Ministerstwo Zdrowia zapowiada przyspieszenie cyfrowych zmian w ochronie zdrowia. W pakiecie rozwiązań przedstawionym przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grędę szczególne miejsce zajmują centralna e-rejestracja, nowe narzędzie określane jako e-kolejka oraz dokładniejsze raportowanie danych dotyczących organizacji pracy personelu medycznego. W założeniu mają one zwiększyć przejrzystość dostępu do świadczeń, ograniczyć możliwość obchodzenia kolejek i dać pacjentowi większą kontrolę nad terminem wizyty lub zabiegu.
Cyfryzacja została wskazana przez minister zdrowia jako jeden z priorytetów porządkowania systemu. W wystąpieniu podkreślono, że reformy mają służyć równemu i transparentnemu dostępowi do świadczeń zdrowotnych, poprawie bezpieczeństwa pacjentów oraz odbudowie zaufania do publicznej ochrony zdrowia. W tym kontekście rozwiązania cyfrowe nie są przedstawiane wyłącznie jako techniczna modernizacja systemu, ale jako narzędzie nadzoru nad tym, czy pacjenci rzeczywiście są przyjmowani według jasnych zasad.
Centralna e-rejestracja szybciej niż planowano oraz e-kolejka dla zabiegów planowych
Jednym z najważniejszych elementów zapowiedzianych zmian jest przyspieszenie wdrażania centralnej e-rejestracji. Minister zdrowia poinformowała, że proces jej rozszerzania ma zakończyć się nie w ciągu czterech lat, jak wcześniej planowano, lecz w ciągu dwóch lat. Do końca 2027 roku system ma objąć 39 specjalizacji. W praktyce oznacza to, że każdy zapis pacjenta ma być widoczny w systemie. Pacjent będzie mógł sprawdzić termin, przełożyć wizytę albo z niej zrezygnować, zwalniając miejsce dla innej osoby. Ministerstwo zakłada, że takie rozwiązanie pozwoli ograniczyć chaos organizacyjny, poprawi wykorzystanie dostępnych terminów i utrudni nieformalne przesuwanie pacjentów w kolejce.
Jak zaznaczyła minister Sobierańska-Gręda, „każdy zapis będzie widoczny w systemie, będziemy widzieć, czy pacjent odbył wizytę, będzie mógł ją również przełożyć, będzie mógł również z niej zrezygnować i udostępnić termin dla innej osoby”. To istotna zmiana z perspektywy pacjenta, ale także płatnika publicznego i placówek, które będą dysponować bardziej uporządkowaną informacją o rzeczywistym ruchu pacjentów.
Drugim rozwiązaniem cyfrowym zapowiedzianym podczas konferencji jest centralna e-kolejka. Ma ona dotyczyć zapisów do szpitali na zabiegi planowe, czyli obszaru, który — jak wskazywała minister zdrowia — budzi największe emocje i w którym może dochodzić do największych nadużyć.
E-kolejka ma pozwolić pacjentowi zobaczyć swoje miejsce w kolejce oraz uzyskać informację, gdzie dany zabieg może zostać wykonany najszybciej. Pacjent będzie mógł także wybrać podmiot, który — według jego oceny — najlepiej wykona świadczenie. Zgodnie z zapowiedzią resortu narzędzie ma zostać oddane do końca 2026 roku.
Minister zdrowia mówiła wprost, że nowe rozwiązanie ma przeciwdziałać sytuacjom, w których pacjent trafia na zabieg szybciej dzięki wcześniejszej wizycie w gabinecie prywatnym, protekcji lub nieformalnym kontaktom. „Każdy pacjent będzie widział numer w swojej kolejce, będzie miał podpowiedź, gdzie najszybciej może wykonać zabieg” — wskazała minister. W tej części pakietu cyfryzacja ma więc pełnić funkcję nie tylko organizacyjną, lecz także kontrolną.
Elektroniczne kolejkowanie jako odpowiedź na obchodzenie zasad
W pytaniach po konferencji powrócił problem przekierowywania pacjentów z prywatnych gabinetów do publicznych szpitali poza zwykłą ścieżką kolejkową. Minister zdrowia odpowiedziała, że właśnie temu ma przeciwdziałać e-kolejka, czyli możliwość rejestracji na zabieg planowy bez konieczności wcześniejszego przejścia przez gabinet prywatny.
W systemie ma być widoczne, jaki numer ma pacjent i jak przesuwa się jego miejsce w kolejce. Resort zakłada, że dzięki temu będzie można łatwiej sprawdzić, czy nie dochodzi do obchodzenia zasad poprzez dopisywanie pacjentów w sposób nieprzejrzysty. To rozwiązanie ma wzmocnić równość dostępu do świadczeń — nie przez deklaracje, lecz przez zostawienie cyfrowego śladu każdej decyzji organizacyjnej.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak doprecyzował, że pewne elementy elektronicznego kolejkowania już funkcjonują. W NFZ działa centralna rejestracja na wybrane świadczenia planowe, m.in. endoprotezy. W systemie, określanym technicznie jako aplikacja Ap-kolce, pacjent może zapisać się tylko do jednej placówki i jednego lekarza, otrzymuje SMS z przypomnieniem o zbliżającym się zabiegu, a mechanizm ma uniemożliwiać przeskakiwanie kolejki.
NFZ zapowiada rozszerzanie tego modelu na kolejne świadczenia planowe, w tym termolezje, ablacje oraz wybrane świadczenia kardiologiczne. Według prezesa Funduszu dane gromadzone w obecnych rozwiązaniach mają następnie zostać przeniesione do nowych systemów centralnych.
Cyfrowe dane o czasie pracy lekarzy
W pakiecie zmian pojawił się również wątek ewidencji czasu pracy personelu medycznego. Minister zdrowia wskazała, że resort skłania się ku przyjęciu poziomu dwóch etatów jako punktu odniesienia w dyskusji o limitach pracy medyków, ale jednocześnie zapowiedziała dialog z samorządami zawodowymi. Podkreśliła, że znaczenie ma bezpieczeństwo pacjenta i to, aby świadczeń udzielał wypoczęty personel.
Prezes NFZ uzupełnił, że zmiany mają dotyczyć także sposobu ewidencjonowania czasu pracy w szpitalach i poradniach przyszpitalnych. Obecnie w szpitalach funkcjonuje średniotygodniowy pomiar czasu pracy. Docelowo ewidencja ma być bardziej zbliżona do tej stosowanej w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej i innych świadczeniach ambulatoryjnych, czyli godzinowa.
Jak wyjaśnił Filip Nowak, chodzi o to, aby było wiadomo, w którym szpitalu i o której godzinie lekarz został zgłoszony do systemu. „Dziś, płacąc za pracę lekarza, musimy wiedzieć, gdzie ten lekarz jest, żeby nie zdarzały się takie sytuacje, że ktoś gdzieś był wykazany w dwóch miejscach” — mówił prezes NFZ. Zaznaczył przy tym, że rozwiązanie nie ma być wdrażane natychmiast ani w czasie rzeczywistym, ale określił je jako kierunek przyszłych zmian.
Cyfrowe elementy pakietu przedstawionego przez Ministerstwo Zdrowia łączy cel: większa przejrzystość w dostępie do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Centralna e-rejestracja ma uporządkować zapisy do specjalistów, e-kolejka — dostęp do zabiegów planowych, a dokładniejsze dane o czasie pracy personelu — ograniczyć ryzyko nadużyć organizacyjnych i rozliczeniowych.
W zapowiedziach resortu szczególnie wybrzmiewa przekonanie, że system powinien pokazywać nie tylko, kto i gdzie jest zapisany, lecz także czy pacjent rzeczywiście odbył wizytę, czy zwolnił termin, jak przesuwa się kolejka i czy placówka nie stosuje nieformalnych mechanizmów pierwszeństwa. Z tego punktu widzenia e-zdrowie ma stać się jednym z podstawowych narzędzi kontroli równego traktowania pacjentów.
Co to oznacza dla pacjenta?
Dla pacjenta najważniejszą zmianą ma być większa widoczność procesu rejestracji. Pacjent będzie mógł sprawdzić swój termin, przełożyć wizytę, zrezygnować z niej i zwolnić miejsce innej osobie. W przypadku zabiegów planowych e-kolejka ma pokazywać numer w kolejce oraz podpowiadać, gdzie świadczenie można wykonać najszybciej. Jeśli zapowiedziane rozwiązania zostaną wdrożone zgodnie z planem, pacjent ma zyskać prostszy dostęp do informacji i większą pewność, że kolejność udzielania świadczeń wynika z zasad systemowych, a nie z nieformalnych ustaleń.
Czym jest centralna e-rejestracja?
To system, który ma umożliwiać elektroniczny zapis pacjentów na świadczenia i zapewniać widoczność informacji o terminie wizyty, jej odbyciu, przełożeniu lub rezygnacji.
Ile specjalizacji ma objąć centralna e-rejestracja?
Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Zdrowia do końca 2027 roku system ma objąć 39 specjalizacji.
Czym będzie e-kolejka?
E-kolejka ma być centralnym narzędziem do zapisywania pacjentów na zabiegi planowe w szpitalach. Pacjent ma widzieć swoje miejsce w kolejce i otrzymać informację, gdzie może wykonać zabieg najszybciej.
Kiedy ma zostać uruchomiona e-kolejka?
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało oddanie tego rozwiązania do końca 2026 roku.
Czy pacjent będzie mógł przełożyć wizytę w systemie?
Tak. Według zapowiedzi resortu pacjent będzie mógł przełożyć wizytę albo z niej zrezygnować, zwalniając termin dla innej osoby.
Czy system ma ograniczyć przyjmowanie pacjentów poza kolejnością?
Takie jest założenie. Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że cyfrowa widoczność zapisów i miejsca w kolejce ma utrudnić nieformalne omijanie zasad.
Czy NFZ już korzysta z elektronicznego kolejkowania?
Prezes NFZ wskazał, że funkcjonuje centralna rejestracja na wybrane świadczenia planowe, m.in. endoprotezy, a system ma być rozszerzany na kolejne procedury.
Inne ważne zmiany w pakiecie Ministerstwa Zdrowia
Pakiet przedstawiony przez Ministerstwo Zdrowia obejmuje nie tylko przyspieszenie cyfryzacji i wdrożenie Centralnej e-Rejestracji oraz Centralnej e-Kolejki. Resort zapowiada także rozwiązania dotyczące finansowania, organizacji pracy i równego dostępu pacjentów do świadczeń.
Jednym z głównych elementów pakietu jest uporządkowanie zasad wynagradzania personelu medycznego w publicznym systemie ochrony zdrowia. Ministerstwo Zdrowia zapowiada wprowadzenie maksymalnych poziomów wydatków szpitali na wynagrodzenia oraz limitu indywidualnego wynagrodzenia, którego punktem odniesienia ma być stawka do 240 zł brutto za godzinę. Dane o wynagrodzeniach personelu medycznego mają być gromadzone na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu.
Resort chce także ograniczyć nieprzejrzyste formy zatrudnienia, w tym umowy zawierane za pośrednictwem lekarskich spółek. Zapowiedziano jawność wyników konkursów na świadczenia medyczne, raportowanie rzeczywistych grafików pracy do NFZ oraz obowiązek wykonywania pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia co najmniej w wymiarze pół etatu. Praca w innym podmiocie miałaby wymagać zgody głównego pracodawcy.
W pakiecie znalazły się również rozwiązania wzmacniające ochronę praw pacjenta. Placówki, które będą tolerowały nierówne traktowanie pacjentów, przyjmowanie poza kolejnością lub nieformalne ścieżki dostępu do świadczeń, mogą zostać objęte sankcjami. Kary za naruszenia mają sięgać nawet 1 mln zł.
Ministerstwo Zdrowia zapowiada także wzmocnienie kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia, rozwój Korpusu Kontroli oraz dalszą taryfikację świadczeń przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Według resortu celem tych działań jest większa przejrzystość finansowania, stabilniejsza organizacja pracy szpitali i przekierowanie środków publicznych przede wszystkim na leczenie pacjentów.
Profilaktyka onkologiczna w Polsce: eksperci wskazują na niską zgłaszalność na badania
Zmiany dla pacjentów onkologicznych od 1 lipca: 10 najważniejszych nowości
• Artykuł zaktualizowano:
















Zostaw odpowiedź