Mięsaki to rzadkie nowotwory kości i tkanek miękkich, które często długo się rozwijają bez typowych, jednoznacznych objawów. W lipcu, który jest Międzynarodowym Miesiącem Świadomości Mięsaków (Sarcoma Awareness Month), specjaliści przypominają: kluczowe znaczenie ma czujność i szybka diagnostyka. Im wcześniej choroba zostanie wykryta, tym większe szanse na skuteczne leczenie i powrót do zdrowia – niezależnie od wieku pacjenta.
Kiedy dziecko skarży się na ból nogi, wielu rodziców myśli, że to skutek urazu podczas lekcji WF-u albo ból wzrostowy. I zwykle mają rację. Ale co, jeśli ból nie mija tygodniam, pojawia się obrzęk, ograniczenie ruchu, a próby łagodzenia dolegliwości nie dają efektu? Choć zazwyczaj winne są przeciążenia lub drobne urazy, takie objawy – zarówno u dzieci, jak i u dorosłych – mogą czasem sygnalizować coś poważniejszego.
Szczególnie w przypadku dzieci ważna jest czujność, ponieważ objawy są mało charakterystyczne i łatwe do przeoczenia. Często bywają mylone z dolegliwościami przeciążeniowymi lub pourazowymi. Diagnoza stawiana jest nierzadko dopiero wtedy, gdy objawy zaczynają wyraźnie utrudniać codzienne funkcjonowanie.
Ból, guz, obrzęk – szczególna czujność w przypadku dzieci
W Polsce co roku diagnozuje się około 1100-1200 nowotworów złośliwych u dzieci, w tym 160-200 mięsaków kości lub tkanek miękkich. U dzieci i młodzieży najczęściej rozpoznawanym mięsakiem tkanek miękkich jest mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy (rhabdomyosarcoma). Jeśli chodzi o mięsaki kości, to kostniakomięsak (osteosarcoma) i mięsak Ewinga.
Obecnie wyniki leczenia mięsaków rozpoznanych w początkowym stadium są bardzo dobre, jednak z uwagi na to, że przez długi czas nie dają żadnych objawów lub są one mylone z innymi chorobami, ich diagnoza często następuje zbyt późno.
Najbardziej oczywistym i najczęstszym objawem jest guz, czy wybrzuszenie w tkankach miękkich, często początkowo niebolące, ale i nieustępujące, niekiedy mylone z krwiakiem, naczyniakiem lub obrzękiem. Równolegle lub nawet wcześniej, zwłaszcza w przypadku mięsaków kości, pojawia się ból, który może być jedynym objawem i przypominać typowe dolegliwości wieku rozwojowego: bóle wzrostowe, przeciążeniowe czy pourazowe. Jeśli jednak utrzymuje się dłużej niż 2-3 tygodnie, nasila się w nocy i nie ustępuje mimo odpoczynku lub leczenia objawowego, warto wykonać bardziej szczegółową diagnostykę – wyjaśnia prof. Anna Raciborska, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży w Instytucie Matki i Dziecka.
Charakter bólu może być istotną wskazówką w rozpoznaniu – w przeciwieństwie do bólów wzrostowych, które są obustronne, przerywane i ustępują po masażu, ból nowotworowy bywa jednostronny, stały, nasilający się nocą i oporny na leczenie przeciwbólowe.
Objawy nowotworów u dzieci mogą przypominać dolegliwości wieku dziecięcego
Ból, guz, obrzęk – czy to zawsze coś groźnego?
Nie każdy guz to nowotwór i nie każdy ból jest spowodowany nowotworem. Nie chodzi też o wzbudzanie lęku, ale są sytuacje, w których warto nie zwlekać z konsultacją. Należy wykazać się czujnością, jeśli pojawiają się następujące objawy:
– ból kości lub tkanek miękkich trwający ponad 2-3 tygodnie,
– nasilanie się bólu wieczorem lub w nocy,
– obrzęk, zgrubienie, ograniczenie ruchomości,
– wyczuwalny, nieustępujący, powiększający się guz (nawet bez bólu),
– gorączka bez uchwytnej przyczyny, spadek masy ciała, ogólne osłabienie.
Mięsak u dorosłych też długo może pozostać niezauważony
U dzieci objawy bywają trudne do interpretacji, ale również u dorosłych mięsak może długo pozostać niezauważony, choć z innych powodów. Mięsaki tkanek miękkich, które częściej dotyczą osób dorosłych, zwykle rozwijają się powoli i przez długi czas nie dają wyraźnych objawów. Nierzadko chorzy zgłaszają się do lekarza dopiero wtedy, gdy guz zaczyna się powiększać, uciskać na nerwy, powodować ból lub ograniczać ruchomość. Często zmiana długo pozostaje bezbolesna i przypomina łagodne zmiany podskórne, takie jak tłuszczaki czy torbiele.
Z mięsakami tkanek miękkich problem jest taki, że guz może rosnąć bezobjawowo przez wiele tygodni lub miesięcy. Pacjenci trafiają do nas dopiero wtedy, gdy zmiana osiąga kilka centymetrów średnicy i zaczyna sprawiać trudności. A im większy guz, tym trudniejsze leczenie – często konieczna jest rozległa operacja, rekonstrukcja tkanek, często także radioterapia lub leczenie systemowe. Dlatego szybkie skierowanie do ośrodka specjalistycznego już na etapie podejrzenia nowotworu ma ogromne znaczenie – mówi prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii,przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
Im szybciej diagnoza, tym większe możliwości leczenia
Terapia mięsaków u dzieci wymaga wielodyscyplinarnego podejścia, dlatego ważne jest, aby świadomie wybrać najlepszą placówkęj już na etapie diagnostyki. Szczególnie w przypadku małych dzieci, wybór metody leczenia rekonstrukcyjnego ma ogromny wpływ na rozwój i jakość życia po zakończonej terapii.
Leczenie często jest skojarzone – obejmuje chirurgię, chemioterapię, a w niektórych przypadkach także radioterapię. U dzieci, ze względu na młody wiek, szczególną rolę odgrywa rehabilitacja oraz – tam, gdzie to możliwe – zastosowanie nowoczesnych endoprotez, które pozwalają uniknąć amputacji.
Dziś leczymy nie tylko skutecznie, ale z myślą o przyszłości pacjenta. U młodych osób dążymy do leczenia oszczędzającego kończynę, często z wykorzystaniem zaawansowanych rozwiązań rekonstrukcyjnych. Równie ważne jest wsparcie psychologiczne, rehabilitacja i powrót do życia społecznego. Warunkiem skutecznego leczenia i zachowania sprawności dziecka jest wczesne rozpoznanie – podkreśla prof. Raciborska.
Mięsaki występują rzadko, ale szybka reakcja i wczesna diagnostyka mają w ich przypadku ogromne znaczenie – dla skuteczności leczenia, zakresu terapii i jakości życia po jej zakończeniu.
Nowotwory u dzieci: Przyczyny, wyzwania i szanse na wczesne wykrycie













Zostaw odpowiedź