpieczeństwo wymaga współpracy kardiologa, radioterapeuty, fizyka medycznego oraz zespołu kontrolującego działanie urządzenia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-0115daa66c141fda4f35bcd62035aef4">Migotanie przedsionków i zaburzenia lipidowe nie znikają po diagnozie raka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rozpoznanie choroby nowotworowej nie oznacza, że wcześniejsze problemy kardiologiczne pacjenta przestają mieć znaczenie. Wręcz przeciwnie – mogą istotnie komplikować podejmowanie decyzji dotyczących kolejnych etapów terapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W programie Cardio-Oncology Excellence 2026 znalazły się dlatego również migotanie przedsionków oraz zaburzenia lipidowe.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku migotania przedsionków decyzje terapeutyczne muszą uwzględniać jednocześnie ryzyko zakrzepowo-zatorowe i ryzyko krwawień, a także możliwe interakcje między stosowanymi lekami i prowadzonym leczeniem przeciwnowotworowym. Z kolei zaburzenia lipidowe wpisują się w szerszy problem długoterminowego ryzyka sercowo-naczyniowego pacjentów leczonych z powodu raka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kardioonkologia nie zajmuje się więc wyłącznie powikłaniami bezpośrednio wywołanymi terapią. Jej zadaniem jest także właściwe prowadzenie istniejących wcześniej chorób serca i naczyń w warunkach leczenia onkologicznego.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/prof-sebastian-szmit-profilaktyka-po-chorobie-nowotworowej-ma-ogromne-znaczenie-wideo/">Profilaktyka po chorobie nowotworowej. Prof. Sebastian Szmit: ma ogromne znaczenie</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-00a257b73ae62f3d96a87bf4499e0043">Echokardiografia ma wychwycić zmiany, zanim staną się poważnym problemem</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Cardio-Oncology Excellence nie ograniczy się do sesji wykładowych. Częścią wydarzenia będą praktyczne warsztaty echokardiograficzne prowadzone przez specjalistów Narodowego Instytutu Onkologii oraz CMKP.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Uczestnicy będą analizować wykorzystanie echokardiografii zarówno przed rozpoczęciem leczenia przeciwnowotworowego, jak i podczas jego trwania. Szczególna uwaga ma zostać poświęcona wczesnym zmianom mogącym świadczyć o kardiotoksyczności oraz właściwej interpretacji wyników badań w kontekście decyzji terapeutycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W programie przewidziano również analizę trudnych przypadków klinicznych, z którymi echokardiografiści spotykają się w kardioonkologii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To praktyczny wymiar jednego z najważniejszych założeń współczesnej opieki nad pacjentem onkologicznym: nie czekać na rozwój zaawansowanego powikłania, ale próbować identyfikować problem na etapie, na którym możliwe jest odpowiednie postępowanie.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-730cbf597a91c7d74a4dc602446ae0f5">Jak zmienią się wytyczne dotyczące kardioonkologii?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Konferencję zakończy wykład prof. Alexandra Lyona dotyczący prawdopodobnego kierunku zmian w wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w zakresie kardioonkologii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przedstawione mają zostać najnowsze wyniki badań klinicznych, które mogą wpływać na przyszłe rekomendacje dotyczące diagnostyki, monitorowania oraz leczenia powikłań sercowo-naczyniowych u pacjentów onkologicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To ważny element programu, ponieważ dynamiczny rozwój terapii przeciwnowotworowych oznacza, że również zasady oceny ich bezpieczeństwa muszą być stale aktualizowane. Nowe leki i nowe strategie terapeutyczne stawiają przed kardioonkologią pytania, których jeszcze kilka lat temu nie trzeba było rozstrzygać w codziennej praktyce.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/kardioonkologia-nowe-podejscie-do-leczenia-nowotworow-i-chorob-serca/">Kardioonkologia – jak skutecznie leczyć nowotwór i jednocześnie chronić serce</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-d9d991cdabbeb258d89c0cc9e6537f87">Kardioonkologia staje się częścią kompleksowego leczenia nowotworów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Program Cardio-Oncology Excellence 2026 pokazuje przede wszystkim, jak bardzo zmieniło się myślenie o bezpieczeństwie pacjenta onkologicznego. Ochrona układu sercowo-naczyniowego nie musi oznaczać wyłącznie leczenia powikłania, kiedy już się pojawi. Coraz większą rolę odgrywają ocena ryzyka przed terapią, profilaktyka, odpowiednio zaplanowane monitorowanie oraz szybka reakcja na pierwsze nieprawidłowości. Ma to znaczenie również dlatego, że współczesna onkologia dysponuje coraz bardziej złożonymi metodami leczenia. Immunoterapia, CAR-T, leczenie systemowe, radioterapia czy kolejne strategie celowane mogą wymagać od lekarzy nie tylko znajomości działania przeciwnowotworowego, lecz także wiedzy o potencjalnych konsekwencjach dla innych narządów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kardioonkologia jest zatem jednym z najbardziej widocznych przykładów przechodzenia od leczenia pojedynczej choroby do kompleksowego spojrzenia na pacjenta. Celem pozostaje skuteczne leczenie nowotworu, ale coraz większą wagę przywiązuje się do tego, aby jego następstwem nie było możliwe do uniknięcia pogorszenie zdrowia układu sercowo-naczyniowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Cardio-Oncology Excellence 2026 odbędzie się 11 września 2026 roku w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Warszawie. Rejestracja uczestników rozpocznie się o godz. 8.00, natomiast oficjalne otwarcie konferencji zaplanowano na godz. 9.00. Szczegółowe informacje oraz rejestracja dostępne są na stronie cardiooncology.pl.</strong></p>



<div data-wp-interactive="core/file" class="wp-block-file"><object data-wp-bind--hidden="!state.hasPdfPreview" hidden class="wp-block-file__embed" data="https://onkokurier.pl/wp-content/uploads/2026/08/Cardio-Oncology-Excellence-2026-CO-2026-agenda-v4-3.pdf" type="application/pdf" style="width:100%;height:600px" aria-label="Osadzone z Cardio-Oncology Excellence 2026 CO-2026-agenda-v4-3."></object><a id="wp-block-file--media-1e549d24-a5b7-4c70-b018-82721940cf18" href="https://onkokurier.pl/wp-content/uploads/2026/08/Cardio-Oncology-Excellence-2026-CO-2026-agenda-v4-3.pdf">Cardio-Oncology Excellence 2026 CO-2026-agenda-v4-3</a><a href="https://onkokurier.pl/wp-content/uploads/2026/08/Cardio-Oncology-Excellence-2026-CO-2026-agenda-v4-3.pdf" class="wp-block-file__button wp-element-button" download aria-describedby="wp-block-file--media-1e549d24-a5b7-4c70-b018-82721940cf18">Pobierz</a></div>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czym jest kardioonkologia?</strong><br>To dziedzina medycyny koncentrująca się na problemach układu sercowo-naczyniowego występujących u pacjentów z chorobami nowotworowymi oraz na bezpieczeństwie kardiologicznym leczenia przeciwnowotworowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dlaczego przed leczeniem onkologicznym może być potrzebna ocena kardiologiczna?</strong><br>Pozwala określić indywidualne ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych i odpowiednio zaplanować sposób monitorowania pacjenta podczas terapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy immunoterapia może wymagać monitorowania serca?</strong><br>Problematyka powikłań sercowo-naczyniowych immunoterapii oraz zasad monitorowania pacjentów będzie jednym z głównych tematów Cardio-Oncology Excellence 2026.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy terapia CAR-T ma znaczenie dla kardioonkologii?</strong><br>Tak. W programie konferencji znalazła się ocena roli diagnostyki obrazowej serca podczas terapii CAR-T oraz dyskusja o tym, którzy pacjenci i w jaki sposób powinni być monitorowani.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy pacjent z rozrusznikiem serca może wymagać szczególnego postępowania podczas leczenia onkologicznego?</strong><br>Tak. W przypadku pacjentów z wszczepialnymi urządzeniami elektronicznymi istotne mogą być m.in. zasady kwalifikacji do rezonansu magnetycznego oraz odpowiednie przygotowanie do radioterapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kiedy odbędzie się Cardio-Oncology Excellence 2026?</strong><br>Konferencję zaplanowano na 11 września 2026 roku w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Warszawie. Rejestracja rozpocznie się o godz. 8.00, a oficjalne otwarcie o godz. 9.00.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/status-her2-moze-zmienic-sie-podczas-leczenia-raka-piersi-badanie-nio-objelo-736-pacjentek/">Status HER2 w raku piersi może zmieniać się podczas leczenia. Wyniki badania NIO</a></p>



<h2 class="wp-block-heading"> </h2>



<h2 class="wp-block-heading"> </h2>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-11T20:39:09+02:00">11 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/cardio-oncology-excellence-2026-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce-pacjenta/">Cardio-Oncology Excellence 2026. Jak skutecznie leczyć nowotwór i jednocześnie chronić serce pacjenta?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/cardio-oncology-excellence-2026-jak-skutecznie-leczyc-nowotwor-i-jednoczesnie-chronic-serce-pacjenta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>XVI Letnia Akademia Onkologiczna: od profilaktyki i medycyny precyzyjnej po pytania o kadry, finansowanie i przyszłość leczenia raka</title>
		<link>https://onkokurier.pl/xvi-letnia-akademia-onkologiczna-od-profilaktyki-i-medycyny-precyzyjnej-po-pytania-o-kadry-finansowanie-i-przyszlosc-leczenia-raka/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/xvi-letnia-akademia-onkologiczna-od-profilaktyki-i-medycyny-precyzyjnej-po-pytania-o-kadry-finansowanie-i-przyszlosc-leczenia-raka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Starewicz-Jaworska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 11:44:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Onkologia na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[Letnia Akademia Onkologiczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21373</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak skuteczniej zapobiegać nowotworom, dlaczego coraz częściej chorują młodzi ludzie, co biopsja płynna i badania genetyczne zmieniają w diagnostyce, gdzie znajduje się dziś miejsce dla sztucznej inteligencji, terapii CAR-T i szczepionek przeciwnowotworowych, a także czy polski system ochrony zdrowia jest przygotowany na rosnące możliwości współczesnej onkologii? Od 19 do 21 sierpnia 2026 roku w Warszawie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/xvi-letnia-akademia-onkologiczna-od-profilaktyki-i-medycyny-precyzyjnej-po-pytania-o-kadry-finansowanie-i-przyszlosc-leczenia-raka/">XVI Letnia Akademia Onkologiczna: od profilaktyki i medycyny precyzyjnej po pytania o kadry, finansowanie i przyszłość leczenia raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Jak skuteczniej zapobiegać nowotworom, dlaczego coraz częściej chorują młodzi ludzie, co biopsja płynna i badania genetyczne zmieniają w diagnostyce, gdzie znajduje się dziś miejsce dla sztucznej inteligencji, terapii CAR-T i szczepionek przeciwnowotworowych, a także czy polski system ochrony zdrowia jest przygotowany na rosnące możliwości współczesnej onkologii? Od 19 do 21 sierpnia 2026 roku w Warszawie odbędzie się XVI Letnia Akademia Onkologiczna dla Dziennikarzy. Program spotkania pokazuje, że rozmowy o leczeniu raka coraz trudniej oddzielić od pytań o profilaktykę, organizację systemu, jakość opieki oraz życie pacjenta po zakończeniu terapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">XVI Letnia Akademia Onkologiczna odbędzie się w dniach <strong>19–21 sierpnia 2026 roku w Rezydencji Belweder – Klonowa przy ul. Flory 2 w Warszawie</strong>. W ciągu trzech dni klinicyści, naukowcy, eksperci systemu ochrony zdrowia, przedstawiciele pacjentów i dziennikarze będą rozmawiać o najważniejszych kierunkach rozwoju współczesnej onkologii. Zaplanowano zarówno wykłady dotyczące nowych metod diagnostyki i leczenia, jak i debaty poświęcone profilaktyce, jakości świadczeń, finansowaniu systemu czy sytuacji kadrowej.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-078739c2f4d6e1074a6491b377ac102b">Zanim pojawi się rak. Profilaktyka wraca do centrum dyskusji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy dzień Akademii rozpocznie prof. Jacek Jassem wykładem „Onkologia XXI wieku – sukcesy i rozczarowania”. Już dalsza część programu przesuwa jednak uwagę z samego leczenia na możliwość ograniczania liczby zachorowań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z pierwszych tematów będzie nowa odsłona Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem, którą przedstawi dr hab. Marta Mańczuk. Następnie eksperci podejmą szerszą debatę o tym, jak skutecznie zapobiegać nowotworom w XXI wieku. W dyskusji mają uczestniczyć dr hab. Paweł Koczkodaj, dr Irena Przepiórka-Rosłońska, dr hab. Irmina Michałek, dr Krzysztof Przewoźniak oraz mgr Dagmara Mokwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Istotnym wątkiem będzie także relacja między otyłością a chorobami nowotworowymi. Temat ten został w programie określony jako jedno z największych wyzwań profilaktycznych XXI wieku. O zależnościach między nadmierną masą ciała a ryzykiem nowotworów będą dyskutować dr hab. Alina Kuryłowicz, dr Paulina Metelska i prof. Ewa Stachowska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Organizatorzy stawiają również pytania wykraczające poza klasyczne rozumienie profilaktyki. Dr Milena Lachowicz będzie mówiła o przyczynach niechęci Polaków do badań, z kolei red. Natalia Miller porozmawia z dr. hab. Pawłem Koczkodajem o obserwowanym problemie chorób nowotworowych w młodszych grupach wiekowych. W programie znalazło się również pytanie szczególnie istotne z perspektywy osób, które zakończyły terapię: „Czy można żyć normalnie po raku?”.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-aaa5a97344c0667f15f4ee6afd2e6758">Rak w internecie i sztuczna inteligencja w gabinecie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Osobny blok pierwszego dnia poświęcono cyfrowej rzeczywistości, w której funkcjonują zarówno pacjenci, jak i lekarze. Jednym z tematów będą mity oraz fałszywe informacje dotyczące chorób nowotworowych rozpowszechniane w internecie. O problemie „raka w sieci” będą rozmawiać Magdalena Zmysłowska, red. Michał Janczura i prof. Jacek Jassem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze więcej miejsca otrzyma sztuczna inteligencja. Pytanie „AI i onkolog – konkurenci czy partnerzy?” będzie punktem wyjścia do rozmowy dr. hab. Bartłomieja Tomasika, prof. Joanny Polańskiej, pacjenta Kamila Doleckiego oraz red. Agnieszki Katrynicz. Kolejna debata rozszerzy perspektywę na AI, robotykę i telemedycynę, wskazując zarówno na możliwości tych technologii, jak i potencjalne zagrożenia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-c2f0daaa5c4513629c68a2c21f09b313">Onkologia precyzyjna: coraz więcej informacji o konkretnym nowotworze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi dzień Akademii rozpocznie przegląd najważniejszych doniesień z kongresu ASCO 2026, który przedstawi dr Anna Kowalczyk. Następnie uwaga uczestników skupi się na jednym z najszybciej rozwijających się kierunków współczesnej medycyny – onkologii precyzyjnej. Szczególne miejsce w programie zajmuje <strong><a href="https://onkokurier.pl/?s=biopsja+p%C5%82ynna">biopsja płynna</a></strong>. Eksperci mają rozmawiać o jej możliwych zastosowaniach we wczesnym wykrywaniu nowotworów, doborze terapii oraz monitorowaniu leczenia. W debacie wezmą udział prof. Bartosz Wasąg, dr Joanna Kufel-Grabowska, dr hab. Bartłomiej Tomasik i dr Andrzej Tysarowski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zagadnienie to bezpośrednio łączy się z kolejną rozmową: „Genetyka dla każdego – czy warto poznać swoje geny?”. Do udziału zaproszono prof. Annę Latos-Bieleńską, prof. Bartosza Wasąga, dr. hab. Bartłomieja Tomasika oraz prof. Marzenę Lewandowską.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Program obejmuje także teranostykę, łączącą diagnostykę z możliwością precyzyjnego kierowania leczenia. O zasadach jej działania będą mówić prof. Jolanta Kunikowska i dr Maciej Kołodziej. Następne prezentacje dotyczyć będą szczepionek przeciwnowotworowych oraz mikrobiomu i pytania o to, czy bakterie mogą wpływać na skuteczność terapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnym mianownikiem tych tematów jest coraz bardziej szczegółowa wiedza o samym nowotworze oraz organizmie pacjenta. Współczesne leczenie stopniowo odchodzi od patrzenia wyłącznie na lokalizację guza. Coraz większego znaczenia nabierają jego cechy biologiczne, molekularne i genetyczne oraz informacje mogące pomóc w wyborze odpowiedniego postępowania.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/profilaktyka-dlugo-czekala-na-swoj-moment-czy-wlasnie-nadszedl/">Profilaktyka długo czekała na swój moment. Czy właśnie nadszedł?</a> </p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-0d9168117fbe885191b68362ff45aabe">Rak piersi, rak jajnika, rak żołądka i rak płuca – gdzie pozostają największe wyzwania?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Część czwartkowych obrad poświęcono konkretnym nowotworom. W bloku „Kobieta i rak” pojawi się <a href="https://onkokurier.pl/kategoria/nowotwory/nowotwory-narzadu-rodnego-kobiety/">rak jajnika</a>, o którym mówić będzie dr Anna Dańska-Bidzińska. Dr Joanna Kufel-Grabowska przedstawi największe wyzwania i nowe możliwości leczenia potrójnie ujemnego raka piersi, natomiast prof. Tadeusz Pieńkowski zajmie się możliwościami zmian w leczeniu wczesnego HER2-dodatniego raka piersi. W programie znalazło się również wystąpienie dr. Jacka Tulimowskiego poświęcone gynobiotykom jako strategii wsparcia profilaktyki raka szyjki macicy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejna część została zatytułowana „Trudne nowotwory – gdzie jesteśmy dziś?”. Jednym z punktów będzie rak żołądka i pytanie o przyczyny wciąż niezadowalających wyników leczenia. O problemie będą rozmawiać dr Paweł Potocki i Joanna Konarzewska-Król.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobną debatę poświęcono <strong>rakowi płuca</strong>. O sukcesach i nadal istniejących wyzwaniach będą dyskutować dr hab. Adam Płużański, prof. Dariusz Kowalski i dr Katarzyna Stencel.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-fc83197c2ca39aa965ab8287f203bcfd">Hematoonkologia od diagnostyki molekularnej do CAR-T</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z obszarów tegorocznej Akademii będzie hematoonkologia. Prof. Agnieszka Wierzbowska przedstawi rolę mutacji IDH w terapiach celowanych ostrej białaczki szpikowej, a prof. Tomasz Sacha omówi diagnostykę molekularną nowotworów hematologicznych – od rozpoznania do indywidualizacji leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kulminacją bloku ma być debata „Terapia CAR-T – jak możemy leczyć skuteczniej?”. Wezmą w niej udział prof. Iwona Hus, prof. Lidia Gil oraz prof. Jacek Jassem występujący w tym przypadku również z perspektywy pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">CAR-T jest jednym z przykładów tego, jak głęboko zmieniły się możliwości leczenia części nowotworów hematologicznych. Program XVI LAO zestawia jednak rozwój nowych terapii z pytaniem o ich skuteczne wykorzystanie w praktyce. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/rusza-projekt-na-rzecz-nowoczesnej-opieki-hematologicznej-w-polsce/">Rusza projekt na rzecz nowoczesnej opieki hematologicznej w Polsce</a> </p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-5e078cb91be7f44358a14000b956a888">Nowa terapia to jeszcze nie cały standard leczenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Postęp technologiczny i dostęp do kolejnych metod nie są bowiem jedynymi elementami decydującymi o wynikach leczenia. Dlatego drugą część czwartkowych obrad zamkną dyskusje o standardach. Prof. Jacek Jassem, prof. Piotr Rutkowski i dr hab. Barbara Radecka podejmą temat leczenia zgodnego z wytycznymi. Zaraz potem dr Bernard Waśko, dr Adam Kozierkiewicz, dr Maria Libura i dr hab. Beata Jagielska będą dyskutować o tym, <strong>jak mierzyć jakość leczenia onkologicznego</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pytanie nie brzmi już tylko: „jaką terapią możemy leczyć?”, ale również: „czy pacjent otrzymuje właściwe postępowanie, we właściwym czasie, według określonego standardu i z możliwością oceny rezultatów?”. Tematy te znajdują odzwierciedlenie także w debacie prowadzonej na łamach ONKOKURIERA. W publikowanych przez nas materiałach zwracaliśmy uwagę m.in. na znaczenie diagnostyki molekularnej, prawidłowej ścieżki chorego oraz leczenia zgodnego ze współczesną wiedzą medyczną.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/diagnostyka-molekularna-hpv-hr-z-reflex-lbc-w-programie-profilaktyki-raka-szyjki-macicy/">Diagnostyka molekularna HPV HR z „reflex LBC” w programie profilaktyki raka szyjki macicy</a> </p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-a020466861fca686df29afb376210a2a">Onkologia pod presją: kadry, pieniądze i dostęp do leczenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Trzeci dzień XVI Letniej Akademii Onkologicznej przeniesie dyskusję z gabinetu i laboratorium na poziom całego systemu ochrony zdrowia. <strong>Czy w onkologii zabraknie lekarzy?</strong> O kryzysie kadrowym będą rozmawiać dr hab. Barbara Radecka, dr hab. Beata Jagielska, dr Maria Libura, dr Jakub Kosikowski oraz dr Jakub Szulc.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Red. Aleksandra Rudnicka porozmawia z dyrektorem Michałem Chrobotem, prof. Jackiem Jassemem oraz pacjentką o tym, czy nowe rozwiązania legislacyjne mogą poprawić dostęp do leczenia nowotworów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejna debata dotknie jednego z najpoważniejszych problemów systemowych: sytuacji finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia. Dr Bernard Waśko, Wojciech Wiśniewski oraz dr Jakub Szulc podejmą pytanie, czy luka finansowa NFZ może stanowić zagrożenie dla onkologii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Temat kosztów zostanie rozwinięty podczas wystąpienia dr. Marka Seweryna i dr. Adama Kozierkiewicza „Ile naprawdę kosztuje rak?”. Ten ostatni przedstawi również zagadnienie nierówności geograficznych i odpowie na pytanie, czy miejsce zamieszkania może wpływać w Polsce na szanse przeżycia pacjenta z chorobą nowotworową.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-3497cbf563a2f89ebdd7a59a7f98d2ee">Co dzieje się z pacjentem, kiedy kończy się leczenie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnia debata XVI Letniej Akademii Onkologicznej będzie dotyczyła etapu często pozostającego w cieniu diagnostyki i aktywnej terapii: opieki po zakończeniu leczenia onkologicznego. W spotkaniu „Pacjent po leczeniu onkologicznym – między onkologiem a POZ” mają uczestniczyć dr Artur Prusarczyk, Marek Augustyn z NFZ, dr hab. Marcin Ziętek oraz dr Lidia Zielińska.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-c2e6d936a1ec47904ac83c64fd84a4d8">XVI Letnia Akademia Onkologiczna – kiedy i gdzie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">XVI Letnia Akademia Onkologiczna dla Dziennikarzy odbędzie się <strong>19–21 sierpnia 2026 roku w Rezydencji Belweder – Klonowa przy ul. Flory 2 w Warszawie</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Organizatorzy przewidzieli także <strong>bezpośrednią transmisję internetową na YouTube ze wszystkich trzech dni konferencji</strong>.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">PROGRAM<br><br><strong>Środa 19 sierpnia</strong><br>13.50 &#8211; Powitanie <br>14.00 – 14.20 – <em>Onkologia XXI wieku – sukcesy i rozczarowania </em>prof. Jacek Jassem<br><strong>Jak skutecznie zapobiegać nowotworom? </strong><br>14.20 – 14.30 – <em>Co nowego w Europejskim Kodeksie Walki z Rakiem?</em> dr hab. Marta Mańczuk<br>14:30 – 15.15 – <em>Jak skutecznie zapobiegać nowotworom w XXI wieku?   </em><br>debata z udziałem dr. hab. Pawła Koczkodaja, dr Ireny Przepiórka-Rosłońskej, dr hab. Irminy Michałek, dr. Krzysztofa Przewoźniaka i mgr Dagmary Mokwy<br>moderatorka &#8211; dr hab. Marta Mańczuk<br>15.15 – 15.30 – pytania i dyskusja<br>15.30 – 15.45 – przerwa<br><strong>Pacjent i rak</strong><br>15.45 – 16.05 – <em>Dlaczego młodzi coraz częściej chorują na raka?</em> rozmowa red. Natalii Miller z dr hab. Pawłem Koczkodajem<br>16.05 – 16.20 – <em>Dlaczego Polacy boją się badań? </em>dr Milena Lachowicz<br>16.20 – 16.50 – <em>Otyłość i nowotwory – największe wyzwanie profilaktyczne XXI wieku</em> debata z udziałem dr hab. <a href="https://onkokurier.pl/?s=Alina+Kury%C5%82owicz">Alina Kuryłowicz</a>, dr Pauliny Metelskiej i prof. Ewy Stachowskiej<br>moderatorka – Elżbieta Brzozowska<br>16.50 – 17.05 – <em>Czy można żyć normalnie po raku? </em>dr Milena Lachowicz<br>17.05 – 17.20– przerwa<br><strong>Medycyna w świecie cyfrowym</strong><br>17.20 – 17.45 –<em> Rak w sieci: najczęstsze mity i fake newsy </em>debata z udziałemMagdaleny Zmysłowskiej, red. Michała Janczury i prof. <a href="https://onkokurier.pl/?s=Jacek+Jassem">Jacek Jassem</a><br>moderator – red. Michał Dobrołowicz<br>17.45 – 18.15 <em>– AI i onkolog – konkurenci czy partnerzy? </em>debata z udziałem dr. hab. Bartłomieja Tomasika, prof. dr. hab. inż. Joanny Polańskiej, Kamila Doleckiego (pacjenta) i red. Agnieszki Katrynicz<br>moderator – red. Michał Dobrołowicz <br>18.15 – 18.45 – <em>AI, roboty i telemedycyna – szanse i zagrożenia </em><br>debata z udziałem dr. hab. Pawła Rajwy, dr. Łukasza Nyka, dr. Pawła Wisza oraz dr. Marcina Kubiaka              moderator – red. Krzysztof Jakubiak<br>18.45 – kolacja<br><br><strong>Czwartek 20 sierpnia </strong><br>10.00 – 10.20 – <em>Co nowego w onkologii? Przegląd najważniejszych doniesień z kongresu ASCO 2026</em> <br>dr Anna Kowalczyk<br><strong>Onkologia precyzyjna </strong><br>10.20 – 10.50 – <em>Biopsja płynna: wczesne wykrywanie nowotworów, dobór i monitorowanie leczenia</em> debata z udziałem prof. Bartosza Wasąga, dr Joanny Kufel-Grabowskiej, dr. hab. Bartłomieja Tomasika i dr. Andrzeja Tysarowskiego  moderatorka – red. Katarzyna Pinkosz<br>10.50 – 11.10 – <em>Genetyka dla każdego – czy warto poznać swoje geny? </em>debata z udziałem prof. Anny Latos-Bieleńskiej prof. Bartosza Wasąga, dr. hab. Bartłomieja Tomasika i prof.  Marzeny Lewandowskiej<strong> </strong><br>moderatorka – red. Aleksandra Rudnicka<br>11.10 – 11.30 – <em>Jedno badanie, jedna terapia? Jak działa teranostyka? </em>prof. Jolanta Kunikowska i dr Maciej Kołodziej<br>11.30 – 11.45 – <em>Szczepionki przeciwnowotworowe – szanse, czy tylko obietnice?</em> prof. Natalia Marek-Trzonkowska<br>11.45 – 12.00 – <em>Mikrobiom – czy bakterie decydują o skuteczności leczenia?</em> dr Karolina Kaźmierczak-Siedlecka<br>12.00 –12.15 – przerwa<br><strong>Kobieta i rak</strong><br>12.15 – 12.30 – <em>Rak jajnika </em>– <em>cichy zabójca</em> dr Anna Dańska-Bidzińska<br>12.30 – 12.45 – <em>Trójujemny rak piersi – największe wyzwania i nowe możliwości leczenia</em> dr Joanna Kufel-Grabowska<br>12.45 – 13.00 – <em>Wczesny HER2+ rak piersi &#8211; co można zmienić już dziś, co przyniesie jutro? </em>prof. Tadeusz Pieńkowski <br>13.00 – 13.15 – <em>Gynobiotyki nową strategią wsparcia w profilaktyce raka szyjki macicy</em> dr Jacek Tulimowski<br><strong>Trudne nowotwory – gdzie jesteśmy dziś?</strong><br>13.15 – 13.45 – <em>Rak żołądka – dlaczego wyniki leczenia wciąż pozostają niezadowalające?</em> debata z udziałem dr. Pawła Potockiego i Joanny Konarzewskiej-Król<br>moderator – red. Krzysztof Jakubiak <br>13.45 – 14.00 – przerwa<br>14.00 – 14.30 – <em>Rak płuca – sukcesy i wyzwania</em> debata z udziałem dr. hab. Adama Płużańskiego, prof. Dariusza Kowalskiego i dr Katarzyny Stencel <br>moderator – red. Michał Dobrołowicz<br><strong>Hematoonkologia: od chemioterapii do CAR-T </strong><br>14.30 – 14.45 – <em>Ostra białaczka szpikowa – rola mutacji IDH w terapiach celowanych</em> prof. Agnieszka Wierzbowska<br>14.45 – 15.00 – <em>Diagnostyka molekularna nowotworów hematologicznych – od rozpoznania do indywidualizacji leczenia </em>prof. Tomasz Sacha<br>15.00 – 15.30 – <em><a href="https://onkokurier.pl/?s=Terapia+CAR-T">Terapia CAR-T</a> – jak możemy leczyć skuteczniej?</em> debata z udziałem prof. Iwony Hus, prof. Lidii Gil oraz prof. Jacka Jassema jako pacjenta<br>moderatorka – red. Aleksandra Rudnicka<br>15.30 – 15.45– przerwa<br><strong>Standardy w onkologii </strong><br>15.45 – 16.15 – <em>Dlaczego warto leczyć według wytycznych? </em>debata z udziałem prof. Jacka Jassema, prof. Piotra Rutkowskiego i dr hab. Barbary Radeckie<br>moderatorka – red. Maja Marklowska-Tomar<br>16.15 – 16.45 – <em>Jak mierzyć jakość leczenia onkologicznego?</em> debata z udziałem dr. Bernarda Waśko, dr. Adama Kozierkiewicza, dr Marii Libury, dr hab. Beaty Jagielskiej<br>moderatorka – red. Maja Marklowska-Tomar  <br>17.00 – obiad <br><br><strong>Piątek 21 sierpnia </strong><br><strong>Onkologia pod presją</strong><br>10.00 – 10.30 – <em>Kryzys kadrowy w onkologii &#8211; czy zabraknie nam lekarzy?</em> debata z udziałem dr hab. Barbary Radeckiej, dr hab. Beaty Jagielskiej, dr Marii Libury, dr. Jakuba Kosikowskiego (NIL) oraz dr. Jakuba Szulca (NFZ)<br>moderator &#8211; Krzysztof Jakubiak.<br>10.30 –11.00 – <em>Czy nowe rozwiązania legislacyjne pomogą w skuteczniejszym dostępie do leczenia nowotworów?</em> rozmowa red. Aleksandry Rudnickiej z dyr. Michałem Chrobotem (MZ), prof. Jackiem Jassemem &#8211; klinicystą i pacjentką<br>11.00 – 11.30 – <em>Czy luka finansowa NFZ jest zagrożeniem dla onkologii?</em> debata z udziałem dr. Bernarda Waśko, Wojciecha Wiśniewskiego i dr. Jakuba Szulca<br> moderator – red. Krzysztof Jakubiak <br>11.30 – 11.45 – przerwa<br>11.45 – 12.15 – <em>Ile naprawdę kosztuje rak?</em> dr Marek Seweryn i dr Adam Kozierkiewicz<br>12.15 – 12.30 –<em> Czy miejsce zamieszkania decyduje w Polsce o szansach na przeżycie raka?</em> dr Adam Kozierkiewicz<br>12.30 – 13.00 <em>– Pacjent po leczeniu onkologicznym – między onkologiem a POZ </em>debata z udziałem dr. Artura Prusarczyka, Marka Augustyna (NFZ), dr. hab. Marcina Ziętka i dr Lidii Zielińskiej <br>moderatorka – red. Aleksandra Rudnicka<br>13.00 – zakończenie konferencji i obiad<em> </em></p>



<p class="has-cyan-bluish-gray-color has-text-color has-link-color wp-elements-48810794bb6515ac6790aadcd568aa11 wp-block-paragraph"><sup>Źródło: Program XVI Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikzy, 19–21 sierpnia 2026 r., Rezydencja Belweder – Klonowa, Warszawa.</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-11T13:55:42+02:00">11 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/xvi-letnia-akademia-onkologiczna-od-profilaktyki-i-medycyny-precyzyjnej-po-pytania-o-kadry-finansowanie-i-przyszlosc-leczenia-raka/">XVI Letnia Akademia Onkologiczna: od profilaktyki i medycyny precyzyjnej po pytania o kadry, finansowanie i przyszłość leczenia raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/xvi-letnia-akademia-onkologiczna-od-profilaktyki-i-medycyny-precyzyjnej-po-pytania-o-kadry-finansowanie-i-przyszlosc-leczenia-raka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rak płuca leczymy coraz wcześniej i coraz precyzyjniej. Program B.6 musi nadążyć za zmianą medycyny</title>
		<link>https://onkokurier.pl/rak-pluca-leczymy-coraz-wczesniej-i-coraz-precyzyjniej-program-b-6-musi-nadazyc-za-zmiana-medycyny/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/rak-pluca-leczymy-coraz-wczesniej-i-coraz-precyzyjniej-program-b-6-musi-nadazyc-za-zmiana-medycyny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[onkokurier]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 21:20:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Rak płuca, międzybłoniak opłucnej]]></category>
		<category><![CDATA[WIDEO ONKOKURIER]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka molekularna]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie raka płuca]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[niedrobnokomórkowy rak płuca]]></category>
		<category><![CDATA[płynna biopsja]]></category>
		<category><![CDATA[Program B.6]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuca]]></category>
		<category><![CDATA[terapie celowane]]></category>
		<category><![CDATA[tomografia komputerowa]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje terapeutyczne]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21362</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze kilka lat temu najważniejsze pytanie po rozpoznaniu zaawansowanego raka płuca brzmiało: jakie leczenie można zaproponować choremu? Dziś decyzja terapeutyczna jest znacznie bardziej złożona. Trzeba ustalić, czy nowotwór można operować, czy przed zabiegiem warto zastosować leczenie systemowe, jakie cechy molekularne ma guz, jaka jest ekspresja PD-L1, czy pacjent kwalifikuje się do immunoterapii albo terapii celowanej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/rak-pluca-leczymy-coraz-wczesniej-i-coraz-precyzyjniej-program-b-6-musi-nadazyc-za-zmiana-medycyny/">Rak płuca leczymy coraz wcześniej i coraz precyzyjniej. Program B.6 musi nadążyć za zmianą medycyny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Jeszcze kilka lat temu najważniejsze pytanie po rozpoznaniu zaawansowanego raka płuca brzmiało: jakie leczenie można zaproponować choremu? Dziś decyzja terapeutyczna jest znacznie bardziej złożona. Trzeba ustalić, czy nowotwór można operować, czy przed zabiegiem warto zastosować leczenie systemowe, jakie cechy molekularne ma guz, jaka jest ekspresja PD-L1, czy pacjent kwalifikuje się do immunoterapii albo terapii celowanej i w jakiej kolejności poszczególne możliwości powinny zostać wykorzystane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozwój leczenia sprawił, że rak płuca przestał być traktowany jako jedna choroba, dla której istnieje kilka standardowych ścieżek. Niedrobnokomórkowy rak płuca jest dziś dzielony na coraz dokładniej określone grupy, a wybór terapii zależy nie tylko od stopnia zaawansowania i typu histologicznego, ale również od biologii nowotworu. Jednocześnie nowoczesne leki coraz częściej nie są zarezerwowane dla choroby rozsianej. Wchodzą do leczenia przedoperacyjnego, okołooperacyjnego i uzupełniającego, a więc na etap, na którym celem może być wyleczenie pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie w tym kontekście należy patrzeć na zapowiedzianą przez Ministerstwo Zdrowia przebudowę programu lekowego B.6. Od 1 października 2026 r. mają zmienić się nie tylko jego zapisy i konstrukcja. Nowe zasady mają umożliwić bardziej elastyczne stosowanie immunoterapii, w tym jej ponowne wykorzystanie w określonych sytuacjach oraz wprowadzenie tzw. wakacji terapeutycznych. Równolegle trwają postępowania dotyczące kolejnych terapii dla chorych na raka płuca.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">Jak zmienia się model leczenia raka płuca? Od rozpoznania biologicznie nowotworu, przez terapię na wcześniejszych etapach, po możliwość przerwania i ponownego zastosowania immunoterapii</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-e2196a3af4915252b946a5e12e28449f">Czterdzieści schematów pokazuje, jak bardzo zmieniło się leczenie raka płuca</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Program B.6 jest dziś jednym z najbardziej rozbudowanych programów lekowych w onkologii. Leczenie niedrobnokomórkowego raku płuca obejmuje około 40 schematów terapeutycznych stosowanych na różnych etapach choroby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze stosunkowo niedawno największa część leczenia systemowego była wykorzystywana przede wszystkim wtedy, gdy nowotwór był już zaawansowany lub przerzutowy. Obecnie możliwości terapeutyczne zaczynają obejmować niemal całą ścieżkę pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W stadium resekcyjnym leczenie może być stosowane przed operacją, przed i po zabiegu albo wyłącznie po leczeniu chirurgicznym. Dostępne są między innymi strategie wykorzystujące immunoterapię oraz leczenie ukierunkowane molekularnie u odpowiednio dobranych pacjentów. W miejscowo zaawansowanej chorobie istnieją możliwości leczenia konsolidującego po radiochemioterapii. W stadium uogólnienia wybór terapii zależy między innymi od ekspresji PD-L1 oraz obecności konkretnych zaburzeń molekularnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Program uwzględnia już leczenie pacjentów z wybranymi zmianami w takich genach jak <strong>EGFR, ALK, ROS1, KRAS czy BRAF</strong>. Każda kolejna grupa molekularna oznacza jednak nowe kryteria kwalifikacji, kolejne sekwencje postępowania i konieczność uwzględnienia wcześniejszego leczenia. Właśnie dlatego rozbudowa programu, która była konsekwencją pojawiania się nowych terapii, zaczęła rodzić kolejny problem: jego konstrukcja stawała się coraz trudniejsza w codziennym stosowaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało więc odejście od dotychczasowego układu ciągłego na rzecz programu modułowego, z odrębnymi częściami dotyczącymi niedrobnokomórkowego raka płuca, drobnokomórkowego raka płuca oraz międzybłoniaka opłucnej. Celem ma być zwiększenie przejrzystości, ujednolicenie kryteriów poszczególnych schematów i lepsza sprawozdawczość efektów leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Wszystkie wprowadzane zmiany mają jeden wspólny cel – ułatwić pacjentom leczenie, a lekarzom pracę. Równie ważne jak dostęp do nowych leków są zmiany organizacyjne, modyfikacje dotyczące stosowania immunoterapii oraz uproszczenie zasad programu lekowego. Program powinien być przyjazny zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów, a jego zapisy łatwe do interpretacji i racjonalne m.in. w zakresie wykonywania badań kontrolnych </em>– zwraca uwagę <strong>prof. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-513ca8f6b988be5e848a0860ecfe1729">Immunoterapia stosowana wcześniej tworzy nowe pytanie: co zrobić, gdy choroba wróci?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z najciekawszych zapowiadanych zmian botyczy sposobu wykorzystania terapii, które już są dostępne. Immunoterapia przez lata była kojarzona przede wszystkim z<strong> leczeniem zaawansowanego raka płuca</strong>. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Leki z tej grupy są wykorzystywane również u części pacjentów kwalifikowanych do leczenia radykalnego – przed operacją, okołooperacyjnie lub po zabiegu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmienia to naturalną historię leczenia pacjenta. Chory może otrzymać immunoterapię we wczesnym stadium nowotworu, zakończyć terapię i przez długi czas pozostawać bez cech aktywnej choroby. Jeżeli po kilku latach dojdzie do nawrotu lub rozsiewu, pojawia się pytanie, czy wcześniejsze zastosowanie inhibitora punktu kontrolnego powinno automatycznie zamykać możliwość wykorzystania immunoterapii ponownie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zapowiedziana przebudowa <strong>programu B.6 </strong>ma pozwolić na większą elastyczność. Ministerstwo Zdrowia wskazuje na możliwość ponownego zastosowania immunoterapii po wcześniejszym wykorzystaniu ICI w leczeniu radykalnym, a także możliwość ponownego podania tych leków po tzw. wakacjach terapeutycznych.Czyli wraz z przesuwaniem nowoczesnego leczenia na wcześniejsze etapy choroby coraz mniej uzasadnione staje się patrzenie na dostęp do immunoterapii jako na jednorazową możliwość przypisaną pacjentowi na całe życie. Istotniejszy staje się kontekst kliniczny: kiedy lek został zastosowany, z jaką intencją, jaka była odpowiedź i co wydarzyło się w dalszym przebiegu choroby.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-7bcff256ff48991a5506a621cff86c67">„Wakacje terapeutyczne”: leczenie nie zawsze musi trwać bez końca</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta sama zmiana sposobu myślenia stoi za koncepcją tzw. wakacji terapeutycznych. Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że w części terapii stosowanych w niedrobnokomórkowym raku płuca kontynuowanie leczenia ponad określony czas nie przynosi dodatkowych korzyści, natomiast może oznaczać dalsze narażenie chorego na działania niepożądane i kolejne wizyty związane z podawaniem leku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według przedstawionych założeń immunoterapia w stadium uogólnienia miałaby być w odpowiednich sytuacjach prowadzona przez dwa lata. Po tym okresie można byłoby zakończyć jej podawanie, ale nie oznaczałoby to definitywnego zamknięcia możliwości leczenia tym mechanizmem. Jeżeli później pojawiłaby się kliniczna potrzeba i pacjent spełniałby odpowiednie kryteria, terapia mogłaby zostać zastosowana ponownie. Dla pacjenta zasadnicza różnica polega na tym, że przerwanie leczenia nie byłoby równoznaczne z rezygnacją z opieki ani utratą dostępu do terapii w przyszłości. Chory pozostawałby pod kontrolą, a decyzja o wznowieniu leczenia zależałaby od dalszego przebiegu choroby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to również znaczenie dla jakości życia. Leczenie systemowe oznacza nie tylko przyjmowanie konkretnego leku, ale regularne wizyty, badania laboratoryjne, diagnostykę obrazową i ryzyko toksyczności. Jeżeli dla danego schematu istnieją przesłanki pozwalające zakończyć terapię po określonym czasie, kontynuowanie jej wyłącznie dlatego, że dotychczasowe zasady programu na to pozwalały, przestaje być oczywistym rozwiązaniem.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-6bb7565c610d78b577ef81a29fcf8eae">Najważniejszy zwrot dokonał się wcześniej: leczenie przesuwa się przed operację i po operacji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana programu B.6 jest jednak tylko administracyjną konsekwencją znacznie większej przemiany zachodzącej w onkologii. Nowoczesne leczenie raka płuca przesuwa się na wcześniejsze stadia choroby. Ministerstwo Zdrowia wskazuje ten kierunek jako jeden z priorytetów dalszego rozwoju terapii. Do programu wprowadzano w ostatnich latach kolejne opcje stosowane okołooperacyjnie – przed zabiegiem chirurgicznym, po nim albo w obu tych okresach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znaczenie tej zmiany trudno przecenić. W przypadku choroby uogólnionej celem terapii jest najczęściej jak najdłuższa kontrola nowotworu i wydłużenie życia pacjenta. W przypadku nowotworu możliwego do radykalnego leczenia sytuacja jest inna: terapia systemowa staje się elementem strategii, której celem może być wyleczenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Chcemy wykorzystywać wszystkie możliwości, które daje nam dziś medycyna – od profilaktyki i wcześniejszego wykrywania choroby, przez leczenie operacyjne i okołooperacyjne, po nowoczesne terapie. Zależy nam na tym, aby coraz więcej pacjentów mogło być skutecznie leczonych, również z intencją wyleczenia. Dlatego wspólnie z ekspertami rozwijamy rozwiązania, które mają przełożyć się na poprawę wyników leczenia </em>– podkreśla wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta zmiana powoduje jednak, że szczególnego znaczenia nabiera prawidłowa kwalifikacja pacjenta już na samym początku ścieżki. Leczenie okołooperacyjne trzeba zaplanować przed operacją. Nie można więc najpierw przeprowadzić zabiegu, a dopiero później zastanawiać się nad możliwością zastosowania terapii, która zgodnie z określonym schematem powinna rozpocząć się wcześniej. Im więcej pojawia się takich możliwości, tym większe znaczenie mają szybka diagnostyka, wielodyscyplinarne konsylium i leczenie w ośrodku dysponującym pełnym zapleczem diagnostyczno-terapeutycznym.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Rak płuca: nowe terapie, zmiany w programie B.6 i screening NDTK" width="1170" height="658" src="https://www.youtube.com/embed/SEN5iQu3yK8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-e5e5f02111b5d45c4b3ed52fa2b40181">Nowoczesny lek nie pomoże, jeśli nie wiadomo, czy pacjent do niego pasuje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi filar współczesnego leczenia raka płuca to diagnostyka molekularna. W niedrobnokomórkowym raku płuca rozpoznanie histopatologiczne jest dziś początkiem, a nie końcem procesu kwalifikacji do leczenia systemowego. U odpowiednich pacjentów trzeba ustalić, czy w komórkach nowotworu występują zaburzenia, dla których dostępne jest leczenie celowane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Program B.6 obejmuje już między innymi terapie kierowane do wybranych nowotworów z mutacjami <strong>EGFR</strong>, rearanżacjami <strong>ALK i ROS1</strong>, mutacją <strong>KRAS G12C</strong> czy zmianami <strong>BRAF V600E</strong>. Znaczenie ma również oznaczenie ekspresji PD-L1 potrzebne przy podejmowaniu części decyzji dotyczących immunoterapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Im bardziej precyzyjne staje się leczenie, tym poważniejsze są konsekwencje niewykonania odpowiednich badań albo otrzymania niepełnego wyniku. Pacjent może mieć biologiczną cechę nowotworu pozwalającą zastosować terapię celowaną, ale jeżeli nie zostanie ona wykryta przed wyborem pierwszego leczenia, sama obecność leku w programie refundacyjnym nie przełoży się na możliwość jego optymalnego wykorzystania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego ważnym uzupełnieniem zmian terapeutycznych jest decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia z lipca 2026 r. o finansowaniu zaawansowanych badań molekularnych metodą NGS wykonywanych z materiału świeżego, w tym z krwi pobranej w ramach płynnej biopsji u chorych na raka płuca. Pobranie materiału może odbywać się ambulatoryjnie, bez hospitalizacji pacjenta wyłącznie w celu uzyskania próbki.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/?s=p%C5%82ynna+biopsja">Płynna biopsja</a> nie zastępuje klasycznej diagnostyki tkankowej. Może jednak mieć szczególne znaczenie wtedy, gdy pobrany z guza materiał jest niewystarczający do wykonania potrzebnych oznaczeń, jego jakość jest zbyt niska albo ponowne pobranie tkanki byłoby trudne lub ryzykowne. W takich sytuacjach możliwość poszukiwania zmian molekularnych w krążącym DNA nowotworowym może zdecydować o tym, czy uda się określić potencjalny cel terapeutyczny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce rozwój leczenia i rozwój diagnostyki są więc dwiema stronami tego samego procesu. Im więcej pojawia się terapii kierowanych do określonych podgrup chorych, tym mniej można mówić o rzeczywistym dostępie do leczenia bez równoczesnego zapewnienia dostępu do odpowiednich badań.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-9105c366be6541ebbc2f1a0a8faaf68b">Kolejne leki są oceniane, ale „w procesie” nie oznacza jeszcze „w refundacji”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Według danych przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia procedowane są kolejne możliwości terapeutyczne dotyczące <strong>pembrolizumabu, amiwantamabu, tislelizumabu, tepotynibu i sugemalimabu</strong>. Każda z tych spraw dotyczy jednak innej sytuacji klinicznej lub nowego sposobu zastosowania terapii. W przypadku pembrolizumabu analizowana jest między innymi postać podskórna oraz rozszerzenie możliwości leczenia pierwszej linii zaawansowanego NDRP. W przypadku amiwantamabu chodzi o kolejne zastosowanie u wybranych chorych z najczęstszymi mutacjami aktywującymi EGFR, a tislelizumab jest rozpatrywany w leczeniu okołooperacyjnym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tepotynib stanowi przykład dalszego poszerzania terapii celowanych o rzadsze zaburzenia molekularne. Wniosek refundacyjny dotyczy leczenia drugiej i kolejnych linii dorosłych pacjentów z zaawansowanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca z mutacjami prowadzącymi do pominięcia eksonu 14 genu <strong>MET – METex14</strong>. Analiza weryfikacyjna AOTMiT została ukończona 16 lipca 2026 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Samo prowadzenie postępowania nie oznacza jednak, że lek zostanie objęty refundacją. Dobrym przykładem jest sugemalimab. 24 lipca 2026 r. Prezes AOTMiT nie zarekomendował jego refundacji w ocenianym wskazaniu w programie B.6. Ostateczna decyzja refundacyjna pozostaje jednak kompetencją ministra zdrowia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To rozróżnienie jest ważne szczególnie z perspektywy pacjentów śledzących informacje o nowych terapiach. Rejestracja leku, złożenie wniosku refundacyjnego, ocena AOTMiT i pojawienie się terapii na liście refundacyjnej są kolejnymi, odrębnymi etapami. Informacja, że określona technologia jest „w procesie”, nie jest jeszcze równoznaczna z jej dostępnością w ramach NFZ.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-a498617b0247c2fc3a084673ca31b9ed">Świat idzie dalej: coraz mniejsze grupy pacjentów, coraz bardziej precyzyjne terapie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ministerstwo Zdrowia pokazało również kierunki, które w kolejnych latach mogą jeszcze bardziej zmienić leczenie raka płuca. Wśród omawianych badań znalazły się projekty dotyczące między innymi zmian <strong>RET, EGFR, ALK, KRAS, STK11 i KEAP1</strong>, nowych kombinacji immunoterapii oraz koniugatów przeciwciało–lek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wszystkie te terapie są zarejestrowane w Europie, a tym bardziej nie należy traktować ich jako zapowiedzi refundacji w Polsce. Znaczenie tych badań polega na czym innym. Pokazują, że podział raka płuca na coraz mniejsze grupy biologiczne będzie postępował. To może sprawić, że w przyszłości samo określenie „niedrobnokomórkowy rak płuca” będzie miało dla decyzji terapeutycznej jeszcze mniejsze znaczenie niż obecnie. O wyborze leczenia może decydować kombinacja kilku cech – konkretna mutacja, wcześniejsze terapie, mechanizm oporności rozwinięty podczas leczenia czy ekspresja określonych białek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Taki model daje możliwość coraz bardziej precyzyjnego doboru leczenia, ale jednocześnie jeszcze mocniej uzależnia jego skuteczność od jakości diagnostyki.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-bc2a124e5bafb7a8f179ee7dd865a430">Największym ograniczeniem pozostaje moment rozpoznania choroby</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Można dysponować coraz większą liczbą terapii, precyzyjniej dobierać leczenie i przenosić nowoczesne leki na wcześniejsze etapy choroby. Wszystkie te możliwości mają jednak wspólne ograniczenie: pacjent musi trafić do systemu dostatecznie wcześnie. To szczególnie ważne właśnie teraz, gdy leczenie okołooperacyjne zaczyna odgrywać coraz większą rolę. Jego pełny potencjał można wykorzystać przede wszystkim u pacjentów, u których nowotwór pozostaje możliwy do leczenia radykalnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego rozwój farmakoterapii trudno oddzielić od zmian dotyczących wczesnego wykrywania raka płuca. W lipcu 2026 r. program badań przesiewowych z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej został formalnie włączony do wykazu świadczeń gwarantowanych. Rozporządzenie weszło w życie 23 lipca, a umowy z placówkami realizującymi program mogą obejmować okres rozpoczynający się nie wcześniej niż 1 października 2026 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie jest kierowane do osób z grupy wysokiego ryzyka, a nie do całej populacji. Jego celem jest znalezienie nowotworu u osoby bez objawów, zanim choroba zacznie dawać symptomy i zanim utracona zostanie możliwość leczenia radykalnego. To rozróżnienie jest istotne również dla pacjentów. Niskodawkowa tomografia wykonywana w ramach screeningu nie jest badaniem przeznaczonym do diagnostyki osoby, która ma już niepokojące objawy. Krwioplucie, utrzymująca się chrypka, niewyjaśniona utrata masy ciała czy przewlekły kaszel wymagają rozpoczęcia normalnej ścieżki diagnostycznej, a nie oczekiwania na badanie przesiewowe.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-bdc96d6a1f4e47bc2af5cfc330777521">Nie wystarczy mieć nowoczesne leczenie. Trzeba jeszcze zdążyć je właściwie wykorzystać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiany zapowiedziane na 1 października są więc czymś więcej niż techniczną przebudową dużego programu lekowego. Program B.6 musi zmienić swoją konstrukcję dlatego, że zmieniła się sama medycyna. Pacjent może być dziś leczony systemowo przed operacją, po operacji, po radiochemioterapii lub w chorobie uogólnionej. Może mieć nowotwór z konkretną zmianą molekularną wymagającą zupełnie innej strategii niż u pacjenta siedzącego obok w poradni z takim samym rozpoznaniem histologicznym. Może otrzymać immunoterapię w stadium radykalnym, a po latach ponownie stanąć przed koniecznością leczenia. Może również zakończyć terapię po określonym czasie i zachować możliwość powrotu do niej, zamiast przyjmować lek bezterminowo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Im więcej takich możliwości, tym bardziej wyniki leczenia zależą nie tylko od samej refundacji. Liczy się to, czy nowotwór zostanie wykryty odpowiednio wcześnie, czy pacjent szybko trafi do pełnej diagnostyki, czy zostaną wykonane potrzebne badania molekularne i czy decyzja o pierwszym leczeniu zostanie podjęta z uwzględnieniem całej możliwej ścieżki terapeutycznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym sensie najważniejszą zmianą w leczeniu raka płuca nie jest pojawienie się jednej kolejnej terapii. Jest nią przejście od leczenia rozpoznania do leczenia <strong>konkretnego pacjenta, konkretnego biologicznie nowotworu i konkretnego etapu choroby</strong>. Przebudowa programu B.6 ma być próbą dostosowania zasad refundacyjnych do tej rzeczywistości.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-467ef2f59e8bbdbcb1d25caa65a0d979">Co to oznacza dla pacjenta?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Od 1 października program B.6 ma stać się bardziej przejrzysty, ale ważniejsze są zmiany w samych zasadach leczenia. W określonych sytuacjach wcześniejsze zastosowanie immunoterapii nie ma już definitywnie zamykać możliwości jej ponownego wykorzystania. U części chorych będzie można również zakończyć immunoterapię po ustalonym okresie i zachować możliwość powrotu do niej w przyszłości. Jednocześnie nowoczesne leczenie coraz częściej rozpoczyna się jeszcze przed operacją albo jest stosowane po zabiegu z intencją radykalną. Dlatego dla pacjenta szczególnego znaczenia nabiera wykonanie pełnej diagnostyki przed wyborem terapii, w tym odpowiednich badań molekularnych, oraz szybkie ustalenie możliwości leczenia operacyjnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">FAQ – najczęściej zadawane pytania</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co zmieni się w programie B.6 od 1 października 2026 r.?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ministerstwo Zdrowia planuje przebudowę programu na konstrukcję modułową, ujednolicenie kryteriów poszczególnych schematów, zmiany dotyczące czasu stosowania immunoterapii oraz umożliwienie jej ponownego zastosowania w określonych sytuacjach.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy immunoterapię będzie można zastosować drugi raz?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Planowane zmiany przewidują możliwość ponownego zastosowania inhibitorów punktów kontrolnych między innymi po wcześniejszej immunoterapii stosowanej w leczeniu radykalnym oraz po tzw. wakacjach terapeutycznych. Kwalifikacja będzie zależała od sytuacji klinicznej konkretnego chorego.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co oznaczają wakacje terapeutyczne?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">To możliwość zakończenia immunoterapii po określonym czasie, jeżeli dalsze jej stosowanie nie jest konieczne, przy zachowaniu kontroli onkologicznej i możliwości ponownego rozpoczęcia leczenia, jeśli będzie to uzasadnione klinicznie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dlaczego badania molekularne są tak ważne w raku płuca?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ część dostępnych terapii działa tylko u pacjentów z określonymi zaburzeniami molekularnymi. Bez ich wykrycia nie można prawidłowo zakwalifikować chorego do odpowiedniej terapii celowanej.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy płynna biopsja zastępuje klasyczną biopsję guza?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Jest uzupełnieniem diagnostyki tkankowej. Może być szczególnie pomocna, jeśli materiał pobrany z guza jest niewystarczający do badań molekularnych albo ponowne pobranie tkanki byłoby problematyczne.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy pięć terapii znajdujących się w procesie refundacyjnym będzie dostępnych od 1 października?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie można tego obecnie stwierdzić. Postępowanie refundacyjne nie jest równoznaczne z decyzją o finansowaniu leku. Każda technologia przechodzi odrębny proces oceny i negocjacji. Przykładowo AOTMiT wydała negatywną rekomendację dotyczącą refundacji sugemalimabu w ocenianym wskazaniu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy niskodawkowa tomografia płuc jest badaniem dla wszystkich?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Program przesiewowy jest skierowany do osób spełniających kryteria wysokiego ryzyka raka płuca. Osoby mające już objawy sugerujące chorobę powinny być diagnozowane zwykłą ścieżką, a nie kierowane do programu badań przesiewowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><a href="https://onkokurier.pl/plynna-biopsja-i-ngs-w-raku-pluca-nadeszla-dlugo-wyczekiwana-zmiana/">Płynna biopsja w raku płuca już finansowana. Kiedy badanie z krwi pomaga dobrać terapię?</a></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"> </p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-10T23:22:29+02:00">10 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/rak-pluca-leczymy-coraz-wczesniej-i-coraz-precyzyjniej-program-b-6-musi-nadazyc-za-zmiana-medycyny/">Rak płuca leczymy coraz wcześniej i coraz precyzyjniej. Program B.6 musi nadążyć za zmianą medycyny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/rak-pluca-leczymy-coraz-wczesniej-i-coraz-precyzyjniej-program-b-6-musi-nadazyc-za-zmiana-medycyny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rak płuca: program B.6 zmieni się od 1 października. Immunoterapia będzie mogła wrócić, pojawią się też „wakacje terapeutyczne”</title>
		<link>https://onkokurier.pl/rak-pluca-program-b-6-zmieni-sie-od-1-pazdziernika-immunoterapia-bedzie-mogla-wrocic-pojawia-sie-tez-wakacje-terapeutyczne/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/rak-pluca-program-b-6-zmieni-sie-od-1-pazdziernika-immunoterapia-bedzie-mogla-wrocic-pojawia-sie-tez-wakacje-terapeutyczne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[onkokurier]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 13:06:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[Rak płuca, międzybłoniak opłucnej]]></category>
		<category><![CDATA[WIDEO ONKOKURIER]]></category>
		<category><![CDATA[amiwantamab]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka molekularna]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Kacperczyk]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie raka płuca]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Krzakowski]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Oczkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[niedrobnokomórkowy rak płuca]]></category>
		<category><![CDATA[pembrolizumab]]></category>
		<category><![CDATA[Program B.6]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuca]]></category>
		<category><![CDATA[Rodryg Ramlau]]></category>
		<category><![CDATA[sugemalimab]]></category>
		<category><![CDATA[tepotynib]]></category>
		<category><![CDATA[Tislelizumab]]></category>
		<category><![CDATA[tomografia komputerowa]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje terapeutyczne]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21355</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leczenie raka płuca w Polsce wchodzi w kolejny etap zmian. Od 1 października 2026 r. Ministerstwo Zdrowia planuje kompleksową przebudowę programu lekowego B.6, który dziś obejmuje około 40 schematów leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca na różnych etapach choroby. Zmienić ma się nie tylko konstrukcja samego programu. Pacjenci mają zyskać możliwość ponownego zastosowania immunoterapii w określonych sytuacjach [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/rak-pluca-program-b-6-zmieni-sie-od-1-pazdziernika-immunoterapia-bedzie-mogla-wrocic-pojawia-sie-tez-wakacje-terapeutyczne/">Rak płuca: program B.6 zmieni się od 1 października. Immunoterapia będzie mogła wrócić, pojawią się też „wakacje terapeutyczne”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph"><strong>Leczenie raka płuca w Polsce</strong> wchodzi w kolejny etap zmian. Od 1 października 2026 r. Ministerstwo Zdrowia planuje kompleksową przebudowę programu lekowego B.6, który dziś obejmuje około 40 schematów leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca na różnych etapach choroby. Zmienić ma się nie tylko konstrukcja samego programu. Pacjenci mają zyskać możliwość ponownego zastosowania immunoterapii w określonych sytuacjach oraz przerwania leczenia po ustalonym czasie z możliwością powrotu do terapii. Równolegle trwają postępowania dotyczące kolejnych leków, a coraz większą rolę w strategii leczenia raka płuca odgrywają terapie stosowane przed i po operacji oraz wcześniejsze wykrywanie choroby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiany przedstawione 10 sierpnia w Ministerstwie Zdrowia pokazują, że dyskusja o <strong>leczeniu raka płuca</strong> coraz mniej dotyczy już wyłącznie pytania o to, jaki nowy lek można wprowadzić do refundacji. Dostępnych możliwości jest dziś znacznie więcej niż jeszcze kilka lat temu, a wraz z kolejnymi terapiami coraz większego znaczenia nabiera sposób organizacji całego leczenia: moment rozpoczęcia terapii, jej prawidłowa sekwencja, wykonanie diagnostyki molekularnej, kwalifikacja do zabiegu operacyjnego oraz możliwość wykorzystania leczenia systemowego jeszcze wtedy, gdy choroba pozostaje potencjalnie wyleczalna.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Chcemy wykorzystywać wszystkie możliwości, które daje nam dziś medycyna – od profilaktyki i wcześniejszego wykrywania choroby, przez leczenie operacyjne i okołooperacyjne, po nowoczesne terapie. Zależy nam na tym, aby coraz więcej pacjentów mogło być skutecznie leczonych, również z intencją wyleczenia. Dlatego wspólnie z ekspertami rozwijamy rozwiązania, które mają przełożyć się na poprawę wyników leczenia</em> – podkreśla <strong>wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-4b70f244ad43ab16f4f1e2971113da8d">Program B.6 urósł wraz z możliwościami leczenia raka płuca</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Skala programu B.6 dobrze pokazuje, jak bardzo zmieniło się <strong>leczenie raka płuca</strong>. Program obejmuje obecnie około 40 schematów terapii niedrobnokomórkowego raka płuca stosowanych w różnych sytuacjach klinicznych. To już nie tylko leczenie choroby rozsianej. Dostępne są terapie przedoperacyjne, okołooperacyjne i pooperacyjne, leczenie konsolidujące, liczne schematy immunoterapii i immunochemioterapii, a także leczenie ukierunkowane molekularnie dobierane do konkretnych zaburzeń genetycznych nowotworu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W stadium resekcyjnym program umożliwia między innymi stosowanie niwolumabu w skojarzeniu z chemioterapią przed operacją. Leczenie okołooperacyjne może obejmować pembrolizumab, niwolumab lub durwalumab w odpowiednich schematach, natomiast po zabiegu chirurgicznym dostępne są między innymi atezolizumab i pembrolizumab w monoterapii oraz terapie celowane – ozymertynib i alektynib – dla odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów. W miejscowo zaawansowanej chorobie znajdują zastosowanie między innymi ozymertynib po radiochemioterapii oraz durwalumab jako leczenie konsolidujące.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze bardziej rozbudowane możliwości dotyczą choroby uogólnionej. W pierwszej linii leczenia dostępne są różne warianty immunoterapii i immunochemioterapii, a o wyborze terapii decydują między innymi typ histologiczny nowotworu, ekspresja PD-L1 oraz obecność zmian molekularnych. W leczeniu ukierunkowanym molekularnie program uwzględnia już między innymi niektóre zaburzenia w genach <strong>EGFR, ALK, ROS1, KRAS i BRAF</strong>. To właśnie dlatego prawidłowa diagnostyka molekularna stała się jednym z podstawowych warunków wykorzystania współczesnych możliwości leczenia raka płuca.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Program jest jednocześnie jednym z największych i najbardziej kosztownych programów lekowych w Polsce. Według danych przedstawionych przez <strong>dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji MZ Mateusza Oczkowskiego </strong>obejmuje około 14 tys. pacjentów. W 2025 r. leczonych było 13 577 chorych, a wydatki na program przekroczyły 1,41 mld zł. Większe nakłady wśród programów onkologicznych dotyczą obecnie jedynie leczenia raka piersi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rosnąca liczba terapii przyniosła jednak również problem praktyczny: program tworzony przez kolejne lata stał się bardzo rozbudowany. Dlatego od 1 października Ministerstwo Zdrowia chce odejść od jego obecnej, ciągłej konstrukcji i zastąpić ją układem modułowym.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-da5be69bf76b00de245a78a52b58b95b">Od 1 października program ma być prostszy. Osobne moduły dla NDRP, DRP i międzybłoniaka</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Program lekowy B.6 </strong>ma zostać uporządkowany w osobne moduły dotyczące niedrobnokomórkowego raka płuca, drobnokomórkowego raka płuca i międzybłoniaka opłucnej. Ministerstwo zapowiada również ujednolicenie kryteriów obowiązujących dla poszczególnych schematów leczenia oraz poprawę sprawozdawczości dotyczącej jego efektów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z punktu widzenia lekarza istotne ma być łatwiejsze odnalezienie konkretnego wskazania i zasad kwalifikacji. Z punktu widzenia pacjenta znaczenie tej zmiany jest mniej widoczne, ale równie istotne: skomplikowane i niejednoznaczne zapisy programu mogą przekładać się na różnice w ich interpretacji między ośrodkami. Im bardziej przejrzyste są kryteria, tym mniejsze ryzyko, że dostęp do tego samego leczenia będzie zależał od sposobu odczytania administracyjnej części programu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Wszystkie wprowadzane zmiany mają jeden wspólny cel – ułatwić pacjentom leczenie, a lekarzom pracę. Równie ważne jak dostęp do nowych leków są zmiany organizacyjne, modyfikacje dotyczące stosowania immunoterapii oraz uproszczenie zasad programu lekowego. Program powinien być przyjazny zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów, a jego zapisy łatwe do interpretacji i racjonalne m.in. w zakresie wykonywania badań kontrolnych</em> – zwraca uwagę <strong>prof. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie i konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przebudowa ma również pozwolić lepiej dostosowywać program do kolejnych zmian refundacyjnych. Jest to istotne w obszarze, w którym liczba możliwych kombinacji leczenia rośnie, a terapie coraz częściej są kierowane do niewielkich, molekularnie zdefiniowanych grup pacjentów.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-c52051c9f739eb9a297c0df7e0d01a49">Immunoterapia nie będzie już możliwością „raz w życiu”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z najważniejszych zmian dotyczy zasad ponownego stosowania immunoterapii. Dotychczas konstrukcja programu mogła prowadzić do sytuacji, w której wcześniejsze zastosowanie inhibitora punktu kontrolnego zamykało pacjentowi możliwość wykorzystania podobnej terapii w późniejszym okresie choroby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Planowane przepisy mają tę zasadę zmienić. Ministerstwo przewiduje możliwość ponownego zastosowania immunoterapii zarówno po wcześniejszym leczeniu radykalnym, jak i – w odpowiednio określonych sytuacjach – po przerwie w terapii. W materiałach MZ rozwiązanie to opisano między innymi jako ponowne zastosowanie ICI po „wakacjach terapeutycznych”, którego celem może być ponowne pobudzenie odpowiedzi immunologicznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to szczególne znaczenie wraz z przesuwaniem immunoterapii na wcześniejsze etapy raka płuca. Pacjent może dziś otrzymywać leczenie immunologiczne przed operacją, po operacji lub jako element terapii okołooperacyjnej, a po latach znaleźć się w zupełnie innej sytuacji klinicznej. Sam fakt wcześniejszego zastosowania leku z tej grupy nie powinien więc automatycznie przesądzać o wszystkich późniejszych możliwościach leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zmiana pokazuje szerszy problem współczesnej onkologii: zasady refundacyjne tworzone w czasach, gdy immunoterapię stosowano przede wszystkim w chorobie zaawansowanej, muszą zostać dostosowane do rzeczywistości, w której to samo narzędzie terapeutyczne może pojawić się na kilku kolejnych etapach ścieżki pacjenta.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-7156e13f360f228f5dbaf423a77b03e3">„Wakacje terapeutyczne” nie oznaczają rezygnacji z leczenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Drugim rozwiązaniem, które może bezpośrednio zmienić codzienność części pacjentów, są tzw. <strong>wakacje terapeutyczne</strong>. Chodzi o możliwość zakończenia immunoterapii po określonym czasie, jeżeli taki sposób postępowania odpowiada dowodom klinicznym dotyczącym danego schematu, zamiast kontynuowania leczenia bezterminowo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według przedstawionych założeń w stadium uogólnienia immunoterapia ma być w odpowiednich sytuacjach prowadzona przez dwa lata. Po tym okresie pacjent pozostawałby pod obserwacją. Jeżeli choroba ponownie wymagałaby leczenia i spełnione zostałyby odpowiednie kryteria kliniczne, terapia mogłaby zostać wznowiona. Nie chodzi więc o pozostawienie chorego bez kontroli ani o arbitralne ograniczenie dostępności leku. Idea polega na tym, aby nie podawać terapii dłużej, jeżeli nie ma dowodów na dodatkową korzyść z jej kontynuowania, a jednocześnie zachować możliwość ponownego leczenia w przyszłości. Ministerstwo wskazuje, że podobne rozwiązanie zostało już zastosowane w programie leczenia czerniaka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to znaczenie również z perspektywy jakości życia. Każdy kolejny cykl leczenia oznacza wizyty w ośrodku, badania kontrolne i możliwość wystąpienia działań niepożądanych. Jeżeli określony czas terapii daje wystarczający efekt, zakończenie jej po tym okresie może ograniczyć obciążenie pacjenta, bez definitywnego zamykania drogi do ponownego zastosowania leku.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-74d168df91eb08d83ffd03f1cc91881a">Największa zmiana dokonuje się jednak wcześniej – zanim rak płuca stanie się chorobą rozsianą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze kilka lat temu informacje o nowych lekach w raku płuca dotyczyły przede wszystkim kolejnych linii leczenia choroby przerzutowej. Obecnie punkt ciężkości wyraźnie przesuwa się na wcześniejsze stadia. Immunoterapia i terapie ukierunkowane molekularnie coraz częściej uzupełniają zabieg chirurgiczny lub poprzedzają operację. W chorobie rozsianej celem terapii jest przede wszystkim wydłużenie życia i kontrola nowotworu. W stadium resekcyjnym leczenie okołooperacyjne jest częścią postępowania prowadzonego z intencją radykalną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ministerstwo Zdrowia podkreśla właśnie ten kierunek jako jeden z priorytetów. Oznacza on wykorzystywanie skutecznych terapii nie dopiero wtedy, kiedy choroba jest zaawansowana, lecz również w momencie, gdy pacjent nadal może zostać poddany operacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Dziś rak płuca może być leczony skuteczniej. Kluczowe jest, aby właściwy pacjent otrzymał właściwe leczenie na odpowiednim etapie choroby. Temu mają służyć standaryzacja postępowania i zmiany w programie lekowym </em>– mówi <strong>prof. dr hab. n. med. Rodryg Ramlau, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Problemem pozostaje jednak liczba chorych, u których nowotwór zostaje rozpoznany wystarczająco wcześnie. Podczas spotkania prof. Ramlau zwrócił uwagę, że w Polsce metodami chirurgicznymi z szansą na całkowite wyleczenie leczonych jest wciąż nie więcej niż około 20 proc. chorych. W praktyce właśnie tutaj spotykają się dwa najważniejsze kierunki zmian: rozwój leczenia okołooperacyjnego nie wykorzysta w pełni swojego potencjału, jeśli większość nowotworów nadal będzie wykrywana dopiero wtedy, kiedy operacja nie jest możliwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-7939f1954429879ff03df95beb4c9e65">Bez diagnostyki molekularnej część dostępnych leków pozostaje poza zasięgiem pacjenta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rozbudowa programu B.6 ma jeszcze jedną konsekwencję. Coraz większa część dostępnego leczenia nie jest dobierana wyłącznie na podstawie rozpoznania „rak płuca”. Konieczne jest dokładne określenie cech biologicznych nowotworu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W niedrobnokomórkowym raku płuca wykrycie mutacji lub rearanżacji określonych genów może całkowicie zmienić pierwszą decyzję terapeutyczną. W programie dostępne są już terapie przeznaczone między innymi dla wybranych pacjentów ze zmianami w <strong>EGFR, ALK, ROS1, KRAS czy BRAF</strong>. Do tego dochodzi ocena ekspresji PD-L1, która ma znaczenie przy kwalifikacji do części schematów immunoterapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ostatnich tygodniach dokonała się również ważna zmiana w finansowaniu diagnostyki. NFZ umożliwił finansowanie zaawansowanych badań molekularnych metodą NGS z materiału świeżego, w tym z krwi pobieranej w ramach tzw. płynnej biopsji. Ma to znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy materiał tkankowy jest niedostępny, jest go za mało albo jego jakość nie pozwala na wykonanie pełnego panelu badań. Płynna biopsja nie zastępuje rozpoznania histopatologicznego, ale może zwiększyć możliwość znalezienia zmiany molekularnej pozwalającej dobrać leczenie celowane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To ważne również w kontekście kolejnych leków znajdujących się w procesie refundacyjnym.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-c553b54f57929fa3b7268e9934a50c76">Pięć kolejnych terapii jest w procesie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że prowadzone są obecnie postępowania dotyczące pięciu kolejnych możliwości leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca. Są to <strong>pembrolizumab, amiwantamab, tislelizumab, tepotynib i sugemalimab</strong>, przy czym wnioski odnoszą się do nowych postaci leków lub rozszerzeń ich obecnych wskazań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku pembrolizumabu procedowany jest między innymi dostęp do postaci podskórnej oraz rozszerzenie zastosowania w pierwszej linii zaawansowanego NDRP niezależnie od pełnego dotychczasowego zakresu ekspresji PD-L1. Amiwantamab jest ponownie procedowany w skojarzeniu z karboplatyną i pemetreksedem w kolejnych liniach leczenia wybranych chorych z najczęstszymi mutacjami aktywującymi EGFR. Tislelizumab jest rozpatrywany w leczeniu okołooperacyjnym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tepotynib dotyczy natomiast leczenia drugiej i kolejnych linii dorosłych pacjentów z zaawansowanym NDRP z mutacjami prowadzącymi do pominięcia eksonu 14 genu <strong>MET – METex14</strong>. Analiza weryfikacyjna AOTMiT dla tego wskazania została ukończona w lipcu 2026 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Piątym lekiem jest sugemalimab, oceniany w skojarzeniu z chemioterapią opartą na związkach platyny w pierwszej linii leczenia zaawansowanego NDRP. W lipcu 2026 r. Prezes AOTMiT wydał negatywną rekomendację refundacyjną dla ocenianego wariantu finansowania, co nie jest jednak tożsame z automatycznym zakończeniem całego procesu refundacyjnego – ostateczna decyzja należy do ministra zdrowia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lista terapii pozostających w procesie pokazuje przy tym, że kolejne zmiany nie będą dotyczyć jednej grupy chorych. Obejmują zarówno immunoterapię, leczenie okołooperacyjne, jak i kolejne terapie celowane dla pacjentów z precyzyjnie określonymi zmianami molekularnymi.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-57b5a5a444a85da7c3fbc36923156b2b">Światowa onkologia rozwija kolejne strategie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Materiały przedstawione podczas spotkania MZ pokazywały także terapie i badania kliniczne, które wyznaczają kolejne kierunki rozwoju leczenia raka płuca na świecie. Wśród prezentowanych projektów znalazły się m.in. badania <strong>LIBRETTO-432, TRITON, PAPILLON, ALKOVE-1, WU-KONG28, HARMONi-6, AcceleRET-Lung i OptiTROP-Lung05</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oznacza to, że wszystkie te rozwiązania są obecnie dostępne lub przygotowywane do refundacji w Polsce. To różne etapy badań i rozwoju technologii, a część terapii wymaga jeszcze kolejnych ocen regulacyjnych albo refundacyjnych. Ich wspólnym mianownikiem jest jednak dalsze dzielenie raka płuca na coraz bardziej precyzyjnie zdefiniowane grupy oraz poszukiwanie skuteczniejszych kombinacji leczenia.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">Rozwijane są między innymi terapie kierowane do nowotworów z określonymi zmianami <strong>RET, EGFR, ALK, KRAS, STK11 czy KEAP1</strong>, nowe połączenia immunoterapii z chemioterapią oraz koniugaty przeciwciało–lek. Kierunek jest więc podobny do zmian obserwowanych już w polskim programie B.6: określenie „rak płuca” coraz rzadziej wystarcza do wyboru właściwej terapii.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-e40ada1346bde19443972ae28f1f768a">Wcześniejsze wykrywanie ma zdecydować, ilu chorych będzie można leczyć radykalnie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej zaawansowane leczenie nie rozwiąże jednego z podstawowych problemów raka płuca – zbyt późnego rozpoznawania choroby. Dlatego równolegle do programu lekowego rozwijane ma być wczesne wykrywanie nowotworu przy użyciu niskodawkowej tomografii komputerowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Metoda jest przeznaczona do badań przesiewowych osób ze zwiększonym ryzykiem raka płuca, przede wszystkim związanym z wieloletnim paleniem tytoniu. AOTMiT pozytywnie oceniła włączenie programu wykrywania raka płuca za pomocą NDTK do świadczeń gwarantowanych. W ocenianej koncepcji grupę docelową stanowią osoby w wieku 50–74 lata z odpowiednio wysoką ekspozycją na tytoń, mierzoną w paczkolatach, spełniające szczegółowe kryteria kwalifikacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas sierpniowego spotkania MZ zapowiedziano wykorzystanie niskodawkowej tomografii komputerowej w programie profilaktycznym od 1 października. To szczególnie istotne w zestawieniu z rozwojem leczenia okołooperacyjnego. Im częściej rak płuca zostanie rozpoznany na etapie, na którym możliwa jest operacja, tym większej grupie chorych będzie można zaoferować nie tylko nowoczesne leczenie, ale leczenie prowadzone z intencją wyleczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Profilaktyka raka płuca nadal oznacza jednak również ograniczanie ekspozycji na tytoń. Ministerstwo wskazuje zarówno na klasyczne papierosy, jak i inne wyroby tytoniowe oraz nikotynowe. Badania przesiewowe nie zastępują profilaktyki pierwotnej – są próbą wcześniejszego wykrycia choroby u osób, u których ryzyko jest już zwiększone.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><a href="https://onkokurier.pl/program-b-6-leczenie-chorych-na-raka-pluca-oraz-miedzybloniaka-oplucnej/">Program B.6 w praktyce: kto może otrzymać nowoczesne leczenie raka płuca?</a></strong></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-72fa4c381f1cc2c6c3327fc5af6d209c">Od liczby dostępnych leków do jakości całej ścieżki pacjenta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przebudowa <strong>programu B.6 </strong>pokazuje zmianę etapu, na którym znalazło się leczenie raka płuca w Polsce. Przez lata podstawowym problemem był brak dostępu do terapii dostępnych już w innych krajach. Dziś katalog możliwości jest zdecydowanie szerszy, ale wraz z nim rośnie znaczenie sprawnej diagnostyki i organizacji leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pacjent musi trafić do właściwego ośrodka na tyle wcześnie, aby można było ocenić możliwość operacji. Materiał do badań powinien pozwolić na ustalenie typu nowotworu oraz wykonanie potrzebnej diagnostyki molekularnej i oznaczenia PD-L1. Wyniki muszą być dostępne przed podjęciem kluczowych decyzji terapeutycznych. Jeżeli choroba jest operacyjna, trzeba rozważyć całe leczenie okołooperacyjne, a nie tylko sam zabieg. Jeżeli jest uogólniona, wybór pierwszej linii powinien uwzględniać zarówno charakterystykę nowotworu, jak i możliwe późniejsze sekwencje terapii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego uproszczenie programu nie jest jedynie zmianą administracyjną. Przy około 40 dostępnych schematach nawet bardzo szeroki katalog refundowanych leków nie gwarantuje sam w sobie optymalnego leczenia. Potrzebne są także diagnostyka wykonana we właściwym czasie, właściwa kwalifikacja chorego i możliwość wykorzystania terapii w odpowiedniej kolejności.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Zaczynamy w pełni wykorzystywać możliwości, jakie dają nam nowoczesne terapie oraz leczenie okołooperacyjne prowadzone z intencją wyleczenia. Chcemy konsekwentnie wprowadzać rozwiązania, które są potrzebne pacjentom, i wspólnie z ekspertami organizować leczenie tak, aby jak najlepiej wykorzystywać ich potencjał. Jednocześnie nie możemy zapominać o profilaktyce i wczesnym wykrywaniu choroby. Połączenie tych działań daje nam największą szansę na poprawę wyników leczenia raka płuca w Polsce</em> – podkreśla wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.</p>





<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-467ef2f59e8bbdbcb1d25caa65a0d979">Co to oznacza dla pacjenta?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejsza zmiana planowana od 1 października dotyczy nie tylko nowych leków, ale zasad korzystania z terapii już dostępnych. Program B.6 ma zostać uporządkowany i podzielony na bardziej czytelne moduły. W określonych sytuacjach wcześniejsze zastosowanie immunoterapii nie ma już zamykać możliwości skorzystania z niej ponownie, a u części chorych z uogólnionym rakiem płuca możliwe ma być zakończenie immunoterapii po dwóch latach i pozostawienie możliwości powrotu do niej w razie późniejszej potrzeby. Jednocześnie coraz więcej terapii stosowanych jest przed i po operacji, dlatego dla chorego szczególnego znaczenia nabiera szybkie ustalenie stopnia zaawansowania, kompletna diagnostyka molekularna i omówienie przypadku przed rozpoczęciem leczenia. Sam fakt rozpoznania raka płuca nie określa dziś jednej standardowej ścieżki – terapia zależy od stadium choroby, typu histologicznego, biomarkerów i wcześniejszego leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><a href="https://onkokurier.pl/plynna-biopsja-i-ngs-w-raku-pluca-nadeszla-dlugo-wyczekiwana-zmiana/">Płynna biopsja w raku płuca już finansowana. Kiedy badanie z krwi może pomóc dobrać terapię?</a></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">FAQ – najczęściej zadawane pytania</p>



<h3 class="wp-block-heading">Kiedy zmieni się program lekowy B.6?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało kompleksową przebudowę programu od <strong>1 października 2026 r.</strong> Program ma zostać podzielony na moduły dotyczące niedrobnokomórkowego raka płuca, drobnokomórkowego raka płuca oraz międzybłoniaka opłucnej.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy pacjent będzie mógł ponownie otrzymać immunoterapię?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Planowane zmiany przewidują możliwość ponownego zastosowania immunoterapii w określonych sytuacjach klinicznych. Ma to między innymi znaczenie dla osób, które otrzymały immunoterapię na wcześniejszym etapie choroby albo zakończyły ją po ustalonym czasie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co oznaczają „wakacje terapeutyczne”?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">To planowana możliwość przerwania immunoterapii po określonym okresie leczenia – w przedstawionych założeniach w stadium uogólnienia mowa o dwóch latach – przy dalszej obserwacji i możliwości ponownego rozpoczęcia terapii, jeżeli będzie to klinicznie uzasadnione.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy program B.6 obejmuje tylko chorych z przerzutowym rakiem płuca?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Program obejmuje również leczenie stosowane przed operacją, okołooperacyjnie i po operacji oraz leczenie konsolidujące po radiochemioterapii.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dlaczego w raku płuca potrzebne są badania molekularne?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ część terapii jest przeznaczona wyłącznie dla nowotworów z określonymi zmianami molekularnymi. W programie B.6 dostępne są między innymi terapie dla wybranych chorych ze zmianami w genach EGFR, ALK, ROS1, KRAS i BRAF.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy płynna biopsja może pomóc w kwalifikacji do leczenia?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, w określonych sytuacjach. NFZ finansuje już zaawansowane badania NGS z materiału świeżego, w tym z krwi. Płynna biopsja może być szczególnie przydatna, gdy nie ma wystarczającej ilości materiału tkankowego, ale nie zastępuje diagnostyki histopatologicznej.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy wszystkie pięć leków znajdujących się w procesie zostanie refundowanych?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie można tego obecnie przesądzić. Postępowanie refundacyjne oznacza, że dana terapia jest oceniana, ale nie gwarantuje pozytywnej decyzji ministra zdrowia. Przykładowo AOTMiT wydała w lipcu negatywną rekomendację dla ocenianego wskazania sugemalimabu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy niskodawkowa tomografia komputerowa jest badaniem dla każdego?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Program badań przesiewowych jest kierowany do osób ze zwiększonym, zdefiniowanym ryzykiem zachorowania na raka płuca. Kryteria obejmują m.in. wiek oraz historię palenia tytoniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><a href="https://onkokurier.pl/program-badan-przesiewowych-raka-pluca-z-wykorzystaniem-niskodawkowej-tomografii-komputerowej-pilotaz-programu/">Niskodawkowa tomografia płuc: kto powinien zgłosić się na badanie przesiewowe?</a></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><a href="https://onkokurier.pl/leczenie-kanapkowe-i-terapie-celowane-w-niedrobnokomorkowym-raku-pluca/">Immunoterapia przed i po operacji raka płuca. Dlaczego zmienia podejście do leczenia?</a></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-11T10:40:57+02:00">11 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/rak-pluca-program-b-6-zmieni-sie-od-1-pazdziernika-immunoterapia-bedzie-mogla-wrocic-pojawia-sie-tez-wakacje-terapeutyczne/">Rak płuca: program B.6 zmieni się od 1 października. Immunoterapia będzie mogła wrócić, pojawią się też „wakacje terapeutyczne”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/rak-pluca-program-b-6-zmieni-sie-od-1-pazdziernika-immunoterapia-bedzie-mogla-wrocic-pojawia-sie-tez-wakacje-terapeutyczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Karta eDiLO już od 11 sierpnia. Dwa etapy wdrożenia z papieru do systemu</title>
		<link>https://onkokurier.pl/karta-edilo-juz-od-11-sierpnia-dwa-etapy-wdrozenia-z-papieru-do-systemu/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/karta-edilo-juz-od-11-sierpnia-dwa-etapy-wdrozenia-z-papieru-do-systemu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona Kazimierska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 10:32:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Sowada]]></category>
		<category><![CDATA[Centrum e-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Internetowe Konto Pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[karta DiLO]]></category>
		<category><![CDATA[karta eDiLO]]></category>
		<category><![CDATA[Krajowa Sieć Onkologiczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21342</guid>

					<description><![CDATA[<p>11 sierpnia 2026 r. wchodzi w życie elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego eDiLO. Dostęp do aplikacji będzie uruchamiany stopniowo. Powodem jest szeroki zakres danych, który musi zostać przekazany do aplikacji eDiLO. Elektroniczny system ma uprościć formalności, przyspieszyć proces leczenia i zapewnić lekarzom dostęp do pełnej historii zdrowotnej pacjenta. Elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/karta-edilo-juz-od-11-sierpnia-dwa-etapy-wdrozenia-z-papieru-do-systemu/">Karta eDiLO już od 11 sierpnia. Dwa etapy wdrożenia z papieru do systemu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">11 sierpnia 2026 r. wchodzi w życie elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego eDiLO. Dostęp do aplikacji będzie uruchamiany stopniowo. Powodem jest szeroki zakres danych, który musi zostać przekazany do aplikacji eDiLO. Elektroniczny system ma uprościć formalności, przyspieszyć proces leczenia i zapewnić lekarzom dostęp do pełnej historii zdrowotnej pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego </strong>wchodzi w życie na mocy przepisów ustawy o zmianie ustawy o <a href="https://onkokurier.pl/?s=krajowa+sie%C4%87+onkologiczna">Krajowej Sieci Onkologicznej </a>(KSO) oraz niektórych innych ustaw. Umożliwi bieżące gromadzenie i udostępnianie uprawnionym pracownikom medycznym oraz pacjentom informacji o aktualnym etapie opieki onkologicznej. Pacjenci nie będą już musieli nosić ze sobą teczek z dokumentami, ponieważ specjalista otrzyma dostęp do wyników badań online. System obejmie cały proces leczenia, od podejrzenia choroby po monitorowanie stanu zdrowia po zakończeniu terapii.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-84fa1d53b2c66127edab886779748108"><strong>Dwa etapy wdrożenia</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wdrożenie eDiLO zostanie przeprowadzone dwuetapowo:<br>&#8211; od 11 sierpnia do 30 września 2026 r. – dostęp do aplikacji uzyskają SOLO III, czyli specjalistyczne ośrodki leczenia onkologicznego, które pełnią jednocześnie funkcję wojewódzkich ośrodków monitorujących (WOM);<br>&#8211; od 1 października 2026 r. – dostęp zostanie rozszerzony na wszystkie pozostałe podmioty wchodzące w skład KSO jako SOLO I, SOLO II lub SOLO III, ośrodki kooperacyjne oraz inne podmioty, uprawnione do wystawiania kart DiLO, w tym lekarzy POZ czy lekarzy realizujących programy zdrowotne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to pozwolić na sprawdzenie poprawności działania aplikacji w praktyce oraz przygotowanie wojewódzkich ośrodków monitorujących do wsparcia, w tym szkoleniowego, pozostałych podmiotów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Do kiedy dotychczasowe karty</strong>? Podmioty, które nie zakończyły jeszcze pełnej integracji eDiLO ze swoimi systemami szpitalnymi (HIS), do 31 grudnia 2026 r. mogą wystawiać i prowadzić karty DiLO na dotychczasowych zasadach, korzystając z aplikacji AP-DILO.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na dotychczasowych zasadach, czyli w aplikacji AP-DILO, powinny być wystawiane i prowadzone od 11 sierpnia do 31 grudnia 2026 r. karty DiLO dla grup pacjentów: poniżej 18 lat oraz z rozpoznaniami nowotworów hematoonkologicznych. Wyjątek w przypadku pacjentów hematoonkologicznych jest związany z realizacją przez Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie projektu pn. „Opracowanie standardu zabezpieczenia zdrowotnego w zakresie opieki hematologicznej w Polsce”, co w uproszeniu oznacza sieć hematoonkologiczną*. W ramach projektu opracowane zostaną ścieżki pacjenta, system organizacji i współpracy ośrodków. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Od 1 stycznia 2027 r. karty będą wystawiane wyłącznie w formie elektronicznej. Dane z niezakończonych kart papierowych zostaną przeniesione do systemu. istniejące stare karty papierowe będzie można domknąć w dotychczasowy sposób.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><a href="https://onkokurier.pl/karta-dilo-co-dalej-po-jej-otrzymaniu-szybka-sciezka-onkologiczna-krok-po-kroku/">Karta DiLO – co dalej po jej otrzymaniu? Szybka ścieżka onkologiczna krok po kroku</a></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czym jest karta DiLO?</strong> Karta DiLO to narzędzie tzw. szybkiej ścieżki diagnostyki i leczenia onkologicznego. Z założenia ma porządkować drogę pacjenta od podejrzenia nowotworu, przez diagnostykę, aż po leczenie i czas monitorowania po jego zakończeniu. W praktyce zastępuje skierowanie i pozwala realizować świadczenia w pakiecie onkologicznym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kartę może wystawić lekarz rodzinny, a także specjaliści udzielający świadczeń w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS), jeśli podczas konsultacji podejmą podejrzenie nowotworu złośliwego. Karta może zostać założona również w szpitalu, gdy nowotwór zostanie wykryty lub potwierdzony w trakcie hospitalizacji. Dotyczy to sytuacji, w których pacjent trafił do szpitala z innej przyczyny, a wykonana diagnostyka ujawniła zmianę wymagającą leczenia onkologicznego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jakie funkcjonalności ma eDiLO</strong>? <em>„Lubię mówić o karcie eDiLO jako kompleksowym narzędziu cyfrowym, które ma za zadanie wspierać ścieżkę pacjenta onkologicznego, czyli już od momentu, kiedy mamy do czynienia z rozpoznaniem, a właściwie nawet podejrzeniem choroby, przez cały cykl terapeutyczny, kończąc na planie monitoringu po procesie leczenia. Daje to możliwość sprawnej komunikacji pomiędzy ośrodkami prowadzącymi leczenie, pomiędzy lekarzami i przede wszystkim pomiędzy pacjentem a lekarzem, dzięki temu, że eliminujemy wszelkie bariery informacyjne. Chodzi o przyspieszenie diagnostyki pacjenta onkologicznego i sprawne koordynowanie opieki na każdym etapie leczenia” </em>– wyjaśnia<strong> Anna Sowada, ekspertka Departamentu Wdrożeń Centrum e-Zdrowia. </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">eDiLO będzie na bieżąco gromadzić i udostępniać wszystkie najważniejsze informacje dotyczące aktualnego etapu opieki onkologicznej nad pacjentem. W karcie znajdą się także dane kontaktowe do koordynatora leczenia.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Pacjent będzie miał wgląd do eDiLO przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP) oraz aplikację mojeIKP. Placówki ochrony zdrowia mają obsługiwać kartę we własnych systemach albo przez rozwiązania udostępniane centralnie. Cyfryzacja może ułatwić przepływ informacji między POZ, poradniami specjalistycznymi i szpitalami — choć jej efekt będzie zależał od wdrożenia, zgodności systemów i jakości wprowadzanych danych”</em> – dodaje ekspertka CeZ.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla lekarzy POZ, poradni specjalistycznych i szpitali eDiLO oznacza przede wszystkim przejście na elektroniczne prowadzenie dokumentacji. Większego znaczenia nabierze kompletne i bieżące uzupełnianie danych już od początku ścieżki pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego to również zmiany dotyczące również Narodowego Funduszu Zdrowia. Zwiększą się możliwości NFZ w monitorowaniu jakości leczenia, weryfikacji wskaźników i wykorzystywaniu danych z systemu do oceny działania Krajowej Sieci Onkologicznej. W założeniu eDiLO ma więc nie tylko zastąpić papier, ale też dostarczać pełniejszych danych o terminowości, ciągłości i organizacji leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla pacjenta to przede wszystkim wgląd do pełnej historii leczenia. Będzie widział wszystkie etapy swojego leczenia onkologicznego w jednym miejscu, będzie miał szybki dostęp do swoich badań, wizyt zarówno przeszłych, jak i tych, którego czekają. <em>„Karta eDiLO niesie również za sobą lepsze decyzje kliniczne, ograniczenie powielania badań, szybsze podejmowanie decyzji, co będzie się przekładało na wyższą jakość leczenia. Pacjent będzie miał dostęp do karty eDiLO 24 godziny na dobę, dzięki temu, że ona się znajdzie na jego IKP, zarówno w wersji webowej, jak i w aplikacji mojeIKP” </em>– podsumowuje Anna Sowada.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">* <em>Chodzi o projekt: „Opracowanie standardu zabezpieczenia zdrowotnego w zakresie opieki hematologicznej w Polsce”</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><a href="https://onkokurier.pl/l4-w-chorobie-nowotworowej-kto-wystawia-zwolnienie-i-jak-dlugo-mozna-z-niego-korzystac/">L4 w chorobie nowotworowej. Kto wystawia zwolnienie i jak długo można z niego korzystać?</a> </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/centralna-rejestracja-e-dilo-i-nowe-narzedzia-analizy-danych-w-centrum-dyskusji-ekspertow/">Centralna rejestracja, e-DILO i nowe narzędzia analizy danych w centrum dyskusji ekspertów. WIDEO</a> </p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-10T16:55:15+02:00">10 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/karta-edilo-juz-od-11-sierpnia-dwa-etapy-wdrozenia-z-papieru-do-systemu/">Karta eDiLO już od 11 sierpnia. Dwa etapy wdrożenia z papieru do systemu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/karta-edilo-juz-od-11-sierpnia-dwa-etapy-wdrozenia-z-papieru-do-systemu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie każdy guzek tarczycy oznacza raka. Kiedy potrzebna jest dalsza diagnostyka?</title>
		<link>https://onkokurier.pl/nie-kazdy-guzek-tarczycy-oznacza-raka-kiedy-potrzebna-jest-dalsza-diagnostyka/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/nie-kazdy-guzek-tarczycy-oznacza-raka-kiedy-potrzebna-jest-dalsza-diagnostyka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona Kazimierska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2026 19:55:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory głowy i szyi]]></category>
		<category><![CDATA[guzek tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[lobektomia]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Kołton]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Wiśniewski]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21314</guid>

					<description><![CDATA[<p>Guzki tarczycy są bardzo częste, szczególnie u kobiet i osób starszych. Zdecydowana większość z nich ma charakter łagodny i nie wymaga leczenia operacyjnego. Niektóre zmiany powinny jednak zostać dokładniej ocenione, zwłaszcza gdy mają podejrzany obraz w badaniu USG, szybko się powiększają albo powodują chrypkę, trudności w połykaniu czy duszność. Guzek tarczycy – kiedy może oznaczać [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/nie-kazdy-guzek-tarczycy-oznacza-raka-kiedy-potrzebna-jest-dalsza-diagnostyka/">Nie każdy guzek tarczycy oznacza raka. Kiedy potrzebna jest dalsza diagnostyka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Guzki tarczycy są bardzo częste, szczególnie u kobiet i osób starszych. Zdecydowana większość z nich ma charakter łagodny i nie wymaga leczenia operacyjnego. Niektóre zmiany powinny jednak zostać dokładniej ocenione, zwłaszcza gdy mają podejrzany obraz w badaniu USG, szybko się powiększają albo powodują chrypkę, trudności w połykaniu czy duszność. <strong>Guzek tarczycy – kiedy może oznaczać raka? Objawy, USG i biopsja</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniach ultrasonograficznych guzki tarczycy stwierdza się nawet u kilkudziesięciu procent dorosłych. Ich częstość zwiększa się wraz z wiekiem. Większość stanowią łagodne zmiany rozrostowe, zwyrodnieniowe lub torbielowate. Jedynie niewielki odsetek okazuje się zmianami złośliwymi. Samo wykrycie guzka nie powinno więc oznaczać automatycznego podejrzenia raka. Jest natomiast wskazaniem do oceny jego wielkości, budowy i cech ultrasonograficznych oraz – zależnie od wyniku badania – do dalszej obserwacji lub biopsji.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph"><strong>Pamiętaj!</strong><br>Obecność guzków tarczycy stwierdza się u 67 proc. populacji. Częściej dotyczą kobiet niż mężczyzn. Częstość występowania wzrasta z wiekiem, bo guzki są wyrazem naturalnego procesu zwyrodnienia miąższu tarczycy. Obecność guzków naturalnie wzbudza naszą obawę w kierunku choroby nowotworowej, jednak przynajmniej 98 proc. z nich to zmiany o charakterze zwyrodnieniowym. Nowotwór tarczycy nie daje żadnych objawów. Jest wykrywany najczęściej w badaniach obrazowych. Pojawienie się objawów jest wskazówką, że trzeba jak najszybciej skonsultować się z lekarzem.<br><br>Rak tarczycy stanowi nieco ponad 2 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory w Polsce. Nie jest zatem częstym, aczkolwiek najczęstszym nowotworem złośliwym gruczołów wydzielania wewnętrznego, najczęstszym nowotworem złośliwym w endokrynologii. Zapadalność waha się między 80 a 100 przypadków na milion, co oznacza ok. 3-4,5 tys. nowych zachorowań rocznie. Częściej chorują kobiety, głównie w średnim wieku. Szczyt zachorowań oscyluje w przedziale 40-50 lat. </p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-b60c0f5ba21c96501bced8dde9268082">Rak tarczycy częściej rozpoznaje się u kobiet</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rak tarczycy jest najczęstszym nowotworem złośliwym gruczołów wydzielania wewnętrznego. </strong>Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku rozpoznano w Polsce 5389 przypadków nowotworu tarczycy: 4351 u kobiet i 1038 u mężczyzn. Kobiety chorują więc ponad czterokrotnie częściej niż mężczyźni.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wzrost liczby rozpoznań raka tarczycy wiąże się między innymi z częstszym wykonywaniem badań obrazowych. Małe zmiany są wykrywane podczas USG szyi, ale również przypadkowo w tomografii komputerowej, rezonansie magnetycznym czy badaniach naczyń szyjnych wykonywanych z innych wskazań.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy rak tarczycy daje objawy? </strong>Najczęściej raki tarczycy, małe guzki, nie dają żadnych objawów klinicznych. Małe ogniska raka tarczycy najczęściej nie powodują też charakterystycznych dolegliwości. Nieprawidłowość może zostać wykryta przypadkowo podczas badania obrazowego albo jako guzek wyczuwalny w obrębie szyi. Częste są raki zupełnie nieme klinicznie wykrywane w USG szyi wykonanym z innych przyczyn, np. w celach oceny naczyń szyjnych przez neurologa czy radiologa, a także w takich badaniach jak tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny. Wyczuwalne palpacyjnie guzy tarczycy stwierdzane są zaledwie w kilku procentach przypadków. Niecałe 40 proc. raków tarczycy daje objawy kliniczne i to może być wyczuwalne zgubienie na szyi, zmiana barwy głosu, duszność, kaszel, chrypka, zaburzenia połykania czy objawy związane z obecnością przyrzutów odległych, jak np. bóle kostne, złamanie patologiczne czy duszność związane z przyrzutami do płuc. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Objawy raka tarczycy </strong>pojawiają się częściej w przypadku większych lub bardziej zaawansowanych zmian. Do sygnałów wymagających konsultacji z lekarzem należą:<br>&#8211; szybko powiększający się guzek lub zgrubienie na szyi,<br>&#8211; utrzymująca się chrypka albo zmiana barwy głosu,<br>&#8211; trudności w połykaniu,<br>&#8211; uczucie ucisku w szyi,<br>&#8211; duszność lub przewlekły kaszel,<br>&#8211; twarde albo powiększone węzły chłonne szyi.<br>Objawy te nie muszą oznaczać choroby nowotworowej. Chrypka znacznie częściej jest związana z infekcją lub przeciążeniem głosu. Jeżeli jednak utrzymuje się przez dłuższy czas albo towarzyszy jej guzek na szyi, wymaga diagnostyki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> Dolegliwości wymagające pilnej diagnostyki to trudności z przełykaniem, chrypka i zaburzenia głosu, które się utrzymują przewlekle. Te ostatnie najczęściej są związane z infekcją, ale jeżeli ją wykluczymy, to jedną z przyczyn chrypki może być porażenie fałdu głosowego spowodowane obecnością guza. Większość pacjentów, u których znajdujemy guzek tarczycy, czy w badaniu palpacyjnym, czyli przez dotyk, czy w badaniu ultrasonograficznym, nie będzie miała nowotworu złośliwego. Rolą lekarza jest, żeby na podstawie badania pacjenta i obrazu ultrasonograficznego wytypować tych, u których faktycznie guzek może mieć pochodzenie onkologiczne i u których potrzebna będzie dalsza diagnostyka </em>– wyjaśnia <strong>dr n. med. Piotr Wiśniewski z Kliniki Endokrynologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-6fa72ed07014ab89983e16e2df042152">USG podstawowym badaniem w diagnostyce guzków tarczycy</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Podstawowym badaniem służącym do oceny guzków tarczycy jest USG. </strong>Pozwala ono określić wielkość, położenie i budowę zmiany, a także ocenić jej granice, unaczynienie, obecność zwapnień oraz wygląd okolicznych węzłów chłonnych. Pozwala także rozróżnić zmiany o charakterze guzków, o charakterze potencjalnie nowotworowym i charakterze torbieli. <strong>USG jest złotym standardem w diagnostyce chorób tarczycy. </strong>USG uwidacznia również bardzo małe zmiany, których nie można wyczuć podczas badania palpacyjnego. Nie oznacza to jednak, że każdy wykryty guzek wymaga biopsji, leczenia lub częstych kontroli.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ryzyko złośliwości zmiany można opisać za pomocą klasyfikacji ultrasonograficznej, np. EU-TIRADS. Im bardziej podejrzane cechy ma guzek, tym wyższa jest kategoria ryzyka. Decyzja o dalszym postępowaniu zależy jednak nie tylko od kategorii EU-TIRADS, lecz także od wielkości zmiany, wieku pacjenta, wywiadu chorobowego, lokalizacji guzka i obrazu węzłów chłonnych.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">Na podstawie kryteriów utrasonograficznych są też określane ściśle wskazania do biopsji tarczycy. Badanie scyntygraficzne nie wnosi dużo do oceny zmian ogniskowych w tarczycy. Z kolei badanie palpacyjne wykonywane przez lekarza jest w stanie wykryć zmiany przekraczające centymetr, półtora centrymenta, jeżeli położone są dość płytko pod skórą. Natomiast badanie utrasonograficzne wykrywa zmiany już powyżej 1 mm.  </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Badaniem uzupełniającym jest oznaczenie stężenia TSH. </strong>W zależności od wyniku lekarz może zlecić kolejne badania hormonalne albo scyntygrafię tarczycy. Scyntygrafia nie zastępuje jednak USG w ocenie cech morfologicznych guzka.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kiedy wykonuje się biopsję tarczycy?</strong> Biopsja aspiracyjna cienkoigłowa pod kontrolą USG jest wykonywana w przypadku guzków, których wielkość i cechy ultrasonograficzne wskazują na potrzebę oceny cytologicznej. <br>Istnieje też grupa wskazań klinicznych do wykonania pilnej biopsji tarczycy. Jest to przede wszystkim szybkie powiększanie się guzka. Nie każdy guzek kwalifikuje się do biopsji, nawet jeżeli został zauważony podczas USG.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pilniejszej diagnostyki może wymagać zmiana, która wygląda niejednoznacznie, szybko się powiększa, ma nieregularne granice, podejrzane zwapnienia, nacieka sąsiednie struktury albo towarzyszą jej nieprawidłowe węzły chłonne. Podczas biopsji lekarz wprowadza do guzka bardzo cienką igłę i pobiera niewielką ilość komórek. Zabieg jest wykonywany pod kontrolą USG, dzięki czemu można precyzyjnie pobrać materiał z wybranego obszaru zmiany. Biopsja zazwyczaj nie wymaga znieczulenia ani pobytu w szpitalu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><br>Biopsja cienkoigłowa polega na nakłuciu guzka przez skórę, cieniuteńką igłą, cieńszą niż te do pobierania krwi, o średnicy 0,4 do 0,6 mm.  <em>– Pod kontrolą USG lekarz widzi dokładnie końcówkę igły, umieszcza ją w guzku i stamtąd pobiera bardzo niewielką ilość materiału, którą potem przekazujemy patomorfologom do oceny mikroskopowej. Jest to zabieg, który boli podobnie jak nakłucie podczas pobierania krwi. Prawie wszyscy pacjenci mają duży niepokój przed wykonaniem biopsji w związku z oczekiwaną bolesnością, natomiast już po niej mówią, że nie było to nic wielkiego </em>– wskazuje dr Piotr Wiśniewski.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Biopsja cienkoigłowa nie powoduje rozsiewu raka tarczycy. </strong>Jej celem jest ustalenie, czy wykryta zmiana ma charakter łagodny, podejrzany czy złośliwy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co oznacza wynik biopsji w systemie Bethesda?</strong> Wynik biopsji tarczycy jest najczęściej opisywany w sześciostopniowym systemie Bethesda. Poszczególne kategorie określają charakter pobranego materiału i szacowane ryzyko złośliwości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niskie kategorie najczęściej przemawiają za łagodnym charakterem zmiany lub koniecznością powtórzenia biopsji. Wyższe kategorie wiążą się z większym ryzykiem nowotworu. Wynik Bethesda IV nie oznacza jednak automatycznie rozpoznania raka ani bezwzględnej konieczności usunięcia całej tarczycy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Decyzja o operacji zależy także od wielkości i położenia guzka, obrazu USG, czynników ryzyka, stanu zdrowia pacjenta i możliwości wykonania dodatkowych badań. W wybranych przypadkach lekarz może zaproponować powtórzenie biopsji, diagnostykę molekularną, dalszą obserwację albo leczenie operacyjne.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-ad96e6e6c8c27bcb4f71b0cd826a41d5"><strong>Wiele typów raków tarczycy</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rak tarczycy to grupa różnych nowotworów. Rak tarczycy jest zbiorczą nazwą kilku nowotworów rozwijających się w tym samym narządzie, ale różniących się przebiegiem, rokowaniem i sposobem leczenia. <strong>Najczęściej rozpoznawany i najmniej agresywny nowotwór złośliwy tarczycy to rak brodawkowaty.</strong> Zazwyczaj rozwija się powoli i u większości pacjentów ma bardzo dobre rokowanie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Do zróżnicowanych raków tarczycy należy również rak pęcherzykowy. Innym typem jest rak rdzeniasty, który rozwija się z komórek C tarczycy produkujących kalcytoninę. Część przypadków raka rdzeniastego ma podłoże dziedziczne, dlatego u wybranych pacjentów wykonuje się badania genetyczne. Najrzadszą, ale jednocześnie najbardziej agresywną postacią choroby jest rak anaplastyczny. Wymaga on pilnej diagnostyki i rozpoczęcia leczenia w wyspecjalizowanym ośrodku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> W powszechnej świadomości synonimem raka tarczycy jest najlepiej rokujący rak brodawkowaty. Rak pęcherzykowy sprawia nam więcej trudności diagnostycznych, ale rokowanie dla zdecydowanej większości pacjentów jest bardzo dobre. Raki rdzeniaste też rokują na tle całej onkologii całkiem dobrze, pod warunkiem że są wcześnie rozpoznane. Niestety rak anaplastyczny jest jednym z najbardziej agresywnych nowotworów złośliwych w medycynie. On na szczęście jest najrzadszy –</em> tłumaczy endokrynolog dr Piotr Wiśniewski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Raki brodawkowate i pęcherzykowe tylko wyjątkowo występują rodzinnie. Natomiast raki rdzeniaste są znany z tego, że spora ich część jest genetycznie uwarunkowana i występuje rodzinnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-d7ac4db2fc1972ac653f0c399ed21d20"><strong>Usunięcie tarczycy czy lobektomia?</strong> Operacja nie zawsze oznacza usunięcie całej tarczycy</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Podstawową metodą leczenia większości raków tarczycy pozostaje operacja.</strong> I dla większości pacjentów to będzie jedyna niezbędna terapia. Jej zakres jest jednak ustalany indywidualnie. U części chorych wystarczające może być usunięcie jednego płata tarczycy, czyli lobektomia. Inni wymagają całkowitego usunięcia gruczołu, a niekiedy również zajętych węzłów chłonnych. Wskazania do operacji tarczycy oparte są na kryteriach Bethesda. Operacji poddawani są pacjenci, u których w badaniu cytologicznym wyszła co najmniej czwarta kategoria Bethesda. Część pacjentów, po uzyskaniu pełnego raportu histopatologicznego, po zabiegu zostanie skierowana do leczenia izotopowego z użyciem jodu radioaktywnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ostatnich latach zakres operacji wykonywanych u pacjentów z niewielkimi nowotworami niskiego ryzyka uległ ograniczeniu. Wynika to z lepszego rozpoznawania biologii raka tarczycy oraz możliwości dokładniejszej oceny ryzyka nawrotu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> W leczeniu raka tarczycy praktycznie nie stosujemy metod znanych z pozostałych działów onkologii, czyli chemioterapii, zwłaszcza tej klasycznej. Radioterapia też ma dość ograniczone zastosowanie. Głównie jest to chirurgia i u części pacjentów leczenie izotopowe przy pomocy jodu promieniotwórczego. Operacje rozważamy jako pierwszy krok. Natomiast, co jest znamienne, w ostatnich latach znacznie ograniczył się zakres tych zabiegów. Wiemy już bowiem, że zabiegi wykonywane z powodu raka tarczycy 10–15 lat temu były nieproporcjonalnie duże do zagrożenia, w jakim znajdował się pacjent </em>– mówi dr Piotr Wiśniewski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mniejszy zakres operacji może ograniczyć ryzyko powikłań i pozwolić zachować część prawidłowo funkcjonującego gruczołu bez pogorszenia skuteczności onkologicznej u odpowiednio dobranych pacjentów. <em>– Operujemy w zależności od tego, jak duży jest guzek, i od kilku innych czynników. Najchętniej usuwamy połowę gruczołu, jednak część pacjentów będzie wymagała usunięcia całej tarczycy. Poza tym za każdym razem rozważamy, czy są wskazania do usunięcia również węzłów chłonnych centralnych szyi, bo to dodatkowo poszerza zakres zabiegu i ryzyko powikłań. U wielu pacjentów takiej potrzeby nie ma. <em>Natomiast są też tacy, u których możemy zastosować leczenie małoinwazyjne, czyli bez nacinania skóry, lecz poprzez nakłucie specjalną elektrodą i zniszczenie tylko ogniska choroby</em> </em>– dodaje endokrynolog.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli wynik badania histopatologicznego przeprowadzonego po lobektomii wykaże cechy zwiększające ryzyko nawrotu, można rozważyć wykonanie drugiej operacji i usunięcie pozostałej części tarczycy. U wybranych pacjentów mogą być również rozważane techniki małoinwazyjne, polegające na zniszczeniu ogniska przy użyciu specjalnej elektrody. Nie stanowią one jednak standardowej alternatywy dla operacji każdego raka tarczycy. Kwalifikacja do takiego leczenia powinna odbywać się w wyspecjalizowanym ośrodku.</p>



<p class="has-black-color has-text-color has-link-color wp-elements-71db4d3f8caebc85763b18f41cfd41c5 wp-block-paragraph"><strong>Kiedy po operacji stosuje się jod promieniotwórczy? </strong>Nie każdy pacjent po operacji raka tarczycy wymaga leczenia jodem promieniotwórczym. Decyzja zależy między innymi od typu i wielkości nowotworu, obecności przerzutów, wyniku badania histopatologicznego oraz indywidualnego ryzyka nawrotu. Jod promieniotwórczy może zostać zastosowany po całkowitym usunięciu tarczycy w celu zniszczenia pozostałości tkanki tarczycowej lub leczenia ognisk choroby, które zachowały zdolność wychwytywania jodu. W przypadku małych nowotworów niskiego ryzyka leczenie izotopowe często nie jest potrzebne.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">Jak podkreśla <strong>dr n. med. Magdalena Kołton z Zakładu Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego Oddział w Gliwicach</strong>, w dobie gwałtownego wzrostu wykrywania małych raków tarczycy istotną rolę powinna odgrywać lobektomia, czyli zabieg połowicznego wycięcia tarczycy, ponieważ jest on adekwatny do ryzyka nawrotu tego nowotworu i znacznie bezpieczniejszy od operacji całkowitej. Lobektomia wiąże się ze znacznie mniejszą liczbą powikłań operacyjnych, a zapewnia oszczędność onkologiczną i jest często wystarczającym postępowaniem. W miarę jak jest konieczne wycięcie całej tarczycy, co się okazuje dopiero po wyniku badania histopatologicznego, można przeprowadzić tak zwaną radykalizację, czyli wtórne całkowite wycięcie gruczołu. Na to zawsze jest czas, jeżeli są do tego wskazania kliniczne.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-e241cedebc11055a96655428997461a5">Aktywny nadzór zamiast natychmiastowej operacji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">U starannie wybranych pacjentów z niewielkim rakiem brodawkowatym niskiego ryzyka można rozważyć aktywny nadzór. Oznacza on odroczenie operacji i regularne kontrolowanie zmiany za pomocą USG. Dotyczy to przede wszystkim małych guzów, które nie naciekają okolicznych struktur, nie są położone w miejscu zwiększającym ryzyko powikłań i nie dają przerzutów do węzłów chłonnych. Konieczna jest również świadoma zgoda pacjenta oraz możliwość zapewnienia regularnych kontroli w doświadczonym ośrodku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zgodnie z rekomendacjami towarzystw naukowych dopuszczalny jest tzw. aktywny nadzór.<em> – Jest to odstąpienie, a właściwie odroczenie czasu zabiegu operacyjnego u chorego z potwierdzonym cytologicznie rakiem tarczycy w przypadku guzka o wielkości do centymetra. Postępowanie takie jest możliwe, jeżeli guzek jest otoczony zdrową tkanką, nie jest położony w krytycznych miejscach i o ile chory wyrazi zgodę na takie postępowanie. A my ze swojej strony jesteśmy w stanie zapewnić odpowiedni nadzór endokrynologiczny czy onkologiczny, aby monitorować ultrasonograficznie zmianę i w razie pojawienia się wskazań do operacji ją przeprowadzić –</em> wyjaśnia <strong>dr n. med. Magdalena Kołton z Zakładu Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego, Oddziału w Gliwicach.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Badania wskazują, że aktywny nadzór może być bezpiecznym rozwiązaniem u odpowiednio dobranych pacjentów z małym rakiem brodawkowatym niskiego ryzyka. Nie oznacza jednak rezygnacji z leczenia. Jeżeli guz się powiększa, pojawią się niepokojące cechy albo pacjent zmieni decyzję, możliwe jest przeprowadzenie operacji.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">Aktywny nadzór przez pierwszy rok powinien prowadzić  ośrodek referencyjny. Przez pierwsze dwa lata USG powinno być wykonywane co sześć miesięcy, a potem raz do roku.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-956a091137c6779f48beb88ab6e50963">Możliwe powikłania operacji tarczycy. <strong>Trzeba uważać na nerw krtaniowy i przytarczyce</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ tarczyca jest dość powierzchownie zlokalizowana i w miarę łatwo dostępna, ryzyko powikłań po zabiegu chirurgicznym nie jest duże. Są pewne narządy w bezpośredniej bliskości tarczycy, które chirurg zawsze musi uwzględnić w trakcie zabiegu, jednak jeśli jest doświadczony, ryzyko powikłań jest nieduże. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Tarczyca znajduje się w pobliżu struktur odpowiadających między innymi za prawidłową pracę krtani i regulację gospodarki wapniowej. Podczas operacji chirurg musi chronić nerwy krtaniowe wsteczne oraz przytarczyce. Podrażnienie albo uszkodzenie nerwu krtaniowego może spowodować chrypkę lub osłabienie głosu. W większości przypadków pooperacyjne zaburzenia głosu mają charakter przejściowy, jednak trwałe uszkodzenie nerwu jest jednym z możliwych powikłań operacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przytarczyce to niewielkie gruczoły przylegające do tarczycy. Odpowiadają za regulację stężenia wapnia we krwi. Po całkowitym usunięciu tarczycy ich czynność może czasowo, a rzadziej trwale, ulec pogorszeniu. <em>– Są one dość delikatnymi strukturami. Nawet jeżeli zostaną zachowane podczas operacji, to przez jakiś czas mogą funkcjonować nieco gorzej, powodując problemy z utrzymaniem prawidłowego stężenia wapnia w surowicy i objawy takie jak mrowienie i drętwienie w okolicy twarzy, dłoni czy stóp, rzadziej trochę bardziej nasilone</em> – mówi dr Piotr Wiśniewski.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">Blisko tarczycy znajduje się nerw, który odpowiada za ruchomość krtani i jest odpowiedzialny za to, żeby głos był wyraźny, mocny i donośny. Ten nerw u wielu osób jest bardzo delikatny i bardzo podatny nawet na niewielkie manipulacje. U pacjentów po zabiegach na tarczycy może pojawić się chrypka, z tym że najczęściej  jest ona przejściowa, a związana z niewielkim podrażnieniem tego nerwu. Poza tym do tarczycy bezpośrednio przylegają przytarczyce, których zachowanie jest jednym z głównych celów, które chirurg stawia sobie podczas zabiegu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ryzyko powikłań zależy między innymi od zakresu operacji, stopnia zaawansowania choroby oraz doświadczenia ośrodka i zespołu operującego.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy po operacji trzeba przyjmować hormony tarczycy?</strong> Po całkowitym usunięciu tarczycy konieczne jest stałe przyjmowanie lewotyroksyny, czyli syntetycznego odpowiednika hormonu produkowanego przez tarczycę. Po usunięciu jednego płata leczenie hormonalne nie zawsze jest potrzebne. Zależy to od czynności pozostawionej części gruczołu oraz wyników badań, przede wszystkim stężenia TSH. Odpowiednio dobrana dawka lewotyroksyny umożliwia uzupełnienie niedoboru hormonów i normalne funkcjonowanie. U części pacjentów po leczeniu raka tarczycy lekarz może utrzymywać stężenie TSH na poziomie niższym niż u osób zdrowych. Zależy to od ryzyka nawrotu choroby. Jakość życia pacjentów po operacji tarczycy, nawet po wielu latach, nie różni się od jakości życia osób zdrowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak wygląda kontrola po leczeniu raka tarczycy?</strong> Zakres i częstość badań kontrolnych zależą od rodzaju nowotworu, zastosowanego leczenia, wyniku badania histopatologicznego oraz ryzyka nawrotu. Po leczeniu operacyjnym stosuje się laboratoryjne metody monitorowania i badania ultrasonograficzne. Jest to oznaczanie TSH, tyreoglobuliny (TG) i przeciwciał przeciwko tyreoglobulinie. TSH służy  głównie do ustalenia dawki lewotyroksyny (syntetyczny hormon tarczycy T4), natomiast tyreoglobulina i przeciwciała do monitorowania ewentualnego wystąpienia wznowy choroby. W nadzorze po leczeniu wykorzystuje się między innymi:<br>&#8211; badanie lekarskie,<br>&#8211; USG szyi,<br>&#8211; oznaczenie TSH,<br>&#8211; oznaczenie tyreoglobuliny,<br>&#8211; oznaczenie przeciwciał przeciw tyreoglobulinie,<br>&#8211; w wybranych sytuacjach dodatkowe badania obrazowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tyreoglobulina jest szczególnie przydatnym markerem u pacjentów po całkowitym usunięciu tarczycy, zwłaszcza jeżeli otrzymali również leczenie jodem promieniotwórczym. Jej interpretacja po lobektomii jest trudniejsza, ponieważ pozostawiony płat nadal produkuje tyreoglobulinę.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Ultrasonografia szyi jest równie ważną, a nawet ważniejszą metodą nadzoru nad chorym na raka tarczycy, bo pozwala wcześnie i z dużą czułością wykryć wznowę miejscową, a także przerzuty do regionalnych węzłów chłonnych. To jest najczęstsze miejsce, w którym dochodzi do nawrotu choroby</em> – ocenia dr Magdalena Kołton.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-fb49be5e2b7a290339723fa6e15de10c">W przypadku wznowy raka tarczycy</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co się dzieje, gdy rak tarczycy powraca?</strong> Postępowanie w przypadku nawrotu zależy od jego lokalizacji, typu raka, dynamiki choroby, wcześniejszego leczenia oraz zdolności zmian do gromadzenia jodu. W przypadku miejscowej lub regionalnej wznowy można rozważyć ponowną operację. U części pacjentów możliwe jest zastosowanie jodu promieniotwórczego, jeżeli ogniska choroby nadal wychwytują jod. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W wybranych sytuacjach w przypadku wznowy stosuje się radioterapię i brachyterapię, szczególnie w zmianach pojedynczych czy zmianach, które wykazują progresję w kolejnych badaniach obrazowych u chorego z progresją uogólnioną. Jeśli pacjent jest w dobrym stanie ogólnym otrzymuje inhibitory kinaz tyrozynowych. W dalszej kolejności, zwłaszcza w przypadku raka anaplastycznego, jest leczony chemioterapią i immunoterapią. <em>„Te odrębności terapeutyczne w raku anaplastycznym należy znacznie podkreślić. Chory powinien szybko trafić do środka referencyjnego, mieć przeprowadzoną pilną diagnostykę z ustaleniem rozpoznania cytologicznego, z wykonaniem badania molekularnego, bo dysponujemy leczeniem celowanym w oparciu o konkretne mutacje stwierdzone w guzie. Ewentualnie później wprowadzamy leczenie ogólne, czyli chemioterapię czy immunoterapię, również w referencyjnych ośrodkach onkologicznych” </em>– mówi specjalistka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zabiegu operacyjnym, na podstawie wszystkich dostępnych danych, można dobrze przewidzieć, którzy pacjenci mają większe, a którzy mniejsze ryzyko nawrotu. U większości pacjentów zabieg wykonany na wczesnym etapie powoduje, że choroba nie wraca. U części jednak może wrócić, a zdarza się to najczęściej w ciągu 5-7 latach po operacji. Dlatego pacjent zakończonym leczeniu operacyjnym, po leczeniu jodem radioaktywnym wymaga przez te kilka lat nadzoru i obserwacji, czy przypadkiem nie dochodzi do wznowy.</p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph">Leczenie systemowe, w tym inhibitory kinaz tyrozynowych, jest przeznaczone przede wszystkim dla pacjentów z postępującą, zaawansowaną chorobą, której nie można skutecznie leczyć operacyjnie ani jodem promieniotwórczym. Dobór terapii może zależeć także od wyniku badań molekularnych guza.<br><br>Szczególnie pilnego postępowania wymaga rak anaplastyczny. Chory powinien szybko trafić do ośrodka referencyjnego, w którym możliwe jest przeprowadzenie diagnostyki histopatologicznej i molekularnej oraz zastosowanie leczenia skojarzonego lub terapii ukierunkowanej na określoną zmianę genetyczną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">U większości pacjentów z wczesnym, zróżnicowanym rakiem tarczycy leczenie prowadzi do trwałej kontroli choroby. Nawrót może jednak pojawić się również po wielu latach, dlatego długość i intensywność obserwacji powinny być dostosowane do indywidualnego ryzyka.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-34ccf61d8e4e8b98b874d32f3478173b">Guzek tarczycy nie oznacza od razu raka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wykrycie guzka tarczycy jest częste i w większości przypadków nie oznacza choroby nowotworowej. Kluczowe znaczenie ma prawidłowo wykonane USG oraz ocena, czy zmiana wymaga jedynie obserwacji, czy również biopsji. Szybszej konsultacji wymagają przede wszystkim guzki szybko rosnące, twarde, nieruchome albo powodujące utrzymującą się chrypkę, trudności w połykaniu, duszność czy powiększenie węzłów chłonnych. Tak że w przypadku rozpoznania raka zakres leczenia nie zawsze musi być rozległy. U części pacjentów wystarcza lobektomia, a u starannie dobranych chorych z małym rakiem brodawkowatym niskiego ryzyka możliwy jest aktywny nadzór. Decyzja powinna być jednak podejmowana indywidualnie, po rozmowie z endokrynologiem, chirurgiem i – w razie potrzeby – zespołem onkologicznym.</p>



<p class="has-cyan-bluish-gray-color has-text-color has-link-color wp-elements-9f5c485ad14e33ea0cc6c7075185c6e6 wp-block-paragraph"><sup>Źródła: Krajowy Rejestr Nowotworów, dane dotyczące nowotworów tarczycy w Polsce w 2023 roku. „Diagnostyka i leczenie raka tarczycy u chorych dorosłych – Rekomendacje Polskich Towarzystw Naukowych oraz Narodowej Strategii Onkologicznej. Aktualizacja na rok 2022” wraz z uzupełnieniem. Śląska Szkoła Koordynatora – „Lekarze Koordynatorom – Rak tarczycy”, dr n. med. Magdalena Kołton, Zakład Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego, Oddział w Gliwicach. Materiał z udziałem dr. n. med. Piotra Wiśniewskiego z Kliniki Endokrynologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.</sup> <sup>facebook.com/watch/?v=940953181622479</sup></p>



<p class="has-cyan-bluish-gray-color has-text-color has-link-color wp-elements-6c5da5ad5c0c7d23114e2fd94063cc6c wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-06T11:37:52+02:00">6 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/nie-kazdy-guzek-tarczycy-oznacza-raka-kiedy-potrzebna-jest-dalsza-diagnostyka/">Nie każdy guzek tarczycy oznacza raka. Kiedy potrzebna jest dalsza diagnostyka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/nie-kazdy-guzek-tarczycy-oznacza-raka-kiedy-potrzebna-jest-dalsza-diagnostyka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>mojeIKP ma już 5 mln użytkowników. Aplikacja przestaje być tylko cyfrowym portfelem na recepty</title>
		<link>https://onkokurier.pl/mojeikp-ma-juz-5-mln-uzytkownikow-aplikacja-przestaje-byc-tylko-cyfrowym-portfelem-na-recepty/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/mojeikp-ma-juz-5-mln-uzytkownikow-aplikacja-przestaje-byc-tylko-cyfrowym-portfelem-na-recepty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jakub Bielecki]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2026 19:20:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[Centrum e-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[e-zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Internetowe Konto Pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[Jolanta Sobierańska-Grenda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21312</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze kilka lat temu aplikacja mojeIKP była dla wielu pacjentów przede wszystkim wygodnym sposobem na pokazanie e-recepty w aptece. Dziś coraz częściej staje się miejscem, w którym można sprawdzić historię leczenia, odnaleźć dokumenty medyczne, kontrolować terminy ważności recept, zarządzać wizytami i korzystać z wybranych usług profilaktycznych. Zmianę tę widać w statystykach: w pierwszym półroczu 2026 [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/mojeikp-ma-juz-5-mln-uzytkownikow-aplikacja-przestaje-byc-tylko-cyfrowym-portfelem-na-recepty/">mojeIKP ma już 5 mln użytkowników. Aplikacja przestaje być tylko cyfrowym portfelem na recepty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Jeszcze kilka lat temu aplikacja mojeIKP była dla wielu pacjentów przede wszystkim wygodnym sposobem na pokazanie e-recepty w aptece. Dziś coraz częściej staje się miejscem, w którym można sprawdzić historię leczenia, odnaleźć dokumenty medyczne, kontrolować terminy ważności recept, zarządzać wizytami i korzystać z wybranych usług profilaktycznych. Zmianę tę widać w statystykach: w pierwszym półroczu 2026 roku liczba użytkowników aplikacji wzrosła do 5 mln. Zdobycie pierwszych 4 mln zajęło ponad cztery lata, natomiast kolejny milion użytkowników dołączył w zaledwie sześć miesięcy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak gwałtownego wzrostu nie można wyjaśnić wyłącznie rosnącą popularnością smartfonów. mojeIKP zaczyna odpowiadać na bardziej konkretne potrzeby pacjenta niż samo przechowywanie dokumentów. Możliwość umówienia wybranej wizyty, sprawdzenia danych dotyczących leczenia albo odwołania terminu bez dzwonienia do placówki sprawia, że aplikacja staje się jednym z wejść do systemu ochrony zdrowia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Milion nowych użytkowników w zaledwie pół roku potwierdza, że mojeIKP odpowiada na codzienne potrzeby pacjentów. Rozwijamy cyfrowe usługi zdrowotne tak, aby były proste, bezpieczne i wygodne. Chcemy, aby w jednym miejscu można było sprawdzić dokumenty medyczne, zarządzać wizytami i korzystać z coraz większej liczby usług</em> – mówi minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-0b3390bd50b322e96c3a14f2a7886c38">Pięć milionów użytkowników to nie tylko wynik e-recept</h2>



<p class="wp-block-paragraph">mojeIKP zostało uruchomione 10 maja 2021 roku jako mobilny odpowiednik Internetowego Konta Pacjenta. Przez pierwsze lata główną korzyścią dla użytkowników był szybki dostęp do e-recept i e-skierowań. Pacjent mógł pokazać w aptece kod QR zamiast podawać czterocyfrowy kod i numer PESEL, sprawdzić zalecone dawkowanie albo odnaleźć receptę wystawioną wcześniej przez lekarza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nadal pozostaje jedną z najważniejszych funkcji aplikacji, zwłaszcza dla osób przyjmujących kilka leków, pacjentów przewlekle chorych i tych, którzy pomagają w leczeniu dzieci lub starszych członków rodziny. W 2026 roku mojeIKP oferuje jednak znacznie więcej niż mobilny dostęp do recept. Użytkownicy mogą sprawdzać e-skierowania, historię zdarzeń medycznych, informacje o ubezpieczeniu, terminy ważności recept oraz dokumenty udostępnione przez podmioty lecznicze. Mogą również ustawiać przypomnienia o przyjmowaniu leków i otrzymywać powiadomienia o nowych dokumentach. Właśnie ten rozwój może tłumaczyć, dlaczego tempo przyrostu użytkowników wyraźnie przyspieszyło. Dopóki aplikacja była kojarzona głównie z receptą, część pacjentów mogła nie widzieć potrzeby jej instalowania – czterocyfrowy kod nadal można było otrzymać SMS-em, a receptę zrealizować bez smartfona. Im więcej spraw można jednak załatwić w jednym miejscu, tym większa staje się praktyczna wartość aplikacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Centrum e-Zdrowia informowało w maju 2026 roku, że z mojeIKP aktywnie korzystało ponad 5 mln osób. Aż 99,5 proc. użytkowników miało aplikację zainstalowaną na smartfonie, a 78,2 proc. zgodziło się na otrzymywanie powiadomień push. Najliczniejszą grupę stanowiły osoby w wieku od 35 do 44 lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jest to przypadkowy profil użytkownika. Osoby w tym wieku często jednocześnie dbają o własne zdrowie, organizują leczenie dzieci i pomagają starzejącym się rodzicom. Aplikacja, która pozwala przełączać się między informacjami dotyczącymi kilku osób – pod warunkiem posiadania odpowiednich uprawnień – może odpowiadać właśnie na taki sposób korzystania z systemu ochrony zdrowia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/65-tys-aptek-z-nowa-usluga-pacjent-moze-kontynuowac-realizacje-e-recepty-w-roznych-placowkach/">6,5 tys. aptek z nową usługą. E-receptę można realizować w różnych placówkach</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-ed7be42eb72d653b048b18b19ba683e8">Centralna e-rejestracja zmienia znaczenie aplikacji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejsza zmiana nie polega jednak na dodawaniu kolejnych dokumentów i przypomnień. Przełomowe znaczenie ma włączenie mojeIKP do centralnej e-rejestracji. Pacjent nie tylko sprawdza w aplikacji to, co już wydarzyło się podczas leczenia, ale może podjąć kolejne działanie: znaleźć termin, zapisać się na świadczenie, zmienić rezerwację albo ją odwołać.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Od początku 2026 roku centralna e-rejestracja obejmuje mammografię wykonywaną w programie profilaktyki raka piersi, badania profilaktyczne w kierunku raka szyjki macicy oraz pierwszą wizytę u kardiologa. </strong>Pacjent może wyszukiwać terminy w ogólnopolskiej bazie, określając między innymi przedział czasowy i obszar, w którym chce skorzystać ze świadczenia. Nadal może również zapisać się bezpośrednio w placówce – telefonicznie lub osobiście – a pracownik dokona rejestracji w centralnym systemie w jego imieniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To ważna zmiana w relacji pacjenta z systemem. Dotychczas znalezienie terminu często wymagało telefonowania do kolejnych placówek, sprawdzania wielu stron internetowych i samodzielnego porównywania dostępności świadczeń. Centralna e-rejestracja ma zgromadzić wolne terminy w jednej bazie. mojeIKP staje się natomiast narzędziem, za pomocą którego pacjent może z tej bazy skorzystać bezpośrednio w telefonie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aplikacja nie tworzy nowych miejsc u lekarzy i nie rozwiązuje problemu niedoboru świadczeń. Może jednak ograniczyć sytuacje, w których wolny termin istnieje, ale pacjent o nim nie wie. Pozwala także szybciej zrezygnować z wizyty, z której nie będzie można skorzystać. Zwolniony termin może wówczas zostać udostępniony innej osobie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To właśnie możliwość wykonania konkretnej czynności, a nie samo bierne przeglądanie dokumentów, zmienia charakter mojeIKP. Aplikacja zaczyna uczestniczyć w organizacji ścieżki pacjenta – od wystawienia skierowania, przez wyszukanie świadczenia, po zapis i późniejsze sprawdzenie dokumentacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rosnąca liczba użytkowników nie oznacza, że w mojeIKP znajduje się już pełna dokumentacja każdego pacjenta. Aplikacja może wyświetlać między innymi wyniki badań laboratoryjnych, opisy badań diagnostycznych, informacje ze szpitala czy dokumenty związane z wizytami. Warunkiem jest jednak sporządzenie i udostępnienie dokumentacji przez placówkę w systemie. W praktyce pacjent może zobaczyć w aplikacji część swoich wyników, podczas gdy inne nadal otrzyma jedynie w placówce, przez jej wewnętrzny portal albo w formie papierowej. Brak dokumentu w mojeIKP nie musi więc oznaczać, że badanie nie zostało opisane lub że wynik zaginął. Może wynikać ze sposobu prowadzenia i udostępniania dokumentacji przez dany podmiot. To jedno z najważniejszych ograniczeń obecnego etapu cyfryzacji. Pacjent otrzymuje jedno narzędzie, ale informacje nadal powstają w wielu placówkach korzystających z różnych systemów. O użyteczności mojeIKP będzie zatem decydować nie tylko liczba funkcji dostępnych w aplikacji, lecz również kompletność i aktualność przekazywanych do niej danych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla osoby leczonej przewlekle albo onkologicznie dostęp do dokumentacji w jednym miejscu może mieć szczególne znaczenie. Pacjenci korzystają często z pomocy kilku poradni, pracowni diagnostycznych i szpitali. Możliwość szybkiego sprawdzenia nazwy leku, wcześniejszego skierowania czy wyniku badania ułatwia przygotowanie się do konsultacji. Aplikacja nie zastąpi jednak formalnego zebrania pełnej dokumentacji potrzebnej do leczenia ani bezpośredniego przekazania lekarzowi istotnych wyników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wzrost popularności aplikacji można także wiązać z możliwością korzystania z danych dziecka albo osoby, która udzieliła odpowiedniego upoważnienia. mojeIKP nie jest wówczas wyłącznie osobistym kontem użytkownika. Może stać się narzędziem wspierającym opiekę nad członkiem rodziny. Rodzic może sprawdzić recepty, skierowania i dostępne dokumenty dziecka. Osoba dorosła może natomiast upoważnić bliskiego do wglądu w określone informacje, co ułatwia wykupienie leków, kontrolowanie terminów lub pomoc w organizowaniu leczenia. Oficjalny serwis pacjent.gov.pl wskazuje tę możliwość między innymi jako wsparcie dla opiekunów osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy pacjent sam ma trudności z obsługą aplikacji, zapamiętywaniem zaleceń lub poruszaniem się między różnymi placówkami. Nie powinno jednak polegać na przekazywaniu bliskim własnych danych logowania. Dostęp należy nadać przez funkcję upoważnienia, aby jego zakres był świadomie określony, a dane medyczne pozostawały chronione.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pięć milionów użytkowników to znacząca liczba, ale Internetowe Konto Pacjenta ma ponad 21 mln użytkowników. Nadal istnieje więc duża grupa osób, które korzystają z IKP w przeglądarce albo nie używają cyfrowych usług zdrowotnych regularnie. Nie każdy pacjent ma smartfon, stabilny dostęp do internetu lub swobodę w obsłudze aplikacji. Dla części osób problemem może być pierwsze logowanie, zabezpieczenie telefonu, korzystanie z profilu zaufanego albo rozpoznawanie fałszywych wiadomości podszywających się pod instytucje publiczne. Rozwój mojeIKP nie może więc prowadzić do sytuacji, w której posiadanie aplikacji staje się nieformalnym warunkiem łatwiejszego dostępu do leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Centralna e-rejestracja nadal pozwala zapisywać pacjenta bezpośrednio w placówce, a e-receptę można zrealizować bez aplikacji – na podstawie kodu i numeru PESEL albo wydruku informacyjnego. Cyfrowy kanał powinien rozszerzać możliwości pacjenta, a nie zastępować wszystkie tradycyjne formy kontaktu. To szczególnie ważne w przypadku osób starszych, przewlekle chorych i pacjentów wymagających częstych świadczeń. Grupy, które mogą najwięcej zyskać dzięki uporządkowaniu dokumentacji i terminów w jednym miejscu, bywają jednocześnie najbardziej narażone na wykluczenie cyfrowe. Dlatego wraz z rozwojem aplikacji potrzebne pozostają czytelne instrukcje, pomoc bliskich, wsparcie pracowników placówek i zachowanie możliwości załatwienia sprawy przez telefon lub osobiście.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-0584364d53702a3056e019004dcb1a17">Od dokumentu do zarządzania własną ścieżką leczenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Milion nowych użytkowników w pół roku pokazuje, że mojeIKP przestaje być narzędziem potrzebnym pacjentowi tylko w określonym momencie – na przykład przy realizacji recepty. Coraz częściej towarzyszy mu przez dłuższą część procesu leczenia. W jednym miejscu można sprawdzić receptę i jej ważność, odnaleźć skierowanie, otrzymać powiadomienie, przejrzeć dostępną dokumentację, poszukać terminu wybranego świadczenia i odwołać rezerwację. Poszczególne funkcje nie są nowe ani przełomowe, gdy rozpatruje się je osobno. Ich znaczenie wynika z połączenia w jednym narzędziu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/dlaczego-ten-sam-czynnik-rakotworczy-nie-u-kazdego-wywoluje-nowotwor-znaczenie-moze-miec-podloze-genetyczne/">Dlaczego ten sam czynnik rakotwórczy nie u każdego wywołuje nowotwór? Kluczowa może być genetyka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h3 class="wp-block-heading">Ile osób korzysta z mojeIKP?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W pierwszym półroczu 2026 roku liczba użytkowników aplikacji osiągnęła 5 mln. Pierwsze 4 mln użytkowników dołączały przez ponad cztery lata, natomiast kolejny milion przybył w ciągu sześciu miesięcy.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy mojeIKP jest tym samym co Internetowe Konto Pacjenta?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Aplikacja mojeIKP jest mobilnym odpowiednikiem Internetowego Konta Pacjenta, ale nie wszystkie funkcje dostępne w internetowej wersji IKP znajdują się również w aplikacji.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy w mojeIKP można zobaczyć wszystkie wyniki badań?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zawsze. Widoczne są dokumenty udostępnione w systemie przez placówkę. Część wyników może nadal znajdować się wyłącznie w systemie konkretnego podmiotu leczniczego albo być przekazywana pacjentowi w innej formie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy przez aplikację można zapisać się do każdego specjalisty?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Centralna e-rejestracja jest rozszerzana stopniowo. W pierwszej połowie 2026 roku obejmowała mammografię, badania profilaktyczne raka szyjki macicy i pierwszą wizytę u kardiologa.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy mojeIKP pozwala odwołać wizytę?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, jeżeli rezerwacja została dokonana lub jest obsługiwana w centralnej e-rejestracji. Zwolniony termin może zostać udostępniony innemu pacjentowi.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy mogę korzystać z danych medycznych dziecka?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Rodzic może mieć dostęp do wybranych danych dziecka, w tym e-recept, e-skierowań i dostępnych dokumentów medycznych. Zakres dostępu zależy od sytuacji prawnej i danych znajdujących się w systemach publicznych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy mogę pomóc starszej osobie przez mojeIKP?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, osoba dorosła może udzielić bliskiemu odpowiedniego upoważnienia. Nie należy w tym celu przekazywać własnego hasła ani danych służących do logowania.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy muszę mieć mojeIKP, aby zrealizować receptę?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Receptę można zrealizować również przy użyciu czterocyfrowego kodu i numeru PESEL albo na podstawie wydruku informacyjnego.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy aplikacja jest płatna?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. mojeIKP jest bezpłatne i dostępne na urządzenia z systemami Android oraz iOS.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy aplikacja zastępuje konsultację lekarską?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Ułatwia dostęp do informacji i wybranych usług, ale nie służy do samodzielnego diagnozowania chorób ani zmieniania zaleconego leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/jak-zmienic-lekarza-rodzinnego-w-2026-roku-deklaracja-poz-przez-ikp-krok-po-kroku/">Jak zmienić lekarza rodzinnego w 2026 roku? Deklaracja POZ przez IKP krok po kroku</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">  </p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-5284f7e5a00850816bb48c16e3d9ea64">   </h2>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-05T21:20:49+02:00">5 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/mojeikp-ma-juz-5-mln-uzytkownikow-aplikacja-przestaje-byc-tylko-cyfrowym-portfelem-na-recepty/">mojeIKP ma już 5 mln użytkowników. Aplikacja przestaje być tylko cyfrowym portfelem na recepty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/mojeikp-ma-juz-5-mln-uzytkownikow-aplikacja-przestaje-byc-tylko-cyfrowym-portfelem-na-recepty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Andrzej Morozowski nie żyje. Dziennikarz TVN24 zmarł po chorobie nowotworowej</title>
		<link>https://onkokurier.pl/andrzej-morozowski-nie-zyje-dziennikarz-tvn24-zmarl-po-chorobie-nowotworowej/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/andrzej-morozowski-nie-zyje-dziennikarz-tvn24-zmarl-po-chorobie-nowotworowej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Starewicz-Jaworska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2026 14:45:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Onkologia na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Morozowski]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent onkologiczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21303</guid>

					<description><![CDATA[<p>Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy politycznych w Polsce, zmarł 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat. Od ponad dwóch dekad był związany z TVN24, gdzie prowadził między innymi program „Tak jest”. W marcu, po wielomiesięcznej nieobecności, poinformował widzów, że zmaga się z chorobą nowotworową. Informację o śmierci Andrzeja Morozowskiego przekazała we wtorek, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/andrzej-morozowski-nie-zyje-dziennikarz-tvn24-zmarl-po-chorobie-nowotworowej/">Andrzej Morozowski nie żyje. Dziennikarz TVN24 zmarł po chorobie nowotworowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy politycznych w Polsce, zmarł 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat. Od ponad dwóch dekad był związany z TVN24, gdzie prowadził między innymi program „Tak jest”. W marcu, po wielomiesięcznej nieobecności, poinformował widzów, że zmaga się z chorobą nowotworową.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Informację o śmierci Andrzeja Morozowskiego przekazała we wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, stacja TVN24. Dziennikarz odszedł po bardzo ciężkiej chorobie. Miał 69 lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez ponad 20 lat był jedną z najważniejszych twarzy informacyjnej stacji. Widzowie kojarzyli go przede wszystkim z rozmowami politycznymi, w których dociekliwość łączył z opanowaniem, kulturą i umiejętnością słuchania. Nie budował swojej pozycji poprzez podnoszenie głosu. Pozwalał rozmówcom przedstawić argumenty, ale konsekwentnie wracał do pytań, na które nie uzyskał odpowiedzi.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-c7b011239ece1b5734b2bf2d5469e03f">Andrzej Morozowski chorował na nowotwór</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Problemy zdrowotne dziennikarza stały się widoczne dla widzów, gdy na wiele miesięcy zniknął z anteny TVN24. Stacja początkowo nie informowała o powodach jego nieobecności. Sam Andrzej Morozowski zdecydował się powiedzieć o chorobie dopiero po powrocie do studia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">5 marca 2026 roku ponownie poprowadził program „Tak jest”. Na początku audycji wyjaśnił, że przez ponad pół roku nie pojawiał się na antenie, ponieważ walczył z nowotworem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu nie w pełnym wymiarze, ale będę się starał spotykać z państwem jak najczęściej </em>– powiedział. Podziękował również wszystkim osobom, które wspierały go podczas leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Andrzej Morozowski nie ujawnił, jaki rodzaj nowotworu u niego rozpoznano. Publicznie nie przekazano również szczegółów dotyczących przebiegu leczenia, zastosowanych terapii ani stadium choroby. Dlatego nie należy przypisywać mu konkretnego rozpoznania onkologicznego na podstawie niepotwierdzonych informacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W oficjalnych materiałach poinformowano, że zmarł po bardzo ciężkiej chorobie. Serwis TVN, przypominając jego marcowy powrót na antenę, podał, że choroba ostatecznie go pokonała.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-f21987231a364b590163896cf528fbe5">Powrót do programu „Tak jest”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Marcowy powrót Andrzeja Morozowskiego miał szczególne znaczenie dla widzów. Dziennikarz przyznał, że jego stan zdrowia pozwala mu pracować jedynie w ograniczonym wymiarze. Mimo trwającej choroby chciał jednak ponownie spotykać się z publicznością i prowadzić rozmowy, z którymi był kojarzony przez lata.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie uczynił ze swojej choroby głównego tematu programu. Po krótkim, osobistym komunikacie przeszedł do rozmowy z zaproszonymi gośćmi. Był to gest charakterystyczny dla jego podejścia do zawodu – rzeczowy, oszczędny i pozbawiony patosu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jego śmierć nastąpiła niespełna pięć miesięcy po powrocie do studia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-cffda645aa1fdb5fa77eb46fe894b07a">Od Radia Zet do TVN24</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Andrzej Morozowski urodził się 13 czerwca 1957 roku w Warszawie. Ukończył Wydział Wiedzy o Teatrze warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, obecnie Akademii Teatralnej. Karierę dziennikarską rozwijał w okresie transformacji ustrojowej. W latach 1990–2000 pracował w Radiu Zet, gdzie należał do najważniejszych reporterów politycznych rozgłośni. Równolegle współpracował z Telewizją Polską jako reporter sejmowy „Teleexpressu”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 2001 roku dołączył do tworzonej wówczas telewizji informacyjnej TVN24. Zaczynał jako reporter parlamentarny. Po latach wspominał, że w pierwszym okresie pracy dziennikarze sami rozwijali na sejmowych korytarzach przewody, przenosili ciężkie lampy oraz przygotowywali stanowiska do transmisji. Szybko stał się jednym z filarów stacji. Prowadził lub współprowadził między innymi „Skaner polityczny”, „Studio 24”, „Bohatera tygodnia”, „Rozmowę bardzo polityczną”, „Prześwietlenie” oraz „Tak jest”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególne miejsce w jego karierze zajmował program „Teraz my!”, który w latach 2005–2010 prowadził wspólnie z Tomaszem Sekielskim. Jednym z najgłośniejszych materiałów pokazanych w audycji były nagrania rozmów posłanki Samoobrony Renaty Beger z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości. Materiał, określany później jako „taśmy Beger”, pokazywał polityczne negocjacje dotyczące przejścia posłów Samoobrony na stronę PiS. Nagrania wywołały poważny kryzys polityczny i szeroką debatę o sposobach budowania większości parlamentarnej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Morozowski podkreślał później, że wraz z Tomaszem Sekielskim chcieli pokazać widzom mechanizmy zakulisowych negocjacji oraz bezwzględność politycznej gry. Materiał stał się jednym z najważniejszych osiągnięć polskiego dziennikarstwa telewizyjnego pierwszej dekady XXI wieku. W 2006 roku Morozowski i Sekielski otrzymali tytuł Dziennikarzy Roku w konkursie Grand Press. Dziennikarz był również laureatem między innymi Nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego, Wiktora, Telekamery i MediaTora.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-12ef6929604c3d05f62821d9295aa840">Najtrudniejsze rozmowy wydawały się najłatwiejsze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W ostatnich latach Andrzej Morozowski był kojarzony przede wszystkim z programem „Tak jest”. Jego styl odbiegał od coraz bardziej konfrontacyjnej formy rozmów politycznych. Potrafił zachować spokój również wtedy, gdy w studiu spotykali się przedstawiciele skrajnie różnych środowisk. Sam przyznawał, że rozmowy, które wydają się łatwe, mogą być dla prowadzącego największym wyzwaniem. Gdy nie zgadzał się z gościem, dysponował własnymi argumentami i naturalnym punktem wyjścia do polemiki. Trudniej było mu prowadzić interesującą rozmowę z osobą, której poglądy w pełni podzielał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Był dziennikarzem, dla którego podstawą pracy pozostawało oddzielanie informacji od komentarza, przedstawianie racji różnych stron sporu i dobieranie rozmówców reprezentujących odmienne perspektywy. W czasach narastającej polaryzacji bronił przekonania, że dziennikarz nie powinien zastępować widza w wydawaniu ocen, lecz dostarczać mu faktów i argumentów potrzebnych do wyrobienia własnego zdania.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-76129b904a3fa74337cc42af7da9153f">Andrzej Morozowski – życie prywatne</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dziennikarz chronił swoją prywatność. Jego żoną była Agata Nowakowska, dziennikarka ekonomiczna. Para miała syna Jana. Morozowski wspominał, że jednym z najtrudniejszych doświadczeń w życiu jego rodziny była ciężka choroba syna po narodzinach i wielomiesięczny pobyt dziecka w Centrum Zdrowia Dziecka. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Otwarcie mówił również o swoich żydowskich korzeniach. O pochodzeniu ojca dowiedział się jako dziecko, pod koniec lat 60., w okresie narastającej w Polsce antysemickiej atmosfery. Po latach opowiadał, że informacja ta była dla niego wówczas wstrząsem, między innymi ze względu na obecne w otoczeniu uprzedzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W wywiadach wspominał także, że jest dyslektykiem i poprawne pisanie sprawiało mu trudność. Dysleksja nie jest jednak chorobą, lecz specyficznym zaburzeniem rozwoju umiejętności czytania i pisania. Nie miała związku z jego ostatnią chorobą ani śmiercią.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-26a95df19d829b02e3533769660be4c5">Odszedł mistrz politycznej rozmowy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Śmierć Andrzeja Morozowskiego oznacza stratę jednego z najbardziej doświadczonych dziennikarzy politycznych ostatnich dekad. Był świadkiem i komentatorem przemian zachodzących w Polsce od początku lat 90. Relacjonował pracę parlamentu, rozmawiał z najważniejszymi politykami i współtworzył standardy rodzącej się telewizji informacyjnej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat. Rodzinie, bliskim oraz współpracownikom dziennikarza składamy wyrazy współczucia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-04T16:55:19+02:00">4 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/andrzej-morozowski-nie-zyje-dziennikarz-tvn24-zmarl-po-chorobie-nowotworowej/">Andrzej Morozowski nie żyje. Dziennikarz TVN24 zmarł po chorobie nowotworowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/andrzej-morozowski-nie-zyje-dziennikarz-tvn24-zmarl-po-chorobie-nowotworowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Centralna e-rejestracja przyspiesza. MZ przedstawiło harmonogram dla kolejnych 31 zakresów świadczeń</title>
		<link>https://onkokurier.pl/centralna-e-rejestracja-przyspiesza-mz-przedstawilo-harmonogram-dla-kolejnych-31-zakresow-swiadczen/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/centralna-e-rejestracja-przyspiesza-mz-przedstawilo-harmonogram-dla-kolejnych-31-zakresow-swiadczen/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Majewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2026 17:28:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[centralna e-rejestracja]]></category>
		<category><![CDATA[cyfryzacja ochrony zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[e-rejestracja]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Zdrowia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21292</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ministerstwo Zdrowia chce znacznie przyspieszyć rozszerzanie centralnej elektronicznej rejestracji. Zgodnie z projektem rozporządzenia kolejne zakresy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej mają być włączane do systemu etapami od lutego do grudnia 2027 roku. Na końcu harmonogramu znalazły się między innymi hematologia, okulistyka i onkologia. Łącznie projekt obejmuje 31 nowych zakresów świadczeń, a docelowo centralna e-rejestracja ma umożliwiać umawianie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/centralna-e-rejestracja-przyspiesza-mz-przedstawilo-harmonogram-dla-kolejnych-31-zakresow-swiadczen/">Centralna e-rejestracja przyspiesza. MZ przedstawiło harmonogram dla kolejnych 31 zakresów świadczeń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Ministerstwo Zdrowia chce znacznie przyspieszyć rozszerzanie centralnej elektronicznej rejestracji. Zgodnie z projektem rozporządzenia kolejne zakresy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej mają być włączane do systemu etapami od lutego do grudnia 2027 roku. Na końcu harmonogramu znalazły się między innymi hematologia, okulistyka i onkologia. Łącznie projekt obejmuje 31 nowych zakresów świadczeń, a docelowo centralna e-rejestracja ma umożliwiać umawianie pacjentów na 40 rodzajów świadczeń.</p>



<p class="has-pale-ocean-gradient-background has-background wp-block-paragraph"><strong>Z tego artykułu dowiesz się:</strong> <br>&#8211; jakie zmiany dotyczące centralnej e-rejestracji przygotowało Ministerstwo Zdrowia, <br>&#8211; kiedy do systemu mają zostać włączone kolejne specjalności, <br>&#8211; od kiedy e-rejestracja ma obejmować onkologię i hematologię oraz <br>&#8211; co zapowiadane rozszerzenie systemu może oznaczać dla pacjentów.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-a19408b8733b6e3f0b53fd8705c108d6">Ministerstwo Zdrowia zmienia dotychczasowy harmonogram</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia z 17 lipca 2026 roku zmienia rozporządzenie z 22 grudnia 2025 roku w sprawie centralnej elektronicznej rejestracji. Dokument został opublikowany 20 lipca 2026 roku w Rządowym Centrum Legislacji i skierowany między innymi do konsultacji publicznych. Na początku sierpnia projekt pozostaje na etapie prac legislacyjnych, dlatego przedstawione w nim daty należy traktować jako planowane, do czasu przyjęcia i ogłoszenia ostatecznej wersji rozporządzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obowiązujące rozporządzenie określa zasady działania centralnej e-rejestracji, udostępniania harmonogramów przyjęć oraz informowania pacjentów o wyznaczonych i zmienionych terminach świadczeń. W systemie funkcjonują już zapisy na mammografię, test HPV HR wykonywany w programie profilaktyki raka szyjki macicy oraz pierwszą wizytę u kardiologa. Kolejne świadczenia są włączane stopniowo.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowy projekt przewiduje rozszerzenie wykazu o pozycje od 10 do 40, czyli o 31 kolejnych zakresów ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Zamiast rozkładać ten proces na kilka kolejnych lat, Ministerstwo Zdrowia zaplanowało jego zasadniczą część na 2027 rok.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsza grupa nowych świadczeń ma zostać objęta przepisami dotyczącymi centralnej elektronicznej rejestracji od <strong>1 lutego 2027 roku</strong>. Będą to choroby wewnętrzne, dermatologia i wenerologia, genetyka, geriatria oraz mukowiscydoza. Rozpoczęcie harmonogramu od tych pięciu zakresów oznacza objęcie systemem świadczeń adresowanych do bardzo zróżnicowanych grup pacjentów — od osób wymagających diagnostyki internistycznej i dermatologicznej, przez chorych kierowanych do poradni genetycznej, po pacjentów starszych i osoby leczone z powodu mukowiscydozy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Następny etap zaplanowano na <strong>1 kwietnia 2027 roku</strong>. Do wykazu mają wówczas zostać włączone neurologia, pediatria, toksykologia, transplantologia oraz świadczenia z zakresu leczenia AIDS. W projekcie rozporządzenia zastosowano określenie „leczenie AIDS”, natomiast informacje publikowane dla pacjentów odnoszą ten zakres również do leczenia osób zakażonych HIV.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-6984297e40b7530decc28f53561e3e30">Od leczenia bólu i urologii po poradnie chirurgiczne</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Od <strong>1 czerwca 2027 roku</strong> centralna e-rejestracja ma zostać rozszerzona o leczenie bólu, proktologię, reumatologię oraz urologię. Włączenie tych zakresów będzie dotyczyło zarówno pacjentów wymagających diagnostyki nowych objawów, jak i osób korzystających ze specjalistycznej opieki z powodu chorób przewlekłych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znacznie większa grupa świadczeń ma dołączyć od <strong>1 sierpnia 2027 roku</strong>. Projekt wymienia chirurgię klatki piersiowej, chirurgię ogólną, chirurgię plastyczną, chirurgię twarzowo-szczękową, gastroenterologię oraz kardiochirurgię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przypadku specjalności zabiegowych proces umawiania świadczeń może być bardziej złożony niż zwykłe wskazanie terminu konsultacji. Wizyta specjalistyczna może być jednym z elementów diagnostyki, kwalifikacji do zabiegu albo kontroli po leczeniu. Szczegółowy zakres terminów udostępnianych pacjentom będzie więc zależał od zasad działania centralnej e-rejestracji i sposobu organizacji świadczeń przez poszczególne placówki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt nie oznacza, że wszystkie etapy diagnostyki i leczenia automatycznie będzie można samodzielnie zaplanować w aplikacji. Centralna e-rejestracja obejmuje świadczenia określone w przepisach oraz terminy przekazane przez placówki do centralnego systemu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od <strong>1 września 2027 roku</strong> system ma objąć choroby metaboliczne, diabetologię oraz otorynolaryngologię. Kolejny etap, wyznaczony na <strong>1 października 2027 roku</strong>, dotyczy neurochirurgii oraz ortopedii i traumatologii narządu ruchu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od <strong>1 listopada 2027 roku</strong> do wykazu mają zostać dodane alergologia, ginekologia i medycyna sportowa. W przypadku ginekologii będzie to rozszerzenie odrębne od funkcjonujących już zapisów na badania profilaktyczne w kierunku raka szyjki macicy. Objęcie systemem całego zakresu świadczeń ginekologicznych w AOS ma szersze znaczenie niż możliwość umówienia testu HPV HR w ramach programu profilaktycznego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie wymienione w projekcie zakresy mają obejmować świadczenia udzielane zarówno osobom dorosłym, jak i dzieciom. Nie należy jednak utożsamiać tej zasady z dostępnością każdego rodzaju konsultacji w każdej placówce. Podmiot leczniczy będzie przekazywał do systemu terminy świadczeń, na których realizację ma umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-bedabb75d6928b8a7d49c3e973d61826">Onkologia i hematologia na końcu harmonogramu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z punktu widzenia pacjentów onkologicznych szczególnie istotny jest ostatni etap przedstawionego harmonogramu. Od <strong>1 grudnia 2027 roku</strong> przepisy dotyczące centralnej e-rejestracji mają objąć hematologię, w tym onkologię i hematologię dziecięcą, okulistykę oraz onkologię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak sformułowany wykaz wskazuje, że osobno ujęto świadczenia z zakresu onkologii oraz hematologię obejmującą również onkologię i hematologię dziecięcą. Rozszerzenie może mieć znaczenie dla pacjentów kierowanych na ambulatoryjne konsultacje onkologiczne, hematologiczne oraz hematoonkologiczne, jednak sam projekt nie opisuje szczegółowo, które wizyty w ramach wieloetapowej ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej będą udostępniane do samodzielnego umawiania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Leczenie onkologiczne nie sprowadza się do pojedynczej konsultacji. Obejmuje między innymi diagnostykę, kwalifikację do terapii, planowanie leczenia, procedury zabiegowe, leczenie systemowe, radioterapię i opiekę kontrolną. Część terminów wynika bezpośrednio z planu postępowania ustalonego przez zespół medyczny i może nadal być wyznaczana przez ośrodek. Projekt potwierdza objęcie e-rejestracją zakresu onkologii, ale nie daje podstaw do stwierdzenia, że pacjent będzie samodzielnie umawiał przez IKP każdy element leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/14-mln-nieodwolanych-wizyt-nfz-i-rzecznik-praw-pacjenta-przypominaja-odwoluj-nie-blokuj/">Dlaczego warto odwoływać wizyty? Niewykorzystane terminy wydłużają kolejki</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-0b0855682fbfb6ad6843905af89786f0">Daty w harmonogramie nie zawsze oznaczają natychmiastową dostępność wszystkich terminów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W interpretacji harmonogramu istotne jest rozróżnienie między włączeniem określonego zakresu świadczeń do centralnej e-rejestracji a momentem, w którym wszystkie placówki realizujące dany zakres będą już przekazywały wolne terminy. Informacje opublikowane na portalu pacjent.gov.pl wskazują, że świadczeniodawcy mają mieć sześć miesięcy na przyłączenie się do systemu, licząc od daty przewidzianej dla danego zakresu. Oznacza to, że kolejne poradnie i dostępne w nich terminy mogą pojawiać się stopniowo. W pierwszych tygodniach po rozpoczęciu danego etapu liczba widocznych świadczeniodawców może być mniejsza niż po zakończeniu okresu przejściowego. Z tego powodu sformułowanie, że określona specjalność „wchodzi do e-rejestracji” 1 lutego, 1 kwietnia czy 1 grudnia 2027 roku, nie musi oznaczać, że właśnie tego dnia pacjent zobaczy komplet terminów ze wszystkich placówek w Polsce.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-c3a70f0c0f18c83412e750e7a9fe7513">Dlaczego rozszerzanie systemu podzielono na etapy?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Stopniowe rozszerzanie centralnej e-rejestracji ma umożliwić placówkom medycznym przygotowanie systemów informatycznych, harmonogramów przyjęć i zasad organizacji pracy. Zmiany wymagają również działań po stronie Narodowego Funduszu Zdrowia oraz podmiotu odpowiedzialnego za funkcjonowanie systemu teleinformatycznego. Placówki różnią się wielkością, liczbą poradni, sposobem prowadzenia rejestracji oraz używanym oprogramowaniem. Konieczne jest połączenie ich lokalnych systemów z rozwiązaniem centralnym, bieżące aktualizowanie danych o terminach i odpowiednie zarządzanie zmianami, odwołaniami oraz listą osób oczekujących. Wcześniejsze przedstawienie harmonogramu ma dać świadczeniodawcom czas na przygotowanie organizacyjne i techniczne. Projekt będzie oddziaływał na wszystkie podmioty realizujące wymienione świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w ramach publicznego systemu, niezależnie od skali ich działalności.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-51f08c5d9774d9cccf4fc1b6174c4006">Jak działa centralna e-rejestracja?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Centralna e-rejestracja gromadzi informacje o dostępnych terminach przekazywanych przez placówki. Pacjent może wyszukać świadczenie, wskazać dogodny obszar i termin, a następnie umówić wizytę przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP. Nadal możliwa jest także rejestracja za pośrednictwem placówki, dlatego korzystanie z systemu nie wymaga od każdego pacjenta samodzielnej obsługi narzędzi cyfrowych. System pozwala również zmienić albo odwołać zarezerwowany termin. Gdy brakuje wolnych miejsc odpowiadających preferencjom pacjenta, można skorzystać z centralnego wykazu oczekujących, określanego również jako poczekalnia. Po pojawieniu się odpowiedniego terminu system może automatycznie przekazać pacjentowi informację lub przypisać termin zgodnie z obowiązującymi zasadami. Kolejność udzielania świadczeń nie ma być uzależniona wyłącznie od tego, kto jako pierwszy wyszuka wizytę w internecie. Uwzględniane są również między innymi kategoria medyczna wskazana na skierowaniu, uprawnienia pacjenta, kolejność zgłoszeń i zadeklarowane preferencje.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-85d6a445d3d7217489c04787f0c523b0">Projekt, a nie obowiązujące jeszcze rozporządzenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt zakłada, że samo rozporządzenie wejdzie w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia. Nie oznacza to jednak natychmiastowego uruchomienia wszystkich nowych zakresów. Poszczególne części wykazu mają zaczynać obowiązywać w terminach od 1 lutego do 1 grudnia 2027 roku. Na obecnym etapie dokument może jeszcze zostać zmieniony w wyniku konsultacji, uzgodnień i dalszych prac legislacyjnych. Ostateczny harmonogram będzie można uznać za wiążący po podpisaniu rozporządzenia przez ministra zdrowia i jego opublikowaniu w Dzienniku Ustaw. Jeżeli projekt zostanie przyjęty w zaproponowanej formie, do końca 2027 roku centralna e-rejestracja będzie obejmowała łącznie 40 zakresów świadczeń. Nie będzie to jednak równoznaczne z objęciem systemem wszystkich świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ. Zapowiadane rozszerzenie dotyczy przede wszystkim wskazanych zakresów ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-467ef2f59e8bbdbcb1d25caa65a0d979">Co to oznacza dla pacjenta?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rozszerzenie centralnej e-rejestracji ma umożliwić pacjentowi wyszukiwanie terminów w wielu placówkach bez konieczności osobnego kontaktowania się z każdą poradnią. W jednym systemie będzie można porównać dostępne miejsca, wybrać dogodną lokalizację, zmienić termin albo odwołać wizytę. Pacjent nie będzie musiał korzystać wyłącznie z internetu. Zgłoszenie nadal będzie mogło zostać przyjęte przez placówkę, na przykład podczas rozmowy telefonicznej lub osobistej wizyty w rejestracji, a następnie wprowadzone do systemu centralnego. W przypadku onkologii i hematologii znaczenie projektu będzie zależeć od szczegółowego zakresu wizyt udostępnianych w systemie oraz tempa przyłączania placówek. Projekt przewiduje włączenie tych specjalności od 1 grudnia 2027 roku, ale nie oznacza przeniesienia całej organizacji diagnostyki i leczenia nowotworów do samodzielnej rejestracji internetowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pacjent powinien także pamiętać, że przedstawiony harmonogram nie jest jeszcze ostateczny. Do czasu ogłoszenia rozporządzenia należy sprawdzać aktualne informacje na stronach Ministerstwa Zdrowia, pacjent.gov.pl, Centrum e-Zdrowia oraz w Internetowym Koncie Pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/centralna-e-rejestracja-w-ochronie-zdrowia-pytania-i-odpowiedzi-dla-pacjentow/">Jak działa centralna e-rejestracja i w jaki sposób pacjent może umówić wizytę?</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/centralna-rejestracja-e-dilo-i-nowe-narzedzia-analizy-danych-w-centrum-dyskusji-ekspertow/">Cyfrowa ścieżka pacjenta: centralna rejestracja i e-DiLO w praktyce</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h3 class="wp-block-heading">Czym jest centralna elektroniczna rejestracja?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">To ogólnopolski system służący do umawiania świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Gromadzi informacje o terminach przekazywanych przez placówki i umożliwia pacjentowi wyszukiwanie, rezerwowanie, zmianę oraz odwoływanie wizyt.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy przedstawiony harmonogram już obowiązuje?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Harmonogram wynika z projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia z 17 lipca 2026 roku. Na początku sierpnia 2026 roku projekt pozostaje na etapie prac legislacyjnych. Wiążące będą przepisy w wersji opublikowanej w Dzienniku Ustaw.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Ile nowych zakresów świadczeń obejmuje projekt?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt przewiduje dodanie 31 zakresów ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Razem z zakresami ujętymi wcześniej centralna e-rejestracja ma obejmować 40 rodzajów świadczeń.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Kiedy onkologia zostanie włączona do centralnej e-rejestracji?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zgodnie z projektem świadczenia z zakresu onkologii mają zostać objęte przepisami dotyczącymi centralnej e-rejestracji od 1 grudnia 2027 roku. Tego samego dnia do wykazu mają dołączyć hematologia, w tym onkologia i hematologia dziecięca, oraz okulistyka.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy przez e-rejestrację będzie można umówić całe leczenie onkologiczne?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt tego nie przesądza. Włączenie onkologii do wykazu nie oznacza automatycznie, że pacjent będzie samodzielnie umawiał wszystkie etapy diagnostyki i terapii. Część terminów nadal może być wyznaczana przez ośrodek zgodnie z ustalonym planem leczenia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy po wskazanej dacie wszystkie placówki będą już widoczne w systemie?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Niekoniecznie. Zgodnie z informacjami dla pacjentów placówki mają mieć sześć miesięcy na przyłączenie się do centralnej e-rejestracji od daty rozpoczęcia danego etapu. Terminy i świadczeniodawcy mogą więc pojawiać się stopniowo.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy trzeba korzystać z Internetowego Konta Pacjenta?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">IKP i aplikacja mojeIKP umożliwiają samodzielne wyszukiwanie i rezerwowanie terminów, ale nie są jedynymi kanałami zapisu. Pacjent może również skontaktować się z placówką, która dokona zgłoszenia w systemie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy do e-rejestracji potrzebne jest e-skierowanie?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli dane świadczenie wymaga skierowania, podczas zapisu wykorzystywane jest ważne e-skierowanie. Świadczenia niewymagające skierowania, w tym wybrane badania profilaktyczne, są umawiane zgodnie z zasadami danego programu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co zrobić, gdy nie ma wolnego terminu?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Pacjent może zmienić lokalizację lub zakres wyszukiwania, sprawdzić późniejszy okres albo skorzystać z centralnego wykazu oczekujących. System może poinformować o pojawieniu się terminu odpowiadającego wskazanym preferencjom.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy harmonogram obejmuje dzieci?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tak. Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że nowe zakresy mają dotyczyć świadczeń udzielanych zarówno dorosłym, jak i dzieciom.</p>



<p class="has-cyan-bluish-gray-color has-text-color has-link-color wp-elements-4b9df1dcdb0987c6fd752649733cc211 wp-block-paragraph"><sup>Źródło: Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia z 17 lipca 2026 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie centralnej elektronicznej rejestracji, Rządowe Centrum Legislacji. Uzasadnienie i dokumentacja projektu MZ1927 opublikowana w Rządowym Centrum Legislacji. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 22 grudnia 2025 roku w sprawie centralnej elektronicznej rejestracji, Dz.U. z 2025 r. poz. 1871. Portal pacjent.gov.pl, „Poznaj e-rejestrację” — informacje o zasadach korzystania z systemu oraz harmonogramie rozszerzania świadczeń.</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/centralna-e-rejestracja-w-2026-jak-szybciej-trafic-do-specjalisty/">Wizyta u specjalisty bez dzwonienia do wielu poradni. Zasady e-rejestracji w 2026 roku</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/od-1-lipca-mammografia-test-hpv-hr-i-pierwsza-wizyta-u-kardiologa-w-centralnej-e-rejestracji/">Jak zapisać się online na mammografię, test HPV HR lub pierwszą wizytę u kardiologa?</a></p>



<p class="has-very-light-gray-to-cyan-bluish-gray-gradient-background has-background wp-block-paragraph"><strong>Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie centralnej elektronicznej rejestracji:</strong> <br><a href="https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12412606/katalog/13216498#13216498" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12412606/katalog/13216498#13216498</a></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-03T19:32:00+02:00">3 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/centralna-e-rejestracja-przyspiesza-mz-przedstawilo-harmonogram-dla-kolejnych-31-zakresow-swiadczen/">Centralna e-rejestracja przyspiesza. MZ przedstawiło harmonogram dla kolejnych 31 zakresów świadczeń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/centralna-e-rejestracja-przyspiesza-mz-przedstawilo-harmonogram-dla-kolejnych-31-zakresow-swiadczen/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego ten sam czynnik rakotwórczy nie u każdego wywołuje nowotwór? Znaczenie może mieć podłoże genetyczne</title>
		<link>https://onkokurier.pl/dlaczego-ten-sam-czynnik-rakotworczy-nie-u-kazdego-wywoluje-nowotwor-znaczenie-moze-miec-podloze-genetyczne/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/dlaczego-ten-sam-czynnik-rakotworczy-nie-u-kazdego-wywoluje-nowotwor-znaczenie-moze-miec-podloze-genetyczne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Starewicz-Jaworska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2026 13:35:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka genetyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Duncan Odom]]></category>
		<category><![CDATA[genetyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21278</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dlaczego u jednej osoby wieloletnie narażenie na czynnik rakotwórczy prowadzi do rozwoju nowotworu, podczas gdy u innej, żyjącej w podobnych warunkach, choroba się nie pojawia? Odpowiedź nie zależy wyłącznie od czasu i intensywności ekspozycji. Międzynarodowy zespół badaczy wykazał w doświadczeniach na myszach, że istotną rolę może odgrywać również odziedziczone podłoże genetyczne organizmu. Wpływa ono nie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/dlaczego-ten-sam-czynnik-rakotworczy-nie-u-kazdego-wywoluje-nowotwor-znaczenie-moze-miec-podloze-genetyczne/">Dlaczego ten sam czynnik rakotwórczy nie u każdego wywołuje nowotwór? Znaczenie może mieć podłoże genetyczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">Dlaczego u jednej osoby wieloletnie narażenie na czynnik rakotwórczy prowadzi do rozwoju nowotworu, podczas gdy u innej, żyjącej w podobnych warunkach, choroba się nie pojawia? Odpowiedź nie zależy wyłącznie od czasu i intensywności ekspozycji. Międzynarodowy zespół badaczy wykazał w doświadczeniach na myszach, że istotną rolę może odgrywać również odziedziczone podłoże genetyczne organizmu. Wpływa ono nie tylko na podatność na zachorowanie, ale także na to, jakie mutacje zostaną utrwalone w komórkach i jaką drogą będzie rozwijał się guz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki badania opublikowano 22 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Nature”. Naukowcy przeanalizowali niemal 600 nowotworów wątroby pochodzących od czterech genetycznie zróżnicowanych szczepów myszy. Wszystkie zwierzęta były utrzymywane w takich samych warunkach i otrzymały identyczną dawkę tej samej substancji rakotwórczej w tym samym wieku. Mimo jednakowego narażenia nowotwory nie rozwijały się w ten sam sposób.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie dostarcza eksperymentalnych dowodów na to, że odziedziczone warianty genetyczne mogą współdziałać z mutacjami powstającymi w ciągu życia pod wpływem czynników środowiskowych. Nie oznacza to, że geny przesądzają o zachorowaniu. Wskazuje jednak, że mogą zmieniać biologiczne konsekwencje uszkodzenia DNA, wpływając na ryzyko rozwoju nowotworu, tempo jego wzrostu oraz przebieg ewolucji komórek nowotworowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-f8e8de7adbcbec3e4f15e4a96d34490a">Nowotwór zaczyna się od zmian w DNA</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowotwory rozwijają się w następstwie stopniowego gromadzenia się zmian w materiale genetycznym komórek. Część mutacji może powodować, że komórka zaczyna dzielić się szybciej, przestaje prawidłowo reagować na sygnały kontrolujące jej wzrost albo unika apoptozy, czyli zaprogramowanej śmierci komórkowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Apoptoza jest jednym z podstawowych mechanizmów chroniących organizm przed namnażaniem się komórek uszkodzonych, niepotrzebnych lub potencjalnie niebezpiecznych. </strong>Jeżeli mechanizm ten zostanie zaburzony, komórka z nieprawidłowym DNA może przetrwać, dalej się dzielić i przekazywać kolejnym komórkom powstałe zmiany. Do uszkodzeń DNA mogą prowadzić między innymi promieniowanie ultrafioletowe, dym tytoniowy, niektóre substancje chemiczne oraz inne czynniki środowiskowe. Samo narażenie nie oznacza jednak, że u każdej eksponowanej osoby rozwinie się nowotwór. Nawet wśród osób poddanych działaniu podobnych czynników ryzyka obserwuje się znaczne różnice dotyczące zachorowalności, rodzaju powstających zmian oraz przebiegu choroby.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przykładem jest palenie tytoniu, które pozostaje jednym z najważniejszych czynników ryzyka <a href="https://onkokurier.pl/kategoria/nowotwory/rak-pluca/">raka płuca</a>, lecz nie u każdego palacza dochodzi do rozwoju tej choroby. Jednocześnie rak płuca może występować również u osób, które nigdy nie paliły. Nie podważa to wpływu dymu tytoniowego na ryzyko zachorowania, lecz pokazuje, że proces nowotworowy jest wynikiem współdziałania wielu czynników.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-bb766af5957cc29e09359270e5df80b5">Dlaczego zależność między genami a środowiskiem trudno badać u ludzi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Naukowcy od dawna podejrzewali, że na biologiczną odpowiedź organizmu na substancje rakotwórcze wpływają odziedziczone różnice genetyczne. Uzyskanie bezpośredniego dowodu w badaniach populacyjnych jest jednak trudne. Ludzie różnią się nie tylko zestawem odziedziczonych wariantów genetycznych. Mają również odmienny styl życia, sposób odżywiania, warunki pracy, przebyte choroby oraz historię narażenia na promieniowanie, dym tytoniowy, zanieczyszczenia powietrza czy substancje chemiczne. Nawet osoby mieszkające w tym samym miejscu mogą być poddawane działaniu czynników rakotwórczych w różnym czasie i w różnych dawkach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniach obserwacyjnych trudno więc jednoznacznie rozdzielić wpływ genów od wpływu środowiska. Z tego powodu międzynarodowy zespół złożony z naukowców między innymi z University of Cambridge, University of Edinburgh, Yale School of Medicine i German Cancer Research Center opracował model doświadczalny umożliwiający kontrolowanie warunków ekspozycji. Badania prowadzono przez kilka lat, a ich zasadniczą część wykonano w Cancer Research UK Cambridge Institute.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do eksperymentu wykorzystano cztery szczepy myszy różniące się podłożem genetycznym oraz podatnością na rozwój raka wątroby. Stopień zróżnicowania pomiędzy tymi szczepami miał odpowiadać skali różnic genetycznych obserwowanych pomiędzy ludzkimi populacjami. Zwierzętom podano pojedynczą dawkę dietylonitrozaminy, określanej skrótem DEN. Jest to związek uszkadzający DNA komórek wątroby, wykorzystywany w badaniach nad eksperymentalnym powstawaniem nowotworów tego narządu. Dietylonitrozamina należy do nitrozoamin i może występować między innymi w dymie tytoniowym oraz niektórych produktach spożywczych. Każda mysz otrzymała tę samą dawkę substancji w wieku 15 dni. Zwierzęta przebywały w kontrolowanych warunkach, co pozwoliło ograniczyć wpływ różnic środowiskowych, które utrudniają interpretowanie badań prowadzonych u ludzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naukowcy badali także zwierzęta, którym nie podano substancji rakotwórczej. Dzięki temu mogli porównać nowotwory wywołane przez DEN ze zmianami powstającymi spontanicznie u poszczególnych szczepów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze przeprowadzili sekwencjonowanie całych genomów niemal 600 guzów, przeanalizowali aktywność genów w komórkach nowotworowych oraz ocenili budowę histologiczną zmian. Na podstawie zgromadzonych danych odtworzyli ewolucję poszczególnych nowotworów, rozpoczynając od mutacji, która uruchomiła proces prowadzący do niekontrolowanego wzrostu komórek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza wykazała, że nowotwory powstające u wszystkich czterech szczepów niemal zawsze nabywały mutację aktywującą szlak MAPK. Jest to złożony system przekazywania sygnałów wewnątrz komórki, który uczestniczy między innymi w regulowaniu wzrostu, podziałów i różnicowania komórek. Nieprawidłowa aktywacja tego szlaku odgrywa rolę w rozwoju wielu typów nowotworów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć guzy ostatecznie wykorzystywały podobny mechanizm biologiczny, droga prowadząca do jego uruchomienia zależała od podłoża genetycznego myszy. Różnice dotyczyły między innymi tego, które mutacje napędzające rozwój nowotworu były wybierane, jak stabilny pozostawał genom komórek oraz czy dochodziło do podwojenia całego genomu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podwojenie genomu oznacza, że w komórce powstaje dodatkowy zestaw wszystkich chromosomów. Zjawisko to jest obserwowane w wielu nowotworach i może wpływać na dalszą niestabilność genetyczną guza oraz na jego zdolność do przystosowywania się do zmieniających się warunków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze stwierdzili również różnice w czasie potrzebnym do rozwoju nowotworów oraz w dynamice selekcji kolejnych populacji komórek nowotworowych. W jednym ze szczepów do transformacji nowotworowej wystarczało mniej zmian genetycznych niż w pozostałych. Wyniki wskazują więc, że podobny czynnik rakotwórczy może uruchamiać różne procesy ewolucyjne w zależności od odziedziczonego zestawu genów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/nowotwory-kobiece-genetyka-ryzyko-i-nowoczesna-profilaktyka/">Jak geny i środowisko wspólnie wpływają na ryzyko nowotworów kobiecych?</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-633cd1fa7a95691d33aebbae661e5050">Geny nie przesądzają o chorobie, ale mogą zmieniać jej prawdopodobieństwo</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy pracy podkreślają, że nowotwory nie powstają wyłącznie w wyniku przypadkowego nagromadzenia mutacji. O tym, które zmiany zostaną utrwalone, a następnie dadzą komórkom przewagę umożliwiającą dalsze namnażanie, może współdecydować genetyczne otoczenie tych mutacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Nowotwory nie powstają całkowicie przypadkowo. Choć guzy często osiągają ten sam punkt końcowy pod względem biologicznym, droga do niego jest determinowana przez uwarunkowania genetyczne danej osoby. Po raz pierwszy udało nam się wykazać, w jakim stopniu to podłoże genetyczne wpływa zarówno na powstawanie mutacji, jak i na szlaki prowadzące do rozwoju nowotworu”</em> – skomentował współautor badania <strong>prof. Duncan Odom, który kierował pracami w Cancer Research UK Cambridge Institute na University of Cambridge.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie prof. Odom jest związany z German Cancer Research Center w Heidelbergu. Badanie współprowadzili także dr Sarah Aitken z Yale School of Medicine oraz prof. Martin Taylor z University of Edinburgh.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki nie oznaczają, że można przewidzieć rozwój nowotworu wyłącznie na podstawie pochodzenia lub kilku wariantów genetycznych. Nie należy ich również interpretować jako dowodu, że czynniki środowiskowe mają mniejsze znaczenie. Eksperyment pokazuje natomiast, że nawet umiarkowane różnice genetyczne mogą zmieniać odpowiedź organizmu na tę samą ekspozycję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ryzyko nowotworu pozostaje wynikiem współdziałania wielu elementów: odziedziczonych predyspozycji, zmian powstających w ciągu życia, wieku, środowiska, stylu życia, funkcjonowania układu odpornościowego oraz procesów zachodzących przypadkowo podczas podziałów komórkowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-54fd2976a255ab1b0545031c33348f37">Czy badania przesiewowe będą bardziej spersonalizowane?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy publikacji wskazują, że uzyskane wyniki mogą mieć w przyszłości znaczenie dla profilaktyki i badań przesiewowych. Obecne programy badań przesiewowych są kierowane przede wszystkim do grup określanych na podstawie wieku, płci biologicznej oraz znanych czynników ryzyka, takich jak wieloletnie palenie tytoniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dokładniejsze poznanie genetycznych uwarunkowań podatności na uszkodzenia DNA mogłoby w przyszłości pomóc w wyodrębnianiu osób wymagających wcześniejszego rozpoczęcia badań, częstszej kontroli lub zastosowania innej metody diagnostycznej.</strong> Na obecnym etapie badanie na myszach nie pozwala jednak na zmianę zaleceń dotyczących profilaktyki ani na opracowanie gotowego testu przewidującego indywidualne ryzyko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W ocenie współautorki pracy dr Sarah Aitken z Yale School of Medicine wyniki sugerują, że przyszłe strategie profilaktyki i badań przesiewowych będą musiały uwzględniać „czynniki genetyczne dziedziczone przez pacjentów oraz zróżnicowanie populacyjne”. Takie podejście wymagałoby dalszych badań prowadzonych na dużych i zróżnicowanych grupach ludzi. Konieczne byłoby także ustalenie, które warianty genetyczne rzeczywiście modyfikują wpływ konkretnych czynników rakotwórczych oraz czy ich wykorzystanie poprawia skuteczność badań przesiewowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-ff968ab9e93183c21ef68fbc62ed4522">Możliwe znaczenie dla medycyny precyzyjnej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki mogą mieć znaczenie nie tylko dla oceny ryzyka zachorowania, lecz także dla leczenia. Część terapii przeciwnowotworowych działa poprzez wywoływanie uszkodzeń DNA lub utrudnianie ich naprawy. Do tej grupy należą między innymi określone rodzaje chemioterapii i radioterapia. Jeżeli odziedziczone podłoże genetyczne wpływa na sposób, w jaki komórki odpowiadają na uszkodzenie DNA, może również modyfikować skuteczność leczenia, profil działań niepożądanych oraz zdolność guza do rozwijania oporności. Jest to jednak wniosek wymagający dalszego potwierdzenia w badaniach klinicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Również sposób, w jaki pacjenci odpowiadają na leki przeciwnowotworowe, prawdopodobnie różni się w zależności od dziedziczonych uwarunkowań genetycznych, dlatego potrzebujemy odpowiedniego dostosowania do nich diagnostyki i terapii” –</em> podkreśliła dr Sarah Aitken.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Medycyna precyzyjna już dziś wykorzystuje informacje o zmianach molekularnych obecnych w komórkach nowotworowych. Na ich podstawie można u części pacjentów dobierać terapie ukierunkowane na określone cele molekularne. Omawiane badanie wskazuje, że obraz ten może być jeszcze bardziej złożony, ponieważ dla rozwoju choroby znaczenie mają nie tylko mutacje nabyte przez guz, ale również genom, z którym pacjent się urodził.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszym ograniczeniem badania jest to, że przeprowadzono je na myszach i dotyczyło eksperymentalnie wywoływanych nowotworów wątroby. U ludzi rozwój choroby jest znacznie bardziej złożony, a narażenie na czynniki rakotwórcze trwa często przez wiele lat i współwystępuje z innymi obciążeniami. Nie można więc na podstawie tego eksperymentu określić indywidualnego ryzyka zachorowania ani stwierdzić, że osoba mająca określone warianty genetyczne zachoruje na nowotwór po kontakcie z daną substancją. Nie można również uznać, że osoba bez znanej predyspozycji genetycznej jest chroniona przed chorobą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie dostarcza natomiast kontrolowanego eksperymentalnego dowodu na istnienie mechanizmu, którego potwierdzenie w badaniach na ludziach było dotychczas utrudnione przez zróżnicowanie stylu życia i warunków środowiskowych. Pokazuje, że genetyczne tło organizmu może wpływać na najwcześniejsze etapy powstawania nowotworu i kierować jego późniejszą ewolucją.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/badanie-genow-w-onkologii-wspolczesne-metody-znaczenie-kliniczne-i-kierunki-rozwoju/">Co badania genetyczne mogą powiedzieć o nowotworze i możliwościach jego leczenia?</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-467ef2f59e8bbdbcb1d25caa65a0d979">Co to oznacza dla pacjenta?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki badania nie zmieniają obecnie zasad profilaktyki, diagnostyki ani leczenia nowotworów. Nie powstał na ich podstawie test, który pozwalałby wiarygodnie przewidzieć, czy po narażeniu na dym tytoniowy, promieniowanie UV lub inną substancję u konkretnej osoby rozwinie się choroba.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla pacjenta najważniejszy pozostaje fakt, że genetyczna podatność nie jest równoznaczna z nieuchronnością zachorowania. Jednocześnie brak znanej rodzinnej predyspozycji nie oznacza braku ryzyka. Ograniczanie ekspozycji na czynniki rakotwórcze, niepalenie tytoniu, ochrona skóry przed nadmiernym promieniowaniem UV oraz korzystanie z zalecanych badań przesiewowych pozostają podstawowymi elementami profilaktyki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W przyszłości informacje o odziedziczonych wariantach genetycznych mogą dokładniej uzupełniać dane dotyczące wieku, historii rodzinnej, stylu życia oraz cech molekularnych nowotworu. Mogłoby to pozwolić na lepsze dostosowanie badań kontrolnych i leczenia do biologii konkretnego pacjenta. Zanim jednak takie rozwiązania zostaną wprowadzone do praktyki, potrzebne są dalsze badania obejmujące ludzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/rodzinne-predyspozycje-do-nowotworow-zlosliwych-organizacja-opieki-znaczenie-badan-genetycznych-i-nadzoru-onkologicznego-w-swietle-narodowej-strategii-onkologicznej/">Kiedy występowanie nowotworów w rodzinie powinno skłonić do konsultacji genetycznej?</a></p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy geny decydują o tym, czy zachorujemy na nowotwór?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Dziedziczone warianty genetyczne mogą zwiększać lub zmniejszać podatność na rozwój niektórych nowotworów, ale nie są jedynym czynnikiem. Na ryzyko wpływają również wiek, styl życia, środowisko, nabyte mutacje, przebyte choroby i wiele innych procesów biologicznych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Dlaczego osoby narażone na ten sam czynnik nie chorują jednakowo?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Ekspozycja może mieć inną intensywność i czas trwania, a organizmy różnią się zdolnością do naprawiania DNA, usuwania uszkodzonych komórek i reagowania na powstające mutacje. Badanie na myszach wskazuje, że część tych różnic może wynikać z odziedziczonego podłoża genetycznego.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy osoba paląca papierosy może nie zachorować na raka płuca?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, nie u każdego palacza rozwinie się rak płuca. Nie oznacza to jednak, że palenie jest bezpieczne. Dym tytoniowy znacząco zwiększa ryzyko wielu nowotworów oraz chorób układu oddechowego i sercowo-naczyniowego.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy brak nowotworów w rodzinie oznacza niskie ryzyko zachorowania?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zawsze. Większość nowotworów nie wynika z pojedynczej, silnie działającej mutacji dziedzicznej. Choroba może rozwinąć się również u osoby bez rodzinnej historii nowotworów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy istnieje badanie genetyczne określające reakcję na wszystkie czynniki rakotwórcze?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Nie. Dostępne testy dotyczą wybranych dziedzicznych predyspozycji do określonych nowotworów. Nie istnieje jeden test pozwalający przewidzieć reakcję konkretnej osoby na wszystkie możliwe czynniki rakotwórcze.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy wyniki oznaczają, że badania przesiewowe będą dobierane na podstawie genów?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">W przyszłości może to być jeden z kierunków rozwoju profilaktyki. Omawiane badanie przeprowadzono jednak na myszach, dlatego nie stanowi ono jeszcze podstawy do zmiany obecnych programów badań przesiewowych.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy podłoże genetyczne może wpływać na skuteczność leczenia?</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy badania wskazują, że jest to prawdopodobne, zwłaszcza w przypadku terapii oddziałujących na DNA. Zależność ta wymaga jednak potwierdzenia w badaniach klinicznych prowadzonych z udziałem pacjentów.</p>



<p class="has-cyan-bluish-gray-color has-text-color has-link-color wp-elements-a81bf58eec570fa42d9173b93954e2ce wp-block-paragraph"><sup>Źródło: Sarah J. Aitken i wsp., „Genetic background sets the trajectory of experimental cancer evolution”, „Nature”, publikacja internetowa z 22 lipca 2026 roku, DOI: 10.1038/s41586-026-10821-z.<br>University of Cambridge, „Study reveals why DNA damage from smoking and UV rays may cause cancer in some people but not others”, materiał informacyjny dotyczący badania.<br>Cancer Research UK Cambridge Institute, „Study reveals how our inherited genes interact with DNA damage to drive cancer”.<br>PubMed, opis bibliograficzny i streszczenie publikacji „Genetic background sets the trajectory of experimental cancer evolution”.</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/jak-powstaja-nowotwory-biologia-bledu-ktory-wymyka-sie-spod-kontroli/">Od uszkodzenia DNA do guza – jak zdrowa komórka staje się nowotworowa?</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/zespol-lyncha-znaczenie-diagnostyki-genetycznej-i-profilaktyki-w-onkologii-precyzyjnej/">Zespół Lyncha – kiedy zaburzenia naprawy DNA zwiększają ryzyko zachorowania?</a></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-03T16:08:26+02:00">3 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/dlaczego-ten-sam-czynnik-rakotworczy-nie-u-kazdego-wywoluje-nowotwor-znaczenie-moze-miec-podloze-genetyczne/">Dlaczego ten sam czynnik rakotwórczy nie u każdego wywołuje nowotwór? Znaczenie może mieć podłoże genetyczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/dlaczego-ten-sam-czynnik-rakotworczy-nie-u-kazdego-wywoluje-nowotwor-znaczenie-moze-miec-podloze-genetyczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Płynna biopsja i NGS w raku płuca. Nadeszła długo wyczekiwana zmiana</title>
		<link>https://onkokurier.pl/plynna-biopsja-i-ngs-w-raku-pluca-nadeszla-dlugo-wyczekiwana-zmiana/</link>
					<comments>https://onkokurier.pl/plynna-biopsja-i-ngs-w-raku-pluca-nadeszla-dlugo-wyczekiwana-zmiana/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Iwona Kazimierska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2026 08:51:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Rak płuca, międzybłoniak opłucnej]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Tysarowski]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Kowalik]]></category>
		<category><![CDATA[badania genetyczne]]></category>
		<category><![CDATA[biopsja]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka molekularna]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Jassem]]></category>
		<category><![CDATA[metoda NGS]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Fundusz Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[niedrobnokomórkowy rak płuca]]></category>
		<category><![CDATA[płynna biopsja]]></category>
		<category><![CDATA[program lekowy B.6]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuca]]></category>
		<category><![CDATA[terapie celowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://onkokurier.pl/?p=21271</guid>

					<description><![CDATA[<p>W leczeniu raka płuca znaczenie mają nie tylko nowoczesne leki, ale również sprawna diagnostyka oraz współpraca wielu specjalistów, najlepiej w ramach wyspecjalizowanych ośrodków, takich jak lung cancer units. Ważna zmiana w obszarze diagnostyki została wprowadzona kilka dni przed tegorocznym Światowym Dniem Raka Płuca, który przypada 1 sierpnia. Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował zarządzenie dotyczące rozliczania zaawansowanych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/plynna-biopsja-i-ngs-w-raku-pluca-nadeszla-dlugo-wyczekiwana-zmiana/">Płynna biopsja i NGS w raku płuca. Nadeszła długo wyczekiwana zmiana</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap wp-block-paragraph">W leczeniu raka płuca znaczenie mają nie tylko nowoczesne leki, ale również sprawna diagnostyka oraz współpraca wielu specjalistów, najlepiej w ramach wyspecjalizowanych ośrodków, takich jak lung cancer units. Ważna zmiana w obszarze diagnostyki została wprowadzona kilka dni przed tegorocznym Światowym Dniem Raka Płuca, który przypada 1 sierpnia. Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował zarządzenie dotyczące rozliczania zaawansowanych badań genetycznych wykonywanych z materiału świeżego, w tym materiału pobranego w ramach płynnej biopsji u pacjentów z rakiem płuca. To jedna z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych zmian w diagnostyce raka płuca ostatnich lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">23 lipca 2026 roku Narodowy Fundusz Zdrowia opublikował zarządzenie nr 74/2026/DSOZ, wprowadzające możliwość finansowania zaawansowanych badań molekularnych metodą NGS wykonywanych z materiału świeżego, w tym materiału uzyskanego z krwi w ramach płynnej biopsji u chorych na raka płuca. Co istotne, pobranie materiału, czyli krwi, może odbywać się w warunkach ambulatoryjnych, bez konieczności hospitalizacji pacjenta wyłącznie w celu uzyskania próbki do badania.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Biopsja płynna nie zastępuje klasycznej diagnostyki tkankowej, ale stanowi jej niezwykle cenne uzupełnienie. W wielu przypadkach może być jedyną szansą na wykonanie badań genetycznych i wdrożenie leczenia celowanego” </em>– mówi <strong>prof. Artur Kowalik, kierownik Zakładu Diagnostyki Molekularnej i Zakładu Inżynierii Genetycznej Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach, ekspert Misji Raka Płuca.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Jeśli pacjent nie jest hospitalizowany, a w większości przypadków nie trzeba go hospitalizować, żeby mieć materiał do badania, istotne jest, aby można było wykonywać płynną biopsję ambulatoryjnie”</em> – dodaje<strong> dr Andrzej Tysarowski, kierownik Zakładu Diagnostyki Genetycznej i Genomiki Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-8c00b19a877422b0712fe205034fb450">Na czym polega płynna biopsja?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Płynna biopsja to badanie materiału biologicznego, najczęściej krwi obwodowej, w którym poszukuje się składników pochodzących z komórek nowotworowych, przede wszystkim krążącego DNA nowotworowego, określanego skrótem ctDNA. W przeciwieństwie do klasycznej biopsji nie wymaga ona bezpośredniego pobierania fragmentu guza. Odgrywa coraz większą rolę w diagnostyce onkologicznej, ponieważ pozwala uzyskać materiał do badań molekularnych w sposób znacznie mniej obciążający dla pacjenta.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„Przede wszystkim dlatego, że jest łatwo dostępna, bo pobieramy krew obwodową. Następnie po odwirowaniu osocza izolujemy pozakomórkowe kwasy nukleinowe. Z reguły jest to DNA, może być też RNA. To jest frakcja kwasów nukleinowych wydzielana przez komórki prawidłowe, ale też nowotworowe. DNA do krwi jest wydzielane przez komórkę na zasadzie procesów fizjologicznych, a w przypadku komórki nowotworowej podczas procesów apoptozy czy nekrozy. Z pobranej próbki krwi wysoko czułymi testami genetycznymi jesteśmy w stanie identyfikować DNA nowotworowe i oznaczać zmiany, które w nim występują” </em>– tłumaczy dr Tysarowski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W osoczu znajduje się zarówno wolne DNA pochodzące z komórek prawidłowych, określane jako cfDNA, jak i jego część uwolniona z komórek nowotworowych, czyli ctDNA. Zastosowanie odpowiednio czułych metod pozwala wykrywać w tym materiale niektóre zmiany molekularne istotne dla wyboru leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ekspert podkreśla, że DNA wyizolowane z komórek tkanki, na przykład z bloczków parafinowych, pochodzi z materiału pobranego w określonym momencie i z konkretnego obszaru guza. Materiał z płynnej biopsji daje natomiast możliwość oceny profilu genetycznego nowotworu na podstawie DNA krążącego we krwi. <em>„Mamy wtedy do czynienia z DNA wydzielanym przez nowotwór znajdujący się w różnych lokalizacjach. Zwykle płynną biopsję wykonuje się u pacjentów, którzy mają już chorobę przerzutową, zaawansowaną. Stąd badamy rzeczywiście cały przekrój DNA nowotworu i w czasie rzeczywistym”.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejną zaletą płynnej biopsji jest możliwość identyfikacji mutacji nabytych w trakcie leczenia. Dzięki badaniu krwi obwodowej można wykrywać zmiany wtórne, które powstają pod wpływem stosowanej terapii i mogą odpowiadać za rozwój oporności na leczenie. Trzeba jednak pamiętać, że ilość krążącego DNA nowotworowego we krwi może być różna. Zależy między innymi od wielkości i lokalizacji guza, stopnia zaawansowania choroby, obecności przerzutów oraz biologii nowotworu. Dlatego niewykrycie zmiany w płynnej biopsji nie zawsze oznacza, że nie występuje ona w komórkach nowotworowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-89c79d555f0bcddd563f4cd691fdcae8">Znaczenie płynnej biopsji w raku płuca</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rak płuca jest dobrym przykładem nowotworu, w którym płynna biopsja już znajduje zastosowanie i ma duże perspektywy dalszego rozwoju. <em>„Po pierwsze, w niedrobnokomórkowym raku płuca występuje szczególnie dużo zaburzeń molekularnych, nie tylko mutacji, ale również innych zaburzeń, które są celami terapii ukierunkowanych molekularnie. W związku z tym jest czego szukać. Po drugie, w raku płuca mamy często problem z dostępem do materiału tkankowego, a więc badanie oparte na materiale z biopsji płynnej, czyli krążącego DNA, jest bardzo cenne. Po trzecie, tkanka nowotworu jest heterogenna, więc możemy pewnych mutacji czy innych zaburzeń molekularnych nie wykryć w małym wycinku pobranym podczas biopsji igłowej z nowotworu płuca albo materiału z bronchoskopii, bo to jest zawsze mały fragment guza” </em>– wyjaśnia <strong>prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ekspert podkreśla, że w różnych częściach guza mogą występować odmienne zmiany molekularne, których nie uda się wykryć w niewielkim fragmencie pobranym podczas klasycznej biopsji. Materiał krążący we krwi może natomiast zawierać DNA pochodzące z komórek nowotworowych znajdujących się w różnych lokalizacjach. Nie oznacza to jednak, że płynna biopsja zawsze daje pełny obraz choroby. Nie każdy nowotwór uwalnia do krwi wystarczającą ilość ctDNA. Z tego powodu wynik ujemny powinien być interpretowany ostrożnie i, jeśli jest to możliwe, weryfikowany na podstawie materiału tkankowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W raku płuca podczas stosowania terapii celowanych często dochodzi również do powstania wtórnej oporności na leczenie. Zjawisko to występuje także w innych nowotworach. Wykonywanie kolejnych inwazyjnych biopsji tkankowych w celu wykrycia nowych mutacji byłoby dla pacjenta obciążające, a niekiedy także niemożliwe. Płynna biopsja może ułatwić wcześniejsze rozpoznanie mechanizmu oporności i podjęcie decyzji o dalszym postępowaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„I to ma praktyczne przełożenie. Najczęstszy cel terapii molekularnych w raku płuca to mutacja w genie EGFR, gdzie wiemy, jakie leki są skuteczne. W momencie, kiedy wytworzy się oporność i znamy ją, możemy zastosować inne leki. Czyli to nie jest tylko zaspokojenie naszej ciekawości, ale również kwestia zmiany terapii, co może kapitalnie poprawić wyniki leczenia. W drugim szeregu umieściłbym możliwość monitorowania przebiegu choroby, na przykład śledzenia stężenia ct-DNA po zabiegu operacyjnym. Kiedy ono zaczyna się podwyższać, to znaczy, że jest jakaś minimalna ilość nowotworu, która nie daje jeszcze klinicznych objawów i nie jest wykrywalna innymi metodami, ale już coś się dzieje. Nie robimy jeszcze tego rutynowo, ale sądzę, że takie postępowanie ma spore perspektywy, szczególnie w raku płuca” </em>– przewiduje prof. Jassem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znaczenie wykrytej zmiany molekularnej zawsze musi być ocenione przez lekarza lub zespół prowadzący leczenie. Nie każda wykryta mutacja stanowi obecnie cel dostępnej terapii, a możliwość zastosowania konkretnego leku zależy między innymi od rodzaju zaburzenia molekularnego, sytuacji klinicznej pacjenta, wskazań rejestracyjnych i zasad obowiązujących w programach lekowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-5b7d96d835a2d9bdf0f91461b1e5d8b9">Płynna biopsja dziś i w przyszłości</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie jednym z najważniejszych zastosowań płynnej biopsji jest poszukiwanie zmian molekularnych istotnych dla kwalifikacji do terapii celowanych. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, w których nie udało się uzyskać odpowiedniej ilości materiału tkankowego albo ponowne wykonanie inwazyjnej biopsji jest trudne, ryzykowne lub niemożliwe. Innym potencjalnym zastosowaniem jest monitorowanie przebiegu choroby, odpowiedzi na leczenie oraz pojawiania się mechanizmów oporności. W przyszłości płynna biopsja może być również szerzej wykorzystywana do wykrywania minimalnej choroby resztkowej po leczeniu operacyjnym, zanim nawrót będzie widoczny w badaniach obrazowych lub zacznie powodować objawy. Nie wszystkie te zastosowania są już jednak elementem rutynowej praktyki klinicznej. Część z nich pozostaje przedmiotem badań i wymaga dalszego potwierdzenia oraz opracowania zasad postępowania.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-47064ad5ec2eff2a49e3c4057856e858">Kiedy wykorzystuje się płynną biopsję?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Płynną biopsję można wykorzystać, gdy nie ma możliwości uzyskania odpowiedniej próbki tkankowej, ponieważ guz jest zlokalizowany w trudno dostępnym miejscu, stan kliniczny pacjenta nie pozwala na przeprowadzenie inwazyjnej procedury albo wiązałaby się ona ze zbyt dużym ryzykiem powikłań. W takiej sytuacji możliwe jest wykonanie badań genetycznych z krwi, jednak nie zastępują one oceny histopatologicznej koniecznej do rozpoznania rodzaju nowotworu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie może być pomocne również wtedy, gdy ilość pobranego materiału tkankowego jest niewystarczająca do przeprowadzenia pełnej diagnostyki molekularnej. Problem ten często dotyczy raka płuca, ponieważ próbki uzyskiwane podczas bronchoskopii lub biopsji igłowej bywają niewielkie i muszą wystarczyć zarówno do rozpoznania histopatologicznego, jak i do wykonania badań dodatkowych. Płynna biopsja może w takiej sytuacji umożliwić identyfikację najważniejszych zmian molekularnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejnym wskazaniem może być niska jakość materiału tkankowego. Tkanka może nie nadawać się do wiarygodnych badań genetycznych na przykład z powodu nieprawidłowego utrwalenia, uszkodzenia materiału albo innych problemów związanych z przygotowaniem próbki. W takich przypadkach płynna biopsja może posłużyć do wykrycia zmian molekularnych istotnych dla wyboru leczenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie krwi może być wykorzystywane także przy podejrzeniu pojawienia się mutacji lub innych zmian związanych z opornością na leczenie celowane. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy ponowne pobranie materiału tkankowego jest niemożliwe albo stanowiłoby dla chorego nadmierne obciążenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Płynna biopsja nie zastępuje jednak klasycznej diagnostyki tkankowej. Materiał tkankowy pozostaje podstawą rozpoznania nowotworu, określenia jego typu histologicznego i przeprowadzenia wielu badań koniecznych do zaplanowania leczenia. Badanie z krwi stanowi uzupełnienie diagnostyki, zwłaszcza w sytuacji, gdy dostęp do tkanki jest ograniczony.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-32ee72de01a0b88f5813a9bc939896ff">Co oznacza ujemny wynik płynnej biopsji?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ujemny wynik badania nie zawsze wyklucza obecność poszukiwanej zmiany molekularnej w guzie. U części pacjentów ilość ctDNA we krwi może być zbyt mała, aby zastosowane metody mogły je wykryć. Zdarza się to między innymi przy niewielkiej masie nowotworu, określonej lokalizacji zmian albo ograniczonym uwalnianiu DNA przez komórki guza. Dlatego w sytuacji, gdy płynna biopsja nie wykazuje zmian, a istnieje kliniczne wskazanie do dalszej diagnostyki molekularnej, lekarz może zalecić wykonanie lub ponowienie badania w materiale tkankowym. Wynik płynnej biopsji zawsze powinien być interpretowany łącznie z obrazem klinicznym, wynikami badań obrazowych i pozostałymi elementami diagnostyki.</p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-79ec2d5bb078aff56c13c0b12fad9a4c">NGS w raku płuca pomaga dobrać odpowiednie leczenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sekwencjonowanie nowej generacji, czyli NGS, umożliwia jednoczesną ocenę wielu genów i różnych rodzajów zaburzeń molekularnych. Ma to szczególne znaczenie w niedrobnokomórkowym raku płuca, w którym występuje wiele zmian mogących wpływać na wybór leczenia. Kompleksowe badania genetyczne wykonywane z krwi mogą ułatwić identyfikację zmian molekularnych decydujących o kwalifikacji do terapii celowanych. Mogą również usprawnić proces diagnostyczny u pacjentów, u których pobranie odpowiedniego materiału tkankowego jest niemożliwe albo wymagałoby kolejnej inwazyjnej procedury. Samo wykonanie badania nie oznacza jednak automatycznej kwalifikacji do określonego leczenia. Wynik musi zostać oceniony w kontekście rodzaju nowotworu, stopnia zaawansowania choroby, dotychczasowego leczenia, stanu klinicznego pacjenta oraz dostępnych możliwości terapeutycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/zastosowanie-badan-molekularnych-u-chorych-na-niedrobnokomorkowego-raka-pluca-kluczem-do-nowoczesnego-leczenia/?utm_source=chatgpt.com">Jak badania molekularne zmieniają leczenie niedrobnokomórkowego raka płuca</a></p>



<h2 class="wp-block-heading has-vivid-green-cyan-color has-text-color has-link-color wp-elements-913f1fabb5a6415703fb10e0ab7e4f85">Co zmiana oznacza dla pacjentów z rakiem płuca?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nowe zasady finansowania mogą zwiększyć dostęp do zaawansowanej diagnostyki molekularnej u pacjentów, od których nie udało się uzyskać wystarczającej ilości materiału tkankowego. Mogą także ograniczyć konieczność hospitalizacji wyłącznie w celu pobrania krwi do badania oraz zmniejszyć liczbę dodatkowych procedur inwazyjnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pacjent nie zgłasza się jednak samodzielnie do dowolnego punktu pobrań na płynną biopsję. O zasadności wykonania badania decyduje lekarz lub zespół prowadzący diagnostykę i leczenie. Materiał musi zostać pobrany, odpowiednio zabezpieczony i przekazany do laboratorium posiadającego doświadczenie oraz odpowiednie metody diagnostyczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wprowadzenie finansowania badań NGS z materiału uzyskanego w ramach płynnej biopsji może usprawnić ścieżkę diagnostyczną pacjenta. Pełne wykorzystanie tej możliwości będzie jednak zależało od dobrej organizacji całego procesu – od kwalifikacji chorego, poprzez pobranie i transport materiału, po sprawne wykonanie badania, interpretację wyniku i podjęcie decyzji terapeutycznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Właśnie dlatego tak ważna jest współpraca pulmonologów, onkologów klinicznych, torakochirurgów, radiologów, patomorfologów, diagnostów laboratoryjnych i genetyków klinicznych. Taki model opieki powinien być rozwijany w ramach wyspecjalizowanych ośrodków kompleksowej diagnostyki i leczenia raka płuca, określanych jako lung cancer units.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Finansowanie płynnej biopsji i zaawansowanych badań NGS było jednym z priorytetów konsekwentnie podnoszonych w ramach prac Forum oraz rozmów prowadzonych z ekspertami klinicznymi i innymi uczestnikami systemu ochrony zdrowia. Nazwa Forum powinna zostać w publikacji podana w pełnym brzmieniu, aby czytelnik wiedział, do jakiej inicjatywy odnosi się ten fragment.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaniem ekspertów system powinien jednak pójść jeszcze dalej. <em>„Potrzebujemy również dostępu do kompleksowego profilowania genomowego (CGP NGS), które pozwala jednoczasowo określić pełne spektrum zmian genetycznych kwalifikujących do terapii celowanych, immunoterapii oraz oceny innych istotnych aspektów leczenia, takich jak metabolizm leków czy choroby współistniejące. Dzięki temu proces diagnostyczny u pacjentów mógłby być w pełni wykorzystany”</em> – mówił dr Andrzej Tysarowski podczas konferencji zorganizowanej w Sejmie z okazji Światowego Dnia bez Tytoniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zakres informacji uzyskiwanych dzięki kompleksowemu profilowaniu genomowemu zależy od zastosowanego panelu, technologii oraz rodzaju analizowanego materiału. Badanie to służy przede wszystkim wykrywaniu zmian molekularnych istotnych dla diagnostyki i leczenia nowotworu. Nie zastępuje ono odrębnej diagnostyki chorób współistniejących ani badań genetycznych wykonywanych w kierunku dziedzicznych predyspozycji, jeżeli są one wskazane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Możliwość finansowania zaawansowanych badań NGS z materiału pobranego w ramach płynnej biopsji jest ważnym krokiem w stronę nowoczesnej i bardziej dostępnej diagnostyki raka płuca. Aby zmiana przełożyła się na realną poprawę sytuacji pacjentów, potrzebne są jednak nie tylko odpowiednie zasady rozliczania badań, lecz także sprawna organizacja całej ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej oraz rozwój kompleksowej opieki w wyspecjalizowanych ośrodkach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/program-b-6-leczenie-chorych-na-raka-pluca-oraz-miedzybloniaka-oplucnej/?utm_source=chatgpt.com">Jakie leczenie raka płuca jest dostępne w programie lekowym B.6?</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/nowe-mozliwosci-chirurgii-i-leczenia-okolooperacyjnego-raka-pluca/?utm_source=chatgpt.com">Operacja to nie wszystko. Jak wygląda leczenie raka płuca przed i po zabiegu</a></p>



<p class="has-pale-ocean-gradient-background has-background wp-block-paragraph"><strong>Biopsję płynną wykorzystuje się, gdy:</strong><br><br>Nie ma dostępu do tkanki, bo guz jest nieoperacyjny, zlokalizowany w trudno dostępnym miejscu lub stan kliniczny pacjenta nie pozwala na wykonanie inwazyjnej procedury. W takiej sytuacji możliwe jest wykonanie badań genetycznych z krwi, jednak nie zastępuje to oceny histopatologicznej.<br><br>Niewystarczająca ilość materiału – pobrany materiał tkankowy jest zbyt skąpy do wykonania pełnej diagnostyki molekularnej (często dotyczy to raka płuca). Płynna biopsja może wtedy umożliwić identyfikację najważniejszych mutacji. <br><br>Słaba jakość materiału tkankowego – tkanka nie nadaje się do badań genetycznych, np. z powodu nieprawidłowego utrwalenia lub długiego przechowywania. W takich przypadkach płynna biopsja może posłużyć do wykrycia istotnych zmian molekularnych.<br><br>Kompleksowe badania genetyczne wykonane z krwi pozwolą szybciej identyfikować zmiany molekularne decydujące o wyborze najbardziej odpowiedniego leczenia oraz usprawnić proces kwalifikacji do terapii celowanych. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/rak-pluca-od-wczesnego-wykrycia-do-skutecznego-leczenia/?utm_source=chatgpt.com">Rak płuca: od pierwszych badań do nowoczesnego leczenia</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://onkokurier.pl/dr-maja-lisik-habib-w-podtypie-egfr-dodatnim-czas-ma-znaczenie-intensyfikujemy-leczenie-od-poczatku/?utm_source=chatgpt.com">Rak płuca z mutacją EGFR – dlaczego szybka diagnostyka ma znaczenie</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p style="text-align: right"><span style="color: gray"><i>• Artykuł zaktualizowano: <time itemprop="dateModified" datetime="2026-08-03T11:01:55+02:00">3 sierpnia 2026</time></i></span></p><p>Artykuł <a href="https://onkokurier.pl/plynna-biopsja-i-ngs-w-raku-pluca-nadeszla-dlugo-wyczekiwana-zmiana/">Płynna biopsja i NGS w raku płuca. Nadeszła długo wyczekiwana zmiana</a> pochodzi z serwisu <a href="https://onkokurier.pl">Onkokurier.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://onkokurier.pl/plynna-biopsja-i-ngs-w-raku-pluca-nadeszla-dlugo-wyczekiwana-zmiana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
