Biotechnologia i nanotechnologia w Polsce w 2024 r. – co wynika z danych GUS?

Opublikowany przez Główny Urząd Statystyczny raport „Biotechnologia i nanotechnologia w Polsce w 2024 r.” pokazuje bardzo wyraźnie, że Polska wchodzi w fazę przyspieszenia w obszarze nowoczesnych technologii bio- i nano-. To już nie są niszowe dziedziny skoncentrowane w kilku ośrodkach akademickich, ale coraz bardziej dojrzały segment gospodarki, z rosnącą liczbą firm, większymi budżetami i stabilnym zapleczem badawczo-rozwojowym.

Dane GUS potwierdzają kilka kluczowych trendów: szybki przyrost liczby przedsiębiorstw działających w biotechnologii, silne zaangażowanie kapitału własnego firm, stopniowe rozbudowywanie działalności B+R i rosnącą rolę nanotechnologii – zwłaszcza w obszarze nanomateriałów, które są fundamentem wielu zastosowań medycznych, farmaceutycznych i przemysłowych.

W 2024 r. działalność w biotechnologii prowadziło w Polsce 246 przedsiębiorstw. To wzrost o 26,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – czyli w praktyce więcej niż co czwarte przedsiębiorstwo w tym sektorze jest nowe względem 2023 r.

Tak silna dynamika przyrostu wskazuje, że bariera wejścia do sektora stopniowo maleje: z jednej strony pojawiają się nowe spółki technologiczne, często typu spin-off/ start-up powiązane z uczelniami lub instytutami badawczymi, z drugiej – część podmiotów z obszaru farmacji, chemii czy przemysłu spożywczego formalizuje i raportuje aktywność biotechnologiczną, która wcześniej nie była wyodrębniana statystycznie.

Warto zwrócić uwagę, że strukturalnie polski sektor biotechnologiczny pozostaje silnie rozdrobniony – znaczącą część stanowią małe firmy zatrudniające do 49 osób, ale równolegle rośnie grupa większych podmiotów, które są w stanie prowadzić projekty badawcze i wdrożeniowe o większej skali i dłuższym horyzoncie czasowym. To właśnie ta kombinacja: wiele małych, innowacyjnych firm plus kilka większych „kotwic” rynku, jest typowa dla systemów innowacji w krajach, które budują swoją pozycję w obszarze biotech.

Jeszcze wyraźniej niż liczba firm rosną nakłady finansowe. W 2024 r. nakłady wewnętrzne poniesione przez przedsiębiorstwa na działalność biotechnologiczną sięgnęły 3,29 mld zł i były o 38,1 proc. wyższe niż rok wcześniej.

To tempo wzrostu wyraźnie przewyższa typową dynamikę inwestycji w gospodarce i pokazuje, że biotechnologia traktowana jest jako obszar priorytetowy. Kluczowy jest przy tym fakt, że aż ok. 95–96 proc. środków stanowiły środki własne przedsiębiorstw.

Interpretacja tego zjawiska jest dwojaka. Z jednej strony wysoki udział kapitału własnego świadczy o dojrzałości i determinacji firm – inwestują nie dlatego, że muszą „dopalić” projekt grantem, ale dlatego, że widzą w biotechnologii strategiczny kierunek rozwoju. Z drugiej strony relatywnie mniejszy udział środków publicznych czy funduszy zewnętrznych może sugerować, że potencjał instrumentów wsparcia nie jest jeszcze w pełni wykorzystany, albo że procedury są na tyle złożone, iż część podmiotów woli finansować projekty z własnych zasobów.

Z perspektywy systemu ochrony zdrowia i przemysłu farmaceutycznego szczególnie istotne jest to, że te nakłady w dużej mierze dotyczą obszarów o wysokiej wartości dodanej: rozwoju nowych leków, technologii wytwarzania biofarmaceutyków, narzędzi diagnostycznych czy rozwiązań z zakresu medycyny spersonalizowanej.

Sercem sektora biotechnologicznego pozostaje działalność badawczo-rozwojowa. W 2024 roku B+R w obszarze biotechnologii prowadziło 275 podmiotów – o 15,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Ponad 62 proc. z nich stanowiły przedsiębiorstwa, co oznacza, że biznes nie ogranicza się już tylko do „kupowania” wyników z nauki, ale realnie uczestniczy w procesie badawczym.

Nakłady wewnętrzne na B+R w biotechnologii wyniosły 1,84 mld zł (wzrost o 7,1 proc. rok do roku). Dominującą rolę odgrywają tu dwa sektory: przedsiębiorstwa (ok. 59,5 proc. wydatków B+R) oraz szkolnictwo wyższe (ok. 37,7 proc.). Sektor rządowy i prywatne instytucje niekomercyjne odpowiadają za niewielki, ale istotny uzupełniający udział – ok. 2,8 proc.

Zatrudnienie w B+R w biotechnologii utrzymuje się na wysokim poziomie – w 2024 r. zaangażowanych było ponad 8 tys. osób, z czego blisko trzy czwarte stanowili badacze. To struktura charakterystyczna dla sektorów intensywnie wiedzochłonnych: dominują osoby prowadzące prace naukowe i rozwojowe, a funkcje wsparcia (administracja, zarządzanie projektami, logistyka laboratoriów) pełnią rolę pomocniczą.

Równolegle, jeśli spojrzymy na szerzej rozumianą biotechnologię w przedsiębiorstwach, zatrudnienie sięga ok. 6,4 tys. osób, przy czym w porównaniu z rokiem poprzednim odnotowano bardzo wyraźny wzrost liczby pracowników w sektorze przedsiębiorstw. Według części opracowań populacja zatrudnionych w biotechnologii (uwzględniając również inne sektory niż firmy) przekracza 12 tys. osób, co potwierdza systematyczne powiększanie się kadry specjalistycznej w tym obszarze.

Ważny wniosek z perspektywy polityki zdrowotnej i innowacyjnej jest taki, że mamy już w Polsce nie tylko pojedyncze, rozproszone zespoły, ale faktyczny „ekosystem kadrowy” zdolny obsłużyć większe programy badawczo-rozwojowe, w tym w onkologii, kardiologii, chorobach rzadkich czy medycynie regeneracyjnej.

Nanotechnologia – sektor mniejszy, ale strategiczny

Choć w debacie publicznej często mówi się przede wszystkim o biotechnologii, raport GUS pokazuje, że równolegle rośnie znaczenie nanotechnologii. W 2024 r. działalność nanotechnologiczną prowadziło 88 przedsiębiorstw, co oznacza wzrost o ok. 6 proc. w stosunku do poprzedniego roku.

Nakłady wewnętrzne na działalność nanotechnologiczną wyniosły 433,3 mln zł i wzrosły o ok. 11 proc. rok do roku. Mamy więc do czynienia z mniejszym co do skali, ale dynamicznym segmentem rynku, który w dużej mierze pełni rolę technologicznego „multiplikatora” – rozwiązania nano są wbudowywane w inne produkty i usługi, często niewidoczne dla końcowego użytkownika.

Ciekawym elementem raportu jest informacja o nakładach na B+R w nanotechnologii: wyniosły one 368,3 mln zł i były nieco niższe (o 3,2 proc.) niż rok wcześniej. Jednocześnie ponad połowę tych nakładów (ok. 57,4 proc.) generował sektor szkolnictwa wyższego, co pokazuje, że nanotechnologia wciąż jest mocno zakorzeniona w środowisku akademickim i naukowym, a intensywne wdrożenia przemysłowe dopiero nabierają tempa.

W działalność nanotechnologiczną (zarówno w jednostkach naukowych, jak i w przedsiębiorstwach) zaangażowanych było ponad 3,3 tys. osób. W samych przedsiębiorstwach działalność B+R prowadziło 535 osób – stanowi to ok. 42–43 poc. ogółu zatrudnionych w nanotechnologii w sektorze przedsiębiorstw, co pokazuje, że podobnie jak w biotechnologii, także tutaj mamy do czynienia z wysoce wiedzochłonnym profilem aktywności.

Jednym z najciekawszych fragmentów raportu jest analiza obszarów zastosowania nanotechnologii. Dla niemal trzech czwartych przedsiębiorstw (ok. 70,5 proc.) dominującym obszarem zastosowania są nanomateriały.

Nanomateriały to kluczowa platforma technologiczna dla wielu sektorów:
– w medycynie i farmacji – jako nośniki substancji czynnych, składniki systemów celowanego dostarczania leków (np. w onkologii), elementy zaawansowanych materiałów implantacyjnych lub systemów diagnostycznych,
– w ochronie zdrowia publicznego – w filtrach, warstwach ochronnych, powłokach przeciwdrobnoustrojowych,
– w przemyśle i energetyce – w materiałach o zwiększonej wytrzymałości, odporności chemicznej czy przewodnictwie elektrycznym.

Obok nanomateriałów rosną również inne obszary: nanofotonika, nanofiltracja, nanokataliza oraz nanomedycyna sensu stricto. Z punktu widzenia systemu ochrony zdrowia to właśnie nanomedycyna – połączenie nanotechnologii z wiedzą biologiczną i kliniczną – ma potencjał, aby w perspektywie kolejnych lat przynieść przełomowe rozwiązania diagnostyczne i terapeutyczne.

Choć raport GUS ma charakter statystyczny i przekrojowy, konsekwencje jego ustaleń są bardzo konkretne dla praktyki medycznej, przemysłu farmaceutycznego i polityki zdrowotnej.

Po pierwsze, skala nakładów i liczba podmiotów wskazują, że biotechnologia i nanotechnologia przestają być domeną pojedynczych laboratoriów. Powstaje realna baza do rozwoju nowych terapii, wyrobów medycznych, testów diagnostycznych, technologii cyfrowych wspieranych przez rozwiązania bio- i nano-. W perspektywie onkologii, chorób sercowo-naczyniowych czy chorób rzadkich oznacza to potencjał do zwiększenia dostępności innowacyjnych terapii i skrócenia drogi „od laboratorium do pacjenta”.

Po drugie, rosnące zaangażowanie sektora przedsiębiorstw w działalność B+R (zarówno w biotechnologii, jak i w nanotechnologii) sprzyja budowaniu partnerstw nauka–biznes. Dla klinik, szpitali i ośrodków akademickich oznacza to większe możliwości udziału w projektach rozwojowych, badaniach klinicznych, tworzeniu wspólnych centrów kompetencji czy platform wymiany danych.

Po trzecie, dane GUS podkreślają znaczenie kadr. Ponad 8 tys. osób zaangażowanych w B+R w biotechnologii i ponad 3 tys. w nanotechnologii to potencjał, który można i trzeba włączać w długofalowe programy rozwoju medycyny innowacyjnej. Bez stabilnej, dobrze przygotowanej kadry badawczej nawet wysokie nakłady finansowe nie przełożą się na trwałe efekty.

Mimo bardzo pozytywnego obrazu, który wyłania się z raportu, widać też obszary wymagające dalszej pracy.

Po pierwsze, potrzebna jest lepsza integracja systemu – zarówno w obszarze danych (monitorowanie efektów wdrożeń, patentów, produktów wprowadzanych na rynek), jak i koordynacji polityk publicznych (zdrowie, nauka, innowacje, gospodarka).

Po drugie, niewielki udział sektora rządowego i organizacji non-profit w finansowaniu B+R w biotechnologii i nanotechnologii sugeruje, że można mocniej wykorzystać instrumenty wsparcia ukierunkowane na projekty o wysokim znaczeniu społecznym, ale mniej atrakcyjne komercyjnie – np. w obszarze chorób rzadkich czy profilaktyki zdrowotnej.

Po trzecie, lekkie wyhamowanie nakładów B+R w nanotechnologii przy jednoczesnym wzroście nakładów ogółem może oznaczać, że część firm jest jeszcze na etapie „przeskoku” z badań do wdrożeń. W kolejnych latach kluczowe będzie utrzymanie równowagi: inwestowanie zarówno w fundamenty naukowe, jak i w ścieżki komercjalizacji.

Raport GUS „Biotechnologia i nanotechnologia w Polsce w 2024 r.” pokazuje obraz sektorów, które z fazy wczesnego rozwoju wchodzą w etap intensywnej ekspansji. Więcej firm, rosnące nakłady – w większości finansowane ze środków własnych przedsiębiorstw – oraz silne zaplecze badawczo-rozwojowe tworzą solidny fundament pod rozwój medycyny opartej na innowacjach bio- i nano-.

Dla czytelnika serwisu medycznego czy onkologicznego najważniejsza informacja jest taka: to nie są abstrakcyjne liczby. To statystyczne tło dla przyszłych terapii, diagnostyki i technologii, które w kolejnych latach realnie mogą zmieniać sposób leczenia i opieki nad pacjentami w Polsce.

Karmienie piersią jako naturalny mechanizm immunoprotekcyjny przed rakiem piersi – rola długowiecznych limfocytów T CD8+

Raport GUS: Biotechnologia i nanotechnologia w Polsce w 2024 r.

W 2024 r. działalność w biotechnologii prowadziło 246 przedsiębiorstw, tj. o 26,2 proc. więcej niż przed rokiem. Nakłady wewnętrzne poniesione przez przedsiębiorstwa na działalność biotechnologiczną wyniosły 3 290,2 mln zł i zwiększyły się w skali roku o 38,1 proc. W biotechnologii w przedsiębiorstwach pracowało 6 408 osób. Działalnością badawczą i rozwojową w biotechnologii zajmowało się 275 podmiotów, tj. o 15,1 proc. więcej niż przed rokiem. Nakłady wewnętrzne na działalność B+R w biotechnologii wyniosły 1 842,8 mln zł i wzrosły w skali roku o 7,1 proc. W działalność badawczą i rozwojową w biotechnologii zaangażowane były 8 424 osoby.

Nanocząstki węglowe bronią w walce z rakiem trzustki

ESMO: ctDNA w raku jelita grubego – nowe możliwości nadzoru i terapii ukierunkowanej