Badania obrazowe w nowotworach głowy i szyi – USG, TK, rezonans i PET-CT. Co pokazują?

USG szyi, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny i PET-CT nie są badaniami zamiennymi. Każde dostarcza innych informacji – o guzie, jego stosunku do sąsiednich struktur, węzłach chłonnych czy możliwym rozsiewie choroby. Nie każdy pacjent potrzebuje wszystkich tych badań. Ich dobór zależy m.in. od lokalizacji nowotworu, podejrzewanego typu choroby i etapu diagnostyki.

Badania obrazowe odgrywają ważną rolę zarówno przed rozpoznaniem nowotworu, jak i po jego potwierdzeniu. Pomagają określić, gdzie znajduje się zmiana, jak jest duża, czy przekracza granice narządu oraz czy choroba objęła węzły chłonne lub inne części organizmu.

Informacje te są później wykorzystywane do określenia stopnia zaawansowania, zaplanowania operacji lub radioterapii oraz oceny efektów leczenia. Wykonanie TK, MR czy PET-CT samo w sobie potwierdza raka.

USG, TK, rezonans czy PET-CT? Wyjaśniamy, czym różnią się badania obrazowe stosowane w nowotworach głowy i szyi, co pokazują, jak się do nich przygotować i dlaczego nie każdy pacjent potrzebuje wszystkich.

W tomografii lub rezonansie lekarz może zobaczyć nieprawidłową tkankę i ocenić jej cechy. PET-CT może wskazać obszary o zwiększonej aktywności metabolicznej. Żadne z tych badań nie pozwala jednak w każdej sytuacji jednoznacznie stwierdzić, z jakiego rodzaju komórek zbudowana jest zmiana.

Podobny obraz może występować w nowotworze, stanie zapalnym, zakażeniu lub zmianie łagodnej. Z drugiej strony niewielki albo wolno rosnący nowotwór nie zawsze ma bardzo charakterystyczny wygląd.

Dlatego obrazowanie i biopsja odpowiadają na inne pytania:

badania obrazowe → gdzie znajduje się zmiana i jaki może być jej zasięg

biopsja i badanie patomorfologiczne → czym jest zmiana

Zdarzają się wyjątki, ale w większości przypadków ostateczne rozpoznanie nowotworu wymaga oceny pobranego materiału.

→ Biopsja w diagnostyce nowotworów głowy i szyi – na czym polega i czy boli?

Obrazowanie może pojawić się na różnych etapach ścieżki diagnostycznej.

Lekarz może zlecić badanie:

  • przed biopsją, aby dokładniej zlokalizować zmianę i wybrać bezpieczne miejsce pobrania materiału,
  • po biopsji, aby określić zasięg potwierdzonego nowotworu,
  • przed operacją lub radioterapią,
  • w trakcie leczenia, jeśli trzeba ocenić reakcję choroby,
  • po zakończeniu terapii,
  • przy podejrzeniu nawrotu,
  • podczas dalszej obserwacji, jeśli istnieją ku temu wskazania.

Kolejność nie jest identyczna u wszystkich pacjentów. Guz szyi może być najpierw oceniony w USG i poddany biopsji, natomiast głęboko położona zmiana w zatokach lub nosogardle może wymagać obrazowania jeszcze przed pobraniem wycinka.

Ultrasonografia wykorzystuje fale ultradźwiękowe. Nie wiąże się z promieniowaniem jonizującym i może być bezpiecznie powtarzana, jeśli istnieje taka potrzeba.

W diagnostyce nowotworów głowy i szyi USG jest szczególnie przydatne do oceny:

  • węzłów chłonnych szyi,
  • ślinianek,
  • tarczycy,
  • zmian położonych powierzchownie,
  • niektórych guzów tkanek miękkich,
  • naczyń znajdujących się w pobliżu planowanej biopsji.

Lekarz ocenia nie tylko wielkość węzła. Warto też ocenić jego kształt, granice, wewnętrzna struktura, unaczynienie, obecność zwapnień, płynu lub obszarów martwicy.

Nie istnieje jednak jedna cecha, która w USG zawsze odróżnia węzeł nowotworowy od zapalnego. Obraz trzeba interpretować w zestawieniu z objawami, lokalizacją oraz wynikiem biopsji.

Jedną z najważniejszych funkcji USG jest naprowadzanie igły na zmianę.

Lekarz obserwuje na ekranie drogę igły i może pobrać materiał z wybranego fragmentu węzła, guza ślinianki lub innej dostępnej zmiany. Pozwala to ominąć większe naczynia oraz obszary, z których próbka mogłaby być mało wartościowa, np. centralną część wypełnioną płynem albo martwicą.

Obrazowanie może być wykorzystywane do prowadzenia biopsji nie tylko za pomocą USG, ale w wybranych sytuacjach także przy użyciu TK lub MR.

Nie.

Ultrasonografia bardzo dobrze pokazuje struktury znajdujące się w zasięgu głowicy, ale fale ultradźwiękowe nie przenikają dobrze przez kość i powietrze. Dlatego USG nie pozwala dokładnie ocenić wielu obszarów, takich jak:

  • wnętrze krtani,
  • część ustna i krtaniowa gardła,
  • nosogardło,
  • jama nosowa,
  • zatoki przynosowe,
  • głębokie części nasady języka,
  • podstawa czaszki.

Prawidłowy obraz węzłów chłonnych nie wyklucza również małego guza ograniczonego do narządu. W takich sytuacjach więcej informacji mogą dostarczyć endoskopia, tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny.

Pacjent leży zwykle na plecach z lekko odchyloną głową. Na skórę nakłada się żel, po którym lekarz przesuwa głowicę.

Badanie jest bezbolesne, choć ucisk w miejscu wrażliwego guzka może powodować niewielki dyskomfort. Nie wymaga specjalnego przygotowania i zazwyczaj trwa kilkanaście minut.

Jeśli podczas tej samej wizyty planowana jest biopsja, przygotowanie może wyglądać inaczej. Pacjent powinien wcześniej poinformować lekarza o przyjmowanych lekach wpływających na krzepnięcie krwi.

Tomografia komputerowa, czyli TK, wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie oraz komputerową rekonstrukcję danych. W efekcie powstaje seria cienkich przekrojów badanego obszaru, które można oglądać w różnych płaszczyznach.

W nowotworach głowy i szyi TK pomaga ocenić m.in.:

  • wielkość i położenie guza,
  • jego stosunek do sąsiednich tkanek,
  • zajęcie węzłów chłonnych,
  • drożność dróg oddechowych,
  • naciekanie chrząstek krtani,
  • zmiany w kościach,
  • jamę nosową i zatoki,
  • płuca, jeśli badanie obejmuje również klatkę piersiową.

TK wykonuje się stosunkowo szybko, dlatego sprawdza się także u pacjentów, którzy mają trudność z długim leżeniem bez ruchu.

W diagnostyce nowotworów głowy i szyi często potrzebna jest tomografia po dożylnym podaniu jodowego środka kontrastowego.

Kontrast pozwala lepiej zobaczyć:

  • granice guza,
  • naczynia,
  • unaczynienie zmiany,
  • węzły chłonne,
  • obszary martwicy,
  • naciekanie sąsiednich tkanek,
  • stan zapalny lub ropień.

Przy podejrzanym guzie szyi TK albo rezonans z kontrastem należą do badań uznawanych za odpowiednie w dalszej diagnostyce.

W typowej tomografii szyi kontrast podaje się do żyły. Kontrast doustny, stosowany w niektórych badaniach brzucha i przewodu pokarmowego, nie jest rutynowym elementem każdego TK głowy i szyi.

W czasie podawania środka kontrastowego pacjent może odczuwać:

  • ciepło rozchodzące się po ciele,
  • metaliczny smak w ustach,
  • przejściowe wrażenie parcia na pęcherz.

Objawy te zwykle szybko ustępują.

Reakcje uczuleniowe są możliwe, ale ciężkie powikłania występują rzadko. Przed badaniem należy powiedzieć personelowi o wcześniejszej reakcji na jodowy środek kontrastowy, astmie, chorobach nerek i innych istotnych problemach zdrowotnych.

U części pacjentów potrzebna jest wcześniejsza ocena czynności nerek. Jodowy kontrast wymaga szczególnej ostrożności przede wszystkim u osób z istotnie obniżoną funkcją nerek.

Nie należy samodzielnie rezygnować z kontrastu ani zakładać, że wcześniejsza reakcja zawsze uniemożliwia wykonanie badania. Radiolog może zmienić sposób postępowania, zastosować przygotowanie farmakologiczne albo wybrać inne badanie.

Samo badanie jest bezbolesne.

Pacjent leży na stole, który przesuwa się przez szeroki pierścień aparatu. W określonych momentach może być proszony o pozostanie bez ruchu lub krótkie wstrzymanie oddechu.

Skanowanie trwa zwykle krótko, choć cała wizyta – obejmująca przygotowanie, założenie wkłucia i podanie kontrastu – zajmuje więcej czasu.

W przeciwieństwie do rezonansu aparat TK nie ma postaci długiego, wąskiego tunelu, dlatego zazwyczaj jest lepiej tolerowany przez osoby z klaustrofobią.

TK wykorzystuje promieniowanie jonizujące. Dawka zależy od badanego obszaru, rodzaju aparatu i zastosowanego protokołu.

Badanie zleca się wtedy, gdy oczekiwana korzyść diagnostyczna przewyższa potencjalne ryzyko. Aparaty i procedury są projektowane tak, aby uzyskać potrzebne obrazy przy możliwie małej dawce.

Nie warto rezygnować z medycznie uzasadnionego TK z samego powodu obecności promieniowania. Należy natomiast powiedzieć lekarzowi o wykonanych ostatnio badaniach, możliwości ciąży i posiadanej dokumentacji, aby uniknąć niepotrzebnego powtarzania obrazowania.

Po tomografii w organizmie nie pozostaje promieniowanie.

Tomografia dobrze obrazuje kości, zwapnienia, chrząstki, płuca i wiele struktur szyi. Może być szczególnie przydatna m.in. w ocenie:

  • raka krtani i naciekania chrząstek,
  • nowotworów jamy nosowej i zatok,
  • zmian niszczących kość,
  • węzłów chłonnych szyi,
  • przerzutów do płuc,
  • pacjentów, u których rezonans jest przeciwwskazany.

Wadą TK mogą być zakłócenia obrazu powodowane przez metalowe wypełnienia i implanty stomatologiczne. W określonych sytuacjach problem ten można ograniczyć za pomocą odpowiednich technik rekonstrukcji, ale nie zawsze udaje się go całkowicie wyeliminować.

Rezonans magnetyczny, czyli MR, działa inaczej niż tomografia. Wykorzystuje silne pole magnetyczne, fale radiowe i komputerową analizę sygnałów. Nie używa promieniowania rentgenowskiego.

Jego szczególną zaletą jest bardzo dokładne obrazowanie tkanek miękkich.

MR może pomóc ocenić:

  • miejscowy zasięg guza,
  • mięśnie języka i dna jamy ustnej,
  • nasadę języka,
  • nosogardło,
  • oczodół,
  • podstawę czaszki,
  • mózg i opony,
  • szpik kostny,
  • przebieg nerwów,
  • szerzenie się nowotworu wzdłuż nerwu,
  • głębokie części ślinianek i przestrzeni szyi.

W niektórych lokalizacjach rezonans pozwala lepiej niż TK odróżnić guz od otaczających tkanek zapalnych lub zalegającej wydzieliny.

Rezonans magnetyczny jest szczególnie przydatny, gdy trzeba dokładnie ocenić miejscowy zasięg nowotworu w trudno dostępnej okolicy.

Przykłady obejmują:

  • raka nosogardła i jego stosunek do podstawy czaszki,
  • guzy zatok szerzące się w stronę oczodołu lub mózgowia,
  • nowotwory ślinianek z podejrzeniem naciekania nerwu,
  • guzy nasady języka,
  • zmiany w dnie jamy ustnej,
  • podejrzenie naciekania szpiku żuchwy,
  • objawy ze strony nerwów czaszkowych.

Nie oznacza to, że TK jest w tych sytuacjach nieprzydatne. Oba badania mogą się wzajemnie uzupełniać.

Nie ma badania zawsze lepszego.

TK jest szybsze, bardzo dobrze pokazuje kości i płuca oraz bywa łatwiejsze do wykonania u pacjentów mających problem z pozostaniem w bezruchu.

Rezonans dokładniej różnicuje wiele tkanek miękkich, nie wykorzystuje promieniowania jonizującego i może lepiej pokazać szerzenie się guza wzdłuż nerwów lub w kierunku podstawy czaszki.

Wybór zależy od pytania, na które lekarze próbują odpowiedzieć. Z tego powodu pacjent z rakiem krtani może mieć zlecone TK, osoba z rakiem nosogardła – rezonans, a pacjent z guzem zatok – oba badania.

O jakości diagnostyki nie świadczy liczba wykonanych badań, lecz ich właściwe dopasowanie.

Tak. Kontrast wykorzystywany w MR zawiera zwykle gadolin, a nie jod.

Pomaga dokładniej ocenić unaczynienie, granice guza, naciekanie opon, nerwów i innych struktur. Nie każde badanie MR wymaga jego podania, ale w diagnostyce onkologicznej często wykonuje się obrazy przed kontrastem i po nim.

Przed podaniem należy poinformować personel o wcześniejszych reakcjach na gadolin, chorobach nerek, przeszczepie nerki i innych istotnych schorzeniach. Ciężkie reakcje uczuleniowe są rzadkie, a szczególną ostrożność zachowuje się u osób z poważnie upośledzoną funkcją nerek.

Uczulenie na jodowy kontrast do TK nie oznacza automatycznie uczulenia na kontrast gadolinowy, ponieważ są to inne substancje.

Silne pole magnetyczne wymaga dokładnego sprawdzenia, czy badanie jest bezpieczne.

Przed wejściem do pracowni należy zgłosić m.in.:

  • rozrusznik lub kardiowerter-defibrylator,
  • implant ślimakowy,
  • neurostymulator,
  • pompę lekową,
  • klipsy naczyniowe,
  • metalowe odłamki w ciele,
  • wcześniejsze operacje z wszczepieniem implantów,
  • aparaty słuchowe i inne urządzenia.

Obecność implantu nie zawsze wyklucza MR. Wiele nowoczesnych urządzeń jest warunkowo dopuszczonych do badania, ale personel musi znać ich dokładny model oraz zasady bezpiecznego obrazowania.

Ruchome protezy, biżuterię, aparaty słuchowe i inne metalowe przedmioty zdejmuje się przed wejściem do pomieszczenia z aparatem.

MR nie boli, ale wymaga pozostawania nieruchomo przez dłuższy czas niż TK.

Pacjent leży na stole wsuwanym do tunelu aparatu. W badaniach głowy i szyi może zostać zastosowana specjalna cewka przypominająca lekką osłonę lub ramę umieszczoną wokół głowy i szyi.

Aparat wydaje głośne, rytmiczne dźwięki, dlatego pacjent otrzymuje ochronniki słuchu. Przez cały czas ma kontakt z personelem.

Osoby z klaustrofobią powinny powiedzieć o niej przed badaniem. Możliwe rozwiązania obejmują dokładne przygotowanie pacjenta, badanie w odpowiednio dobranym aparacie, obecność lusterka lub – jeśli lekarz uzna to za konieczne – zastosowanie leku uspokajającego. Po sedacji nie wolno samodzielnie prowadzić samochodu.

PET-CT łączy pozytonową tomografię emisyjną z tomografią komputerową.

Część TK pokazuje anatomię – pozwala dokładnie zlokalizować narządy i zmiany.

Część PET obrazuje rozmieszczenie podanego wcześniej radioznacznika. W onkologii najczęściej stosuje się 18F-FDG, cząsteczkę podobną do glukozy.

Wiele komórek nowotworowych zużywa dużo glukozy, dlatego może gromadzić więcej FDG niż otaczające tkanki. Połączenie obu obrazów pokazuje, gdzie znajduje się obszar o zwiększonej aktywności metabolicznej. NCI podkreśla, że zestawienie danych PET i TK ułatwia odróżnianie tkanek prawidłowych od nieprawidłowych.

TK wykonywane jako część PET-CT może mieć charakter niskodawkowy, służący głównie lokalizacji zmian, albo być pełnym diagnostycznym badaniem z kontrastem. Nie każdy PET-CT zawiera więc dokładnie taki sam rodzaj tomografii.

PET-CT może być wykorzystywane do:

  • oceny zaawansowania choroby,
  • badania węzłów chłonnych,
  • poszukiwania przerzutów odległych,
  • szukania ogniska pierwotnego przy przerzucie do węzła szyi,
  • wykrywania drugiego, niezależnego nowotworu,
  • planowania radioterapii,
  • oceny odpowiedzi na leczenie,
  • diagnostyki podejrzenia wznowy.

W raku części ustnej gardła PET-CT może dostarczać jednocześnie informacji o guzie pierwotnym, regionalnych węzłach chłonnych i przerzutach odległych.

Nie jest jednak rutynowo potrzebne każdej osobie z małą, wcześnie wykrytą zmianą. Wskazania zależą od lokalizacji, stadium i biologii nowotworu.

Nie zawsze.

FDG gromadzi się nie tylko w komórkach nowotworowych. Zwiększony wychwyt może występować również w:

  • stanie zapalnym,
  • zakażeniu,
  • gojącej się tkance,
  • mięśniach pracujących przed badaniem,
  • brunatnej tkance tłuszczowej,
  • migdałkach i innych prawidłowych strukturach limfatycznych.

Część wychwytu jest też fizjologiczna – znacznik pojawia się m.in. w mózgu, sercu, nerkach i pęcherzu.

Z drugiej strony nie każdy nowotwór intensywnie gromadzi FDG. Bardzo małe ognisko może być niewidoczne ze względu na ograniczoną rozdzielczość badania, a niektóre wolno rosnące guzy wykazują niewielką aktywność metaboliczną.

Wynik PET-CT trzeba zatem interpretować razem z TK, MR, badaniem endoskopowym i wynikiem patomorfologicznym.

Nie.

PET-CT może pokazać najlepsze miejsce do pobrania materiału albo ujawnić zmianę, której wcześniej nie widziano. Nie określa jednak z pełną pewnością, jakie komórki znajdują się w danym obszarze.

Jeżeli rozpoznanie ma wpływać na wybór leczenia, zwykle potrzebne jest potwierdzenie patomorfologiczne.

Nie każdy obszar zwiększonego wychwytu wymaga osobnej biopsji. Lekarz wybiera zmianę, której zbadanie dostarczy najważniejszej informacji i będzie możliwie bezpieczne.

Przygotowanie wpływa na jakość badania, dlatego należy dokładnie stosować się do instrukcji pracowni.

Najczęściej pacjent otrzymuje zalecenie, aby:

  • przez kilka godzin przed badaniem nie jeść,
  • pić wyłącznie niesłodzoną wodę,
  • unikać intensywnego wysiłku przed badaniem,
  • poinformować personel o cukrzycy i przyjmowanych lekach,
  • zgłosić ciążę lub karmienie piersią,
  • zabrać wcześniejsze wyniki i obrazy.

Przed podaniem FDG mierzy się zwykle stężenie glukozy we krwi. Zbyt wysoki poziom cukru może pogorszyć jakość obrazów i w niektórych sytuacjach spowodować przełożenie badania.

Pacjenci z cukrzycą otrzymują indywidualne zalecenia dotyczące posiłków, insuliny i leków. Nie należy samodzielnie zmieniać ich dawkowania.

RadiologyInfo podkreśla, że jedzenie przed PET-CT może zmienić rozmieszczenie znacznika, dlatego należy przestrzegać zaleceń dotyczących pozostania na czczo.

Po podaniu znacznika pacjent odpoczywa w spokojnym pomieszczeniu, zwykle przez około godzinę. W tym czasie FDG rozprowadza się po organizmie.

Ważne jest pozostawanie w spoczynku. Mówienie, żucie gumy lub napinanie mięśni może zwiększyć wychwyt znacznika w mięśniach szyi, języka i krtani, utrudniając ocenę.

Następnie pacjent leży na stole przesuwającym się przez aparat. Samo skanowanie nie boli. Cała wizyta trwa dłużej niż typowe TK, ponieważ obejmuje również okres oczekiwania po podaniu znacznika.

Po badaniu pracownia może zalecić picie większej ilości wody i częste oddawanie moczu, aby szybciej usunąć radioznacznik. Pacjent otrzymuje również informacje dotyczące ewentualnego czasowego ograniczenia bliskiego kontaktu z kobietami w ciąży i małymi dziećmi.

Pacjent może mieć USG, następnie TK lub rezonans, a później PET-CT i zastanawiać się, dlaczego jedno badanie nie wystarczyło.

Powód jest prosty: każde z nich może odpowiadać na inne pytanie.

USG pomaga ocenić powierzchownie położone węzły i bezpiecznie pobrać z nich materiał.

TK szybko pokazuje anatomię, kości, chrząstki, węzły i płuca.

MR dokładnie ocenia tkanki miękkie, nerwy, podstawę czaszki i miejscowy zasięg guza.

PET-CT pokazuje rozmieszczenie aktywności metabolicznej w organizmie i może ujawnić dodatkowe ogniska choroby.

Lekarze nie zlecają kolejnych badań tylko po to, aby jeszcze raz zobaczyć to samo. Każde powinno wnosić informację potrzebną do rozpoznania, określenia stadium lub zaplanowania leczenia.

Jednym z najważniejszych zastosowań obrazowania jest pomoc w określeniu stopnia zaawansowania choroby.

W systemie TNM oceniane są:

  • T – tumor: wielkość i miejscowy zasięg guza pierwotnego,
  • N – nodes: zajęcie regionalnych węzłów chłonnych,
  • M – metastasis: obecność przerzutów odległych.

Nie zawsze wystarczy zmierzyć średnicę guza. W zależności od tego, gdzie znajduje się guz, lekarze oceniają, czy nacieka pobliskie struktury, takie jak język, krtań, żuchwa, chrząstki, oczodół, podstawa czaszki czy nerwy.

Węzły ocenia się m.in. pod kątem liczby, wielkości, lokalizacji i cech naciekania poza ich torebkę.

Badania obrazowe pozwalają ustalić tzw. kliniczne zaawansowanie choroby. Po operacji stadium może zostać uzupełnione lub zmienione na podstawie badania histopatologicznego guza i usuniętych węzłów.

→ Klasyfikacja TNM w nowotworach głowy i szyi – jak rozumieć wynik?

Przed operacją obrazy pomagają chirurgowi ocenić, czy guz można usunąć, jaki zakres zabiegu będzie potrzebny oraz jak blisko znajdują się nerwy, naczynia i inne ważne struktury.

W radioterapii TK planistyczna służy do przygotowania indywidualnego planu napromieniania. Pacjent leży w pozycji, w której będzie później leczony, najczęściej w specjalnej masce unieruchamiającej głowę i szyję.

Obrazy z MR lub PET-CT mogą zostać połączone z TK planistyczną. Pomaga to dokładniej wyznaczyć obszar, który powinien otrzymać odpowiednią dawkę promieniowania.

Nie należy mylić TK diagnostycznej z TK planistyczną. Nawet jeśli pacjent niedawno miał tomografię, przed radioterapią może potrzebować osobnego badania wykonanego w pozycji terapeutycznej.

Badania po leczeniu mogą służyć:

  • ocenie odpowiedzi na terapię,
  • ustaleniu obrazu wyjściowego do późniejszych porównań,
  • sprawdzeniu niejasnej zmiany,
  • diagnostyce nowych objawów,
  • wykrywaniu wznowy lub przerzutów.

Zakres i terminy zależą od typu nowotworu, jego stadium, rodzaju leczenia i ryzyka nawrotu.

Nie każdy pacjent wymaga regularnego wykonywania PET-CT. U części chorych podstawą obserwacji są badanie lekarskie i endoskopia, a obrazowanie zleca się w określonych terminach albo wtedy, gdy pojawi się podejrzany objaw.

Zbyt wczesne badanie po radioterapii może być trudne do interpretacji. Napromieniane tkanki są wówczas objęte stanem zapalnym i procesem gojenia, co zwiększa wychwyt FDG oraz ryzyko wyniku fałszywie dodatniego.

W ocenie odpowiedzi po radykalnej radioterapii lub radiochemioterapii raków płaskonabłonkowych głowy i szyi PET-CT często planuje się nie wcześniej niż około 12 tygodni po zakończeniu leczenia, o ile nie ma objawów wymagających wcześniejszej diagnostyki. Polska adaptacja wytycznych NCCN wskazuje, że badania wykonane przed upływem 12 tygodni wiążą się ze znacznym odsetkiem wyników fałszywie dodatnich.

Ni każda zmiana widoczna po leczeniu jest nawrotem. Obrzęk, włóknienie, stan zapalny i martwica popromienna mogą przez długi czas zmieniać wygląd tkanek.

Tak. Radiolog może opisać zmianę jako:

  • podejrzaną,
  • nieswoistą,
  • wymagającą kontroli,
  • trudną do odróżnienia od zmian po leczeniu,
  • wymagającą weryfikacji w innym badaniu lub biopsji.

Taki opis nie jest równoznaczny z potwierdzeniem nowotworu. Czasami najlepszym rozwiązaniem jest porównanie z wcześniejszymi obrazami, wykonanie MR zamiast TK, powtórzenie badania po określonym czasie albo pobranie materiału.

Dlatego warto dostarczyć pracowni poprzednie badania – najlepiej nie tylko opisy, ale również obrazy zapisane na płycie lub udostępnione elektronicznie. Ocena, czy zmiana rośnie, zmniejsza się lub pozostaje stabilna, może być ważniejsza niż jej wygląd w pojedynczym badaniu.

Opis radiologiczny zwykle składa się z części przedstawiającej poszczególne narządy oraz z końcowych wniosków.

W tekście mogą pojawić się określenia takie jak:

  • zmiana ogniskowa,
  • naciek,
  • wzmocnienie po kontraście,
  • martwica,
  • restrykcja dyfuzji,
  • patologiczny węzeł,
  • podejrzenie przekraczania torebki węzła,
  • zwiększony wychwyt FDG,
  • SUV,
  • progresja,
  • stabilizacja,
  • całkowita lub częściowa odpowiedź.

Pojedynczego sformułowania nie należy interpretować bez kontekstu. Przykładowo wysoka wartość SUV w PET-CT może zwiększać podejrzenie nowotworu, ale nie jest samodzielnym rozpoznaniem. Wartość zależy m.in. od czasu od podania znacznika, poziomu glukozy, aparatu, wielkości zmiany i procesu biologicznego.

Wynik powinien omówić lekarz prowadzący, który zna rozpoznanie, zastosowane leczenie i wyniki pozostałych badań.

Szczegółowe zalecenia zależą od rodzaju procedury, dlatego najważniejsze są instrukcje otrzymane z konkretnej pracowni.

Przed badaniem warto poinformować personel o:

  • ciąży lub możliwości ciąży,
  • karmieniu piersią,
  • wcześniejszych reakcjach na środki kontrastowe,
  • chorobach nerek,
  • cukrzycy,
  • przyjmowanych lekach,
  • implantach i urządzeniach medycznych,
  • metalowych odłamkach w organizmie,
  • klaustrofobii,
  • problemach z pozostawaniem w bezruchu.

Warto zabrać wcześniejsze wyniki i obrazy. Jeśli pacjent ma implant, dobrze mieć dokument zawierający jego nazwę i model.

Nie należy samodzielnie odstawiać leków ani wprowadzać głodówki bez instrukcji. Przygotowanie do zwykłego USG, TK z kontrastem, MR i PET-CT może być zupełnie inne.

Nie zawsze jest to konieczne, ale ważny jest dostęp zespołu leczącego do pełnej dokumentacji.

Przy rzadkich nowotworach, skomplikowanej anatomii podstawy czaszki albo planowaniu rozległego leczenia pomocna może być ponowna ocena obrazów przez radiologa specjalizującego się w głowie i szyi.

Samo przesłanie opisu nie zawsze wystarcza. Lekarze planujący operację lub radioterapię często potrzebują oryginalnych obrazów w formacie DICOM.

Jeżeli badanie wykonano poza ośrodkiem prowadzącym leczenie, warto zapytać, w jaki sposób przekazać płytę lub dostęp elektroniczny.

Dwie osoby z „nowotworem głowy i szyi” mogą otrzymać zupełnie inne skierowania.

Pacjent z małym guzem fałdu głosowego może potrzebować innego obrazowania niż osoba z rakiem nosogardła, guzem ślinianki, zmianą zatoki szczękowej albo przerzutem do węzła chłonnego bez znanego ogniska pierwotnego.

Różnice mogą wynikać z:

  • miejsca powstania guza,
  • typu histologicznego,
  • stadium choroby,
  • planowanego sposobu leczenia,
  • objawów,
  • dotychczasowych wyników,
  • przeciwwskazań do kontrastu lub rezonansu.

Brak PET-CT nie oznacza niepełnej diagnostyki, podobnie jak skierowanie na kilka badań nie musi świadczyć o bardziej zaawansowanej chorobie.

FAQ: badania obrazowe w nowotworach głowy i szyi

Jakie badania obrazowe wykonuje się przy nowotworach głowy i szyi?

W zależności od lokalizacji i etapu diagnostyki mogą to być USG, TK, rezonans magnetyczny oraz PET-CT. Nie każdy pacjent potrzebuje wszystkich tych badań.

Co jest dokładniejsze – TK czy rezonans?

Nie ma jednego badania zawsze dokładniejszego. TK dobrze pokazuje m.in. kości, chrząstki i płuca, natomiast MR dokładniej różnicuje wiele tkanek miękkich, nerwy oraz struktury podstawy czaszki.

Czy prawidłowe USG szyi wyklucza raka?

Nie. USG ocenia przede wszystkim węzły i powierzchownie położone struktury. Nie pokazuje dokładnie wnętrza gardła, krtani, jamy nosowej ani zatok.

Czy PET-CT wykrywa każdy nowotwór?

Nie. Bardzo małe lub mało aktywne metabolicznie guzy mogą nie być dobrze widoczne. Z kolei zwiększony wychwyt FDG może występować także w stanie zapalnym i podczas gojenia.

Czy „świecenie” w PET-CT oznacza przerzut?

Nie zawsze. Jest to miejsce zwiększonego gromadzenia znacznika, które wymaga interpretacji razem z pozostałymi badaniami. Czasami potrzebna jest biopsja lub kontrolne obrazowanie.

Czy PET-CT zastępuje biopsję?

Nie. PET-CT pokazuje lokalizację i aktywność metaboliczną zmiany, ale nie pozwala z pełną pewnością ustalić jej typu histologicznego.

Czy TK wykorzystuje promieniowanie?

Tak. Tomografia komputerowa wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie. Po badaniu promieniowanie nie pozostaje w organizmie.

Czy rezonans wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie?

Nie. MR wykorzystuje silne pole magnetyczne i fale radiowe.

Czy kontrast do TK i MR jest taki sam?

Nie. W TK stosuje się najczęściej środek jodowy, a w rezonansie preparat zawierający gadolin. Mają inne właściwości i zasady bezpieczeństwa.

Czy przy metalowych implantach można mieć rezonans?

Często tak, ale zależy to od rodzaju i modelu implantu. Każde urządzenie trzeba zgłosić przed badaniem, aby personel mógł sprawdzić jego zgodność z MR.

Dlaczego PET-CT wykonuje się dopiero kilka tygodni po radiochemioterapii?

Zbyt wczesne badanie może pokazywać zwiększony wychwyt związany ze stanem zapalnym i gojeniem. W wielu sytuacjach ocenę odpowiedzi planuje się nie wcześniej niż około 12 tygodni po terapii.

Dlaczego lekarz zlecił mi kilka badań?

Ponieważ każde może odpowiadać na inne pytanie: USG ocenia dostępne węzły, TK pokazuje anatomię i kości, MR dokładnie obrazuje tkanki miękkie, a PET-CT pomaga ocenić aktywność metaboliczną i zasięg choroby.

Te patogeny sprzyjają rozwojowi nowotworów. Przed niektórymi możemy się chronić

• Artykuł zaktualizowano: