Brak apetytu i metaliczny smak po chemioterapii. Jak jeść, aby nie tracić sił?

Brak apetytu podczas leczenia onkologicznego może mieć wiele postaci. U części pacjentów znika uczucie głodu, inni czują sytość już po kilku kęsach, a jeszcze inni chcieliby jeść, lecz zapach lub smak posiłku wywołuje niechęć. Produkty wcześniej lubiane mogą wydawać się gorzkie, mdłe, przesadnie słodkie albo mieć metaliczny posmak. Zmianom mogą towarzyszyć suchość jamy ustnej, nudności, ból przy przełykaniu i większa wrażliwość na zapachy.

Takie objawy mogą być związane z chemioterapią, radioterapią okolicy głowy i szyi, niektórymi terapiami ukierunkowanymi oraz samą chorobą. Apetyt ograniczają również ból, zaparcia, biegunka, infekcja, depresja, lęk i przewlekłe zmęczenie. National Cancer Institute wskazuje, że spożywanie posiłków mogą utrudniać między innymi zmiany smaku i węchu, zapalenie błon śluzowych, trudności w połykaniu, nudności, wymioty, zaburzenia wypróżnień oraz ból.

Kilka dni gorszego apetytu nie zawsze prowadzi do poważnych konsekwencji. Problem wymaga jednak szybkiej reakcji, gdy pacjent zaczyna systematycznie chudnąć, traci siłę, pomija większość posiłków albo nie jest w stanie wypić odpowiedniej ilości płynów. W chorobie nowotworowej niedożywienie może utrudniać regenerację, zwiększać podatność na powikłania i ograniczać możliwość realizacji zaplanowanego leczenia.

Smak potraw powstaje dzięki współpracy kubków smakowych, węchu, śliny i prawidłowego stanu błony śluzowej jamy ustnej. Leczenie może zaburzać każdy z tych elementów. Produkty mogą wydawać się pozbawione smaku albo smakować inaczej niż przed terapią. Zmiana węchu dodatkowo sprawia, że wcześniej neutralny zapach jedzenia staje się zbyt intensywny lub nieprzyjemny.

Metaliczny posmak bywa szczególnie zauważalny podczas jedzenia mięsa, korzystania z metalowych sztućców albo bezpośrednio po podaniu leków. Nie jest to jednak reguła. U części pacjentów największym problemem staje się gorzki smak, u innych nadmierna słodycz lub brak możliwości odczuwania słonego i kwaśnego.

Zmiany mogą utrzymywać się tylko przez kilka dni po cyklu albo towarzyszyć pacjentowi przez większą część terapii. Po radioterapii okolicy głowy i szyi poprawa bywa wolniejsza, zwłaszcza gdy doszło również do zmniejszenia produkcji śliny. Sucha jama ustna dodatkowo utrudnia żucie, połykanie i odczuwanie smaku.

Nie należy zakładać, że każda zmiana smaku jest skutkiem chemioterapii. Biały nalot, pieczenie, bolesność języka lub pękanie kącików ust mogą wskazywać na zakażenie grzybicze albo inne powikłanie wymagające leczenia. Problemy stomatologiczne oraz sama choroba również mogą zmieniać smak i zapach potraw.

Gdy pacjent może zjeść tylko niewielką porcję, posiłek powinien dostarczać możliwie dużo energii i białka. Nie chodzi o bardzo duże talerze ani zmuszanie chorego do jedzenia ponad możliwości. Często lepiej sprawdza się pięć lub sześć małych posiłków niż trzy tradycyjne.

Źródłem białka mogą być jajka, ryby, mięso, nabiał, tofu, rośliny strączkowe lub inne produkty dostosowane do tolerancji i stanu przewodu pokarmowego. Do potraw można dodawać składniki zwiększające ich wartość energetyczną, na przykład olej, masło, pastę orzechową, mleko w proszku, śmietankę, ser lub awokado, jeżeli pacjent może je spożywać.

Narodowy Portal Onkologiczny zaleca przy braku apetytu małe, częste posiłki bogate w białko i energię, takie jak koktajle, jogurty, jajka czy zupy. Nie oznacza to jednak, że jeden zestaw produktów jest odpowiedni dla wszystkich. Pacjent z biegunką, zaburzeniami połykania, niewydolnością trzustki, cukrzycą lub po operacji przewodu pokarmowego może potrzebować odrębnego planu.

Najbardziej odżywczy posiłek warto zaplanować na porę, w której apetyt jest największy. Dla części chorych będzie to śniadanie, dla innych późne popołudnie. Nie trzeba zachowywać tradycyjnego podziału na potrawy śniadaniowe i obiadowe. Jajko, zupa, koktajl lub kanapka mogą być zjedzone o dowolnej porze, jeśli właśnie wtedy są najlepiej tolerowane.

Przy metalicznym smaku warto wypróbować sztućce plastikowe, drewniane lub inne niemetalowe, jeśli kontakt z metalem nasila dolegliwość. Nie jest to metoda działająca u każdego, ale może poprawić odbiór posiłku bez zmiany jego wartości odżywczej.

Mięso można zastąpić na pewien czas rybą, jajkami, nabiałem lub innym źródłem białka. Jeśli pacjent chce nadal je jeść, pomocne może być podawanie go na zimno, z łagodnym sosem albo po zamarynowaniu. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wskazuje, że przy metalicznym posmaku mięsa pomocne może być zastosowanie marynaty, o ile jest ona dobrze tolerowana przez pacjenta.

Kwaśny dodatek, taki jak sok z cytryny lub marynata owocowa, może poprawić smak jedzenia u części osób. Nie będzie jednak właściwy przy owrzodzeniach jamy ustnej, refluksie, bólu gardła lub nadwrażliwości przewodu pokarmowego.

Nieprzyjemny posmak może zmniejszać płukanie jamy ustnej przed posiłkiem łagodnym roztworem zaleconym przez zespół oraz regularna higiena zębów i języka. Nie należy stosować stężonych domowych mieszanek ani płynów zawierających alkohol, jeśli podrażniają śluzówkę.

Warto testować niewielkie porcje, ponieważ preferencje mogą zmieniać się z dnia na dzień. Produkt odrzucony po jednym cyklu może być dobrze tolerowany w innym tygodniu. NCI zwraca uwagę, że upodobania żywieniowe pacjenta mogą zmieniać się nawet z dnia na dzień.

Ciepłe potrawy uwalniają więcej aromatów, dlatego część chorych lepiej toleruje jedzenie chłodne albo podawane w temperaturze pokojowej. Sprawdzić mogą się kanapki, chłodne koktajle, jogurty, pasty, sałatki dostosowane do stanu odporności oraz potrawy wcześniej przygotowane i delikatnie podgrzane.

Jeżeli zapach gotowania wywołuje nudności, posiłek może przygotować bliska osoba. Pomocne bywa wietrzenie kuchni, zamykanie drzwi do pomieszczenia, korzystanie z okapu lub przygotowywanie większych porcji w dniach lepszego samopoczucia.

Nie należy jednak podawać pacjentowi produktów przechowywanych zbyt długo lub przygotowanych z naruszeniem zasad bezpieczeństwa żywności. Przy osłabionej odporności szczególnego znaczenia nabierają prawidłowe chłodzenie, higiena rąk i dokładna obróbka termiczna.

Jedzenie nie powinno być przymusem ani źródłem konfliktu. Intensywne namawianie, komentowanie każdej niedokończonej porcji i stawianie dużego talerza przed osobą bez apetytu może nasilać napięcie. Lepsze efekty przynosi spokojne proponowanie małych porcji i akceptowanie zmiennych preferencji.

Brak apetytu często łączy się ze zmniejszonym pragnieniem. Pacjent może nie zauważyć, że pije znacznie mniej, szczególnie jeśli większość dnia odpoczywa. Objawami odwodnienia są suchość w ustach, ciemny mocz, rzadsze oddawanie moczu, zawroty głowy, przyspieszone tętno i nasilone osłabienie.

Płyny warto przyjmować regularnie, małymi porcjami. Jeżeli picie w trakcie jedzenia powoduje szybkie uczucie pełności, większą część płynów można przesunąć pomiędzy posiłki. Wyjątkiem są osoby z zaleceniem ograniczenia płynów z powodu niewydolności serca, nerek lub innej choroby.

Wartość odżywczą mogą mieć mleczne koktajle, zupy, jogurty pitne i doustne preparaty żywieniowe. Nie należy jednak zastępować całej diety słodkimi napojami bez sprawdzenia, czy dostarczają odpowiednią ilość białka i innych składników.

Przy problemach z połykaniem rodzaj i konsystencję płynów trzeba ustalić z lekarzem, dietetykiem lub logopedą zajmującym się dysfagią. Rzadki płyn nie zawsze jest najłatwiejszy i najbezpieczniejszy do przełknięcia.

Doustne preparaty żywieniowe, nazywane potocznie żywieniem medycznym, mogą uzupełniać zwykłe posiłki, gdy pacjent nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej ilości energii i białka z tradycyjnego jedzenia. Nie powinny być jednak wybierane przypadkowo wyłącznie na podstawie smaku lub reklamy.

Produkty różnią się kalorycznością, zawartością białka, błonnika, tłuszczu i składników przeznaczonych dla określonych grup pacjentów. Preparat odpowiedni dla jednej osoby może nasilać biegunkę, zaparcie, nudności lub zbyt szybkie uczucie sytości u innej.

Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wskazuje, że gdy pacjent nie jest w stanie zjeść wystarczającej ilości pożywienia z powodu braku apetytu, bólu lub nudności, tradycyjną dietę można uzupełniać specjalnymi preparatami dobranymi przy udziale lekarza lub dietetyka.

Preparatu nie trzeba wypijać szybko ani jednorazowo. Często lepiej tolerowane jest powolne przyjmowanie małymi porcjami, schłodzenie produktu albo podzielenie go na kilka mniejszych dawek. Po otwarciu należy przestrzegać zasad przechowywania podanych przez producenta.

Masa ciała nie pokazuje całego stanu odżywienia. Pacjent może tracić mięśnie mimo niewielkiej zmiany liczby kilogramów, szczególnie gdy jednocześnie zatrzymuje wodę lub ma obrzęki. Pierwszym sygnałem problemu bywa spadek siły, wolniejsze chodzenie, trudność we wstawaniu albo luźniejsze ubrania.

Niedożywienie może rozwinąć się już przed rozpoczęciem terapii. NCI podaje, że utrata apetytu występuje u części pacjentów już w momencie rozpoznania, a następnie może nasilać się pod wpływem leczenia i objawów choroby.

Warto regularnie kontrolować masę ciała, najlepiej w podobnych warunkach, i zgłaszać jej niezamierzony spadek. Szczególnej uwagi wymaga utrata kilku kilogramów w krótkim czasie, coraz mniejsze porcje oraz wyraźne osłabienie.

Nie należy czekać, aż pacjent stanie się skrajnie wychudzony. Wczesna konsultacja dietetyczna daje większe możliwości dopasowania posiłków, leczenia objawów ograniczających jedzenie i włączenia wsparcia żywieniowego.

Kacheksja, czyli wyniszczenie nowotworowe, nie jest zwykłym skutkiem zjadania zbyt małej liczby kalorii. Jest złożonym zespołem związanym między innymi ze stanem zapalnym, zmianami metabolizmu, utratą mięśni i tłuszczu oraz zmniejszonym apetytem.

W takiej sytuacji samo nakłanianie pacjenta do większych porcji może nie prowadzić do odbudowy masy mięśniowej. Potrzebna jest ocena przyczyn, leczenie objawów, wsparcie żywieniowe oraz — w miarę możliwości — aktywność pomagająca utrzymać mięśnie.

Kacheksji nie należy rozpoznawać samodzielnie na podstawie wyglądu. Pacjent może tracić mięśnie także z powodu długiego unieruchomienia, niewystarczającego białka, zaburzeń wchłaniania lub innych chorób. Ocena obejmuje przebieg masy ciała, ilość spożywanego jedzenia, siłę i funkcjonowanie oraz stan choroby nowotworowej.

Leki pobudzające apetyt mogą być rozważane w określonych sytuacjach, ale nie są neutralne i nie rozwiązują wszystkich mechanizmów wyniszczenia. Decyzję powinien podejmować lekarz po ocenie spodziewanych korzyści i działań niepożądanych.

Niedożywienie, sarkopenia i kacheksja – słownik żywienia medycznego

Dieta w raku jelita grubego – co jeść podczas leczenia i po terapii?

Brak apetytu skłania część pacjentów do przyjmowania wielu witamin i preparatów „wzmacniających”. Leczenie onkologiczne nie oznacza jednak automatycznie niedoboru wszystkich witamin i minerałów. Narodowy Portal Onkologiczny zaznacza, że poza szczególnymi sytuacjami terapia nie prowadzi sama w sobie do niedoborów wymagających rutynowego stosowania suplementów.

Tabletka witaminowa nie dostarcza odpowiedniej ilości energii i białka. Nie zastąpi więc posiłku ani żywienia medycznego u osoby, która chudnie i traci mięśnie.

Suplement może również wchodzić w interakcję z leczeniem przeciwnowotworowym lub zwiększać ryzyko krwawienia. Pacjent powinien zgłaszać wszystkie preparaty, także kupowane bez recepty i określane jako naturalne.

Niedobory należy uzupełniać wtedy, gdy zostały rozpoznane albo gdy istnieje konkretne wskazanie kliniczne. Dawkę i czas stosowania powinien ustalić lekarz lub dietetyk współpracujący z zespołem.

Z zespołem warto skontaktować się, gdy pacjent przez kilka dni zjada mniej niż połowę zwykłych porcji, systematycznie chudnie lub nie może przyjąć zaleconych leków. Pilniejszej oceny wymagają narastające trudności w połykaniu, ból podczas jedzenia, uporczywe wymioty, biegunka, zaparcie z bólem brzucha oraz zmiany w jamie ustnej.

Nie należy czekać, jeśli pacjent nie jest w stanie utrzymać płynów, oddaje bardzo mało moczu, ma zawroty głowy lub jest wyraźnie senny i osłabiony. Może wymagać nawodnienia oraz oceny elektrolitów i funkcji nerek.

Szybkiej diagnostyki wymaga również nagłe uczucie pełności po kilku kęsach, zwłaszcza gdy towarzyszą mu ból, powiększanie obwodu brzucha, wymioty albo zatrzymanie gazów i stolca. Takich objawów nie należy traktować wyłącznie jako braku apetytu.

Kontakt jest potrzebny także wtedy, gdy niechęć do jedzenia wiąże się z utrzymującym się smutkiem, lękiem, utratą zainteresowań albo poczuciem beznadziei. Leczenie depresji i innych problemów psychicznych jest elementem opieki onkologicznej.

Warto przygotować informację, od kiedy apetyt jest mniejszy, ile posiłków pacjent rzeczywiście zjada oraz czy problem dotyczy wszystkich potraw, czy tylko określonych smaków i zapachów. Pomocny może być krótki zapis jedzenia i napojów z dwóch lub trzech dni.

Trzeba podać aktualną masę ciała i wcześniejsze wyniki, opisać trudności w połykaniu, ból jamy ustnej, nudności, wymioty, biegunkę i zaparcia. Należy również zgłosić suchość w ustach, problemy stomatologiczne, biały nalot oraz zaburzenia węchu.

Dietetyk powinien znać rodzaj nowotworu, przeprowadzone operacje, plan leczenia oraz choroby współistniejące. Dieta dla pacjenta po operacji żołądka lub trzustki będzie inna niż dla osoby z prawidłowo działającym przewodem pokarmowym i przejściową zmianą smaku po chemioterapii.

Celem konsultacji nie jest ułożenie idealnego jadłospisu oderwanego od możliwości pacjenta. Najważniejsze jest znalezienie sposobu żywienia, który jest bezpieczny, możliwy do realizacji i dostarcza wystarczającej ilości składników mimo występujących objawów.

Brak apetytu i metaliczny smak są częstymi problemami podczas leczenia onkologicznego, ale nie należy ich ignorować, gdy prowadzą do spadku masy ciała i siły.

Przy małym apetycie lepiej sprawdzają się niewielkie, częste i odżywcze posiłki niż duże porcje podawane o stałych godzinach. Warto wykorzystać porę dnia, w której pacjent czuje największy głód.

Metaliczny smak można próbować ograniczać poprzez zmianę sztućców, temperatury potraw, źródła białka i sposobu przyprawienia. Rozwiązania trzeba dobierać indywidualnie.

Doustne preparaty żywieniowe mogą uzupełnić dietę, ale powinny zostać dobrane do stanu pacjenta, chorób współistniejących oraz rodzaju dolegliwości.

Niezamierzony spadek masy ciała, niemożność picia, bardzo mała ilość moczu, trudności w połykaniu, silny ból brzucha albo uporczywe wymioty wymagają kontaktu z zespołem medycznym.

Żywienie pacjenta onkologicznego w trakcie i po leczeniu – najważniejsze zasady

Ryzyko niedożywienia – pierwsze objawy i sygnały alarmowe

Czy metaliczny smak po chemioterapii jest częsty?

Może występować podczas niektórych terapii. U części pacjentów utrzymuje się przez kilka dni po cyklu, u innych dłużej.

Co jeść, gdy mięso smakuje metalicznie?

Można wypróbować inne źródła białka, takie jak jajka, ryby, nabiał, tofu lub rośliny strączkowe, jeśli są dobrze tolerowane.

Czy warto używać plastikowych sztućców?

Może to pomóc części pacjentów, jeśli metaliczny posmak nasila się przy kontakcie z metalem.

Czy przy braku apetytu trzeba jeść trzy duże posiłki?

Nie. Często lepiej tolerowane są małe, odżywcze porcje jedzone co kilka godzin.

Czy żywienie medyczne może zastąpić posiłek?

Niektóre preparaty mogą czasowo uzupełniać lub częściowo zastępować posiłki, ale ich rodzaj i ilość powinny być dobrane przez specjalistę.

Czy suplement witaminowy wystarczy, gdy pacjent mało je?

Nie. Witaminy nie dostarczają potrzebnej ilości energii i białka.

Kiedy potrzebna jest konsultacja dietetyczna?

Gdy pacjent chudnie, zjada coraz mniej, ma trudności z połykaniem, przeszedł operację przewodu pokarmowego albo nie potrafi dobrać tolerowanych produktów.

Kiedy brak apetytu jest stanem pilnym?

Gdy pacjent nie może pić, prawie nie oddaje moczu, uporczywie wymiotuje, ma silny ból lub narastające zaburzenia świadomości.

Poradnik pacjentów
Poradnik pacjentów

• Artykuł zaktualizowano:

This will close in 0 seconds