ESMO: nowe wytyczne dla przerzutowego raka piersi pokazują, jak zmieniło się leczenie zaawansowanej choroby

Przerzutowy rak piersi coraz rzadziej jest opisywany jako jedna choroba wymagająca jednego schematu postępowania. Najnowsze wytyczne ESMO dotyczące diagnostyki, leczenia i obserwacji pacjentek z przerzutowym rakiem piersi pokazują, że decyzje terapeutyczne zależą dziś od wielu elementów: biologii nowotworu, statusu receptorów hormonalnych i HER2, wyników badań molekularnych, wcześniejszego leczenia, lokalizacji przerzutów, dynamiki choroby oraz ogólnego stanu pacjentki. Wytyczne porządkują postępowanie w głównych podtypach raka piersi, wskazują znaczenie ponownej biopsji, badań BRCA1/2, PALB2, PIK3CA, ESR1 czy PD-L1, a także podkreślają rolę monitorowania choroby, leczenia wspierającego i wspólnego podejmowania decyzji z pacjentką.

Rozpoznanie przerzutowego raka piersi to jeden z tych momentów w onkologii, w których lekarz nie może opierać się wyłącznie na informacjach z początku choroby. To, co było prawdą przy pierwszej diagnozie, nie zawsze pozostaje aktualne po latach leczenia albo w chwili nawrotu. Nowotwór może zmienić swoje cechy biologiczne, a od tych cech coraz częściej zależy wybór leczenia.

Dlatego w wytycznych ESMO tak ważne miejsce zajmuje biopsja zmiany przerzutowej, jeśli tylko jest możliwa do wykonania. Chodzi o potwierdzenie, że mamy do czynienia z przerzutem raka piersi, ale także ważna jest również ponowna ocena receptorów estrogenowych, progesteronowych i HER2. To właśnie te informacje mogą przesądzić o tym, czy pacjentka otrzyma leczenie hormonalne, terapię anty-HER2, chemioterapię, immunoterapię, lek ukierunkowany molekularnie albo koniugat przeciwciało–lek. W praktyce jest to zmiana w sposobie myślenia o chorobie. Przerzutowy rak piersi nie jest automatycznym przedłużeniem wcześniejszego rozpoznania. Jest sytuacją kliniczną, którą trzeba ponownie opisać, sprawdzić i zrozumieć. Dopiero wtedy można dobrać leczenie do aktualnego obrazu choroby.

Współczesne leczenie przerzutowego raka piersi coraz mocniej opiera się na diagnostyce molekularnej. Nie oznacza to wykonywania wszystkich możliwych badań u każdej pacjentki. Natomiast istnieje konieczność szukania tych informacji, które mogą realnie zmienić decyzję terapeutyczną.

U pacjentek z potrójnie ujemnym rakiem piersi istotna jest ocena PD-L1, ponieważ wynik może otworzyć drogę do immunoterapii w skojarzeniu z chemioterapią. U chorych z HER2-ujemnym przerzutowym rakiem piersi znaczenie ma ocena mutacji germinalnych BRCA1 i BRCA2, a także PALB2, jeśli wynik może przełożyć się na możliwość zastosowania konkretnego leczenia. W określonych sytuacjach brane jest pod uwagę także badanie mutacji somatycznych BRCA1/2.

W raku ER-dodatnim i HER2-ujemnym ważna staje się ocena PIK3CA. Po progresji na inhibitorze aromatazy, stosowanym samodzielnie lub razem z inhibitorem CDK4/6, znaczenie może mieć także oznaczenie mutacji ESR1. Wytyczne ESMO odnoszą się również do oceny zaburzeń w szlaku PIK3CA, PTEN i AKT1, z wykorzystaniem materiału z biopsji albo krążącego DNA nowotworowego.

Coraz częściej wraca też pytanie o HER2. Nie tylko w klasycznym podziale na HER2-dodatni i HER2-ujemny rak piersi, ale także w kategoriach HER2-low i HER2-ultralow. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy pojawiają się możliwości zastosowania leków działających także u części pacjentek, które wcześniej nie były kwalifikowane jako HER2-dodatnie.

Wytyczne ESMO pokazują więc diagnostykę jako narzędzie prowadzące do leczenia. Wynik badania nie powinien pozostawać informacją w dokumentacji. Powinien pomagać odpowiedzieć na pytanie, jaka terapia ma największe uzasadnienie w danym momencie choroby.

Drugim ważnym elementem jest określenie, gdzie choroba jest obecna i jak szybko postępuje. ESMO wskazuje, że podstawą oceny wyjściowej mogą być tomografia komputerowa klatki piersiowej i jamy brzusznej oraz scyntygrafia kości. Możliwe jest także wykorzystanie PET-CT. Do tego dochodzą badania laboratoryjne, w tym ocena funkcji wątroby.

Wytyczne zwracają uwagę na czas. Między badaniami wyjściowymi a rozpoczęciem leczenia nie powinno być zbyt długiej przerwy. Zalecany odstęp to nie więcej niż cztery tygodnie. Ma to znaczenie, ponieważ w chorobie przerzutowej obraz kliniczny może zmieniać się szybko, a leczenie powinno być planowane na podstawie aktualnych danych.

Monitorowanie terapii zwykle odbywa się co dwa do czterech miesięcy. Nie jest to jednak sztywny rytm dla wszystkich pacjentek. Częstotliwość kontroli zależy od objawów, tempa choroby, lokalizacji przerzutów, ich rozległości i rodzaju leczenia. ESMO nie zaleca rutynowego skracania odstępów między badaniami, jeśli nie ma ku temu wskazań. Zbyt częste kontrole nie wykazały korzyści w zakresie przeżycia całkowitego, a mogą zwiększać obciążenie emocjonalne i finansowe.

Jednocześnie wytyczne ESMO wskazują, że podejrzenie progresji wymaga reakcji niezależnie od zaplanowanego harmonogramu. Jeśli pojawiają się nowe objawy albo zmiana obrazu klinicznego, diagnostyka powinna zostać przyspieszona.

Wytyczne ESMO porządkują leczenie według biologii choroby. To ważne, bo pod pojęciem przerzutowego raka piersi kryją się różne sytuacje kliniczne. Inaczej leczy się raka ER-dodatniego i HER2-ujemnego, inaczej HER2-dodatniego, a inaczej potrójnie ujemnego raka piersi.

W raku ER-dodatnim i HER2-ujemnym u wielu pacjentek podstawą leczenia pozostaje hormonoterapia w skojarzeniu z inhibitorem CDK4/6. W pierwszej linii dotyczy to zwłaszcza chorych z chorobą rozpoznaną od razu w stadium przerzutowym albo z nawrotem po dłuższym czasie od zakończenia leczenia uzupełniającego. W zależności od sytuacji klinicznej stosowane mogą być schematy z inhibitorem aromatazy albo fulvestrantem.

Kolejne linie leczenia są już bardziej zależne od przebiegu choroby. Znaczenie ma to, jak długo pacjentka odpowiadała na wcześniejszą hormonoterapię, czy choroba ma cechy agresywne, jakie narządy są zajęte, czy obecne są mutacje możliwe do wykorzystania terapeutycznie i jaki jest profil bezpieczeństwa kolejnych leków. U części pacjentek możliwe jest zastosowanie inhibitorów PARP, leków wpływających na szlak PIK3CA/AKT/PTEN, doustnych leków ukierunkowanych na receptor estrogenowy, chemioterapii albo koniugatów przeciwciało–lek.

W raku HER2-dodatnim leczenie opiera się na terapiach anty-HER2. W pierwszej linii rekomendowane są schematy zawierające pertuzumab i trastuzumab w połączeniu z chemioterapią. W kolejnych liniach istotne miejsce zajmują między innymi trastuzumab deruxtecan, tucatinib w skojarzeniu z trastuzumabem i capecitabine oraz trastuzumab emtansine. Wybór zależy od wcześniejszego leczenia, dostępności terapii, obecności przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego i ogólnej sytuacji pacjentki.

W potrójnie ujemnym raku piersi decyzja terapeutyczna wymaga uwzględnienia kilku danych już na początku. Znaczenie ma ekspresja PD-L1, obecność mutacji germinalnych BRCA1/2, wcześniejsze leczenie oraz czas do nawrotu choroby. U pacjentek z PD-L1-dodatnim nowotworem jedną z preferowanych opcji pierwszej linii pozostaje immunoterapia z udziałem pembrolizumabu w skojarzeniu z chemioterapią, jeśli spełnione są odpowiednie kryteria. U pacjentek z germinalnymi mutacjami BRCA1/2 i PD-L1-ujemnym przerzutowym TNBC znaczenie mają inhibitory PARP, takie jak olaparib lub talazoparib, albo chemioterapia oparta na pochodnych platyny. W kolejnych liniach leczenia ważną rolę odgrywają koniugaty przeciwciało–lek, w tym sacituzumab govitecan, a u wybranych pacjentek także trastuzumab deruxtecan w chorobie HER2-low.

Przerzutowy rak piersi może przebiegać bardzo różnie w zależności od lokalizacji zmian. Dlatego wytyczne ESMO osobno omawiają postępowanie w przypadku przerzutów do kości, mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych.

Przerzuty do kości wymagają leczenia ukierunkowanego nie tylko na kontrolę nowotworu, ale także na zapobieganie powikłaniom kostnym. W praktyce oznacza to ocenę ryzyka złamań, możliwość zastosowania radioterapii w zmianach bolesnych albo zagrożonych powikłaniami, konsultację ortopedyczną w przypadku wybranych lokalizacji oraz stosowanie leków modyfikujących metabolizm kości, takich jak bisfosfoniany lub denosumab. Przed rozpoczęciem takiego leczenia zalecana jest ocena stomatologiczna i wykonanie potrzebnych zabiegów, aby ograniczyć ryzyko powikłań.

W przypadku ośrodkowego układu nerwowego ESMO nie rekomenduje rutynowego obrazowania mózgu u pacjentek bez objawów, ani przy pierwszym rozpoznaniu choroby przerzutowej, ani podczas standardowego monitorowania. Wyjątkiem mogą być sytuacje, w których wykrycie bezobjawowych przerzutów do mózgu mogłoby zmienić wybór leczenia systemowego, zwłaszcza w raku HER2-dodatnim i potrójnie ujemnym. U pacjentek z objawami neurologicznymi preferowanym badaniem jest rezonans magnetyczny.

Leczenie przerzutów do mózgu powinno być planowane indywidualnie. Znaczenie mają liczba zmian, obecność objawów, podtyp raka piersi, wcześniejsze leczenie i to, czy choroba poza ośrodkowym układem nerwowym jest kontrolowana. Często stosuje się leczenie miejscowe, zwłaszcza radioterapię stereotaktyczną. W określonych sytuacjach można także wykorzystać leczenie systemowe aktywne wobec zmian w ośrodkowym układzie nerwowym.

Osobnym zagadnieniem jest choroba oligometastatyczna, czyli sytuacja, w której liczba ognisk przerzutowych jest ograniczona. To obszar, w którym szczególnie ważna jest rozmowa zespołu wielodyscyplinarnego. ESMO wskazuje, że u wybranych pacjentek można rozważyć leczenie łączące terapię systemową z metodami miejscowymi, takimi jak radioterapia wysokoprecyzyjna, ablacja albo leczenie chirurgiczne.

Nie jest to jednak automatyczne zalecenie dla każdej chorej. Decyzja zależy od lokalizacji zmian, biologii choroby, odpowiedzi na leczenie systemowe, stanu pacjentki i realnego celu postępowania. Często pierwszym krokiem pozostaje leczenie systemowe, a dopiero odpowiedź na nie pomaga określić, czy leczenie miejscowe może mieć uzasadnienie.

Jednym z bardziej ludzkich, a jednocześnie bardzo praktycznych elementów wytycznych ESMO jest podkreślenie roli pacjentki w podejmowaniu decyzji. W chorobie przerzutowej leczenie może trwać długo, obejmować kolejne linie terapii i wiązać się z różnymi działaniami niepożądanymi. Dlatego wybór leczenia nie powinien być wyłącznie technicznym dopasowaniem leku do podtypu choroby.

Pacjentka powinna wiedzieć, jakie są możliwości, jakiego efektu można oczekiwać, jakie są potencjalne działania niepożądane i jak leczenie może wpłynąć na codzienne funkcjonowanie. Wspólne podejmowanie decyzji nie oznacza przenoszenia odpowiedzialności na chorą. Oznacza prowadzenie rozmowy w taki sposób, aby plan leczenia był zrozumiały i możliwy do zaakceptowania.

Wytyczne zwracają uwagę także na rolę wyspecjalizowanych pielęgniarek onkologicznych. Ich zadaniem może być nie tylko wsparcie organizacyjne, ale także pomoc w rozpoznawaniu objawów, działań niepożądanych i indywidualnych potrzeb pacjentki. Coraz większe znaczenie mają również elektroniczne narzędzia zgłaszania objawów przez pacjentki, które mogą ułatwiać szybszą reakcję zespołu leczącego.

Zobacz: Rak piersi najczęstszym nowotworem u kobiet. Do 2050 roku liczba zachorowań może przekroczyć 3,5 mln rocznie

W chorobie przerzutowej nie wystarczy kontrolować tylko odpowiedzi nowotworu na leczenie. Trzeba także kontrolować objawy, działania niepożądane, ból, zmęczenie, problemy ze snem, jakość życia i codzienne funkcjonowanie. ESMO wyraźnie pokazuje, że opieka wspierająca jest częścią leczenia, a nie dodatkiem wdrażanym dopiero wtedy, gdy pojawiają się trudności.

Pacjentki powinny otrzymywać informacje o możliwych skutkach ubocznych terapii i o tym, kiedy należy zgłosić się do lekarza. Działania niepożądane powinny być oceniane przy każdej wizycie, a w razie potrzeby możliwe jest zmniejszenie dawki, opóźnienie leczenia albo wdrożenie leczenia objawowego. Ważna jest także rozmowa o zdrowiu seksualnym, objawach ze strony układu moczowo-płciowego, płodności i antykoncepcji u kobiet w wieku rozrodczym.

Leczenie, którego pacjentka nie jest w stanie kontynuować z powodu toksyczności, może nie spełnić swojej roli. Dobrze prowadzona opieka wspierająca może pomóc utrzymać terapię, ograniczyć powikłania i poprawić jakość życia.

Nowe wytyczne ESMO pokazują, jak złożone stało się leczenie przerzutowego raka piersi. W dokumencie mowa jest o klasycznych elementach okologii takich jak: biopsja, ocena receptorów, obrazowanie i chemioterapia, z diagnostyką molekularną, immunoterapią, lekami ukierunkowanymi i koniugatami przeciwciało–lek. Przy czym warto podkreślić, że nie jest to zbiór sztywnych schematów. Raczej mapa, która pomaga uporządkować decyzje w chorobie wymagającej indywidualnego podejścia. U jednej pacjentki najważniejsza będzie szybka kontrola objawów, u innej wykorzystanie leczenia hormonalnego tak długo, jak jest skuteczne, u kolejnej możliwość zastosowania terapii wynikającej z konkretnej mutacji albo podtypu HER2. Wytyczne ESMO podkreślają także , że nowoczesna onkologia nie kończy się na wyborze leku. Obejmuje diagnostykę, monitorowanie, leczenie miejscowe, opiekę wspierającą i rozmowę z pacjentką.

Zalecenia konsensusu ESMO: Rak piersi u młodych kobiet (BCY5):

Zobacz: Jak układ odpornościowy wpływa na rozwój raka piersi?

Czym jest przerzutowy rak piersi?

Przerzutowy rak piersi to postać choroby, w której nowotwór rozprzestrzenił się poza pierś i regionalne węzły chłonne do innych narządów lub tkanek, na przykład kości, wątroby, płuc albo mózgu. Może być rozpoznany od początku jako choroba uogólniona albo pojawić się jako nawrót po wcześniejszym leczeniu.

Dlaczego przy rozpoznaniu przerzutowego raka piersi zalecana jest biopsja?

Biopsja pozwala potwierdzić rozpoznanie i ponownie ocenić cechy biologiczne nowotworu, w tym status receptorów hormonalnych i HER2. Jest to ważne, ponieważ cechy przerzutu mogą różnić się od cech guza pierwotnego, a wynik może zmienić wybór leczenia.

Jakie badania molekularne mogą mieć znaczenie w przerzutowym raku piersi?

Znaczenie mogą mieć między innymi badania BRCA1 i BRCA2, PALB2, PIK3CA, ESR1, zaburzeń szlaku PIK3CA/PTEN/AKT1, PD-L1 oraz ponowna ocena HER2. Zakres badań zależy od podtypu raka piersi i od tego, czy wynik może wpłynąć na wybór terapii.

Jak często monitoruje się odpowiedź na leczenie?

Zgodnie z wytycznymi ESMO odpowiedź na leczenie może być oceniana zwykle co dwa do czterech miesięcy. Częstotliwość zależy od objawów, dynamiki choroby, lokalizacji przerzutów, rozległości zmian i rodzaju terapii. Jeśli pojawia się podejrzenie progresji, dodatkowe badania powinny być wykonane niezależnie od planowanego terminu kontroli.

Czy leczenie przerzutowego raka piersi zależy od podtypu choroby?

Tak. Leczenie zależy między innymi od statusu receptorów hormonalnych, HER2, obecności określonych mutacji, wcześniejszego leczenia i dynamiki choroby. Inne zalecenia dotyczą raka ER-dodatniego HER2-ujemnego, inne HER2-dodatniego, a inne potrójnie ujemnego raka piersi.

Jakie znaczenie mają inhibitory CDK4/6?

Inhibitory CDK4/6 są ważnym elementem leczenia wielu pacjentek z ER-dodatnim HER2-ujemnym przerzutowym rakiem piersi. Najczęściej stosuje się je w skojarzeniu z hormonoterapią, jeśli nie ma przeciwwskazań i jeśli sytuacja kliniczna na to pozwala.

Kiedy w przerzutowym potrójnie ujemnym raku piersi stosuje się immunoterapię?

Immunoterapia może być stosowana u wybranych pacjentek z potrójnie ujemnym przerzutowym rakiem piersi, zwłaszcza gdy stwierdza się ekspresję PD-L1 i spełnione są inne kryteria kliniczne. W takiej sytuacji leczenie z udziałem pembrolizumabu w skojarzeniu z chemioterapią pozostaje jedną z preferowanych opcji pierwszej linii.

Kiedy w TNBC znaczenie mają inhibitory PARP?

Inhibitory PARP, takie jak olaparib lub talazoparib, mają znaczenie u pacjentek z germinalną mutacją BRCA1/2. W wytycznych ESMO w pierwszej linii są one wskazywane szczególnie u pacjentek z potrójnie ujemnym przerzutowym rakiem piersi, które są PD-L1-ujemne. U pacjentek PD-L1-dodatnich priorytetem może być immunoterapia w skojarzeniu z chemioterapią, jeśli spełnione są odpowiednie kryteria.

Czy przerzuty do mózgu zawsze wymagają zmiany leczenia systemowego?

Nie zawsze. Decyzja zależy od podtypu raka piersi, aktywności choroby poza ośrodkowym układem nerwowym, objawów neurologicznych, wcześniejszego leczenia i możliwości zastosowania terapii miejscowej. W niektórych sytuacjach po leczeniu miejscowym możliwa jest kontynuacja dotychczasowego leczenia systemowego.

Dlaczego w chorobie przerzutowej ważna jest opieka wspierająca?

Opieka wspierająca pomaga kontrolować objawy choroby i działania niepożądane leczenia. Obejmuje między innymi edukację pacjentki, monitorowanie toksyczności, leczenie bólu, wsparcie psychologiczne, ocenę jakości życia oraz działania poprawiające codzienne funkcjonowanie.

Czy pacjentka powinna uczestniczyć w decyzjach dotyczących leczenia?

Tak. Wytyczne ESMO podkreślają znaczenie wspólnego podejmowania decyzji. Oznacza to, że plan leczenia powinien być omawiany z pacjentką, z uwzględnieniem skuteczności terapii, możliwych działań niepożądanych, wpływu leczenia na życie codzienne i indywidualnych preferencji.

Zobacz: Hormonalna terapia menopauzalna i ryzyko raka piersi w świetle najnowszych zaleceń

Genetyka i profilaktyka nowotworów kobiecych. Co dziś wiemy o ryzyku?