"1 choroba, 10 tys. żyć". PKiN rozbłysnął na czerwono dla chorych na szpiczaka plazmocytowego
"1 choroba, 10 tys. żyć". PKiN rozbłysnął na czerwono dla chorych na szpiczaka plazmocytowego. Źródło fot. facebook Pałac Kultury i Nauki Warszawa

Czerwień, która daje życie: Szpiczak w centrum uwagi

Marzec to Miesiąc Świadomości Szpiczaka – okres intensywnej edukacji, mający na celu zwiększenie wiedzy na temat tego nowotworu krwi. We wtorek 24 marca w Warszawie uwaga skupiła się na Pałacu Kultury i Nauki, który rozbłysnął na czerwono, symbolizując solidarność z tysiącami Polaków zmagających się z tą chorobą.

Pod Pałacem Kultury i Nauki zgromadzili się pacjenci, dla których ten kolor to coś więcej niż iluminacja. „Czerwony kolor kojarzy mi się z życiem” – podkreślali uczestnicy wydarzenia. Ich głos był jasnym apelem do innych chorych: nie bójcie się szukać kontaktu, nie bójcie się rozmawiać. Bycie razem to ogromne wsparcie, które pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile.

Iluminacja w Warszawie była częścią międzynarodowej inicjatywy Myeloma Action Month 2026 (MAM 2026) pod hasłem „Light the Night Red for Myeloma”. Kampania, realizowana przez International Myeloma Foundation w ponad 40 krajach, zjednoczyła setki charakterystycznych obiektów na całym świecie – od wodospadu Niagara po Sydney Opera House. Polskie akcenty, w tym również planowane na niedzię podświetlenie fasady stadionu Śląska-Wrocław – podkreślają naszą obecność w globalnym ruchu na rzecz pacjentów.

Z okazji iluminacji Pałacu Kultury i Nauki, Fundacja Carita im. Wiesławy Adamiec, zaprosiła pacjentów na spotkanie, stawiając na budowanie wspólnoty i wzmacnianie wsparcia psychospołecznego – zgodnie z mottem, że w tej walce nikt nie powinien zostać sam.

Szpiczak plazmocytowy jest nowotworem złośliwym układu krwiotwórczego, wywodzącym się z komórek plazmatycznych szpiku kostnego. W przebiegu choroby dochodzi do ich niekontrolowanego namnażania, co prowadzi do uszkodzeń kości, niedokrwistości, niewydolności nerek oraz zaburzeń odporności.

Charakterystyczną cechą choroby jest jej skryty rozwój. Objawy często bywają niespecyficzne: bóle kręgosłupa, przewlekłe zmęczenie czy osłabienie. Nierzadko to dopiero przypadkowe wyniki badań laboratoryjnych stanowią pierwszy sygnał ostrzegawczy.

„Szpiczak jest dziś chorobą, którą potrafimy coraz skuteczniej kontrolować. Dzięki nowoczesnym terapiom wielu pacjentów może funkcjonować przez lata w dobrej jakości życia. Kluczowe pozostaje jednak wczesne rozpoznanie oraz dostęp do najbardziej efektywnych schematów leczenia już na początku choroby” – podkreśla prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologicznego i Transfuzjologicznego.

Proces diagnostyczny zazwyczaj zaczyna się w gabinecie lekarza rodzinnego. Choć pojedyncze odchylenia w morfologii rzadko budzą niepokój, współwystępowanie kilku nieprawidłowości – takich jak niedokrwistość, podwyższone OB, wzrost poziomu kreatyniny czy obecność białka w moczu – wymaga pogłębionej diagnostyki.

Potwierdzenie diagnozy opiera się na badaniach specjalistycznych: biopsji szpiku, identyfikacji białka monoklonalnego oraz zaawansowanych badaniach obrazowych i genetycznych. Wymaga to często opieki interdyscyplinarnej, angażującej nefrologów, ortopedów czy neurologów.

Szpiczak plazmocytowy stanowi około 1 proc. wszystkich nowotworów złośliwych. W Polsce rocznie diagnozę słyszy około 2 tysięcy osób, a z chorobą żyje blisko 10 tysięcy pacjentów.

Dzięki postępowi medycyny czas przeżycia pacjentów wydłużył się z kilku do nawet kilkunastu lat. Leczenie, realizowane w ok. 50 ośrodkach w ramach programu lekowego B.54, wciąż jednak napotyka wyzwania.

Najważniejszym wyzwaniem jest dziś zapewnienie dostępu do najbardziej skutecznych schematów leczenia już w pierwszej linii oraz do nowych terapii w pierwszym nawrocie choroby” – zaznacza dr n. med. Tadeusz Kubicki z Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Eksperci wskazują, że choć polskie standardy medyczne były bliskie międzynarodowym, obecnie zaczynamy odstawać od najnowszych wytycznych. Wprowadzenie nowoczesnych terapii, takich jak te oparte na antygenie BCMA czy technologii CAR-T, jest dla pacjentów szansą na wieloletnią kontrolę choroby.

Hematoonkologia – lokomotywa postępu. CAR-T w szpiczaku: rewolucja dziś czy jutro? WIDEO

Hasło tegorocznej kampanii przypomina, że za każdą statystyką kryje się konkretny człowiek.

„Za każdą liczbą stoi konkretna osoba. Naszym celem jest pokazanie, że szpiczak to nie tylko diagnoza, ale codzienność tysięcy ludzi, którzy dzięki leczeniu mogą żyć aktywnie i planować przyszłość” – mówi Łukasz Rokicki, prezes Fundacji Carita im. Wiesławy Adamiec.

Dzięki nowoczesnym terapiom coraz więcej pacjentów może funkcjonować w trybie ambulatoryjnym, zachowując aktywność zawodową i społeczną. To dowód na to, że nowoczesna hematoonkologia stawia nie tylko na przedłużenie życia, ale przede wszystkim na jego jakość – stawiając pacjenta w samym centrum uwagi.

Hematoonkologia wchodzi w nową erę. Immunoterapia, leczenie ambulatoryjne i nowe miejsce transplantacji – WIDEO

Iwona Hus: Terapia CAR-T w szpiczaku plazmocytowym – potrzeba numer 1. Relacja z debaty „Pacjent w Centrum Uwagi”