Onkologia dziecięca
Onkologia dziecięca

Czy jeden rejestr wystarczy? Spór o dane w onkologii dziecięcej

Dane o zachorowaniach i wynikach leczenia nowotworów stanowią fundament planowania systemu opieki onkologicznej, monitorowania skuteczności terapii oraz prowadzenia badań epidemiologicznych. W Polsce ich gromadzeniem zajmuje się Krajowy Rejestr Nowotworów (KRN), który od 2023 roku działa w oparciu o system eKRN+ – nowoczesną platformę informatyczną integrującą dane z 168 szpitali i 32 pracowni histopatologicznych. System ten, jak zapewnia Ministerstwo Zdrowia, umożliwia tworzenie rejestrów jakościowych dla określonych grup nowotworów, wykorzystując automatyczną ekstrakcję danych z systemów szpitalnych HIS oraz narzędzia sztucznej inteligencji.

Rejestry onkologiczne a bezpieczeństwo pacjentów pediatrycznych – między centralizacją danych a potrzebą zachowania specyfiki onkologii dziecięcej

Zaletą eKRN+ jest jednokrotne wprowadzanie danych, które następnie automatycznie przekazywane są do właściwych podrejestrów, takich jak PROH (Polski Rejestr Onkohematologiczny). System jest zgodny z wytycznymi European Network of Cancer Registries, co gwarantuje porównywalność informacji na poziomie europejskim. Ministerstwo Zdrowia stoi na stanowisku, że podobny moduł może powstać dla onkologii pediatrycznej – w ramach jednego, zintegrowanego systemu państwowego.

Przeciwnicy centralizacji rejestrów zwracają uwagę, że onkologia dziecięca stanowi odrębną dziedzinę o zupełnie innej strukturze rozpoznań, dynamice choroby i potrzebach terapeutycznych. U dzieci dominują nowotwory układu krwiotwórczego (około 44 proc. przypadków), guzy zarodkowe, glejaki, mięsaki czy neuroblastoma – jednostki rzadko występujące u dorosłych. Co więcej, przebieg choroby u dzieci jest gwałtowny, a zmiany w rozpoznaniu w trakcie diagnostyki są częste.

Jak podkreśla prof. Alicja Chybicka, błędna klasyfikacja czy zbyt ogólne dane mogą realnie zagrozić życiu dziecka, a stosowanie jednolitych formularzy dla dorosłych i dzieci jest nieadekwatne. Prof. Szymon Skoczeń dodaje, że Krajowy Rejestr Nowotworów zbiera jedynie dane szczątkowe, niewystarczające do analizy klinicznej, a proces wprowadzania danych w systemach ministerialnych jest nieintuicyjny i obarczony opóźnieniami. Dlatego środowisko onkologów pediatrycznych postuluje utrzymanie odrębnego, wyspecjalizowanego rejestru, który mógłby ewentualnie eksportować dane statystyczne do KRN.

Rejestr Hope for Children, utworzony i finansowany przez Fundację „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, stanowi obecnie jedyny w Polsce w pełni funkcjonujący rejestr kliniczny onkologii pediatrycznej. Obejmuje on dane ponad tysiąca pacjentów, integrując je w czasie rzeczywistym z dokumentacją kliniczną ośrodków. Koszty jego utrzymania wynoszą około 1,2 mln zł rocznie.

Jak podkreśla prezes Fundacji, Anna Apelt, rejestr ten służy celom naukowym i klinicznym, a nie jedynie statystycznym, co pozwoliło już na publikację pierwszych prac naukowych opartych na jego danych. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom informatycznym proces diagnostyczny może zostać skrócony z kilku tygodni do niemal natychmiastowego raportowania. W opinii ekspertów, rejestr ten jest przykładem efektywnego narzędzia klinicznego, które wspiera lekarzy w codziennej praktyce i może stanowić wzorzec dla innych rejestrów medycznych.

Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że jego intencją nie jest likwidacja rejestrów specjalistycznych, lecz ich włączenie do wspólnej architektury danych eKRN+. Proponowane rozwiązanie ma zapewnić nadzór państwowy nad całością systemu rejestracji nowotworów, umożliwiając jednocześnie wykorzystanie danych zgromadzonych w bazie Hope for Children i innych inicjatywach. Kluczowym elementem pozostaje więc określenie standardów integracji oraz zakresu współpracy między resortem a środowiskiem klinicznym.

Z perspektywy naukowej i klinicznej, pełna unifikacja systemów może jednak prowadzić do utraty elastyczności i spadku jakości danych pediatrycznych. Wydaje się, że rozwiązaniem kompromisowym byłoby stworzenie struktury federacyjnej – wspólnego rdzenia danych statystycznych oraz odrębnych, specjalistycznych modułów klinicznych, utrzymywanych przez środowiska eksperckie. Tylko wówczas można zapewnić zarówno spójność systemu, jak i ochronę specyfiki leczenia nowotworów wieku dziecięcego.

Rejestry kliniczne w onkologii – fundament poprawy jakości opieki w Polsce

Rejestry profilaktyki onkologicznej – między potrzebą systemu a rzeczywistością. Rozmowa z prof. Andrzejem Nowakowskim

„Hope for Children” – przyszłość onkologii dziecięcej w Polsce i znaczenie nowoczesnych rejestrów danych

Pytania i odpowiedzi

Dlaczego onkolodzy dziecięcy sprzeciwiają się jednemu rejestrowi dla dorosłych i dzieci?
Nowotwory dziecięce różnią się od nowotworów dorosłych zarówno pod względem biologicznym, jak i klinicznym. Dane niezbędne do ich opisu są bardziej szczegółowe i dynamicznie zmienne. Włączenie ich do wspólnego rejestru grozi utratą precyzji i użyteczności klinicznej informacji.

Czym różni się rejestr Hope for Children od Krajowego Rejestru Nowotworów?
KRN gromadzi dane głównie do celów statystycznych i planistycznych, natomiast Hope for Children to rejestr kliniczny służący bezpośrednio diagnostyce, leczeniu i badaniom naukowym. Zawiera szczegółowe informacje o przebiegu choroby, terapii i wynikach leczenia.

Czy możliwa jest integracja rejestru Hope for Children z eKRN+?
Technicznie jest to wykonalne, jednak wymaga opracowania standardów integracji, które zagwarantują zachowanie pełnej struktury danych klinicznych i niezależnego nadzoru merytorycznego środowiska onkologów dziecięcych.

Jakie są korzyści z prowadzenia odrębnego rejestru onkologii dziecięcej?
Odrębny rejestr pozwala na bieżące monitorowanie skuteczności leczenia, analizę powikłań i efektów długoterminowych oraz prowadzenie badań naukowych. Dzięki temu możliwe jest szybkie reagowanie na zmiany w przebiegu choroby i poprawa wyników leczenia.

Czy centralizacja rejestrów poprawi opiekę onkologiczną nad dziećmi?
Nie ma jednoznacznych dowodów, że centralizacja sama w sobie poprawi jakość opieki. Kluczowe znaczenie ma zachowanie wysokiej jakości danych klinicznych i ich dostępność dla ośrodków specjalistycznych, co wymaga bliskiej współpracy między resortem zdrowia a środowiskiem pediatrycznym.

Nowotwory złośliwe w Polsce – analiza danych Krajowego Rejestru Nowotworów

Glejaki – najczęstsze i najbardziej agresywne nowotwory mózgu w Polsce. Nowy raport Krajowego Rejestru Nowotworów