Andrzej Morozowski / fot. Krzysztof Dubiel/TVN facebook
Andrzej Morozowski / fot. Krzysztof Dubiel/TVN facebook

Andrzej Morozowski nie żyje. Dziennikarz TVN24 zmarł po chorobie nowotworowej

Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy politycznych w Polsce, zmarł 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat. Od ponad dwóch dekad był związany z TVN24, gdzie prowadził między innymi program „Tak jest”. W marcu, po wielomiesięcznej nieobecności, poinformował widzów, że zmaga się z chorobą nowotworową.

Informację o śmierci Andrzeja Morozowskiego przekazała we wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, stacja TVN24. Dziennikarz odszedł po bardzo ciężkiej chorobie. Miał 69 lat.

Przez ponad 20 lat był jedną z najważniejszych twarzy informacyjnej stacji. Widzowie kojarzyli go przede wszystkim z rozmowami politycznymi, w których dociekliwość łączył z opanowaniem, kulturą i umiejętnością słuchania. Nie budował swojej pozycji poprzez podnoszenie głosu. Pozwalał rozmówcom przedstawić argumenty, ale konsekwentnie wracał do pytań, na które nie uzyskał odpowiedzi.

Problemy zdrowotne dziennikarza stały się widoczne dla widzów, gdy na wiele miesięcy zniknął z anteny TVN24. Stacja początkowo nie informowała o powodach jego nieobecności. Sam Andrzej Morozowski zdecydował się powiedzieć o chorobie dopiero po powrocie do studia.

5 marca 2026 roku ponownie poprowadził program „Tak jest”. Na początku audycji wyjaśnił, że przez ponad pół roku nie pojawiał się na antenie, ponieważ walczył z nowotworem.

Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu nie w pełnym wymiarze, ale będę się starał spotykać z państwem jak najczęściej – powiedział. Podziękował również wszystkim osobom, które wspierały go podczas leczenia.

Andrzej Morozowski nie ujawnił, jaki rodzaj nowotworu u niego rozpoznano. Publicznie nie przekazano również szczegółów dotyczących przebiegu leczenia, zastosowanych terapii ani stadium choroby. Dlatego nie należy przypisywać mu konkretnego rozpoznania onkologicznego na podstawie niepotwierdzonych informacji.

W oficjalnych materiałach poinformowano, że zmarł po bardzo ciężkiej chorobie. Serwis TVN, przypominając jego marcowy powrót na antenę, podał, że choroba ostatecznie go pokonała.

Marcowy powrót Andrzeja Morozowskiego miał szczególne znaczenie dla widzów. Dziennikarz przyznał, że jego stan zdrowia pozwala mu pracować jedynie w ograniczonym wymiarze. Mimo trwającej choroby chciał jednak ponownie spotykać się z publicznością i prowadzić rozmowy, z którymi był kojarzony przez lata.

Nie uczynił ze swojej choroby głównego tematu programu. Po krótkim, osobistym komunikacie przeszedł do rozmowy z zaproszonymi gośćmi. Był to gest charakterystyczny dla jego podejścia do zawodu – rzeczowy, oszczędny i pozbawiony patosu.

Jego śmierć nastąpiła niespełna pięć miesięcy po powrocie do studia.

Andrzej Morozowski urodził się 13 czerwca 1957 roku w Warszawie. Ukończył Wydział Wiedzy o Teatrze warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, obecnie Akademii Teatralnej. Karierę dziennikarską rozwijał w okresie transformacji ustrojowej. W latach 1990–2000 pracował w Radiu Zet, gdzie należał do najważniejszych reporterów politycznych rozgłośni. Równolegle współpracował z Telewizją Polską jako reporter sejmowy „Teleexpressu”.

W 2001 roku dołączył do tworzonej wówczas telewizji informacyjnej TVN24. Zaczynał jako reporter parlamentarny. Po latach wspominał, że w pierwszym okresie pracy dziennikarze sami rozwijali na sejmowych korytarzach przewody, przenosili ciężkie lampy oraz przygotowywali stanowiska do transmisji. Szybko stał się jednym z filarów stacji. Prowadził lub współprowadził między innymi „Skaner polityczny”, „Studio 24”, „Bohatera tygodnia”, „Rozmowę bardzo polityczną”, „Prześwietlenie” oraz „Tak jest”.

Szczególne miejsce w jego karierze zajmował program „Teraz my!”, który w latach 2005–2010 prowadził wspólnie z Tomaszem Sekielskim. Jednym z najgłośniejszych materiałów pokazanych w audycji były nagrania rozmów posłanki Samoobrony Renaty Beger z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości. Materiał, określany później jako „taśmy Beger”, pokazywał polityczne negocjacje dotyczące przejścia posłów Samoobrony na stronę PiS. Nagrania wywołały poważny kryzys polityczny i szeroką debatę o sposobach budowania większości parlamentarnej.

Morozowski podkreślał później, że wraz z Tomaszem Sekielskim chcieli pokazać widzom mechanizmy zakulisowych negocjacji oraz bezwzględność politycznej gry. Materiał stał się jednym z najważniejszych osiągnięć polskiego dziennikarstwa telewizyjnego pierwszej dekady XXI wieku. W 2006 roku Morozowski i Sekielski otrzymali tytuł Dziennikarzy Roku w konkursie Grand Press. Dziennikarz był również laureatem między innymi Nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego, Wiktora, Telekamery i MediaTora.

W ostatnich latach Andrzej Morozowski był kojarzony przede wszystkim z programem „Tak jest”. Jego styl odbiegał od coraz bardziej konfrontacyjnej formy rozmów politycznych. Potrafił zachować spokój również wtedy, gdy w studiu spotykali się przedstawiciele skrajnie różnych środowisk. Sam przyznawał, że rozmowy, które wydają się łatwe, mogą być dla prowadzącego największym wyzwaniem. Gdy nie zgadzał się z gościem, dysponował własnymi argumentami i naturalnym punktem wyjścia do polemiki. Trudniej było mu prowadzić interesującą rozmowę z osobą, której poglądy w pełni podzielał.

Był dziennikarzem, dla którego podstawą pracy pozostawało oddzielanie informacji od komentarza, przedstawianie racji różnych stron sporu i dobieranie rozmówców reprezentujących odmienne perspektywy. W czasach narastającej polaryzacji bronił przekonania, że dziennikarz nie powinien zastępować widza w wydawaniu ocen, lecz dostarczać mu faktów i argumentów potrzebnych do wyrobienia własnego zdania.

Dziennikarz chronił swoją prywatność. Jego żoną była Agata Nowakowska, dziennikarka ekonomiczna. Para miała syna Jana. Morozowski wspominał, że jednym z najtrudniejszych doświadczeń w życiu jego rodziny była ciężka choroba syna po narodzinach i wielomiesięczny pobyt dziecka w Centrum Zdrowia Dziecka.

Otwarcie mówił również o swoich żydowskich korzeniach. O pochodzeniu ojca dowiedział się jako dziecko, pod koniec lat 60., w okresie narastającej w Polsce antysemickiej atmosfery. Po latach opowiadał, że informacja ta była dla niego wówczas wstrząsem, między innymi ze względu na obecne w otoczeniu uprzedzenia.

W wywiadach wspominał także, że jest dyslektykiem i poprawne pisanie sprawiało mu trudność. Dysleksja nie jest jednak chorobą, lecz specyficznym zaburzeniem rozwoju umiejętności czytania i pisania. Nie miała związku z jego ostatnią chorobą ani śmiercią.

Śmierć Andrzeja Morozowskiego oznacza stratę jednego z najbardziej doświadczonych dziennikarzy politycznych ostatnich dekad. Był świadkiem i komentatorem przemian zachodzących w Polsce od początku lat 90. Relacjonował pracę parlamentu, rozmawiał z najważniejszymi politykami i współtworzył standardy rodzącej się telewizji informacyjnej.

Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat. Rodzinie, bliskim oraz współpracownikom dziennikarza składamy wyrazy współczucia.

• Artykuł zaktualizowano:

This will close in 0 seconds