Prof. Krzysztof Giannopoulos – Uniwersytet Medyczny w Lublinie, prof. Ewa Lech-Marańda – Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie - podczas konferencji Pacjent w Centrum Uwagi.
Prof. Krzysztof Giannopoulos – Uniwersytet Medyczny w Lublinie, prof. Ewa Lech-Marańda – Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie - podczas konferencji Pacjent w Centrum Uwagi.

Czego najbardziej potrzebuje polska hematoonkologia

Sposobem na poprawę skuteczności i jakości opieki nad pacjentami ma być Krajowa Sieć Hematologiczna. Prof. dr hab. Ewa Lech-Marańda, konsultant krajowa w dziedzinie hematologii podczas konferencji “Pacjent w Centrum Uwagi” przedstawiła założenia KSH i korzyści, jakie będzie miał z niej chory hematologiczny.


Ekspert: Prof. dr hab. n. med. Ewa Lech-Marańda jest kierownik Katedry i Kliniki Hematologii i Transfuzjologii Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, również dyrektor tego instytutu, konsultant krajową w dziedzinie hematologii, wiceprezesem Polskiej Grupy ds. Białaczek u Dorosłych oraz członkiem Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków.


Wyzwaniem w hematoonkologii staje się rosnąca liczba chorych. Co się przyczynia do tego wzrostu? W przypadku guzów litych jest to starzeniem się społeczeństwa. Jak to jest w hematologii – czy wiek też ma znaczenie? Czy są jeszcze jakieś inne czynniki?

O etiologii nowotworów hematologicznych nie wiadomo wiele. To znaczy wiadomo, że nie wiadomo do końca, co jest ich przyczyną. Ale niewątpliwie faktem jest, że zapadalność na nowotwory hematologiczne – poza kilkoma wyjątkami –wzrasta wraz z wiekiem. Przykładem może być chociażby chłoniak rozlany z dużych komórek B, w którym zapadalność w grupie wiekowej 55-65 lat wynosi ok. 15 przypadków na 100 tysięcy, a u osób po 80. roku życia jest to już kilkadziesiąt przypadków na 100 tysięcy. Tak że zdecydowanie wzrasta zapadalność na większość nowotworów hematologicznych wraz z wiekiem.

Co do czynników etiologicznych, tak jak wspomniałam, do końca nie jest wiadomo, co te nowotwory wywołuje. Mówi się, że są to tzw. nowotwory niezawinione – styl życia nie ma udowodnionego związku. Natomiast wiemy, że pewne czynniki chemiczne, narażenie zawodowe chociażby na benzen, promieniowanie jonizujące odgrywają pewną rolę. Faktem jest, że w ciągu ostatnich 25-30 lat zapadalność na nowotwory hematologiczne potroiła się.

Czego w tej chwili najbardziej potrzebuje polska hematoonkologia?. Nie mam na myśli terapii, tylko potrzeby związane z opieką nad pacjentami, organizacją systemu.

Bardzo dziękuję za to pytanie, ono jest bardzo ważne. O ile w ciągu ostatnich 7 lat znacznie poprawił się dostęp do nowoczesnych terapii dla chorych hematologicznych – nie tylko tych z nowotworami, bo hematologia zajmuje się nie tylko chorobami nowotworowymi – o tyle wciąż mamy ograniczone zasoby kadrowe. Specjalistów hematologów na dzień 30 lipca 2025 roku było 632, co daje wskaźnik 169 na 100 tysięcy mieszkańców. Przy całym dobrodziejstwie nowoczesnych terapii, większość z nich jest refundowanych w ramach programów lekowych, co pociąga za sobą szereg biurokratycznych czynności, a mamy przecież ograniczone zasoby kadrowe. Między innymi dlatego istnieje pilna potrzeba zmian systemowych bardzo szeroko rozumianych i szeroko zakrojonych. W 2023 r. nasze środowisko przygotowało propozycję pilotażu Krajowej Sieci Hematologicznej i to jest konkretna propozycja rozwiązań.

Jakie są podstawowe założenia Krajowej Sieci Hematologicznej?

Krajowa Sieć Hematologiczna ma na celu uporządkowanie całego systemu opieki zdrowotnej w obszarze nowotworów hematologicznych tak, aby system był czytelny i przyjazny dla pacjenta, bo tak jak mówi tytuł naszej konferencji – pacjent w centrum uwagi.

Jest kilka założeń KSH. Po pierwsze, referencyjność ośrodków hematologicznych i takie zdefiniowanie wymogów dla poszczególnych ich rodzajów, żeby pacjent mógł być leczony jak najbliżej miejsca zamieszkania, a procedury mniej skomplikowane były wykonywane w ośrodkach o niższym poziomie referencyjności, zaś bardziej skomplikowane – jak terapie CAR-T czy przeszczepienie szpiku – w ośrodkach o najwyższym poziomie referencyjności. Oznacza to, że ośrodki muszą mieć równy dostęp do programów lekowych, bo część z nich zawiera nowoczesne terapie w formie tabletkowej. Jeżeli ośrodek będzie miał dostęp do takiego programu i narzędzia do monitorowania chorych, do tego będzie postępował zgodnie ze standardami, to nie ma przeciwwskazań, żeby  leczenie było prowadzone jak najbliżej miejsca zamieszkania pacjenta. Tak że pierwsze założenie to jest referencyjność ośrodków, która wiąże się z koniecznością współpracy między ośrodkami tak, aby pacjent był płynnie przekierowywany na kolejne etapy leczenia do ośrodka, który jest najlepiej do tego przygotowany.

Kolejne elementy to koordynacja opieki i kompleksowe leczenie. Krajowa Sieć Onkologiczna i Krajowa Sieć Kardiologiczna już opiekę koordynowaną wprowadziły. To jest niezwykle ważne, żeby pacjent nie był zagubiony w systemie, żeby zawsze miał osobę, która będzie dla niego pierwszym kontaktem i będzie czuwała nad tym, żeby wszystkie badania diagnostyczne czy poszczególne etapy leczenia odbywały się o czasie.

Kompleksowość opieki należy rozumieć nie tylko jako kompleksowość opieki hematologicznej, czyli równy dostęp każdego pacjenta do wszystkich form leczenia koniecznych na danym etapie, ale również kompleksowość rozumiana jako zabezpieczenie wielochorobowości. Jak już mówiłam, pacjent z nowotworem hematologicznym to osoba w starszym wieku – mediana w większości w większości nowotworów hematologicznych to jest 60-70 lat, a nawet więcej. Więc mówiąc o kompleksowym leczeniu, mamy na myśli, że pacjent będzie miał zabezpieczone konsultacje kardiologa, pulmonologa, nefrologa, ortopedy – w zależności od tego, czego będzie potrzebował – ale też psychoankologa, dietetyka i rehabilitanta.

Kolejny element to mierzenie jakości wykonywanych świadczeń, czyli „omiernikowanie” całego systemu opieki i to będą mierniki, wskaźniki jakości procesu diagnostyczno-leczniczego, ale też funkcjonowania całej koordynacji i całego systemu.

Inne zmiany systemowe, które też wpisuje się w Krajową Sieć Hematologiczna, to jest odwrócenie piramidy świadczeń i rozszerzenie dostępu do diagnostyki, ale też włączenie pewnych procedur diagnostycznych do katalogu świadczeń refundowanych.

Czy ma Pani informacje, kiedy pilotaż KSH mógłby ruszyć?

Tak jak powiedziałam, projekt pilotażowy był przygotowany w 2023 r. i został poddany konsultacjom publicznym. Następnie były wprowadzone poprawki. Niestety później został zamrożony. Z początkiem roku udało się odświeżyć ten temat w Ministerstwie Zdrowia, były deklaracje ze strony poprzedniej pani minister i też wiceministrów i była wola, żeby powrócić do koncepcji pilotażu. Miejmy nadzieję, że tak się stanie.

Czym jest Krajowa Sieć Hematologiczna (KSH)?
KSH to system organizacji opieki nad pacjentami z chorobami hematologicznymi w Polsce, mający na celu uporządkowanie ośrodków i poprawę jakości leczenia.

Jakie korzyści pacjent zyska dzięki KSH?
Pacjent będzie leczony możliwie blisko miejsca zamieszkania, uzyska dostęp do nowoczesnych terapii, koordynowanej opieki oraz wsparcia specjalistów w przypadku chorób współistniejących.

Co oznacza referencyjność ośrodków?
Ośrodki są klasyfikowane według poziomu trudności procedur, które mogą wykonywać. Proste zabiegi odbywają się bliżej pacjenta, a bardziej skomplikowane w wyspecjalizowanych centrach.

Kiedy ruszy pilotaż KSH?
Projekt pilotażowy przygotowano w 2023 roku i po konsultacjach publicznych oczekuje na wdrożenie. Wstępne deklaracje Ministerstwa Zdrowia wskazują na możliwy powrót do realizacji.

Czy styl życia wpływa na ryzyko nowotworów hematologicznych?
Nie ma dowodów na bezpośredni wpływ stylu życia. Zwiększone ryzyko może wynikać z ekspozycji na czynniki chemiczne lub promieniowanie, a głównym czynnikiem jest wiek pacjenta.

To warto wiedzieć o nowotworach hematologicznych

Terapia CAR-T – komu może pomóc i o co w niej chodzi